#110 – Wspólny pokój dla dwóch nastolatek (5)

Z wykończeniem pokoju dzieci zwlekaliśmy  najdłużej, a przecież był to podstawowy cel, dlaktórego postanowiliśmy  urządzić remont.

Na piękny projekt zaproponowany przez architektów nie bylo nas stać. Poprawka: przyznaje, ze 12 tys euro, na które wyceniono nam lozka pietrowe i szafy, wole przeznaczyć na wspólne podróże.

Zatem usiedliśmy i zastanowiliśmy się, jak na 20 metrach kwadratowych stworzyć każdej z córek  osobny kącik, szafę, salonik i miejsce do pracy.

Oto co nam sie powoli rysuje:

Główne wejście

 

Kącik do pracy

 

Wejscie z salonu

 

Salonik. Czasem, gdy mamy w domu gości, dziewczyny zamykają sie tutaj i ogladają filmy na youtube…

 

… albo czytają.

 

Garderoba

 

Dziewczyny rano zaciągają swoje czarne zaslonki i wybierają spokojnie swoje ubrania

Czeka nas jeszcze kilka kosmetycznych  interwencji:

– wymienić dywan miedzy łóżkami i biurkami
– podczepić zasłonki wokół łóżek, tak, by mogły się wieczorem wiecej odseparować.

– zawiesić ostatnie półeczki nad łóżkami

– kiedy zdejmiemy ozdoby świąteczne z okna – założyć zasłonki lub firanki

– przemalować biurka

Nie sa siostrami, w zwiazku z czym zachowuja sie jak dwie dobre wspollokatorki, na przyklad pozyczaja ubrania, gdy jedna ma „wszystko brudne”, umawiaja sie, kiedy beda gasic swiatla, albo ktora kiedy bedzie sie ubierac, tak, by spedzic spokojne 10 minut za czarnymi zaslonkami.

Moze nie jest to wnetrze stworzone przez architekta, ale wszystkim nam sie podoba 🙂

3 myśli nt. „#110 – Wspólny pokój dla dwóch nastolatek (5)

  1. Pingback: Rewolucja – chatka baby jogi

Dodaj komentarz