#jesuischarlie

Jestem wstrząśnięta.

W Paryżu, w redakcji Charlie Hebdo zastrzelono 12 osób.

Dlaczego ? Bo humor, którym Charlie częstował swoich czytelników „obrażał uczucia religijne”. Oto, kropla, która przepełniła wazę :

Wciąż żadnego zamachu we Francji? Poczekajcie – mamy czas do końca Stycznia, żeby składać życzenia* (*We Francji wysyła się kartki noworoczne w Nowym Roku)

Brak mi słów. Niech mówią obrazki…

Mahomet zawiedziony integrystami : „iężko jest być kochanym przez kretynów”

4 myśli nt. „#jesuischarlie

    1. babajoga Autor wpisu

      Myslę, że wiekszość z nas jest zszokowana. Nie przepadam za humorem z Charlie Hebdo, to pismo kojarzyło mi się być może niesłusznie z „Nie”, ale od lat te rysunki były częścią pejzażu medialnego. Nie potrafię zrozumieć dlaczego w głowie tych urodzonych we Francji skurwysynów mógł rozwinąć sie terroryzm.

      Odpowiedz
      1. brigitta

        Próbuję sobie wyobrazić co by się działo, gdyby to zrobiła katolik.. przepraszam za to,ale tak mi chodzi po głowie..

        Dla mnie to jest niepojęte i straszne i powiem szczerze,że własnie dlatego jestem przeciwna islamizacji Europy. Takie zdarzenia to nie są wyjątki czy pojedyncze wypadki, a co gorsze: coraz więcej i częściej się to zdarza.

        To takie tragiczne i smutne, nie ogarniam… 🙁

        w polskiej telewizji, w wiadomościach, dziennikarka przez kilka minut ubolewa na tym, że zaostrzą się teraz ataki nietolerancji i islamofobii, bo przecież to jedyny i najważniejszy problem…

        Odpowiedz
        1. babajoga Autor wpisu

          Nie wiem jak z atakami, mieszkam w cywilizowanej dzielnicy (co oznacza, że mieszkaja tu rownież muzulmanie, żydzi, prawosławni, katolicy ale w wiekszosci jednak laicy, w sensie „niepraktykujący”). Jest spokój, wczoraj tylko na parapetach okien wystawilismy symbolicznie świeczkę…
          Nie mam pochlebnego zadania o 6 na 10-ciu muzułmanów, ale się z tym nie obnoszę.

          Ciekawe, jak zatrzymać „islamizację Europy” skoro w laickich szkołach serwuje sie dania halal lub koszerne? Masz jakiś pomysł? Bo ja nie mam.

          Przypominam : skurwysyny, ktore wczoraj strzelały, to przecież technicznie rzecz biorąc Francuzi.

          A… Współczuję polskiej pani redaktor zaściankowo „otwartego” spojrzenia na tę sprawę, cóż, wygodnie jest ubolewać z perspektywy 1500 km, pomieszkałaby kilka lat w jakiejś nieszczególnej dzielnicy, zmieniłaby zdanie…

          Odpowiedz

Dodaj komentarz