Życie Judy, brata Jezusa

Przeczytalam, nie, wróć, wymęczyłam, książkę pani Francoise Chandernagor, pod tytułem „Życie Judy, brata Jezusa”.

63818_viedejude
Wytłumaczę sie ze słowa „wymęczyłam” na samym końcu.
Pani Chandernagor jest na francuskiej scenie literackiej osobą szanowaną i na pewno znaczącą, skoro jest członkiem kilku organizacji, zwanych Nagrodami (Jean Giono, Chateaubriand, Goncourt).

Ja szanuję ją za warsztat oraz za stosunek do Historii.

Jest vice-prezydentem, przyznam, dość kontrowersyjnego stowarzyszenia „Wolność dla historii”. Stowarzyszenie broni prawa Historii do bycia nauką o przeszłości, wolną od ingerencji wszelkich rządów i lub instytucji religijnych i przeciwstawia sie „prawom pamięciowym” (lois memorielles). Niby oczywista ta wolność, ale gdzieś sie kończy i już podaję przykłady.

Faktem jest, że w Turcji zamordowano w latach 1915-1916 ponad milion Armeńczyków, tylko dlatego, że byli Armeńczykami. Ten fakt został nazwany ludobójstwem, czyli zbrodnią przeciw ludzkości i uznany przez parlamenty 29 państw. Konsekwencją uznania tego faktu za ludobojstwo jest objęcie „opieka” prawną nie tylko samo popelnienie zbrodni ale także (wg Cioci Wiki) „podżeganie do niego, współuczestnictwo, usiłowanie jego popełnienia oraz zmowa w celu jego popełnienia”.
Istnieje jednak poważny ruch, bardzo silny szczególnie w Turcji, negujący to ludobójstwo. Pewien obywatel Turcji zanegował, podczas jakiegoś zebrania odbywającego sie w Szwajcarii, istnienie tego faktu za co został skazany, w świetle szwajcarskiego prawa o segregacji rasowej na karę pieniężna . Od tego wyroku odwoływują się organizacje, takie jak „Wolność dla Historii” – przy czym nie chodzi tu o negowanie faktu ludobójstwa  lecz o wolność wyrażania (własnego ? skoro jest Turkiem a tam oficjalnie ludobójstwo nie miało miejsca) zdania co do faktów historycznych.

„Historia nie jest religią, nie jest dogmą, nie szanuje żadnego zakazu i nie zna tabu”.
I ja, jako była studentka historii w pelni zgadzam sie z tym zdaniem.   

Czy wiecie, że Jezus miał rodzeństwo ? Był pierwszym z co najmniej siedmiorga dzieci, jakie mieli Maria i Józef.

„Życie Judy, brata Jezusa” jest powieścią o życiu braci Jezusa – Jakuba, Józefa, Szymona i Judy, tak, wszyscy oni byli częścią Historii. W ponad stu pięćdziesięciu apokryfach, czyli księgach opisujących życie Jezusa lub członków jego społeczności, ktore pozniej zostaly przez Kościół  uznane za nienatchnione i nie weszły do kanonu, zatem w wielu apokryfach znajdujemy wzmianki o braciach Jezusa, szczególnie o Jakubie. Jakub zwany Sprawiedliwym, pierwszy opiekun Kościoła w Jerozolimie stal hierarchicznie wyżej niż Piotr, a poważny konflikt poróżnił go z Pawłem. Historycy z tej epoki obcy chrześcijaństwu (Józef Flawiusz) potwierdzają więzy krwi Jakuba z Jezusem.

Kilka kolejnych akapitów jest moją bardzo luźną i skróconą wersja „notatki warsztatowej” pani Chandernagor.

Przez trzysta lat Ojcowie Kościoła nie mieli żadnych problemów by o braciach Jezusa wyrażać się „bracia Jezusa”. Dopiero pod koniec IV wieku biskup Cypru, Epifaniusz z Salaminy zasugerował, że to mogli być tylko „bracia przyszywani”, dzieci Józefa z pierwszego małżeństwa a swoja hipotezę wysunąl z „Ewangelii Dzieciństwa” (protevangile de Jacques) czyli kolejnej księgi niekanonicznej. W tym apokryfie autor nie zawahał sie wydać 12-to letniej Marii za 90-cio letniego Józefa, dwom położnym kazał palcami sprawdzać dziewictwo Marii. Ta historia, ktora rowniez znalazła sie poza kanonem, była sukcesem większym niż dzisiaj „Da Vinci Code”, sadzac po ilosci kopii (do dziś mamy ponad 150 kopii w greckim, języku oryginału i wiele kopii w innych językach tego okresu : po łacinie w języku Koptów, armeńskim, aramejskim, po arabsku…).

W I i II wieku istniała najwidoczniej potrzeba czczenia bogini-matki wiecznie dziewicy, spadek najwyraźniej po kulcie Isis. Z drugiej strony rozprzestrzeniały sie, od poczatkow chrzescijanstwa, rozne herezje, w ktorych abstynencja seksualna i praktyki umartwiania ciala byly droga wiodaca do zbawienia. Nienawiść do ciala była posunięta tak daleko, ze az wyparła ludzkie aspekty życia Jezusa, ktory stał sie „czystym duchem”.

Entuzjazm wywołany przez „Ewangelie Dzieciństwa” popchnął innych autorów do nadużycia tego wątku (czyli tak popularne w XXI wieku „ściąganie” nie jest wynalazkiem naszych czasów). W jednej z nich (Ascension d’Isaie) Maria była ciężarna zaledwie 2 miesiące i nie wie jak Jezus sie urodził, bo oto znalazla go u swoich stop.

Te historie były niezwykle popularne. Pod ich presja wspomniany Epifaniusz z Salaminy przypisał braci Jezusa wyłącznie Józefowi. Pewien uczony Rzymianin, Helvedius, sie wzburzył i wystosował list, w ktorym przypomnia, ze wedlug ksiag historycznych, z epoki, Jezus mial prawdziwych braci bo po jego urodzeniu Maria i Jozef wiedli normalne życie małżeńskie.

Kilkanascie lat później pewien mnich (Hieronim ze Strydony, uwaga, przyszly tłumacz biblii na łacinę) opublikował traktat „przeciw Helvisiusowi” podbił stawkę : Jezus nie mógł mieć „prawdziwych braci”, bo nie tylko Maria ale i Jozef był od urodzenia czysty i nieskażony cielesnymi uciechami, słowo „brat” zostalo zle przetlumaczone z hebrajskiego, a Jezus mógł mieć co najwyżej kuzynów. Hieronim w ten sposób pozbył sie niewygodnych pionków (braci) które przeszkadzały jeszcze często Maryi być Zawsze Dziewica, ale zrobił to w sposób subtelny (metoda bardzo na czasie, także wykorzystywana w dzisiejszym  War on Fake News). W oparciu o księgi kanoniczne (a nie popularne „romansidla”) zaproponował po prostu „nowe tłumaczenie”. Czy nie dziwi nas fakt, że w przeciwieństwie do Starego Testamentu, napisanego po hebrajsku, Nowy Testament oryginalnie napisany był po grecku ? Grecki był językiem ojczystym Jana i Łukasza… Paweł, urodzony w greckim mieście, pisał listy dla i do Greków… Nazywa wyraźnie Jakuba bratem Jezusa i Marka kuzynem Barnaby.

Zobaczcie – mówimy dopiero w IV wieku, przed nami jeszcze długa wycieczka do teraźniejszości a Historia jest już przekłamana. Teorie Hieronima zostały przyjęte przez II sobór konstantynopolitański. Sto lat później synod laterański zarządził, ze jesli ktos nie wyzna, ze niepokalana Maryja poczęła Świętego Ducha bez nasienia i urodziła bez zdeformowania, że jej dziewictwo jest nietknięte – niech zostanie potępiony. W 1950 roku Papież Pius XII podniósł do rangi dogmy Wniebowziecie Maryi – bazując sie wyłącznie na niekanonicznych księgach – apokryfach bizantyjskich…

Biologiczne rodzeństwo Jezusa zostało wyparte z czasem z oficjalnego biegu Historii, by zostawić miejsce „Wiecznemu Dziewictwu”. Ale nie tylko. Kościół rzymski robil co mogl, by umniejszyć rolę i pozycję Jakuba Sprawiedliwego na rzecz Pawła, co było o tyle łatwe, że listy Pawła krążyły po świecie zanim zaczęły krążyć Ewangelie. Możemy spekulować, że gdyby po upadku Jerozolimy Kosciol stal sie aleksandryjskim lub efezyjskim a nie rzymskim, pamięć po Piotrze zatarły sie zanim Ewangelie Mateusza zdazyla ubrac Piotra w szaty założyciela Kościoła.

