Self/Less

Stary, bardzo bogaty człowiek, Damian, choruje na raka.

Zostało mu kilka, może kilkanaście tygodni życia.
Ekskluzywna, tajna firma proponuje mu deal – może on przenieść swój umysł do nowego ciała -ciała wyhodowanego w laboratorium, zdrowego i relatywnie młodego (35 lat).Smierć starszego pana, znanej osobowości w świecie nowojorskich nieruchomosci, musi być publiczna. Zostaje zaaranżowana w szykownej restauracji, podczas obiadu z przyjacielem.

Karetka zabiera Damiana.
Proces „transportacji umysłu” zajmuje 20 minut, w jakimś garażu, stare ciało dociera następnie sprawnie do kostnicy i już.

Pózniej, przez kilka dni, nowe ciało, które spało w płynach fizjologicznych „uczy się” chodzić, pływać, uczy się nowego życiorysu.
Po operacji, nowy człowiek, Ed, ze starym życiem, wspomnieniami i doświadczeniem Damiana otrzymuje nowe dokumenty, tożsamość, adres.

Potrzebuje jedynie regularnie zazywac pigułek, żeby walczyć z halucynacjami.
Ed mieszka w Nowym Orleanie, gdzie grywa w kosza, chodzi po klubach, zarywa panienki, nie musi pracować (bo przecież w poprzednim życiu zarobił na tę polisę 400K$ dla kilkuset podobnych egzystencji).
Ale pewnego dnia zapomina wziąć pigułke. Halucynacje są bardzo realne. Widzi w nich kobietę, chore dziecko, konia i kilka innych szczegółów. Opowiada o tym lekarzowi z firmy, która podarowała mu nowe życie.
Lekarz wyjaśnia całkiem rzeczowo przyczyny i intensywność odczuć. Jednak, jednym niepotrzebnym słowem zasiewa niepewność. Może nie są to wspomnienia z dzieciństwa, frustracje i fantazje i może ciało Eda, w którym siedzi umysł Damiana wcale nie pochodzi z laboratorium ?
Damian-Ed odkrywa, że w w rzeczywistości ciało nazywało się Mark, miało żonę i dziecko, było żołnierzem.

Pózniej okazuje się, że Mark sprzedał swoje ciało, żeby zapłacić za operację swojej córki, Ann.
I tu padają słowa, dla których, miedzy innymi, warto zobaczyć ten film.

Damian do lekarza:
– Powiedziałeś że ciało pochodzi z laboratorium.
Lekarz:
– Rozumiem, że czujesz się zawiedziony. Kupiłeś nowy samochód, a tu się okazuje, że on ma już kilka kilometrów na liczniku. Ale nie przejmuj sie, przeciez to nie jest w ogoe Twoj problem. Dzieki poswieceniu tego  czlowieka jego corka zyje i jest zdrowa
Damian
– Nie chciałem nikogo skrzywdzić. Przecież mogłem mu wystawić czek na tę operację !
Lekarz:
– Mogłeś. Ale czy byś to zrobił ?

Ps. Po wielu perypetiach okazuje się, że nowy umysł nie może zagnieździć się w czyimś ciele, bez pomocy pigułek, które działają jak narkotyk usypiający pierwotną jaźń. Jeśli mózg nie otrzymuje dawki chemii, jego „własny” umysł powraca.

I Damian zrobił prezent Markowi, przez kilka dni leżał w łożku, nie brał tabletek, nagrał video-wiadomość, i kiedy po 4 dniach wstał, Damian pożegnał się ze światem a Mark dolaczyl do matki i corki na Karaibach.

PS2. Znow, jak w filmie The Island pojawia sie watek etycznosci hodowania organow na wymiane, „w warunkach laboratoryjnych”, o potrzebie przedluzenia sobie zycia, o klamstwach, w ktore chcemy uwierzyc, by miec czyste sumienie. Warto obejrzec.

Dodaj komentarz