Grave

Obejrzeliśmy Grave. To jest film tak niszowy, że pozwolę sobie na spoiler, bo naprawde nie sadze, zeby zrobił karierę międzynarodową. A nawet jeśli, warto go zobaczyć, bo o wielu wątkach nie wspomnę.  Uprzedzam, że ten fragment jest obrzydliwy.

grave-julia-ducournau

zrodlo : http://www.critique-film.fr/quelques-films-que-jespere-decouvrir-a-cannes-2016/

Reżyserem filmu jest Julie Ducourneau a jego producentem – Julie Gayet (dla nieobeznanych z francuskim Pudelkiem – jest to kochanka, dla której nasz francuski prezydent, pan Holland, stracił głowę i w oczach Francuzow – resztki, szacunku. Swoja droga, jestem ciekawa, co wyskakuje u was w przeglądarce, kiedy wpiszecie : “holland guyet scooter” ?).

Wychowaj dziecko i wyślij je na studia

Poznajemy główną bohaterkę , Justine, w dniu kiedy przyjeżdża na studencki kampus Szkoły weterynaryjnej. Przywożą ją rodzice, sami absolwenci tej szkoły. Na parkingu powinna czekać na nią starsza siostra, również studentka tej uczelni. Pierwszej nocy do pokoju Justine w akademiku wpadają koledzy z wyższych roczników i zaczyna się bizoutage, czyli coś w rodzaju „chrztu kotów”. Wyrzuca sie przez okno materace i większość ciuchów. Zaczyna się od odrobiny strachu i hucznej imprezy, która będzie trwała przez kolejne długie miesiące.

Tymczasem, na drugi dzień zbiera się „koty”. Wylewa na nich litry krwi zwierząt, na których się tutaj eksperymentuje i robi „pamiatkowe zdjecie” . W tak „pokolorowanych” fartuchach ustawiają się w kolejce do kolejnej „próby”. Muszą zjeść surowa nerkę jakiegoś królika i popić ja bimbrem.

 ?

I tu zaczynają się schody. Justine jest wegetarianka, podobnie jak cała jej rodzina, nigdy nie jadła mięsa i odmawia wykonania tego zadania. Wtedy pojawia się jej siostra i zmusza ja do połknięcia części zwierzaka.

Justine ma wyjątkowo dziwna reakcję alergiczna, dostaje egzemy… i zaczyna ją ciągnąć do mięsa. Surowego.

Pewnego dnia spotyka się z siostra w jej pokoju w akademiku i siostra upiera się, aby ją wydepilować. Przy okazji kłótni, siostra obcięła sobie palec u ręki, ogromnymi nożycami. A Justine … zjada ten palec. Winą za zjedzenie palca obciąża się psa, który mieszkał z siostrami. Zwierz zostaje uśpiony, bo „jeśli raz zakosztował ludzkiego mięsa, może rozpocząć i częściej atakować ludzi.  Kiedy Rodzice znów odjeżdżają, starsza siostra prowadzi Justine na boczna drogę, prowokuje wypadek i zjada kawałek zabitych pasażerów w samochodzie, czym wywołuje obrzydzenie Justine. Na razie…

Grave…

Mijają dni, Justine coraz gorzej radzi sobie z rozbudzonym w sobie kanibalizmem. Jej siostra regularnie wymyka sie z kampusu a później słyszy sie o wypadkach… Justine kocha się po raz pierwszy w życiu z kolegą z roku i prawie wtapia się w jego szyje, ale w ostatnim momencie zamiast chłopaka, gryzie samą siebie.

Na kolejnej imprezie Justine jest nieźle wstawiona. Jej siostra chce ją ukarać za to, że Justine jest silniejsza niż ona sama, że stara się walczyć z ochotą na ludzkie mięso, ze cierpi z tego powodu, ale się nie poddaje. Upija ją więc , prowokuje trupem z kostnicy… Dokładnie nie widziałam tej sceny, bo byłam wtulona w dłonie Męża… W każdym razie na drugi dzień wszyscy odsuwają się od Justine, bo zaczęły już krążyć filmy z imprezy, z pijana Justine zachowującą się jak pies przed kawałkiem mięsa. Dziewczyny ostro się kłócą, na dziedzińcu szkoły, dochodzi do rękoczynów, nawet się gryzą.

Siostry odnajdują się w pokoju, rozmawiają o tym co się z nimi dzieje. Justine, nieco przerażona stanem siostry, wychodzi, waha się przez chwile, by nie zamknąć jej drzwi na klucz, jak niebezpiecznego zwierzęcia, ale rezygnuje. Osadza ją według własnej miary człowieczeństwa. W nocy dopada ją prawdziwy „brak” jak przy chorobie alkoholowej, halucynacje, głód. Chroni się w łóżku kolegi.

Czy moze byc gorzej ?

Na drugi dzień budzi się w tym łóżku, obok swojego pierwszego kochanka. Ma wrażenie, że to wszystko to był zły sen. Ale okazuje sie, że chłopak nie żyje – kiedy Justine odkrywa kołdrę, widzimy dosłownie nadżarte udo (widok, który trudno jest mi wygonić z myśli). Justine nie rozumie, boi się, że to ona zrobiła w jakimś szale, ale w kuchni znajduje swoja siostrę, nad którą kanibalizm zwyciężył…

W ostatnich scenach żegnamy siostrę Justine w więzieniu. Po obiedzie Justine prowadzi krótką rozmowę ze swoim ojcem, w której dowiaduje się smutnej prawdy – kanibalizm odziedziczyła po swojej matce, która musiała ten, hm ? gen ? otrzymać od swojej babki i tak dalej do pierwszych pokoleń kanibali. Odkrywa swój tors, cały poharatany, i mówi Justine: „nie udało nam się uchronić twojej siostry ale wiem, że tobie uda się wypracować własną drogę”

Film jest zarazem obrzydliwy, straszny ale i dowcipny, realny, zmuszający do zastanowienia. Interesująca była również rozmowa z reżyserką, która odbyła się tuż po prapremierze, dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o francuskim przemyśle filmowym (na przykład, jak wygląda zbieranie środków na produkcję)

Ale… Jak w ogóle znaleźliśmy się w na tym seansie, w tym kinie, na tym filmie ?

..Randka z Mężem

W środę była moja kolej na zorganizowanie naszej małżeńskiej randki. Postanowiłam zaprosić Męża do kina, w którym się poznaliśmy, żeby było miło i romantycznie (po pierwszej scenie gore jęczałam mu w mankiet, ze nie tak sobie to wyobrażałam :)). Do tego akurat w ten dzień wypadła tam prapremiera, w opisie filmu przeczytałam, że to o dziewczynie, która pochodzi z rodziny wegetariańskiej i po zjedzeniu mięsa coś się jej przydarza, wiec bez zmrożenia okiem, ufnie zarezerwowałam bilety 🙂

Wyszliśmy z kina lekko ogłuszeni – z pewnością nie mogę napisać, że film był zły. Że był dobry tez nie. Był dokładnie taki, jak wymarzyła sobie pani reżyser –poruszył w nas całą paletę uczuć, od śmiechu po obrzydzenie, od strachu po podziw (nad świetnymi zdjęciami). Zostawił z masa pytań, o tradycje bizutage, o elitaryzm pewnych Szkół, o życie w ignorowaniu lub nawet wypieraniu rzeczywistości w niektórych rodzinach…

Cieszę się z tych eksperymentów, bo bez nich nie chciałoby mi się jechać na drugi koniec miasta w środku tygodnia aby zobaczyć t a k i film.  A tak, przeżyliśmy znów niebanalna przygodę.

#eksperymentujesz ?

***

PS. 1 Czy temat kanibalizmu stał się jakoś modny ? Właśnie widzę, że w jednym serialu na Netflixie, Santa Clara Diet, tez jest głównym wątkiem.

PS 2. Czy kanibalizm jest atawizmem (jak utrzymuje reżyserką), czy raczej dewiacją ?

 

3 myśli nt. „Grave

  1. Kasz

    Podzieliłam się z mężem opowieścią o tym filmie i w połowie mojego streszczenia Twojego streszczenia 😉 okazało się, że nie tylko słyszał o tym filmie, ale miał zamiar go zobaczyć. No właśnie… miał 😉 Jest w tym coś, kiedy piszesz o kulturowej fascynacji kanibalizmem, zwróć uwagę, że najpierw były wampiry (wszędzie, nawet w lodówkach), potem zombiaki w każdej postaci, kanibalizm wydaje się być „naturalną” kontynuacją… Smutne to trochę.
    …swoją drogą randka z jajem, nie powiem 😛

    Odpowiedz
    1. Baba Joga Autor wpisu

      No proszę 🙂 marketing iście międzynarodowy zadziałał przy dystrybucji tego filmu 🙂 czyżby była to zasługa kochanki pana prezydenta?
      Dobrze ze odpowiedziałaś tylko w połowie streszczenia, to sobie jeszcze możecie spokojnie go zobaczyć, bo tam jest wiele innych wątków 🙂

      Co będzie następne? 🙂

      Odpowiedz
    2. Baba Joga Autor wpisu

      Ps. Tytuł angielski to : „Raw”.
      Grave (ciężki?, poważny) po francusku ma kilka znaczeń i kontekstów: czasem ludzie mówią że coś jest Grave (c’est grave ! ) w Polskim sensie „wyobrażasz to sobie???”. Czasem znaczy to, że Kris jest w ciężkim stanie (son état est grave) . Ciekawa jestem polskiego tłumaczenia !

      Odpowiedz

Dodaj komentarz