Jak przeżyć w okres – a nie tylko go przetrwać ?

 

Opowieść dla kobiet (którą mężczyźni też powinni przeczytać)

Jeśli byśmy się w siebie wsłuchały, wiedziałybyśmy, na co mamy wtedy ochotę : zostać pod kołdrą, wziąć długą kąpiel, iść do hammamu, zaczytać się w powieści, rozciągnąć godziny poranne, zaszyć się gdzieś i pozwolić się rozpieścić dobrej przyjaciółce.

Nawet jeśli macie wrażenie, ze jest to niemożliwe w dzisiejszych czasach, s z a c u n e k dla tego okresu jest kluczowy.
Jesteśmy wówczas u szczytu własnej wrażliwości. To moment kiedy najmocniej potrzebujemy wsłuchać się w siebie, w to co wyraża nasze ciało. Jeśli tego nie zrobimy – będziemy sięgać do pokładów energii życiowej i zwyczajnie się wyczerpiemy.

Zignorować ten czas jest równoznaczne z lekceważeniem potrzeby ziemi leżenia ugorem: trzeba będzie wówczas sięgnąć po nawozy, hormony, by produkcja mogła mieć miejsce. Z czasem, ziemia zubożeje, stanie się coraz mniej płodna.
Do tego samego wniosku dochodzimy obserwując rosnąca liczbę kobiet, które cierpią z powodu niepłodności ich pary. Ziemia wyraża to co się dzieje na naszych Wewnętrznych Terenach. To co Człowiek robi Ziemi, nasza męska cześć natury robi naszej kobiecości.

Szacunek dla samej siebie

Słuchając siebie odkryjemy, ze pierwsza Regułą dla kobiet – i jedyną wspólną dla nas wszystkich – jest SZACUNEK DLA SIEBIE SAMEJ, szacunek dla naszej wrażliwości, obserwacja tego okresu, wycofanie się.

Dużo chorób, napięć, kłótni, depresji, porzucenia, dużo zła bierze się z nieuszanowania właśnie tego okresu.

Jeśli nie wiecie, czego Wam potrzeba, zacznijcie od zatrzymania się w miejscu i obserwacji.
Podarujcie sobie czas kontemplacji, medytacji jeśli ją praktykujecie, lub po prostu czas nic nierobienia, robienia niczego. Z francuska: „weźcie” czas, by iść na spacer, oddychać naturę, wziąć kąpiel, iść do hammamu. To są środki, które pomagają energii krążyć, pozwalają odejść poprzedniemu cyklowi, przyjąć nadchodzący.

Celem powinno być szanowanie siebie w tym okresie, nawet jeśli zżyjemy w środowisku, które absolutnie się z tym nie liczy.

Możemy się do tego przygotować :

  • Przewidując wielkie nicnierobóstwo podczas tego okresu i trzymając się tego założenia.
  • Uprzedzając otoczenie o waszej niedyspozycyjności, żeby nasz mały świat mógł zorganizować się bez nas.
  • Określając jasno to, z czego nie możemy się wycofać
  • Nawet jeśli mamy wrażenie, ze niemożliwe będzie wycofać się z tych zobowiązań, mamy wybór – przeżyć je, lub je znosić.
  • Zawieszając na ten okres ćwiczenia, pozwolić sobie na spokojne spacery, blisko natury.

Jeśli jednak mamy zobowiązania

  • Róbmy to co jest do zrobienia ale celebrując wolny rytm, robiąc niezbędne minimum, z minimalna doza energii, na podobieństwo naszego ciała, które jest opróżnione z energii. Nie zmuszajmy się, zaakceptujmy fakt, ze naprawdę jesteśmy mniej podatne do działania.
  • Wsłuchajmy się w nasza intuicje. Nie róbmy tego, czego „nie czujemy”
  • Pozwólmy innym robić rzeczy za nas, nie obwiniajmy się przy tym
  • Jeśli możemy, odwleczmy moment podejmowania ważnych decyzji
  • Kiedy tylko wracamy do siebie, pozwólmy sobie na to, czego nam potrzeba.
  • Nauczymy się wówczas szanować siebie, opiekować się kobietą, którą jesteśmy i w tym samym czasie zaopiekować się Kobiecością . Otwieramy się na to, kim jesteśmy w kręgu kobiet.

Seksualność podczas miesiączki

Pojawienie się krwawienia miesiączkowego popycha często kobiety by czuły się niedysponowane dla seksualności, a przecież nasza wrażliwość jest wówczas na najwyższym poziomie, nie istnieje szansa, ze zajdziemy w ciąże.

Co robić z krwią menstruacyjna ?

Niegdyś krew miała wartość – na przykład sakralna – zanim stała się niechcianym odpadem. Diabolizowanym, odrzucanym, wstydliwym odpad.

Lubię myśleć, ze może ona na nowo odzyskać swoja początkową wartość. Do Was należy eksperymentowanie własnego sposobu.

Cokolwiek zrobicie, krew wróci do Ziemi, ścieżkami mniej lub bardziej pokrętnymi. Zapraszam was do rozmyślnego gestu – czy będzie to spuszczenie wody wypełnionej krwią miesięczną w toalecie, wyrzucając worek śmieci w którym znajdują się wasze zużyte tampony, czy zbierając krew* i składając ją w ziemi rośliny czy drzewa. Oddajemy w ten sposób Ziemi co przynależy do przeszłości i do niej będzie należało ja przetransformować.

(przy pomocy kubeczka menstruacyjnego, używając podpasek wielokrotnego użytku, które trzeba namaczać przed wypraniem – wode te można uzyc do podlania roślin, stosując technikę „free flow instinct” itp)

W ten sposób przywrocicie wartość waszym menstruacjom, zarówno na poziomie osobistym jak i uniwersalnym.

  • Uświadomicie sobie wartość własnego gestu
  • Uznacie macice jako świątynie i uczcicie kobietę, która jesteście
  • Oddacie Ziemi co do niej należy by ona ja przetransformowała.
  • Uczestniczycie w ten sposób w uznaniu, docenieniu Kobiecości.

 

Co może zrobić mężczyzna, by wesprzeć kobietę w tym okresie ?

Wraz z zimowa energia, Kobiecość skupia się na wnętrzu, znika z powierzchni i pozostawia wolne miejsce. Kobieta wraca „do siebie”, by się uszanować, i zostawia wolne miejsce by ktoś zajął się domem.

Zima zaprasza mężczyznę, by pozwolił działać

  • Samurajowi, opiekunowi – obrońcy kobiecej wrażliwości, który zadba by nikt nie zakłócił jej spokoju i powrotu do źródła (nawet ona sama)
  • Dziecku, które w nim siedzi, by eksperymentowało w jaki sposób poradzić sobie z codziennością (pranie, sprzatanie, gotowanie)

Opowieść dla Mężczyzn (którą kobiety też powinny przeczytać)

Dla Was, Mężczyźni, jest to okazja by dowieść waszej sile i wyrazić w pełni to kim jesteście.

Kobiecie, dzisiaj bogatej w tysiące lat tradycji zajmowania się domem, trudno jest przyjąć w tej przestrzeni Mężczyznę nawet jeśli domaga się tego głośno i otwarcie. Ona często oczekuje od Was, ze pomożecie jej w taki sposób, jaki ona od Was wymaga i chce.

Ponieważ jesteście „dziewiczy” w tej dziedzinie (wytrwali i nieliczni mężczyźni, którzy doszli do tych słów, zaczynają się pewnie burzyć, ze przecież potrafią odkurzyć i poskładać sobie ubrania, ale wrócimy na płaszczyznę, która pozwoli nam spojrzeć na te opowieść z większym dystansem). Zatem, ponieważ jesteście dziewiczy w tej dziedzinie, brakuje Wam punktów zahaczenia. Macie wiec pełne pole do uruchomienia waszej wyobraźni, stworzenia wszystkiego od nowa, po waszemu. Ludzkość potrzebuje, by posunąć się do przodu, żebyście wprowadzili własne sposoby zarzadzania ogniskiem domowym.

Podczas tej cyklicznej zimy, wasza partnerka zostawia wam miejsca, by wzmocnić wasza obecność w waszym domu, na waszych warunkach. Jeśli tego nie robi, znaczy to, ze nie szanuje ani swojej wrażliwości i bezbronności, ani waszej siły opiekuńczej i twórczej. Wówczas możecie z całym waszym szlachetnym autorytetem przywołać nas „do porządku”. Przecież często posiadacie ten autorytet, na przykład w pracy. W jaki sposób możecie przenieść go na łono rodziny ? Im bardziej będziecie w zgodzie z sobą, tym będzie to korzystniejsze dla waszego otoczenia.

Korzyści

Wyrażając w pełni wasza sile, pozwalacie Waszym dzieciom, się wznieść, rozwinąć skrzydła opierając się na niej, a waszej partnerce zaufać Wam bardziej, wasze otoczenie będzie wiedziało ze można polegać na Waszej sile.
Zastanówcie się, jaki jest wasz sposób na zajmowanie się domem, dziećmi, posiłkami ? Aby znaleźć odpowiedzi, pozwólcie sobie wybrać ścieżki, które was rozbawia, nawet jeśli nie będą one konwencjonalne.

Z pobłażliwością podejdźcie do własnej nieporadności. Nie macie takiego męskiego modelu, możecie wiec eksperymentować. Zróbcie to wraz z Waszym Dzieckiem, które siedzi w Was.

Nie możecie popełniać błędów, ponieważ eksperymentujecie. Sami zdacie sobie sprawę, ze pewne sposoby działania przynoszą mniej korzyści, po prostu:)

 

No to ruszcie się, Wasze dzieci tylko na to czekają 🙂

***

Porady do Kobiet i ich partnerow , (zaczerpniete z książki *** Maitie TRELAUN, Les trésors du cycle de la femme.).

Post ten jest kontynuacją bilecików:

Cztery Pory Roku – Zima
Mal Lunée
Cztery Pory Roku – Wiosna
Cztery Pory Roku – Lato
Cztery Pory Roku – Jesien 

***Fragment książki w mojej dowolnej interpretacji 

15 myśli nt. „Jak przeżyć w okres – a nie tylko go przetrwać ?

  1. brigitta

    Dopiero niedawno uświadomiłam sobie jak bardzo moje samopoczucie jest zależne od momentu cyklu, to jest niesamowite, że jednego dnia toniesz w rozpaczy i nie wiesz dlaczego, by na drugi dzień wstać odrodzona i czuć się wspaniale. Albo własnie to o czym piszesz, potrzeba udania się do swojej „jaskini”, by pobyć samej, wsłuchać się w siebie i w matkę ziemię. Myślę, że to właśnie jest ten czas kiedy kobiety potrzebują zwrócić się w stronę natury, ziemi, pradawnych bogiń. Czerwone namioty, siadanie na trawie czy tańczenie nad jeziorami, to wszystko wydaje się taką pierwotną potrzebą złączenia się z matką ziemią, bo przecież nie od dziś wiadomo, że cykl kobiety to tak naprawdę cykl życia, umieranie i odradzanie się, odpływy i przypływy, księżyc i pory roku.

    Polecam Ci książkę pt:”Biegnąca z wilkami”, to jedna z najlepszych lektur o kobiecości. 🙂

    Odpowiedz
    1. babajoga Autor wpisu

      „Biegnąca z wilkami” to tez jedna z najwazniejszych moich ksiazek.
      Wiesz, zastanawiam sie, jak przekazac Irce te wszystkie madrosci.

      Zaczynam zbierac dla niej kuferek lektur. Dostanie go na osiemnastke, z napisem: przeczytaj kiedy bedziesz gotowa”.
      Mam nadzieje, ze bedzie mlodsza niz ja, kiedy to przeczyta 😀

      Biegnaca z Wilkami i ta ksiazeczka na pewno w nim beda 🙂

      Odpowiedz
    2. babajoga Autor wpisu

      Hm… nie od dzis wiadomo, piszesz… ale czy nie sadzisz, ze dzis o tym wszystkim… zapomnialysly? albo zamknelysmy na to oczy, zeby byc takie … linearne ?

      Odpowiedz
  2. brigitta

    Bo wszystko szybko dzisiaj się dzieje, poza tym kobieta musi być jak facet, nawet nie, że musi, ale chce. Idealna matka z idealną karierą i idealnym związkiem. W pogoni za kasą, za ideałem. Wszystko musi być szybko i na medal.

    Poza tym zobacz jak trujemy się tabletkami antykoncepcyjnymi i jeszcze się nam wydaje, jakie to jesteśmy nowoczesne, zawsze gotowe i zawsze chętne, a jak okres przeszkadza to po prostu nie robi się przerwy w ich łykaniu. To nie tak, że jestem przeciwko pigułce, bo niby czemu? Ale uważam, że ginekolodzy powinni być trochę bardziej obiektywni w tej sprawie, a nie przepisywać antykoncepcji hormonalnej hurtowo, bez żadnych badań, poinformowaniu o zagrożeniach. Nie sądzisz? Właściwie dopiero teraz rozumiem ideę obserwacji cyklu, ale nie dla antykoncepcji, bo to zbyt ryzykowne, ale dla siebie samej. Właśnie to o czym piszesz powyżej, jeśli kobieta zna siebie i wie, że w czasie okresu czuje się tak,a nie inaczej, że rządzą nią hormony, bo rządzą, że powinna się trochę wycofać, oszczędzać to nie miota się szaleńczo i w pewien sposób jest spokojna, bo wie,że to minie. A dzisiaj już nastolatkom funduje się antykoncepcję hormonalną i jak ona ma zrozumieć i poznać swój cykl? Nikt z nami nie rozmawia co to znaczy być kobietą, co dzieje się z naszym ciałem, emocjami, nikt nam nie wytłumaczy jak bardzo jesteśmy uzależnione od wahania hormonów,prawda?

    Dlatego bardzo podoba mi się idea celebrowania pierwszej miesiączki, pokazania młodej dziewczynie, że oto wchodzi na magiczną ścieżkę. Doskonale rozumiem sens tych czerwonych namiotów, oddalenia się kobiet i przebywania tylko w swoim towarzystwie. Myślę,że bycie kobietą to wspaniała i magiczna podróż, ale nikt o tym nie mówi dorastającym, stojącym u progu przemian kobietom.

    Odpowiedz
    1. babajoga Autor wpisu

      We wszystkim o czym piszesz jest duzo madrosci.

      Bardzo ciezko jest sie przebudzic i jeszcze ciezej zaczac uswiadamiac mlodsze pokolenie.
      Wiesz dlaczego ? Przypomnij sobie siebie w wieku dorastania – wszystko co idzie „od gory” (autorytety w stylu rodzice czy nauczyciele) jest ble, a dobre tylo to, co mowia kolezanki.
      (zebys wiedziala, jak one sie z nas nabijaja, ze jemy „bio” i kupujemy lokalnie, segregujemy smieci i uzywamy kompostownika itp…)

      A nie wszystkie kolezanki maja „przebudzone” matki.

      Zanim dojdziemy do tabletek antykoncepcyjnych, sa jeszcze pierwsze miesiaczki.
      I tu wyobraz sobie, ze dostajesz poczta od firmy produkujacej alwaysy (bo przeciez jestes w jej bazie danych od chwili, kiedy urodzilas, i dobrze zapamietano, ze to dziewczynka) zestaw na „pierwsze miesiaczki” – podpaski, wkladki, tampony. Zamurowalo mnie, kiedy otworzylam koperte. I tak oto toksyny z bielonych chemicznie, wypelnionych chemicznymi zwiazkami „wchlaniajacymi wilgoc i zapachy” podpaskami zacznie przenikac do ich mlodych cial, na conajmniej 10-15 lat, bo moze wowczas zdecyduja sie na przeczytanie podsuwanych im ksiazek i moze nastapi „przebudzienie”.

      Probowalam moim dziewczynom wytlumaczyc sens podpasek do prania, ale jakos na razie bez wiekszych sukcesow. Kiedy zaczynam z nimi rozmawiac o miesiaczkach, o cyklu itp, sa zazenowane i nie wiedza gdzie sie podziac. Czyzbym byla jedyna kobieta, ktora probuje rozmawiac o miesiaczkach z wlasna dorastajaca corka ?

      Pozniej faktycznie bedzie czas tabletek hormonalnych.

      Dlatego to co nam zostaje, prawdopodobnie, to dawac swiadectwo. Robic co uwazamy za stosowne, bez namawiania. Czas pokaze…

      Odpowiedz
  3. brigitta

    I właśnie w „Biegnącej z wilkami” jest w piękny sposób opisana kobiecość i to, że w każdej z nas tkwi zew dzikości i że pewnego dnia przebudzimy się, usłyszymy pradawny śpiew i wrócimy do domu, do matki ziemi.

    Szkoda nas, ale przetrwamy, bo zobacz ile kobiet już się przebudziło.

    Odpowiedz
  4. Pingback: Cztery pory roku – Wiosna – chatka baby jogi

  5. Pingback: Cztery pory roku – Lato – chatka baby jogi

  6. Books My Love

    ważny temat poruszasz, to prawda to czas dla kobiet, ale tez nie do narzekania I marudzenia wszystkim do okoła , że jaka jestem biedna itd, ale czas do zaopiekowania się sobą, robienia rzeczy, na które mamy ochote i zadbanie o siebie

    Odpowiedz
  7. Marlena I Bogate Myśli

    U mnie jest to czas odpoczynku – przynajmniej pierwszy dzień, kiedy często z bólu nie jestem w stanie się nawet wyprostować 😉 Leżę pok kołdrą i się grzeję 😉 Kolejne dni to już zupełnie co innego – dużo energii do działania – wtedy często sprzątam 🙂 Od jakiegoś czasu obserwuję fazy cyklu i widzę jak zmienia się moja energia, zapał, nastrój 😉

    Odpowiedz
  8. Pingback: Cztery pory roku – Jesień | Chatka Baby Jogi

  9. Pingback: Cztery pory roku – Wiosna | Chatka Baby Jogi

  10. Pingback: Cztery Pory Roku – Zima | Chatka Baby Jogi

Dodaj komentarz