Pieniądz lokalny (w Lyonie – la Gonette)

Na mojej liście 101 w 101 bis jest wzmianka o Pieniądzu lokalnym.
Po praz pierwszy usłyszałam o pieniądzu lokalnym oglądając film „Jutro” („Demain”) , gdzie omówiono przykład Funta Bristolskiego (tutaj przesyłam uściski Żanecie, od której otrzymałam na klubowe Mikołajki, między innymi taki oto bristolski souvenir 🙂

i pomyślałam sobie, że to faktycznie ciekawa inicjatywa – skoro kilka podmiotów gospodarczych w to wierzy, a mnie to właściwie nie kosztuje więcej pieniędzy, to czemu nie spróbować ? O pieniądzu lokalnym ciekawie opowiada ten filmik a przeczytać o nim możecie na przyklad tutaj. Podoba mi sie rowniez idea, podkreślona przez Panią Izabele Litwin, że „należy budzić w ludziach poczucia podmiotowości, tzn. świadomości, że wszystko zależy od nas”.

Dziś pieniądz lokalny istnieje w wielu miejscach w Europie (we Francji, według tej mapy, okolo 30 w użyciu i wiele innych jako projekty), ale jak dotąd nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś z moich znajomych sie nimi posługiwał.

W Lyonie funkcjonuje La Gonette. W tym tygodniu po raz pierwszy wymieniłam Euro na Gonette i wróciłam do domu z papierami w stylu Monopoly.

Dlaczego, po co ?

Dziś, w styczniu 2017, mogę odpowiedzieć:

  1. I tak robie zakupy w tym właśnie sklepie, ktory jest członkiem sieci podmiotów gospodarczych, które akceptują lub promują la Gonette, średnio zostawiam tam około 100 euro miesiecznie (co wiem, dzieki Kakebo :)), wiec moge spokojnie i bez wielkich ekscesów ani ryzyka wymienić euro na pieniądz lokalny aby sobie krążył…
  2. własnie. Pieniądz jest stworzony po to, aby krążył a nie po to by sobie leżał w banku, aby nim spekulować, prawda ? (i służył do finansowania projektow, ktore mi sie nie podobaja, jak na przyklad kampani wyborczej partii ktorych program jest mi bardzo obcy. A propos, podobno Marie Le Pen nie uzyskała wystarczajacych kredytów we francuskich bankach – a szukała ponad 20 milionów euro i ostatecznie część pieniędzy pożyczył jej tatuś, z ktorym wciaz jest oficjalnie skłócona i z kim toczą sie wojny w sądzie,  a część Putin, ale co my, szaracy w sumie o tym wiemy ? )
  3. no tak, ale gdzie idą euro z wymiany na Gonette ? W przypadku Gonette idą do banku Credit Cooperatif, ktory nie do konca mnie osobiście przekonał, to znaczy informacje które jak dotąd o nim znalazłam. Na przykład nie jest jeszcze dla mnie jasne, jakie projekty są finansowane przez ten bank, bank zawsze pozostanie bankiem i to mnie nieco niepokoi, ale… Mogłabym tak badać sprawę jeszcze miesiącami, i być jak ta bajkowa stonoga, która zastanawia sie, czy najpierw ruszyć nogą pierwszą i dziesiata czy trzecią i piętnastą i tak w tym braku decyzji zdechnac z glodu… No i, będę szczera – nie śledzę z tak bliska, co robią i w co inwestują moje „komercyjne” banki, BP2L czy LCL, żeby nagle krytykować CC . Skoro mam szczescie, ze w Lyonie taka inicjatywa powstała, skoro mój ulubiony sklep z żywnością przynależy do tej sieci, i mam nadzieje, czerpie z tego jakies korzysci (dziś dla mnie nie do końca jeszcze zrozumiałe, ale moze sa to kredyty inwestycyjne ? ) skoro i tak zostawiam tam jakas kwote, to rzucam sie na gleboka wode a analizować sprawę będę na bieżąco.
  4. dzięki liście partnerów Gonette odkryłam kilka interesujących lyońskich adresów, które mam nadzieje przetestuje (na przykład zajęcia jogi) .

Czy w waszych miastach istnieją pieniądze lokalne ? znacie ? korzystacie ? używacie ?

 

5 myśli nt. „Pieniądz lokalny (w Lyonie – la Gonette)

    1. Baba Joga Autor wpisu

      o, super !
      Wierze, ze nie ma przypadków 🙂 Zajrzalam na liste dostepnych uslugodawcow i klepow i znalazlam kurs jogi, ze ktory moglam zaplacic Gonetka. I ta dziewczyna jest bardzo, ale to bardzo miła, a jakoś do tej pory nigdy nie wpadłam na jej ogłoszenia. Także, poniekąd, znalazlam ja dzięki Gonetce 🙂

      Życzę Ci zatem ciekawych wędrówek ze stuckami 🙂

      Odpowiedz
  1. Olga Nina

    Ja nigdy o tym nie słyszałam ani nie miałam pojęcia czy w Madrycie jest coś takiego! Sprawdziłam i w artykułach z 2013 czy 14 jest jakaś wzmianka o boniato – który jest równoważny 1 euro i można nim płacić w kilku miejscach, ale nie wiem czy nadal to istnieje, sprawa nie wygląda na bardzo aktualną i tak na szybko nie znalazłam bardziej aktualnych informacji.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz