Lista 101 w 1001

tytułem wstępu: 

http://chatkababyjogi.pl/2016/08/29/pierwsze-101-w-1001-podsumowanie/

wtorek, 3 grudnia 2013

101 w 1001

Zainspirowala mnie Niebieskoszara. I zbiega sie to troszke z takim moim aktualnym trendem do porzadkowania sobie zycia… Poczytalam szerzej o tym projekcie TUTAJ, i stworzylam wlasna liste:

Start: 03 Grudnia2013
Finisz: 29 Sierpnia 2016

01/01/2015 : dzien 3941001 – [39/101]
01/06/2015 : dzien 545 z 1001 [45/101]
20/11/2015 : dzien 717 z 1001 [50/101]
20/06/2016 : dzien 930 z 1001 [60/101]

O tym, jakim byłam człowiekiem i co dla mnie było ważne w grudniu 2103 roku świadczy moje 101 punktów.

Podsumowanie

Irenka [4/5]

  1. [1/1]        Spedzam przyjemny weekend wylacznie z Irenka. U Izabeli w Burundii.
  2. [1/1]       Robie dla Irenki słoiczek „Konfitury z czulych slow” (z samymi przjemnymi dla niej zdaniami)
  3. [1/1]       Zabieram Irenke do Irlandii (na koniki) – Lato 2014. Gwiazdki w oczach Irki, po dzikim galopie po plazy – bezcenne !
  4. [0/1]   Ide na spacer wylacznie z Irenka (50 spacerow)
  5. [1/1]        Zabieram Irkę na wycieczkę do Nowego Jorku.

Tych przyjemnych weekendów było więcej niż jeden i z tego ogromnie się cieszę. Słoiczek konfitury czułych słówek powędrował z nią do jej ojca. Zrobię jej kolejny. Taki dla nastolatki. Ach, wakacje w Irlandii były dla dziewczyn ponoć „wakacjami życia”. Zabrałam ja do Nowego Jorku…
Ale nie udało mi się wyciągnąć jej na spacer 50 razy w ciągu 1001 dni.

80% sukcesu

Zycie Zawodowe [4/5]

  1. [1/1]       Pracuje za pensje (trzykrotnosc moich dzisiejszych kredytow:)) do konca marca 2014
  2. [1/1]       Otwieram wlasna firme (dzialalnosc Airbnb)
  3. [1/1]       Moja firma przynosi zyski (:))
  4. [0/1]       Place sobie pensje (dzis ustalam, ze bedzie to trzykrotnosc moich kredytow)
  5. [1/1]       Przez 30 dni mysle i mowie : Lubie to co robie (i nie bedzie to „bezrobocie”)

Pamiętam, ze pisząc punkty w tym rozdziale, osiągniecie ich wydało mi się szczytem marzeń, ba, prawie nie do osiągniecia. To dzięki pracy nad sobą, nad poczuciem własnej wartości, nad konsekwencją i nie poddawaniem się, zawdzięczam 80% sukcesu.

Budzet [8/8]

  1. [1/1]       Ogarniam się i dziurę budżetową oraz kończę miesiąc pozytywnie od marca 2014
  2. [1/1]       Zarabiam extra 5000€ (jeden kontrakt:))
  3. [1/1]       Przez tydzień kupuje wyłącznie niezbędne produkty (3-10 stycznia 2014)
  4. [1/1]       Przez tydzień unikam w ogole wydawania pieniędzy )(oszukane: na wyjeździe służbowym.
  5. [1/1]      Przez miesiąc robię zakupy płacąc wyłącznie gotówką  (styczeń jest dobrym miesiącem na rozpoczęcie takiej akcji, prawda? 27/02/2014: udało mi się. Używałam karty i czeków jedynie do płacenia świadczeń. Kończy się luty, przyznam, ze częściej sięgałam po kartę płacąc za zakupy w sklepie, ale w marcu zamierzam powrócić do żywej gotówki.
  6. [1/1]       W Księdze Strachów (Księga Wydatków) robię spis wszystkich wydatków (co najmniej przez miesiąc) (zaczynam 13 XII 2013 … 20/I/2014 : udało mi się, sama w to nie wierze. I postanowiłam kontynuować ! Okazało się, ze wydaje faktycznie mniej, kupuje rzeczy które są potrzebne – nie oszukujmy się, wciąż jest pewna liczba zakupów niezbędnych, ale o niebo mniej niż na przykład w listopadzie… )
    17. [1/1] Robię rezerwę „Wypadki losowe” (15/05/2014)
  7. [1/1] Zmiana 02: 52 tygodnie oszczedzania. Z przyjemnością stwierdzam, ze udało mi  sie  wytrwać do końca 52 tygodnia. Satysfakcja niesamowita !

Taaak. Uporządkowanie finansów i wyjście z długów, w które wpakowałam się na własne życzenie było dla mnie pierwszoplanowe. Migają mi, jak z odległego koszmaru, wspomnienia nieprzespanych nocy, gdy zamartwiałam się, jak sobie poradzę z nieprzewidziana oplata za wypadek samochodowy itp. Gdyby ktoś powiedział mi, ze kilkanaście miesięcy później kupie nawet studio, jako inwestycje, popatrzyłabym na niego z niedowierzaniem… Przeczytałam kilka mądrych książek (jeśli miałabym polecić dziś jedną, byłaby to książka : Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec, Roberta Kiyosaki. To dzięki niej zmieniłam spojrzenie dotyczące pieniędzy, ich posiadania lub nie, zarabiania itp.)

100% sukcesu

Lifestyle [13/15]

  1. [1/1]       Wprowadzam minimalizm do szafy projekt 333, start 1 I 2014,
  2. [1/1]       Wprowadzam minimalizm do produktów kosmetycznych i higienicznych
  3. [1/1]       Wprowadzam minimalizm do kosmetyczki z make-upem
  4. [1/1]       Jem „bio” – zdrowo i z umiarem 🙂
  5. [1/1]       Układam i segreguje moja bibliotekę
  6. [1/1]       Zapuszczam włosy – chce zrobic KuCyka
  7. [1/1]       Układam menu na każdy tydzień, przez 3 miesiące
  8. [0/1]       Ja i liczby : waze 54 kg (11/12/2013 : 57,5 kg, dzis, 01 Stycznia 2015: 60,5 kg) dziś, 28 Sierpnia : 60.5 kg.
  9. [0/1]       Ja i liczby : moja talia mierzy 64 cm (dzis 70 cm)
  10. [1/1]       Robie, przez rok, MEMORY JAR czyli sloik z Konfitura Milych Wspomnien (Na razie w wersji blogowej)
  11. [1/1]       Zapisuje nas na „Brocante” czyli uliczna wyprzedaz i sprzedaje mase rzeczy, ktorych nie uzywamy.
  12. [1/1]       Przez miesiąc unikam wina, piwa i innego alkoholu – proszę Państwa, Sylwestra przywitałam na trzeźwo. Mowie jak AA: jest 4 stycznia, od 4 dni nic nie pilam. 27/02/2014: nadal przyjmuje rzeczywistość na trzezwo 😉
  13. [1/1]       Pisze i wysylam kartki swiateczne Na Boze Narodzenie i Wielkanoc
  14. [1/1]       Wypelniam papierowy „adress book”
  15. [0/1]       Pisze ksiazke kucharska (dla siebie i rodziny :))

86% sukcesu. Bardzo jestem z siebie dumna, za każdy z wypełnionych punktów. Waga i cm nie zając, nie uciekną, a ja się nie poddaje 🙂

Rozwijam się [1/7]

  1. [0/1]  Czytam (i kończę) książkę po niemiecku
  2. [0/1]  Czytam (i kończę) książkę po włosku
  3. [0/1]  Zdobywam dyplom BAC+5
  4. [0/1]  Nagrywam filmik w którym wyjaśniam mój projekt zawodowy
  5. [0/3]  *Gram 3 utwory na pianinie (właściwie to powinnam sobie zaliczyć – przez rok brałam kurs nauki gry na pianinie. Tylko ze nagle przestalam…)
  6. [1/1]  *Codziennie przez 90 dni ćwiczę jogę (sun salut minimum)
  7. [0/9]  Umiem na pamięć po 3 wiersze po polsku (Litwo, Ojczyzno moja sie nie liczy) po francusku i angielsku

14% sukcesu.
Patrząc na tę akurat statystykę i porównując ją z moim aktualnym życiem, chce mi się śmiać. Tak, w pewnym sensie 14% sukcesu to jakby porażka, ale czy można tak określić te dziedzinę mojego życia ? Zdecydowanie nie. Bo oto Agnieszka z 2016 „rozwinęła się” zupełnie inaczej niż sobie założyła Agnieszka z 2013 roku.
Dziś ważne są dla mnie: wspieranie lokalnego handlu, lokalnej żywności, ograniczenie ilości produkowanych śmieci, wywarcie pozytywnego impaktu na moje bezpośrednie otoczenie, praca wolontariusza, minimalizm, wegetarianizm ze spojrzeniem w kierunku weganizmu. A na wszystkie wspomniane punkty tez przyjdzie czas, jeśli to będzie „ich” czas…

Mieszkanie [11/12]

  1. [1/1]    Robię tygodniowy planning sprzątania i się go trzymam 🙂 (przez 3 miesiące)(przychodzi do mnie pani do pomocy w utrzymaniu czystości + Airbnb)
  2. [1/1]    Kończymy remont kuchni (dziś 11/12/2013, moge powiedziec, ze kuchnia jest piekna. Nastepny remont – wiosna 2015 :))
    43. [1/1]    Kończymy remont pokoju dziewczynek
  3. [1/1]    Kończymy remont lazienki
  4. [1/1]    Kończymy remont toalet (zaczelismy w grudniu 2013… skonczylismy w lutym 2014)
    46. [1/1]    Kończymy remont pokoju
  5. [1/1]    Kończymy remont salonu
  6. [1/1]    Kończymy remont przedpokoju
  7. [1/1]    Organizuje z głową te ogromna szafe w przedpokoju
  8. [1/1]    Na balkonie sadze (i zbieram) pomidorki, pietruszkę i bazylie
  9. [0/1]    Maluje sciane farba imitujaca tablice kredowa
  10. [1/1]    Nasze T2 przerabiamy na T4 ( wiosna 2015…)

91% sukcesu.
Jestem z siebie – i z nas – dumna.

Przyjemności [7/19]

  1. [1/1]    Spędzam 1 tydzień na nartach
[1/1]
  2. Spędzam 1 weekend na nartach
  3. [0/1]      Idę do opery w Berlinie
  4. [0/1]      Idę do opery w Genui
  5. [0/1]      Idę do opery w Wiedniu
  6. [0/1]      Oglądamy „jezioro łabędzie” z Irenka, Benem i Margaux
  7. [0/1]   Raz w miesiącu pisze resumé książek ktore przeczytalam
  8. [0/1]      Raz w miesiącu pisze resumé filmow, ktore obejrzalam
  9. [0/1]      Przez weekend chodzę po górach (Pireneje)
  10. [1/1]      Przez weekend chodzę po górach (Alpy) – w Tyrolu na AxEvent, lato 2014
  11. [0/1]       Jadę pod namiot (do Périgord?)
  12. [0/1]       Zwiedzam Bretanie
  13. [0/1]       Zwiedzam Szkocje (Byłam w Edynburgu, ale w celach służbowych, nie liczy się)
  14. [1/1]       Organizuje jednodniowa wycieczkę po górach (Alpy, w Savoie)
  15. [1/1]       Organizuje weekend w Polsce z Rodzina i Teściami (weekend 14 lipca 2015)
  16. [0/1]       Przechodzę Via Ferrata
  17. [0/1]       Spędzam weekend w SPA
  18. [1/1]     Spędzam 10 dni (wyjazd typu skimania) na nartach (na jednym nawet się zaręczyliśmy)
  19.  [1/1]       Irenka jeździ do Polski 5 razy w ciągu 1001 dni

36 %. Podobnie jak z rozwijaniem się… Faktycznie, nie wybrałam się do Opery. Ale ileż weekendów spędziliśmy razem, z dziećmi lub we dwoje, na ilez innych przyjemności mogłam sobie pozwolić ? Bylismy na wakacjach w Irlandii, Polsce, Grecji, na nartach w Alpach i Szwajcarii,

Sport [3/9]

  1. [0/1]      Moj jedyny i upragniony cel sportowy: zrobic seans z Yogi Nora
  2. [0/1]      Robię 20 pompek bez zatrzymywania się
  3. [0/1]      Podciągam sie 10 razy na drążku (dzisiaj : ZERO)
  4. [1/1]       Biegnę w maratonie (pobiegłam, ukończyłam ! 4.maja 2014, Geneva Marathon 04:52:49)
  5. [0/1]       Biegnę w maratonie i kończę go poniżej 4 godzin
  6. [1/1]       Kupuje karnet na siłownię (10 wejsc) i go realizuje w mniej niz 6 m-cy 🙂 Chodzę na siłownie z Piotrem i Benoit
  7. [1/1]       Staje na glowie(10/01/2014)
  8. [0/1]       Staje na glowie po czym robie mostek 🙂20 I 2014 – opanowałam stanie na głowie, czas przejść do następnego etapu. Mostek. W międzyczasie nadal walczę ze szpagatem :))
  9. [0/1]       Wstaje rano i robię to : (sun salute B with hand standing)

30% , sukcesu ? hm, to jest raczej jedna z moich porażek… ani maratonu poniżej 4 godzin ani szpagatu, ani pompek… Chociaż… udało mi się zakochać w jodze. A joga to droga, nie destynacja :))

Sprzedaję [1/2]

  1. [1/1]       25% moich książek
  2. [0/1]       Samochód

Spłaciłam kredyt za samochód, przez kilka miesięcy nawet wynajmowałam go w serwisie Drivy.fr, dzięki czemu „sam za siebie” płacił ubezpieczenie i benzynę (dopóki nie stracilismy parkingu). Dziś znowu sprzedaż Clio jest na tapecie)

50% sukcesu

Kupuje [10  /14]

  1. [1/1]       Świeczki zapachowe do domu Santa Maria Nouvella
  2. [1/1]       Torebka, czarna i piękna (14 I 2015)
  3. [1/1]       Rękawiczki skórzane (1) (których nie zgubie (2)
  4. [1/1]       Lampa na moje biurko
  5. [1/1]       Moje biurko. (20 I 2014)
  6. [1/1]       Sztanga, regulowana
  7. [1/1]       Mata do jogi, prawdziwa, porządna
  8. [0/1]       Azalie na balkon
  9. [1/1]       Taca „do herbaty”
  10. [0/1]       Lustro typu  „Psyché”
  11. [1/1]       Buty do biegania
  12. [0/1]       Czarna, welurowa marynarka, na przykładtakaod Zadig&Voltera
  13. [1/1]       Hantle, regulowane.
  14. [0/1]       Golf kaszmirowy – 1 z długim i  1 z krótkim rękawem

bez komentarza 🙂

Zdjęcia [1/5]

  1. [0/1]       Segreguje te 40 000 zdjęć na moim twardym
  2. [0/1]       Realizuje album dla Irenki
  3. [0/1]       Realizuje poster do naszej sypialni (nie wiem jeszcze co, ale będzie to ciało w ruchu)
  4. [0/6]       Realizuje album na lata: 2010,2011,2012,2013,2014,2015…
  5. [1/1]       Znajduje model/e i realizuje projekt album zdjęć „de charme”

BONUS : [0/1]       Robię sobie piękne zdjęcie w bikini na plaży

No tutaj przyznam – nie wygospodarowałam wystarczającej ilości czasu. I nie mam nic na usprawiedliwienie 🙂

Statystycznie – 62% sukcesu.
Jednak dla mnie ten projekt jest sukcesem w 100 % !

Piszę te słowa siedząc w samolocie, kierunek Stany Zjednoczone.
Przyjadę na miejsce i zasnę w porządnym hotelu. Jutro mam spotkanie z fajnymi klientami. We wtorek również. Bardzo lubię moja pracę, moich szefów i kolegów z firmy, klientów a nawet konkurencje, do której mam duży szacunek. Jestem bardzo zadowolona ze swojej pensji i warunków pracy. Pracuje w domu. Mam czas dla rodziny, dla siebie.

W środę złapię samolot powrotny, by zdążyć na mój ślub.
Tak, trzy lata temu nie przypuszczałam, ze zdecydujemy się z Benoit na ślub.

Jestem zadowoloną ze swojego życia, z siebie, szczęśliwą kobietą.

Kocha mnie fajny facet.

Mam poprawne stosunki z moją córką i pasierbicą.

Mam wspaniałych przyjaciół, tu w Lyonie i tu, w sieci.

Jestem zdrowa, moja rodzina jest zdrowa.

Sport jest częścią mojego życia.

Nawet zrobiłam sobie piękne zdjęcie w bikini na plaży:

Prawdopodobnie mogłabym tak spojrzeć na swoje życie i bez projektu „101 w 1001”, ale pozwolił mi on uchwycić moją ewolucję.

Udało mi się nadać pewien kierunek mojemu życiu.

Jestem gotowa na druga runde „101 w 1001” !

12 myśli nt. „Lista 101 w 1001

  1. Pingback: #25 – Yogibabu | chatka baby jogi

  2. Pingback: #59 – Coś się kończy, coś się zaczyna | chatka baby jogi

  3. Pingback: #60 – Dzien 545 z 1001 | chatka baby jogi

  4. Pingback: #101 – w 1001 | chatka baby jogi

  5. Pingback: #114 -Test przednoworoczny | chatka baby jogi

  6. Pingback: Podsumowanie postu Dr. Dąbrowskiej (14 dni) | chatka baby jogi

  7. Pingback: Odliczanka – chatka baby jogi

Dodaj komentarz