Paweł i Piotr odsunęli Jakuba. Głosili, że Piotr był Biskupem nad Biskupami, jakby Jakub nigdy nie był biskupem Jerozolimy, w czasach, gdy kościół rzymski jeszcze nie istniał… Co wiecej, Jakub bylo imieniem raczej popularnym, mamy przeciez jeszcze dwoch Apostolow – Jakuba Większego (tego od Compostelle), Jakuba Mniejszego (syna Alfeusza). Jakub Sprawiedliwy, brat Jezusa, jednak za Apostoła nigdy nie był uważany…

Zapraszam do lektury tej książki, interesującej, choć przyznaje, męczącej. Pani Chandernagor wzięła na warsztat apokryf odnaleziony w 1950 roku, pochodząca z IV wieku kopie greckiego oryginału datowanego na lata 70-80 naszej ery. Na jego podstawie napisala romans, ktory wiernie trzyma sie chronologii apokryfu (historia urywa sie w kilku momentach, jak na przykład w przypadku historii o zdradzie Judasza). Przede wszystkim – co jest jej  czarem i przekleństwem – napisana jest językiem „epoki” , zbliżonym do znanych mi przekładów Nowego Testamentu, Zdania są krótkie, wprowadzenie dialogów dość ograniczone – co pani Chandernagor sama przyznała – po przeanalizowaniu języka literackiego, w którym wyrażali sie pisarze epoki, by oddać atmosferę tamtych czasów mamy często do wyboru dosc waski zestaw zwrotów i czasowników… „on powiedział”, „ja powiedziałem”. „on odpowiedział”.

Poza całą historią o życiu braci Jezusa, napisaną z perspektywy najmłodszego, Judy (między nim a najstarszym, Jezusem było prawdopodobnie 18 lat różnicy) znajdujemy w tej książce mnóstwo ciekawych informacji o codziennym życiu mieszkańców Jerozolimy i okolic, o tym co jedli, jak jedli, jak pracowali, jak świętowali, jak traktowali kobiety, jak kobiety traktowały sie nawzajem…

Polecam !

.

7 myśli nt. „Życie Judy, brata Jezusa

  1. ag

    Zaprawdę powiadam, po co te wszystkie przekłamania i dogmaty przeróżne, skoro nauka o miłości bliźniego sama się broni? Ano jeno z mizoginizmu Pawła, po to by niewiasty uciśniać. Czy wstrzeliłam się stylistycznie? 😉

    Odpowiedz
    1. Baba Joga Autor wpisu

      Stylistycznie jesteś zbyt wysublimowana jak na pierwszy wiek naszej ery:
      „Która kobieta? – zapytał Józef ktory leżał wyciągnięty między Isariote i Zelote i kazał nalewać sobie duzo wina” ….
      Prawie 400 stron……………………

      Odpowiedz
      1. ag

        Masz rację, jakiś staropolski literat ze mnie wyłazi, ale faktem jest, że stary testament i wszystko co Paweł apostoł (jak dla mnie to on święty nie jest, grzesznik jeden) napisał zionie nienawiścią i strachem przed kobietą. Stary testament jestem w stanie zrozumieć, bo kultura hebrajska w ogóle, no i czasy takie były, ale skoro tę Biblię i tak poprawiono milion razy to by się panowie mogli zebrać jeszcze raz i coś niecoś, w imię miłości bliźniego powykreslać… Tak myślę.

        Odpowiedz
        1. Baba Joga Autor wpisu

          Zgadzam sie z Toba. Jestem pewna, ze spodobałaby Ci sie ta ksiazka (jak juz przekopie sie człowiek przez te stylistykę nieszczęsna, z początku ery) – bo historia Pawla jest naprawde barwna i kontrowersyjna jeśli tylko ma sie odwagę, tak jak pani Chandernagor, nadać słowom ciało.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz