Tygodniowy Rozkład Lotów #8

Wersja z refleksjami potycodniowymi.

Tydzień z dziećmi.


1. Spędzam z Rodzina wartościowy czas.
Jestesmy w Arcs 2ooo. To jedna ze stacji narciarskich w Alpach, niedaleko Bourg St Maurice. Jestesmy tu z Rodzina B., w sumie 11 osób z dziećmi. Wszyscy, poza Tesciami i mna jezdza na nartach. Ja w ciagu dnia jestem w pracy a wieczorami ze wszystkimi.
Odebrałam córkę  po 2 tygodniach u jej ojca. Nie miałam czasu na „tranzycje”. Nie mamy czasu na robienie czegoś tylko my we dwoje (córka nie jest bardzo receptywna). Ale staram sie byc przy niej jak najczęściej, przytulić, dać buziaka.
Jak przestanie padać śnieg mam nadzieję, że pójdziemy na sanki. Pogramy w gry ?


Było prawie miło.

Trochę było mi smutno, że byłam w górach z rodziną B. a nie w Polsce z moją, szczególnie, że w piątek były 60 urodziny mojej Mamy. Ale po czacie z siostrą doszło do mnie, że może nie był to najgorszy wybór.


2. Zdrowe Finanse.

Dzieki Kakebo nadzoruje wydatki zwiazane z tym tygodniem ferii zimowych. Z wydatkow ” extra”: wypozyczenie mieszkania, dojazd, parking, skipass na tydzien i wypozyczenie sprzetu dla I.,  jednodniowy skipass dla mnie, restauracja w poludnie dla I. Moonbootsy dla I.
Wygrzebałam sobie na pintest ladny zestaw ciuszkow na wiosne…

Skończyłam luty na decouvert, pierwszy raz od miesięcy. Z jednej strony nic się nie stalo, bo mam autoryzację do bycia „poniżej zera” do jakieśstam kwoty no i pensja oczywiscie wpłynęła, w ogóle to nie ma problemu, bo po prostu nie przelałam wystarczającej kwoty z konta oszczędnościowego…ale powiem wam, że to nieprzyjemne uczucie.

3. Czas dla mnie.

Przeczytam „Probleme Spinoza” , Irvin Yalom.


4. Praca

Milo i przyjemnie. Bez zmian.

5. Znajomi i Przyjaciele Królika

W tym tygodniu siedzimy w gorach, wiec zadnych szalenstw z Przyjaciolmi (sie okaze po 52 tygodniach ile czasu moge naprawde spędzać z przyjaciółmi, wyjdą z tego ze cztery imprezy, ach realia…)

6. Sport

  • 5 seanseów jogi (poniedzialek-piatek)
  • 1 seans  ćwiczeń z ciężarami (sobota)
  • 1 seans biegania, choćby 30 min (niedziela)

Jak widzimy na załączonym obrazku, w minionym tygodniu ćwiczylam jogę (raz) i biegałam (2 razy).

Mogłoby być lepiej. Ale i tak, tezy seanse jakiegokolwiek sportu to całkiem nieźle.

7. Kucharze:

  • Niedziela. Rozpusta


  • Poniedzialek-piątek: nie gotuje dla większego grona. Przygotowuję sobie rożne  weganskie i wegetarianskie potrawki (bo Tesciowa gotuje mięsnie). Przyklady ? prosze bardzo: Salatka ze straczkami/pietruszka zielona, rzodkiewka. Salatka z ryzem/selerem zielonym/pietruszka/straczkami, salata zielona z jajkiem na twardo i orzechami, zupa z szoczewicy, soczewica z cebula smazona. kolorowo, smacznie i zdrowo 🙂
  • Sobota : zupa butternut/curcuma, tarta ze szpinakiem
  • Niedziela : jeszcze pomysle 🙂

8. Podróże : Poza wypadem zawodowym do Londynu, na razie nie mam zadnych wielkich planow. Na razie.

9. Dom: Byc moze zamowie dywan do pokoju dzieci 🙂

Nie zamówiłam 🙂 patrz punkt 2. 

Miłego tygodnia:)

2 myśli nt. „Tygodniowy Rozkład Lotów #8

Dodaj komentarz