8# – Wdzięczność (dzień ósmy )

Znów dzień zadedykowany finansom.

Teraz dziękujemy za pieniądze, których jeszcze nie mamy… które posłużą nam do zrobienia opłat i spłacenia rachunków.
Na fakturach i rachunkach piszemy „DZIEKUJE za pieniądze”. Koncentrujemy się raczej na tym, ze mamy wystarczająco pieniędzy, nie na ich braku.
Myślimy o rachunkach aby uruchomić „matematykę dostatku”. Dziękujemy za pieniądze, które pozwalają nam płacić rachunki, „Dziękuję za pieniądze” oraz dziękujemy za te, które już zostały zapłacone „Dziękuję , zapłacone”

Przestajemy skupiać się na rachunku i płaceniu za niego, jako czynniku ograniczającym, jako przyszłym braku, ale skoncentrujmy się na tym, co nam te rachunki przynoszą – różnica jest ogromna !
Poczujmy te wdzięczność !

Dzis bedzie mi ciężko zrobić to według wskazówek z książki, bonwszystkie rachunki są wirtualne. Ale mogę sobie popisać te zdania w zeszycie, myśląc o każdym z tych wydatków z przyjemnością 🙂

1. Jestem wdzięczna, że bank w końcu zgodził się na negocjację i udzielił nam nowe warunki kredytowe (juhu!). O czym dowiedziałam się dzisiaj ;-).W rezultacie bedziemy płacić 30% wiecej za comiesięczną ratę, ale obniżyliśmy oprocentowanie z 3.55% do 2.4% oraz… długość kredytu, z pozostałych 23 lat do…12! Stąd to całe moje oszczędzanie… Uśmiechu dodaje mi myśl, że potencjalnie w 50 urodziny będę włascicielką mieszkania a nie kredytu mieszkaniowego 🙂 dziekuję 🙂

2. Jestem wdzięczna za „odwagę” – odwazyliśmy się zrezygnować z kontraktu za elektryczność z EDF i „zaryzykowalismy” kontrakt całkowicie internetowy w Direct Energie. W rezultacie, płacimy za miesięczne zużycie prądu 37€. Dziekuję 🙂

Dla porównania, w moim studio (17m2) kontrakt z EDF kosztuje mnie 48€ za miesiąc. Notuję sobie w kąciku pamięci, żeby się tym zająć już od przyszłego tygodnia;-) 

3. Jestem wdzięczna, że poza kredytami nieruchomosci nie mam już żadnych innych zobowiązań finansowych. Dziekuję !

4. Jestem wdzięczna, że odkładam co miesiąc pieniądze na płacenie podatku.

5. Jestem wdzięczna, że nauczyłam się oszczędzać. Dziekuję 😉

6. Jestem wdzięczna, że kupuję mniej przedmiotów „Nice to have” ale nie zawsze potrzebnych.

7. Jestem wdzięczna, że płacimy Charges co trzy miesiące. Po pierwsze, dzięki temu, zatrudniamy, my mieszkańcy domu, gosposię, ktora utrzymuje dom w pięknym porzadku. Wszystko błyszczy, pięknie pachnie, a do tego listonosz zostawia u niej podczas naszej nieobecności przesyłki i paczki, dzięki czemu nie musimy biegać na pocztę. No i w Charges wliczone są koszta utrzmania windy, a zawsze to lepiej wwozić zakupy niż je wnosić. I centralne ogrzewanie – u nas w domu jest zawsze ciepło. I woda.

8. A tak bardziej codziennie – jestem wdzięczna za podróż do pięknego Edynburga.

  
9. Za przyjemność przebywania z kolegami z pracy. Za rozmowy o edukacji, szkole Montessori oraz nauce rosyjskiego 🙂

10. Za smaczną kolację w dobrej restauracji.

Dobranoc;-)

Ćwiczenie pochodzi z książki „Ho’oponopono” napisanej przez Laurence Dujardin i wpisuje sie w moje aktualne zainteresowanie szeroko pojetetym „Rozwojem osobistym

Jedna myśl nt. „8# – Wdzięczność (dzień ósmy )

  1. Tochybaomnie

    O! To zdecydowanie cos dla mnie! Kiedys na sama mysl o placeniu rachunkow przechodzil mnie dreszcz. A przeciez dzieki temu mam cieple i jasne mieszkanie, moge zadzwonic do kogo chce, czy nawet napisac ten komentarz! 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz