Miłość klasy średniej, Manuela Gretkowska i Piotr Pietucha

Nie wiem dlaczego, ale zapowiada mi się lektura pod znakiem DDA.

Ale wiem, że bedzie to ciekawa lektura.

Z lekturą książek dla przyjemności jest o tyle dobrze, że mogę ją sobie interpretować jak mi się żywnie podoba i wynosić z historii to co chcę w tym akurat momencie.

Po przeczytaniu tych kilku stron zastanawiam się, dlaczego żaden ze „specjalistów” ktorych odwiedziłam lub odwiedziliśmy w związku z kryzysem w naszym związku nie wpadł wówczas na trop że mnie się przyda solidna terapia dla DDA? Czyżbym aż tak naprostowała się sama? Nie sądzę, ponieważ te kilka stron wywołało we mnie silną emocjonalnie reakcję.

Z niecierpliwoscią czekam na kolejne wolne chwile, by kontynuowac lekture…

Dodaj komentarz