Rewolucja

Stało się. Wspólny pokój dla dwóch nastolatek jest wspomnieniem.

Dziewczyny dorastają (choćbyśmy chcieli to jakoś zatrzymać), dorośleją i potrzebują więcej intymności. I własnego świata, który coraz bardziej zaczyna się różnic jeden od drugiego.

Irenka wylądowała w naszej sypialni i w ciągu niepełnych 24 godzin zaadoptowała ja na dziecinno-dziewczęcy pokój. Bardziej dziewczęcy niż dziecinny.

Margaux została w ich dawnym pokoju ale stwierdziła ze jest za duży, źle się w takich przestrzeniach czuje . Postanowiliśmy zatem, ze wykroimy z tego pomieszczenia (20m2) pokój nastolatki i biuro. Szukając pomysłów na pinterescie wpadliśmy na pomysł przeszklonej ściany (po więcej szczegółów możecie rzucić okiem tutaj).

https://fr.pinterest.com/agnieszkariv/pokoj-nastolatki-1/

Dziewczyny uruchomiły niesamowite pokłady kreatywności… a jak bardzo są różne niech świadczy tylko sposób w jaki zaczęły dekorować sobie ścianę zdjęciami.
Irenka zaczęła od oswojenia sobie ściany w sposób spontaniczny, tu konik, tam Babcia z Ciocią. Margaux znalazła w internecie pomysł z sercem wykonanym ze zdjęć. Spędziła wieczór rysując na ścianie prostokąty, które razem ułożyły się w kształt serca.


Siedzą obie i drukują zdjęcia z telefonów.

My powróciliśmy do naszego kampingu. Żartuję tylko po części. Lóżko znów schowało się za biblioteczkę, ale za to po przebudzeniu się widzimy drzewa. Moje biuro, a raczej przestrzeń biurowa jest całkowicie niewidzialna, również zakamuflowana za biblioteka. Na razie zbieram sama zbieram różne pomysły, ale jeśli Pastelowa Kropko byś znów cos zasugerowała, to ja chętnie się zainspiruje.

No właśnie. Rozmawialiśmy siebie z Dominika o moich planach przemeblowań, i zobaczcie jakie piękne propozycje mi podsunęła !
Na pewno skorzystam z podpowiedzi o oświetleniu, psyche (czyli pięknym lustrze, gdzie mogłabym się szykować do codzienności), miękkich szarościach na lozko, obrazie na sciane… Dziekuje, Dominiko 🙂

Dajemy sobie 3 miesiące na wykończenie i udekorowanie naszego pokoju. Termin budowy w pokoju Margaux jest już wyznaczony na styczeń. Wtedy na pewno pochwale się moim gniazdkiem.

***

Rewolucja, na innej plaszczyznie.
Czuję się tak zrewoltowana tym, ze w Polsce ludzie musza wychodzić na ulice, żeby bronić wolności !Tak. Bo dla mnie nie chodzi o to, czy ciąża jest z gwałtu, czy z zakrapianej imprezy, z miłości, z nienawiści, czy zagraża życiu, zdrowiu, wygodzie, nie chodzi o to czy kobieta u której podczas badania prenatalnego dowiaduje się ze dziecko przyjdzie na świat upośledzone. Chodzi o wolny wybór.
Po to mamy rozum, po to rozwijamy i pielęgnujemy własną etykę, żeby moc w razie potrzeby dokonać wyboru. I podoba mi sie postawa – to ze w sklepie jest wolno dostepna wodka, nie znaczy ze musze ja pic. Kiedy jade do Amsterdamu moge – ale nikt nie zmusza mnie – zapalic skreta.
I chodzi również o to, by kobieta była w swojej decyzji – niezależnie od tego jaka ta decyzja miałaby być – otoczona opieką.

W tym samym miejscu odcinam się od polskiej polityki, PiS czy PO,  nie popieram ani jednej ani drugiej partii,nie widzę różnicy, zupełnie jak tu we Francji, miedzy partiami głównego nurtu. Podobnie jak we Francji żadna z tych partii nie zajmuje się przyszłościąekologią, długoplanową zmianą sposobu konsumpcji, tak, byśmy oszczędzali jak więcej zasobów naturalnych, abyśmy przekazali naszym dzieciom cos więcej niż „tradycje” (polowanie to tradycja, wódka po mszy świętej to tradycja, zakupy w hipermarkecie w weekend, zamiast zwyklej wspólnej przechadzki po parku, to tez tradycja………). Żebyśmy nauczyli dzieci myśleć a nie wykonywać polecenia…

Mogłabym tak więcej pisać, ale podnosi mi się ciśnienie. Zamiast tego zrobię sobie trening dywanowy, a po nim kolacje dla mojej Rodziny, spędzę milo wieczór i skupie się nad tym, jak wcielać w życie kolejne punkty z mojej listy 101 w 1001, szczególnie te dotyczące prawa głosu w kraju, w którym żyję. (Bo powoli, bardzo powoli, ale jednak, posuwam się do przodu)

 

 

 

4 myśli nt. „Rewolucja

  1. Asia

    Moja Victoria marzy o pokoju tylko dla siebie, ale u nas chwilowo jest to zupełnie niewykonalne. W końcu jednak będzie trzeba i to załatwić, bo taka właśna przestrzeń w życiu nastolatka jest bardzo ważna.
    Co do tematu numer dwa, to ja już nie mam nawet sił dyskutować na temat tego, co się w naszym kraju dzieje 🙁

    Ps. Dziękuję za przepiękną kartkę :*

    Odpowiedz
    1. Baba Joga Autor wpisu

      Nasze dziewczyny naprawde odzyly i ich relacje sie poprawily/oczyscily wlasnie od chwili, gdy kazda spala „w swoim” pokoju.

      Co do tematu numer 2, mam wrazenie ze jestem oddalona o lata swietlne od tego zagadnienia, nie dlatego ze mnie to nie interesuje albo ze to nie moja sprawa, ale dlatego, ze nie rozumiem, jak mozna w XXI wieku, w Europie, chciec kontrolowac moralnosc obywateli a z drugiej strony pozwalac, by koncerny farmaceutyczne i chemiczne zatruwaly im doslownie zycie. Idzie sie do lekarza, a ten przepisuje na sile lekarstwa lub szczepienia, i jeszcze czlowiekowi wjezdza na „ambicje” dla zdrowia wlasnego dziecka pani tego nie zrobi” ?
      Tylu reklam lekow, co obecnie w Polsce, w ciagu 2 dni, to ja przez 10 lat we Francji nie widzialam.

      Poziom swiadomosci jezeli chodzi o tematy naprawde wazne: zdrowie, zdrowie psychiczne i poczucie wlasnej wartosci, pelnowartosciowa zywnosc, rolnictwo bez OGM, wlasne finanse, prowadzenie firm i relacje w pracy – jest przerazajaco niski.

      Jak czytam ze jedna strona wyzywa druga „mordercy kobiet” a tamci odpowiadaja „imperium smierci”, to mi rece opadaja…
      Za chwile wtorek, emocje opadna.

      PS. bardzo prosze 🙂

      Odpowiedz
  2. Dominika

    To ja się może dzisiaj odniosę do drugiej części posta, oby ciśnienie też nie podskoczyło mi za wysoko… 😉 Dla mnie to też jest niebywałe i nie do przyjęcia, narzucanie swojej moralności i całkowity BRAK ZAUFANIA do kobiet, ja jednak ufam, że kobiety jako istoty rozumne, myślące i zdolne do uczuć wyższych nie popełniają aborcji w ramach „porannej kosmetyki”. Bardzo boli mnie hipokryzja moralistów, działa na mnie jak płachta na byka. Temat trudny i bardzo niepokojące jest to co dzieje się w PL 🙁
    Ściskam
    Ps. Dzięki :))

    Odpowiedz
    1. Baba Joga Autor wpisu

      DOKLADNIE ! Jak czytam, ze cos jest moralnie ok lub nie ok, to mi podskakuje cisnienie niezaleznie od zrodla.
      Bo kto to k. mowi ?
      Sami swieci. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien.
      Z moralnoscia, niestety, jak z racja i dupa, kazdy ma swoja.
      A panstwo powinno zajmowac sie pilnowaniem prawa a nie ingerowaniem w moralnosc.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz