Jak się kupuje mieszkanie we Francji – Cześć druga – Po co Ci to ?

 

Chce kupic mieszkanieW ubieglym tygodniu zostawiłam Was z zadaniem zrobienia autoportretu : kim jestem dzisiaj, kim chce być jutro, jak się to ma do moich planów mieszkaniowych oraz jakimi środkami dysponuję, aby ewentualnie wziąć kredyt.

Dziś zastanowimy się po co chcemy kupić mieszkanie (we Francji) i jak ta ochota ma się do naszej dzisiejszej sytuacji.

Dlaczego ? Czyli z jakiej przyczyny chcemy kupić mieszkanie ? Na przykład : „Wszyscy znajomi maja, chce mieć i ja :)”. Przyczyn z powodu których chcemy (zadłużyć się na 25 lat) stać się właścicielem mieszkania jest bez liku i każdy ma zapewne ważny powód i pewnie odpowie cos innego.

Po co ? Czyli w jakim celu chcemy kupić  mieszkanie ? A, tutaj często odpowiedzi są zbieżne a najczęściej pojawiającymi to:

  1. Bardziej opłaca mi się płacić za s w o j e mieszkanie i je mieć a nie płacić komuś (za kredyt).
  2. Chce mieć własny kąt, w ł a s n y dach dla mojej rodziny, gdzie nikt nie będzie mówił mi co mam robić.
  3. Chce zainwestować (inwestycja „w kamień”)
  4. Planuję  we Francji pomieszkać przez kilka lat a pózniej  sie zobaczy…

Po co pytalam Was o zrobienie „selfie”?
Mianowicie,  w rożnym okresie życia ten sam zestaw odpowiedzi może  się przełożyć na zupełnie rożne  rozwiązania.

Załóżmy, że masz lat 25, pierwsza praca, życie przed tobą, nie masz jeszcze partnera, ani dziecka, ale juz planujesz, ze chcesz miec dom/mieszkanie z ogrodem/balkonem, pokój dla dziecka itp. I bardzo dobrze, to jest super plan. Dojdziesz do tego szybciej małymi kroczkami.

Przyjrzyjmy się pierwszemu punktowi.

Ad1. „Wolę płacić za swoje a nie komuś”. To rozumowanie często jest właściwe, jednak nie zawsze i nie wszędzie. Oto przykład z dzisiejszej „prasy” (wybralam mieszania w tej samej okolicy, o podobnym metrazu i standardzie)

Ogloszenie w dziale „wynajem mieszkania”Screen Shot 2016-02-03 at 20.49.49.png

Mieszkanie typy T3 (3 pomieszczenia), 2 pokoje, salon, kuchnia, winda. 70m2
1330 euro miesiecznie plus 130 euro „charges
(w charges wliczane sa: wywóz smieci, czasem zimna woda, tu bez pensji dozorcy).

Oglszenie w dziale „kupno mieszkania”

Screen Shot 2016-02-03 at 20.50.13

Mieszkanie typy T3 (3 pomieszczenia), 2 pokoje, salon, kuchnia, winda. 75m2
„Charges” 3000 euro rocznie, czyli 250 euro miesiecznie (jw, tu wliczona pensja dozorcy).
338 000 euro. (Do tej ceny doliczyc nalezy podatek notarialny i bardzo czesto honorarium agencji, ale o tym kiedy indziej).

Przyjmijmy, ze wkład własny pokrywa wydatki notarialne i honorarium agencji, chcemy pożyczyć 338 000 euro.

Spojrzmy na dzisiejszy kalkulator pożyczek mieszkaniowych:

Pozyczamy 338 tysięcy na 25 lat (pożyczka na mieszkanie własnościowe)

Screen Shot 2016-02-03 at 21.03.34

Czyli: miesiecznie bedziemy spłacali 1638 euro, ubezpieczenie bedzie kosztować 101 euro a koszt kredytu to 153 470 euro.

Pożyczamy 338 tysiecy na 15 lat (w wiekszości banków jest to maksymalny czas pożyczki na mieszkanie pod wynajem. Chyba ze kupujesz je „dla siebie”, pomieszkasz w nim 2 lata a później wynajmiesz). Screen Shot 2016-02-03 at 21.21.08.png

Przez 15 lat zobowiazujesz sie placic 2292 euro miesiecznie.

Osoba, ktora kupiłaby mieszkanie za 338 tys euro na kredyt, na wynajem (2292 euro miesiecznie plus podatek „gruntowy” plus podatek dochodowy, od wynajmu) i wynajmie nam to mieszkanie za 1330 euro – nie zarobi na lokatorze. Ale niewatpliwie nasz czynsz spłaci  wieksza część miesięcznej raty.

Ad. 2 Chce mieć własny kąt, w ł a s n y dach dla mojej rodziny, gdzie nikt nie będzie mówił mi co mam robić.

Po pierwsze, mieszkanie będzie Twoim i Wlasnym, kiedy już spłacisz  kredyt. Dopóki tego nie zrobisz, mieszkanie należy de facto do banku. Nie tylko w Stanach Zjednoczonych eksmituje się ludzi z zadłużonych mieszkań. „Modne” sa tutaj mieszkania sprzedawane na licytacji komorniczej – jak wszędzie nacałym świecie.

Po drugie – chyba ze kupujesz dom gdzies na uroczysku – będziesz częścią wspólnoty, czy tego chcesz, czy nie. Jesli kupujesz mieszkanie, na przyklad w kamienicy, będziesz częścią Copropriété. Copropriété czyli coś w rodzaju spółdzielni mieszkaniowej, której jesteś członkiem, podejmuje co roku decyzje dotyczące utrzymania domu, przewiduje rożne remonty itp.

Przypomina mi sie odcinek Alternatywy 4, kiedy Stróż Anioł chodzil po mieszkaniach i prosił  uprzejmie o zmianę koloru zasłon, bo brązowe w zielonym… Kiedy wymieniałam  okno w moim studio, musiałam wziąć pod uwagę kształt i kolor okien na fasadzie całego  domu, nie mogłam wybrać sobie tego, co przyszloby mi do glowy (i całe szczescie :)). W domu, w którym mieszkamy przewidziany jest remont fasad za 5 lat i juz zaczynamy (copropriété) odkładać co miesiąc pieniądze na ten cel.

Oczywiscie, teoretycznie, możesz w środku, w swoim mieszkaniu, robić co zechcesz, ale na przyklad sąsiad, który instalowal air condition (wylot zainstalowany byl na zewnątrz murów) musiał otrzymac pisemną zgodę wszystkich mieszkańców na „zmiane estetyki kamienicy”, nawet jesli zmiana jest na 6 pietrze i air condition widzą tylko gołębie…

Ad.3 Chce zainwestować (inwestycja „w kamień”).

Jak pisalam wczesniej, inwestycja w mieszkanie jest naprawdę świetnym  pomysłem. Pamietajmy tylko, że jeśli nie wiążemy swojej przyszlosci z zawodem gdzie spekulacja będzie częścią codziennosci, mieszkania lepiej kupowac mając na myśli dlugoletnie plany.

Moim zdaniem, majac do wyboru kupić lub wynająć większe mieszkanie, bardziej opłaca się wynająć  mieszkanie o tej samej powierzchni, w tej samej dzielnicy, a różnice, nawet jesli jest to 308 euro – wykorzystać na zaciągniecie kredytu na zakup mniejszego mieszkania (studio?) i wynajmowanie go, by szybciej odłożyć na zakup upragnionego własnego  gniazdka na dużo  pomyślniejszych warunkach.

Gdybym miala magiczną różdżkę i cofnęła  się w czasie, z pierwszych francuskich stałych pensji odprowadzałabym małą ale stałą kwitę  na ksiażeczką oszczędnościową. Po trzech miesiacach od podpisania umowy o pracę, znalazłabym maleńkie studio, ktore kupiłabym na 15-to letni kredyt, wynajmowała studentom, po 3-4 latach (a czynsz wzrasta w Lyonie o okolo 7-12% rocznie, jesli nie podpisuje sie kontraktow 3 letnich) nie musiałabym dopłacać do finansowania rat, kredyt byłby na moim koncie właściwie przezroczysty, a dziś, po prawie 15 latach we Francji, miałabym spłacony  kredyt i pierwsze mieszkanie jako interesujacy wkład  wlasny na nowy projekt.

Na przyklad na podróż dookola swiata 🙂

No tak, gdyby młodość wiedziała a starość  mogła 🙂
Ale nie wszystko jest stracone 🙂

4. Jestem we Francji „przelotem”… Jesli masz w planach zatrzymać się tu na dłużej niz 4-5 lat, moim zdaniem wciąż  interesujaca jest inwestycja w mieszkanie do wynajecia. Jeśli wiesz, ze zostaniesz w jednym miejscu przez cały czas – możesz nawet podjąć na wyzwanie : mieszkanie  własnościowe. Ale możesz  potraktować to rownież jako przymusowe oszczedzanie, jeżeli  kupisz mieszkanie na wynajem, przez kilka lat może bedziesz i dokładać kilkadziesiat euro do calej inwestcji, ale zobaczysz, po kilku latach, sprzedając  mieszkanie i likwidujac tę ” ksiażeczkę oszczędnościową” – po spłaceniu kredytów, podatków i notariusza – zostanie Ci w ręku interesująca suma na przyszły  ruch.

Jesli wiemy już po co chcemy kupić  mieszkanie, w przyszłym tygodniu porozmawiajmy o marzeniach – gdzie chcę kupić mieszkanie (co jak wiemy, niekoniecznie oznacza „gdzie chcę mieszkać”) – dom na wsi ? mieszkanie w miescie ? inwestycja – dom na wsi? mieszkanie w miescie ?

Zanim zaczniemy mowic o negocjacjach, pewnie minie kilka tygodni. Ale już dzisiaj podpowiem jedno : niezależnie  z jakich powodów i w jakim celu chcesz kupic mieszkanie : zacznij już dzisiaj uważnie obserwować swoje konto /konta, poniewaz…

Konstytuując dossier w banku jestesmy proszeni o przedstawienie trzech ostatnich wyciągów z wszystkich kont 😉

Powodzenia 🙂

PS. Jesli macie pytania, chetnie odpowiem

Pozdrawiam.

3 myśli nt. „Jak się kupuje mieszkanie we Francji – Cześć druga – Po co Ci to ?

  1. Iwona Ciołek

    Witam Pania,
    Czytam Pani wpisy z wielkim zainteresowaniem… znajduje w nich wiele cennych wskazowek. W tym momencie jestesmy na etapie przedstawiania naszej sytuacji do ostatecznej decyzji sprzedajacego, bo jest jeszcze inna osoba, ktora chce kupic to mieszkanie. Oczywiscie kupujemy to mieszkanie na kredyt, bo mimo tego, iz oboje pracujemy nie jestesmy w stanie odlozyc takiej kwoty. Powiem szczerze, ze troche przeraza mnie kredyt na 25 lat, ale placenie komus za wynajem przeraza mnie jeszcze bardziej. Czy mogaby Pani opowiedziec mi szczegolowo etapy tych wszystkich procedur zwiazanych z notariuszem i bankiem. Bede Pani wdzieczna za wszystkie wskazowki, ktorych mi Pani udzieli.
    Pozdrawiam,
    Iwona

    Odpowiedz

Dodaj komentarz