#84 – Tych kilka chwil ocalić od zapomnienia

Jestem z Irenką u mojej koleżanki w Burgundii.

Właściwie, to moja koleżanka mogłaby mieszkać w jakimkolwiek innym miejscu, ale się złożyło, że jest to piękna, zielona, krowami pachnąca Burgundia.

Koleżanka pracuje, a my cieszymy się ostatnimi dniami beztroskiego lata.

Dziś był piękny dzień.

Bawiłyśmy się lalkami Barbie. Grałyśmy w Chińczyka, warcaby, a wieczorem w Scrable.

Zbierałysmy jeżyny. Chodziłyśmy z psem po lesie i polu.

Ćwiczyłyśmy jogę. Gotowałyśmy.

Czytałyśmy, oglądałyśmy filmy. Rozmawiałyśmy.

Śmiałyśmy się.

Irenka się do mnie przytulała, często.

Tak po prostu.

To był piękny dzień.


  
  

7 myśli nt. „#84 – Tych kilka chwil ocalić od zapomnienia

  1. gosia

    Zachwyca mnie ten post i cieszy ogromnie! Z dwóch powodów 😉 Po pierwsze: pamiętam Twoje wątpliwości z początku wakacji (czy teraz się rozwiały?). Po drugie mam nadzieję na dużo takich dni z moimi dziewczynami.

    Odpowiedz
    1. babajoga Autor wpisu

      Wiesz? Ja taki tydzien wakacji powinnam organizować na początku, nie na końcu wakacji.
      (Tak. Wciąż nad tym pracuję, ale je rozwiewam:-)).

      Jestem pewna, że takich dni będziesz miała mnóstwo :*

      Odpowiedz
  2. Pingback: #5 – Podróże dalekie i bliskie – plany | chatka baby jogi

Dodaj komentarz