#49 – Konsumentka – Salata

Taki piekny niedzielny poranek. Zbieramy sie na wypad w jakies miejsce, gdzie pies bedzie mogl sobie hasac bez smyczy… Zabieram sie do pakowania „piknikowego koszyka”. Ale przedtem podziele sie z Wami kolejnym fragmentem ksiazki Jean-Pierre Coffe, „Arretons de manger de la merde”   (wciaz w moim wolnym tlumaczeniu)

Warzywo potrzebuje oddychac by zyc i sie konserwowac.

Naturalnie, absorbuje tlen i wydziela dwutlenek wegla oraz pare wodna. Kiedy jest szczelnie zamkniete w plastikowej torebce, fermentuje szybciej, w zwiazku ze stopniowym zmniejszeniem sie a nastepnie zanikiem ilosci tlenu i rozwojem bakterii anaerobowych, ktore odpowiedzialne sa wlasnie za fermentacje.

Plukanie, ktoremu poddane sa warzywa, pozbawia je cienkiej warstwy ochronnej, dlatego mikroby i bakterie moga latwiej dostac sie do tych warzyw. A jesli warzywa I owoce sa obrane I pokrojone w plasterki, droga jest wolna.

Tu bedzie dygresja:

Komisja Europejska dopuściła do konsumpcji dwa konserwanty
Komisja Europejska opublikowała rozporządzenie nr 969/2014 z dnia 12 września 2014 r. zmieniające sposób stosowania askorbinianu wapnia (E 302) i alginianu sodu (E 401 ) w niektórych nieprzetworzonych owocach i warzywach.
W ostatnich latach obserwuje się rosnące zapotrzebowanie na świeżo pokrojone owoce i warzywa, głównie ze względu na wygodę ich stosowania jako produktów gotowych do spożycia, jak również ze względu na korzyści dla zdrowia związane z ich konsumpcją.

W związku z powyższym wniosek o zezwolenie na stosowanie askorbinianu wapnia (E 302) i alginianu sodu (E 401) jako substancji glazurujących w niektórych pakowanych, schłodzonych, nieprzetworzonych owocach i warzywach gotowych do spożycia został przedłożony w dniu 12 listopada 2012 r. Substancje te są stosowane łącznie w celu uzyskania jadalnego żelu, który następnie aplikuje się na powierzchnię owoców i warzyw, tak aby powstała cienka warstwa ochronna, stanowiąca fizyczną barierę dla tlenu i wilgoci i ograniczająca wyciekanie i wysuszanie powierzchni tych owoców i warzyw. W rezultacie ograniczone zostają reakcje psucia, dzięki czemu zachowane zostają właściwości odżywcze owoców i warzyw. W związku z powyższym Komisja zezwoliła na stosowanie alginianu sodu (E 401) jako substancji glazurującej owoce i warzywa obrane, krojone i rozdrobnione” na maksymalnym poziomie wynoszącym 2 400 mg/kg oraz tylko w połączeniu z askorbinianem wapnia (E 302) na maksymalnym poziomie wynoszącym 800 mg/kg w celu uzyskania jadalnego żelu.

Źródło: FAMMU/FAPA :

Koniec dygresji.

Salata reprezentuje 87% tego segmentu. Czyli jedna salata na piec konsumowanych we Francji, mimo ze jest 2 lub 3 razy drozsza niz salata sprzedawana glowce.

“Cena Lenistwa” oswiadcza producent “calych” salat. Ta salata to naciaganie, I konsumenta I producenta, rosna jak grzyby, przy uzyciu srodkow chemicznych, sa zbierane przez maszyny. Podpisana umowa z partnerami przemyslowymi zobowiazuje I wymaga nadmiernej produktywnosci”. Czesto salaty te sa dezynfektowane woda z chlorem. Ilosc takiej mieszanki wody z chlorem, 2-5 kropli chloru na litr wody, dopuszczona do konsumpcji jest niewystarczajaca by zaatakowac bakterie. W ten sposob zdezynfekowane, salaty traca slady nieprzyjemnych zapachow, jesli sa przechowywane kilka godzin w chlodni. Do konserwacji salad lub szparagow uzywa sie rowniez techniki hydrocooling – warzywa sa zanurzane w zimnej wodzie. Kalafiory sa wprowadzane do chlodni I traktowane strumieniami zimnego powietrza. Warzywa czesto brazowieja, w miejscu gdzie zostaly przyciete. Wtedy stosuje sie przeciwutleniacze : siarka, kwas askorbinowy lub cytrynowy, jonizacje, lub, rzadziej, promieniowanie. Mamy szczescie, tu we Francji, bo w Stanach stosuje sie tlenek wegla (ps: nie znalazlam potwierdzenia tej informacji).

Niektore z tych produktow sa sprzedawane w barkietkach, powiniete folia przepuszczajaca powietrze. To dobrze, para wodna sie ulatnia, warzywo oddycha I sie nie skarzy, my tez nie, bo moze przetrwac dluzej bez psucia sie…

 Tak troche z przerazeniem mysle o swoich, prawidlowych przeciez, odruchach, wybierania w sklepie raczej warzyw na kolacje i owocow na przekaske. Oj, ilez to razy siegnelam, w dobrej wierze, po paczkowane, umyte i pokrojone juz warzywka, bo przeciez brak czasu i niezorganizowanie trzeba czyms skompensowac…

A tymczasem, zycze Wam milej niedzieli

 

PS. POLECAM LEKTURE : http://www.czarnarzepa.pl/2012/07/paczkowana-swiezosc-co-przejechaa-po.html#more

Dodaj komentarz