11# – Wdzięczność (dzień jedenasty)

Pomyślmy o trzech osobach w naszym życiu, które naprawdę miały magiczny wpływ na nasza egzystencje i podziękujmy im w myślach z cala mocą emocji

Różni się tym, od ćwiczenia z dnia drugiego, że „tamte” osoby pomogły nam, bardzo, w pewnym momencie życia. Jak Dorota, ktora we mnie uwierzyła a Denise nauczyła mnie zawodu fotografa.

Te z dnia jedenastego zaczarowaly nasze życie. 

Czym jest magia, jesli nie silnym przekonaniem i wiarą? 

Na pewno moje życie zaczarowała mi Mama, czytając bajki, gdyż byłam dzieckiem. Babcia, otwierając swoją szafę i pozwalając sie przebierać, malować, obwieszać sztuczną biżuterią. Irka, bo zamienia mnie z Osoby w Mamę.

   
 

1. Jestem wdzięczna, że znalazłam tę „klinikę torebek” i odebrałam moją ulubioną zreperowaną torebkę, i że za 15€ i odrobinę cierpliwości uniknęłam większego wydatku.

2. Jestem wdzięczna, za szcześliwą podróż. Całą. Fajnie się podróżuje z Irenką. Obejrzałyśmy Hotel Transylwania (2 części), odrobiła zadanie z matmy. 

3. Jestem wdzięczna, że mogłyśmy pozwolić sobie na szybką wizytę w „barze paznokciowym” na lotnisku, obie wyszłyśmy z ładnym manicure 😉

4. Jestem wdzięczna, ze pomimo opoźnienia drugiego samolotu, zachowaliśmy dobry humor 🙂

5. Jestem wdzięczna Szwagrom, że przyjechali po mnie taki kawał na lotnisko do Gdańska. 

6. Jestem wdzięczna, że dojechaliśmy szcześliwie do nowego miejsca, w które moja polska rodzina zapuszcza od lutego korzenie.

7. Jestem wdzięczna, że jestem zdrowa

8. Jestem wdzięczna, że mam szczęście zobaczyc moich Rodziców i rodzinę Siostry

9. Jestem wdzięczna, że spełniają się im marzenia (o domu na wsi i spokojnym życiu) 

10. Jestem wdzięczna za Święta bez spiny – przynajmniej tak się zapowiadają.
Ćwiczenie pochodzi z książki „Ho’oponopono” napisanej przez Laurence Dujardin i wpisuje sie w moje aktualne zainteresowanie szeroko pojetetym „Rozwojem osobistym

Dodaj komentarz