#88 – O wartosci pracy, o podatkach i o tym, o czym hucza internety

Jak pisalam wczesniej , Czas wystawil przeciw mnie ciezka artylerie, chwilowo przegrywam wiecej bitew niz wygrywam, ale Fortuna kolem sie toczy. (Wroce jeszcze do tej sentencji).

Na razie, po kilku latach dyskusji, dalam sie przekonac, aby zatrudnic Pania, do pomocy przy prowadzeniu domu.
Przyznaje otwarcie, nie daje sobie rady z utrzymaniem mieszkania w porzadku.
Przyznaje, ze wracam z podrozy sluzbowych zmeczona – praca, after party, nieprzyjemne niespodzianki, jak nieprzespana noc na Gatwick, wracajac z ostatniej „delegacji” (bo lot zostal anulowany i nie udalo sie easyJetowi znalezc hotelu dla 180 osob).
Przy tym, kiedy mnie nie ma w domu, czesto ktos sie tam kreci, na przyklad goscie z Airbnb.

Pewnie gdzies w Swiecie Rownoleglym wpada do mnie czasem Mama lub Tesciowa i pomaga mi poukladac pranie po szafach lub ulozyc porozrzucane papiery, ale w moim swiecie radze sobie raczej sama.

Kiedys, dawno temu, kiedy nie mowilam po francusku, kiedy mialam malutkie dziecko i byly maz dawal mi „kieszonkowe” wyjezdzajac na caly tydzien do pracy, potrzebowalam dwoch rzeczy: pieniedzy i zycia towarzyskiego. Kiedys o tym pisalam: moja kariere zawodowa we Francji zaczynalam wlasnie od sprzatania, pralni automatycznej, sprzatalam rowniez u kilku osob, ktore wykorzystaly moja owczesna naiwnosc, i co tu mowiac, niska wartosc na rynku pracy, placac mi nielegalnie cos w okolicy 5 euro za godzine. Czasem starczalo na gazety:) No i dalo mi kopa w cztery litery, by zmienic ten stan rzeczy. Pamietam bardzo wyraznie, ze przyrzeklam sobie wowczas, ze jesli ktos kiedys bedzie pracowal u mnie, bedzie dostawal prawdziwe wynagrodzenie.

Zatem kiedy juz przyznalam sie przed soba, ze potrzebuje Pani do pomocy, ustalilam, ze bedzie to 8-10 godzin miesiecznie, czyli 4 lub 5 wizyt po 2 godziny.

Agencje uslugowe, ktore sie u nas oglaszaja, biora okolo 22 euro za godzine. Z tej sumy okolo 50% bede mogla odliczyc sobie za rok od podatkow od dochodu, czyli de facto godzina zatrudnienia kogos kosztuje mnie 11 euro. Z tym, ze pracownik nie otrzymuje 11,00 a 8,10 euro, bo to jest SMIC dla osoby pracujacej jako pomoc domowa. Roznica oczywiscie trafia do agencji.

Wiem, ze wiele osob poszukuje dorywczej pracy, zeby  na przyklad „zaokraglic” koniec miesiaca.  Na stronie urssaf znalazlam kalkulator wynagrodzenia brutto/netto. Za 10 godzin pracy, po 14 euro brutto czyli 10,70 euro netto, miesieczne wynagrodzenie wynosi 107 euro a dodatkowo Urssaf pobiera ode mnie 83 euro tytulem skladek socjalnych (czyli godzina kosztuje mnie 19 euro).

Zdaje sobie sprawe z tego, ze nie sa to niesamowicie wielkie pieniadze, niemniej jednak jest to praca (nawet kontrakt CDI), otwierajaca prawa do rozych zasilkow.

Zaproponowalam te prace znajomej znajomej. Troche sie wahalam, bo wiem, ze dziewczyna ma inne ambicje i aspiracje, niemniej jednak jej sytuacja przypomina mi nieco moje francuskie poczatki (tak jak ja, nie mowi jeszcze po francusku wystarczajaco dobrze, by dostac lepsza prace).

Moja propozycja zostala odrzucona. Gdyby powodem tego bylo po prostu: „sluchaj stara, mam inny plan na moja kariere”, zakonczylabym ten watek mojego bileciku. Ale ona powiedziala cos innego, cos co sie echem obija po glowie od dwoch dni. Mianowicie: „wiesz, rozmawialam z mezem i on stwierdzil ze nie jestem az w takiej potrzebie, zeby za takie pieniadze narazac sie na placenie podatkow”. Tu sa wlasciwie trzy rzeczy, ktore mnie zaskoczyly, ale pomine dwie pierwsze (ze to maz decyduje o tym, jakie zona ma potrzeby) i przejde do podatkow i scisle z nim zwiazanej kwestii zasilkow i imigracji.

Otorz, zyje w panstwie socjalistycznym, gdzie rzadzi Robin Hood, ktory „bogatym odbiera by rozdac biednym”. Francuskiemu Robin de Bois pomylily sie widelki, naprawde biednym nie daje a z naprawde bogatych nie zdziera, ale to jest odrebny watek.
Tak juz jest, ze placimy podatki. Place podatki chyba od drugiego roku pobytu tutaj (w pierwszym mielismy prawo do ulgi podatkowej, jako nowo powstala komorka spoleczna). Placilam malo, ale jednak. Kiedy sie rozwiodlam i moca francuskiego prawa nie otrzymalam ani alimentow, ani zasilkow na dziecko (garde alternee) przypomnial mi sie dowcip z „Wszyscy jestesmy Chrystusami”, o tym, jak maz „do domu przynosi przeciez kazdy grosz” a zona na niego z morda: „przestan grosze przynosic, zacznij przynosic pieniadze”. Ok, zakasalam rekawy i oprocz jednej stalej pensji zaczelam w soboty robic zdjecia slubne (freelance), co pozwolilo mi nie tylko placic za mieszkanie, ubierac siebie i dziecko ale rowniez wyjezdzac na wakacje. No i placic podatki.

Zastanawiam sie czasem, jak dorosli ludzie ukladaja sobie plan na zycie w tym kraju. Ze niby przez cale zycie beda zarabiac grosze, zeby bron Boze nie przekroczyc magicznego pulapu, ponad ktorym wchodzisz w zmniejszajace sie grono platnikow podatkow ?
Czy to jest plan na zycie we Francji: pracuj tak, by nie placic podatkow ale zeby, kiedy sie da, ubiegac sie o zasilki ?
(Chcialabym w tym miejscu napisac, ze duzo ciekawsza jest nauka tego, jak zarabiac fajne pieniadze i placic mniejsze podatki, dzieki legalnym ulgom podatkowym, ale to temat na odrebny bilecik).

Teraz napisze cos, czego moze i bede kiedys zalowala, ale cisnienie mi rosnie, czytajac od czego hucza internety. Ze zalewa nas islamska fala, ze syryjscy imigranci przyjezdzaja tu tylko zabki leczyc za unijne pieniadze.

Wroc.

Pieniadze unijne/francuskie/polskie czy niemieckie, przeznaczone na pomoc dla uchodzcow, pochodza z podatkow. Moich i prawdopodobnie Twoich, moj mily Czytelniku. No chyba, ze panstwa unii europejskiej maja inne zrodla finansowania, o ktorych zgodnie milcza.

Wlasciwie jest mi dzisiaj wszystko jedno, czy skladki socjalne i podatki ktore place (podatki od dochodu, taxe d’habitation i taxe fonciere) ida na leczenie zabkow imigrantow syryskich czy polskich, czy na zapomoge dla Francuzow pochodzenia algierskiego czy Francuza z dziada pradziada.
Rozumiem zalozenie solidarnosci, zyje w tym kraju i szanuje jego zasady, przeciez nic nie zmienie, z moim polskim obywatelstwem na co ja tu zaglosuje ? Sama skorzystalam ze sfinansowania mojego licencjatu z takich wlasnie funduszy regionalno/unijnych, pochodzacych z podatkow.

Natomiast dziwi mnie fakt, ze osoby, tak, polskiego pochodzienia, ktore nie placa podatkow i zyja z francuskich zasilkow (i nie pisze tutaj o kolezance, ktora odrzucila moja widocznie malo atrakcyjna oferte), lamentuja, ze „przyjezdza Arab ze zgraja bachorow i wszystko dostaje za darmo”.
Czyli, ze kiedy przyjezdza Polak, prosze, jemu sie nalezy, ale jak Syryjczyk, Algierczyk czy Hindus, to juz nie.
A oni, jak sie zachowuja? Zupelnie jak to malzenstwo mieszkajace w schronisku stowarzyszenia, dla ktorego czasem robie tlumaczenia: pracownicy socjali maja im pomoc, bo to ich psi obowiazek a nie pomagaja (sic!) ,  za to pomagaja „Czarnym i Arabom”. Uszy mi wiedna i wlos na glowie sie jezy, kiedy tego slucham, wstyd mi bardzo, ze oni tak mysla i czynia, bo ich mysli i czyny odbijaja sie na tym, w jaki sposob ludzie wsrod ktorych zyje postrzegaja mnie jako Polke.

Ogloszenie o prace zmiescilam na stronie fb poloni lyonskiej. Nie podalam stawki godzinowej, tylko zaznaczylam, ze to pensja zadeklarowana. Przez 2 dni nie zglosil sie nikt 🙂

28 myśli nt. „#88 – O wartosci pracy, o podatkach i o tym, o czym hucza internety

  1. brigitta

    A Ty myślisz, że uchodźcy przyjeżdżają pracować? Aga, proszę Cię, za przeproszeniem, ale bardzo Cię proszę: nie pier****. Gdyby przyjeżdżali buddyści, ateiści czy nawet sami wyznawcy trawy to ok, ale wiesz co to jest islam? Widziałaś tych młodych byczków? Nie mów mi do cholery, ze oni będę pracować, bo mnie szlag trafi.

    I kiedy ja wyjechałam za granicę to sprzątałam. Sprzątałam nawet wtedy, kiedy znalazłam dobrą pracę. I nie narzucałam nikomu swojej religii, swoich poglądów, a tym bardziej nie myślałam o tym,żeby żyć na socjalu. Więc nie pisz mi tutaj, że ta fala imigrantów to biedne i skrzywdzone owieczki, bo są ubrani lepiej od Ciebie czy ode mnie, a tam gdzie się pojawiają powodują zamieszki i przemoc.

    SORRY Aga, ale szlag mnie trafia jak ktoś pisze,że imigranci są tacy biedni i pokrzywdzeni, bo jak za kilka lat potraktują mnie jako naczynie na spermę i obetnę głowę, tylko dlatego, że mam krzyż na szyi, to wtedy kto przyzna mi rację? I tak będzie za późno, więc wiesz…

    Odpowiedz
    1. babajoga Autor wpisu

      Gdzie Ty wyczytałas, ze ja mysle, ze oni przyjechali tutaj do pracy :P?

      Wiem co to jest islam, wiem czym jest radykalny islam, wiem, ze te fale imigrantów są infiltrowane debilami z IsIs. Wiem też czym kończy się ksenofobia – blokami na Venissieux.

      Dla Zachodniej Europy juz jest za późno. Ale z mojej dzisiejszej perspektywy – sorry, ja tu wciąż żyję – z socjala korzystają ci co mogą. Algierczycy, Tunezyjczycy, i Markonaczycy z ich bajeczką o kolonizacji, Polacy, Turcy, Francuzi. Wszyscy, którym się chce studiować zalety francuskiego systemu socjalnego. To co, mamy robić selekcje, komu sie należy a komu nie na podstawie wiary?
      🙂
      Jestem białym Polakiem, z zasady wychowanym po katolicku, to mi się należy, bo ze mnie to taki mini Sobieski?

      Z drugiej strony, jesli robisz w domu remont, lub szukasz niani do dziecka, gdyby nie ci Algierczycy, Tunezyjczycy, Polacy, Turcy, to wszystko robiłabys sama.

      Europa nie jest przygotowana na tę falę imigracji, ale ona jest faktem. Kiedy mozna było sie do tego przygotować, to byli za czasów opublikowania Camp des Saints, 40 lat temu (bardzo dobra książka). Wówczas Zaczela sie we Francji pseudotolerancja, pranie mózgów i pseudohumanizmem. Teraz jest po ptakach. Jedynym rozwiązaniem byłoby przyjęcie tych ludzi – czy zaprzeczysz, ze czesc z nich ucieka przed wojna? Proszę, chcesz tu zyc? Naucz sie języka, pracuj, płac podatki, zanim pomyślisz o ściągnięciu rodziny. Po dwóch latach ani me ani be? To proszę, tu jest bilet lotniczy, w jedna stronę, tam przywitają cie odpowiednie władze i ładnie sie tobą zajmą.
      Ale równą miarką dla wszystkich, wiesz?

      Odpowiedz
    2. babajoga Autor wpisu

      Ps. Co ja mogę wiedzieć o tym, co się dzieje? Z prasy i tv? Sorry. Dzis przeczytałam : imigranci nie chcą przyjeżdzać do Francji, wola Niemcy. Halo, przeciez to brednia, kto kurwa pisze takie farmazony? Jakis przekupny gryzipiórek, coby zalepić nam oczy.

      Nie mam zielonego pojęcia jak jest. Nie byłam pod granica z Wegrami. Nie mieszkam w getcie.
      Pod kościołem przed moim domem awanturują się polscy żule.
      .
      Po prostu zapłaciłam w chuj
      Podatków, dwa razy tyle, co w zeszłym roku. A do pracy u mnie zgłosiła się francuska studentka

      Odpowiedz
  2. brigitta

    Polscy żule, polscy żule, teraz czuję się jakbym słuchała Schultza czy Grossa, bo Polacy to cholerni naziści, którzy nienawidzą świata, nietolerancyjne przygłupy, które trzeba siłą zmusić do dobrych zachować, bleeee. My głupie Polaczki jesteśmy skazą świata wpuścić mi tutaj uchodźców, a Polaków zamknąć w obozach.

    Te młode, arabskie byczki już zakasują rękawy, by ciężko pracować na chleb, a nie jak te polskie pijaczki, mendy i żule tylko siedzą pod kościołem i zagłuszają cisze. Należy się tylko muzułmanom, pewnie,że tak, oni są tacy pokrzywdzeni, tacy biedni, przecież ja widzę te zdjęcia w tv, toż to same starowinki i kobiety i malutkie dzieci, Ty widziałaś tam jakiegoś faceta?

    Poza tym z jednej strony piszesz, że wszystkim po równo i nikt nie jest lepszy,a z drugiej masz pretensje, że płaciłaś bardzo wysokie podatki, a inni nie. W ogóle tego nie rozumiem. Czy nie powinnaś być zadowolona z tych dużych podatków, bo to oznacza przecież, że jesteś zamożną osobą? Czy zazdrościsz tym pijaczkom polskim, którzy nie mają nic i, jak sama mówisz, siedzą pod polskim kościołem i walą w kocioł? I najważniejsze: do kogo kierujesz pretensje? Do polskich żuli? Do Polaków?

    Odpowiedz
    1. babajoga

      Zastanowiłam sie. Kieruje moje pretensje do ludzi, którzy wykorzystują system, którym nie chce się ruszyć tyłka żeby zarobić na siebie, za to chętnie wyciągają łapy po rożne zapomogi. I masz racje, bez różnicy jest mi, czy będzie to katolik, czy muzułmanin. Polak czy Syryjczyk, Pakistańczyk czy Algierczyk. I bez różnicujemy mi, czy osoba taka przybywa do Francji jako uchodźca wojenny lub emigrant ekonomiczny, jeżeli z jednakową pogardą będzie odnosił się do społeczeństwa, które go przyjęło, powinien zostać stad wydalony.

      Podatki rosną, ponieważ osób, które je płacą ubywa, a przybywa tych, które korzystają z zasiłków, niczego w zamian od siebie nie dając.

      I nie chce wchodzić w dyskusję, czy wsród imigrantów są kobiety, dzieci czy młodzi mężczyźni.
      Socjalna Europa dała taki obraz siebie całemu światu: każdy ma równe prawa byc bezpiecznym, najedzonym i posiadać kąt zwany domem, miec dostęp do oswiaty i bezpłatnego podstawowego leczenia. Gdyby nie polityka rozdawania zasiłków nie była uskuteczniania od dziesięcioleci, nie byłoby dziś wizji bogatej, bezpiecznej Europy, w której schronienie znajdzie pół Azji lub Afryki.

      I wrócę jeszcze do tego, że opisuję to, co widzę. Tak, Magda, widzę i słyszę, że pod tym francuskim kościołem siedzą żule i się awanturują po polsku. Nie włóczę się po dzielnicach, gdzie kobiety noszą czador, wiec nie piszę o rzeczywistości tamtych dzielnic.

      Nie wiem co mówi Schulz lub Gross. Nie uwazam, ze Polacy to cholerni rasiści, jak mi tutaj wykrzykujesz (dość agresywnie) I nie, nie widziałam nic w tv, bo tv nie oglądam.

      Odpowiedz
  3. brigitta

    Polscy żule, polscy żule, teraz czuję się jakbym słuchała Schultza czy Grossa, bo Polacy to cholerni naziści, którzy nienawidzą świata, nietolerancyjne przygłupy, które trzeba siłą zmusić do dobrych zachować, bleeee. My głupie Polaczki jesteśmy skazą świata wpuścić mi tutaj uchodźców, a Polaków zamknąć w obozach.

    Te młode, arabskie byczki już zakasują rękawy, by ciężko pracować na chleb, a nie jak te polskie pijaczki, mendy i żule tylko siedzą pod kościołem i zagłuszają cisze. Należy się tylko muzułmanom, pewnie,że tak, oni są tacy pokrzywdzeni, tacy biedni, przecież ja widzę te zdjęcia w tv, toż to same starowinki i kobiety i malutkie dzieci, Ty widziałaś tam jakiegoś faceta?

    Poza tym z jednej strony piszesz, że wszystkim po równo i nikt nie jest lepszy,a z drugiej masz pretensje, że płaciłaś bardzo wysokie podatki, a inni nie. W ogóle tego nie rozumiem. Czy nie powinnaś być zadowolona z tych dużych podatków, bo to oznacza przecież, że jesteś zamożną osobą? Czy zazdrościsz tym pijaczkom polskim, którzy nie mają nic i, jak sama mówisz, siedzą pod polskim kościołem i walą w kocioł? I najważniejsze: do kogo kierujesz pretensje? Do polskich żuli? Do Polaków?

    Odpowiedz
    1. babajoga Autor wpisu

      Zastanowiłam sie. Kieruje moje pretensje do ludzi, którzy wykorzystują system, którym nie chce się ruszyć tyłka żeby zarobić na siebie, za to chętnie wyciągają łapy po rożne zapomogi. I masz racje, bez różnicy jest mi, czy będzie to katolik, czy muzułmanin. Polak czy Syryjczyk, Pakistańczyk czy Algierczyk. I bez różnicujemy mi, czy osoba taka przybywa do Francji jako uchodźca wojenny lub emigrant ekonomiczny, jeżeli z jednakową pogardą będzie odnosił się do społeczeństwa, które go przyjęło, powinien zostać stad wydalony.

      Podatki rosną, ponieważ osób, które je płacą ubywa, a przybywa tych, które korzystają z zasiłków, niczego w zamian od siebie nie dając.

      I nie chce wchodzić w dyskusję, czy wsród imigrantów są kobiety, dzieci czy młodzi mężczyźni.
      Socjalna Europa dała taki obraz siebie całemu światu: każdy ma równe prawa byc bezpiecznym, najedzonym i posiadać kąt zwany domem, miec dostęp do oswiaty i bezpłatnego podstawowego leczenia. Gdyby nie polityka rozdawania zasiłków nie była uskuteczniania od dziesięcioleci, nie byłoby dziś wizji bogatej, bezpiecznej Europy, w której schronienie znajdzie pół Azji lub Afryki.

      I wrócę jeszcze do tego, że opisuję to, co widzę. Tak, Magda, widzę i słyszę, że pod tym francuskim kościołem siedzą żule i się awanturują po polsku. Nie włóczę się po dzielnicach, gdzie kobiety noszą czador, wiec nie piszę o rzeczywistości tamtych dzielnic.

      Nie wiem co mówi Schulz lub Gross. Nie uwazam, ze Polacy to cholerni rasiści, jak mi tutaj wykrzykujesz (dość agresywnie) I nie, nie widziałam nic w tv, bo tv nie oglądam.

      Odpowiedz
  4. brigitta

    Do siebie pretensje? Ja nie atakuję innych, dlatego, że nie mogę znaleźć nikogo do pracy ani tym bardziej, że ktoś nie pracuje czy zarabia mniej. No bez przesady, Twój atak na mnie jest całkowicie nie na miejscu, ponieważ to Ty masz jakieś dziwne pretensje do polskich żul i tych, którzy nie chcą płacić podatków. W ogóle tego nie rozumiem.

    Odpowiedz
  5. brigitta

    Do siebie pretensje? Ja nie atakuję innych, dlatego, że nie mogę znaleźć nikogo do pracy ani tym bardziej, że ktoś nie pracuje czy zarabia mniej. No bez przesady, Twój atak na mnie jest całkowicie nie na miejscu, ponieważ to Ty masz jakieś dziwne pretensje do polskich żul i tych, którzy nie chcą płacić podatków. W ogóle tego nie rozumiem.

    Odpowiedz
  6. Food Polka

    Straszne horrory na Halloween tu czytam. Kompletnie zgadzam sie z toba i ocena mentalnosci Polakow. Pamietam jak zakladalam tu pierwszy biznes to dziwili sie, ze go legalizje, ze bede placic podatki. Nie maja szerokiej perspektywy na zycie. Niestety w USA socjalizm coraz bardzej sie panoszy. Miejmy nadzije, ze wybiara nowego dobrego prezydenta bo ostatnie 7 lat zniszczylo wiele.

    Odpowiedz
    1. babajoga

      Moje spojrzenie na Polonię znacznie się ociepliło od mojej wizyty u Magdy w Toronto. Dostałam od niej i jej rodziny w prezencie tak silną dawkę ciepła, serdeczności i polskiej gościnności, że wystarczy mi na najbliższy rok, tak myślę. Myślę, że rodzina ma w tym kluczową rolę. Kiedy masz blisko rodziców, rodzeństwo, kiedy masz przykłady i pomocną rękę ze strony prawdziwie życzliwych osób, naprawdę jest łatwiej z jednej strony pielęgnować źrodła, skąd pochodzisz, i zarazem integrować się w lokalne środowisko.

      Bardzo Cię podziwiam, za kreatywność i odwagę w rozwijaniu biznesu.

      Odpowiedz
  7. Food Polka

    Straszne horrory na Halloween tu czytam. Kompletnie zgadzam sie z toba i ocena mentalnosci Polakow. Pamietam jak zakladalam tu pierwszy biznes to dziwili sie, ze go legalizje, ze bede placic podatki. Nie maja szerokiej perspektywy na zycie. Niestety w USA socjalizm coraz bardzej sie panoszy. Miejmy nadzije, ze wybiara nowego dobrego prezydenta bo ostatnie 7 lat zniszczylo wiele.

    Odpowiedz
    1. babajoga Autor wpisu

      Moje spojrzenie na Polonię znacznie się ociepliło od mojej wizyty u Magdy w Toronto. Dostałam od niej i jej rodziny w prezencie tak silną dawkę ciepła, serdeczności i polskiej gościnności, że wystarczy mi na najbliższy rok, tak myślę. Myślę, że rodzina ma w tym kluczową rolę. Kiedy masz blisko rodziców, rodzeństwo, kiedy masz przykłady i pomocną rękę ze strony prawdziwie życzliwych osób, naprawdę jest łatwiej z jednej strony pielęgnować źrodła, skąd pochodzisz, i zarazem integrować się w lokalne środowisko.

      Bardzo Cię podziwiam, za kreatywność i odwagę w rozwijaniu biznesu.

      Odpowiedz
  8. dobragoshka

    Temat rzeka, zgadzam się z Tobą. Narzekamy na ‚ciapatych’ a sami co? Lepsi jesteśmy? Nawet dzisiaj kumpela u mnie była i mówi:u nie w bloku, pod nami mamy ciapategoHindusa… Opadają mi ręce. Chciałam jej powiedzieć, że mam znajomych z Indii ale powstrzymałam się. Nie zaproszę jej do siebie bo nie chcę tego słuchać. NiektórzyPolacy czują się jak naród wybrany. Tak myślę.

    Odpowiedz
      1. dobragoshka

        Haha, no właśnie! Mydli się nam oczy, oszukuje bo jest w tym czyjś interes żeby tak a nie inaczej o uchodźcach mówić. W PL znowu jakaś ustawa pewnei etc i to jest dobry temat żeby to przykryć. Ale szwajcarskie media są jeszcze lepszem w ukrywaniu tego co się dzieję w państwie. Narzekamy na PL ale Polacy w moim odczuciu są bardzo świadomi i wyczuleni na ściemę 😉

        Odpowiedz
  9. dobragoshka

    Temat rzeka, zgadzam się z Tobą. Narzekamy na ‚ciapatych’ a sami co? Lepsi jesteśmy? Nawet dzisiaj kumpela u mnie była i mówi:u nie w bloku, pod nami mamy ciapategoHindusa… Opadają mi ręce. Chciałam jej powiedzieć, że mam znajomych z Indii ale powstrzymałam się. Nie zaproszę jej do siebie bo nie chcę tego słuchać. NiektórzyPolacy czują się jak naród wybrany. Tak myślę.

    Odpowiedz
      1. dobragoshka

        Haha, no właśnie! Mydli się nam oczy, oszukuje bo jest w tym czyjś interes żeby tak a nie inaczej o uchodźcach mówić. W PL znowu jakaś ustawa pewnei etc i to jest dobry temat żeby to przykryć. Ale szwajcarskie media są jeszcze lepszem w ukrywaniu tego co się dzieję w państwie. Narzekamy na PL ale Polacy w moim odczuciu są bardzo świadomi i wyczuleni na ściemę 😉

        Odpowiedz

Dodaj komentarz