2016. Rok Spokojnego Szczęścia

Niezależnie od tego, co mówią Horoskopy rożnych proweniencji, enneagramy i rożne inne analizy, rok 2016 jest i bedzie dla mnie Rokiem Spokojnego Szczęścia.

Jest Tu i Teraz.

Ot, co.

Kilka małych zmian na blogu. 

Znika # i numerek wpisu. Beda za to ponumerowane tematy.

  • „Tygodniowy Rozklad Lotow” -ukłon  w stronę mojego starego bloga. Tygodniowe plany przeróżne. Chcesz rozsmieszyc Pana Boga? Powiedz mu o swoich planach. Ale ja mam zamiar dużo sie uśmiechać i być źrodłem radości dla innych. Zatem w Poniedzialki będę sobie spokojnie planować moje szczęśliwe życie acały  tydzień będzie się do tego stosunkował:)
  • „Szkatułka Szczescia” – Wszyscy znamy Jar of Happines, czyli Słoik Szczęśliwych Chwil, prawda ?Wkładamy  do niego karteczki z wypisanymi zdaniami, opisanymi chwilami, które niosą ze sobą wspomnienia warte ocalenia. Ale Słoik kojarzy mi się z kuchenną szafką, a szkatułka z biżuterią i cennościami, więc moje miłe chwile postanowiłam zamknąć w Szkatulce.
  • „Pocztowka z …” – to już moi kochani znacie – kiedy przyjdzie mi ochota, wyślę Wam pocztówkę z dowolnego miejsca na Ziemi, nawet, jesli bedzie to „tylko” lyonski brzeg Rodanu.
  • Minimalizm wedlug Baby Jogi – to te wszystkie minimalistyczno-rozwijajace w moim przekonaniu historyjki, które wprowadzam w życie. Według Olega, jednego z moich szefów, żadna ze mnie minimalistka, tylko racjonalistka. Według Benoit, żadna ze mnie minimalistka, bo sie do minimalizmu zmuszam, narzucając  jakieś „akcje”. Jak zwał, tak zwał: żyjąc prościej, żyje  mi się lepiej. I to o wybieraniu prostych ścieżeksą  te bileciki
  • 101 w 1001 – bo się kończy w tym roku a zostało mi jeszcze kilka punktow do „odhaczenia”
  • Czytam – bo czytam, mało o moich lekturach piszę a czasem chciałabym coś o nich powiedzieć.
  • Ogladam – raczej o filmach, ale może uda mi sie w tym roku znalezc scieżkę do bram teatru ? Lub ciekawej wystawy ?
  • W zdrowym ciele zdrowy duch – czyli o tym, jak zatrzymac Sport w moim życiu, żeby było mu ze mną dobrze, by chciał ze mną być codziennie a nie – wychodzi „po bagietke” i wraca po trzech tygodniach…
  • W kociolku Baby Jogi – gotuję prosto i/lub intuicyjnie. Czyli „na oko”, „co tam panie w lodowce się ostało?” Szpinak z czosnkiem, Świeża marchewka ze świeżym groszkiem, ryżem i kawalkiem ryby. Salata z jajkiem i orzechami.  Ale czasem mam ochotęnadać  potrawom ksztalt i/lub smak iwówczas  sięgam po przepisy. Z którymi chętnie się z Wami podzielę.

***

Indépendamment de predictions des horoscopes divers, je proclame l’an 2016 l’Année du Bonheur Doux et Paisible.

Maintenant et Ici.

D’ou quelque changement sur mon blog.

Les #numérotes disparaissent et sont remplaces par les Thèmes (numérotes 🙂

  • Carnet de vol hebdomadaire. C’est un clin d’œil vers mon ancien blog et une esquise de mes projets hebdomadaires divers.
    „Si tu veux faire rire le bon dieu, parle-lui de tes Plans”:)
    Mais moi j’ai envie de sourire cetteannée et faire rire les autres . Donc Lundi je vais planifier soigneusement ma vie paisiblement heureuse et toute la Semaine prendra une position adéquate.
  • Coffret du Bonheur . Nous connaissons tous le Jar of Happines, ou Le  Pot de Bonheur, n’est-ce pas ? On y place les phrases, les descriptions des évènements qui nous ont fait plaisir et que nous souhaitons garder de l’oubliette. Mais un pot a pour moi une connotation qui s’approche du placard de cuisine, alors que coffret, ha, coffret résonne comme un bijou… Donc mes merveilleux instants j’ai décidé de confiner dans un Coffret. Du Bonheur.
  • Carte postale de … – cela, chers Lecteurs, vous le connaissez deja. Je vous enverrai une carte postale d‘un un point sur le globe de mon choix (même de berges du Rhone a Lyon, si l’envie me viendra)
  • Minimalisme selon BabaJoga. Ce sont tous ces petites histoires du rayon de développement personnel que j’introduis doucement dans ma vie. Selon Oleg, un de mes chef, je ne suis pas minimaliste, mais rationaliste. Selon mon Benoit chéri, je ne suis pas minimaliste, car je m’oblige au minimalisme, en m’impose „des actions”.
    Quel que soit ce nom, en me simplifiant la vie, je vie mieux et c’est de ces choix de sentiers simples menant au bonheur traitent les billets de mon blog.
  • 101 w 1001 – car la date finale de mon premier 101 en 1001  est programmée pour Aout de cette année, et il y restes quelques points a régler.
  • Je Lis – car oui, je lis, j’écris peu de mes lectures et parfois j’aimerais bien en discuter avec vous.
  • Je regarde – il s’agit des films, mais qui sait, peut-être retrouverai-je le chemin menat aux portes de théâtre cette année ? Ou une expo intéressante ?
  • Un esprit sain dans un corps sain – ou comment faire pour que le Sport reste dans ma vie, comment faire pour qu’il se sent bien avec moi au quotidien, et éviter les situations  ou il part „acheter une baguette” et rentre après 3 semaines…
  • Dans le chaudron de BabaJoga – je fait une cuisine simplissime et/ou intuitive, et/ou experimentale. Donc une pince de ce que je trouve dans le frigo, agremente de mon humeur . Des épinards frais avec de l’ail, carotte frais avec le petit poids frais, avec du riz et un poisson… Mais parfois, parfois j’ai envie de donner a mes plats une forme et/ou du gout et j’applique des recettes. Et si je trouve quelque chose exceptionnel, je vais le partager avec vous.

Soyez les bienvenus

 

 

Dodaj komentarz