Suknia ślubna

Wpadłam wczoraj, spóźniona, do krawcowej na ostatnią przymiarkę. Prawie się popłakałam.

Moja suknia ślubna. Ach, to prawdziwe dzieło sztuki. W moich oczach, ma się rozumieć, bo piękno jest w oczach patrzącego.

A w moich oczach odbija się cała seria detali, związanych z procesem twórczym tego, hm, przedmiotu?
Wpadłam zatem wczoraj do butiku mojej Pani Krawcowej , Ambroisine, i zastałam ją siedzącą z igłą. Haftowała bluszczyki. Ręcznie.

 

Listki

Oczywiście powiedziała mi wcześniej, że będzie je haftowała ręcznie, ale mieć świadomość czegoś, a widzieć kogoś przy realizacji to dwie zupełnie różne rzeczy.
Bardzo mnie to wzruszyło. Wytłumaczyła mi, że przekalkowała wzór, który jej przyniosłam, na bibułkę. Najpierw przyfastrygowała wzór z bibułki  do materiału, haftowała go, w niektórych miejscach użyła do wypełnienia jedwabiu, w innych zostawiła „puste” listki. Następnie rozmieściła aplikacje w kilku strategicznych miejscach…

Podziwiam jej pracę, dbałość o szczegóły i pomysłowość. Pani Krawcowa za to podziękowała mi właśnie za zaufanie i za to, że mogła tworzyć – zainspirować się pomysłami, które wynajdowałyśmy a nie po prostu odtwarzać elementy podpatrzone w sieci.

Zaczęłyśmy od „czystej kartki”. Po drodze dramatycznie zmieniałyśmy koncept, gdyż wyrwało mi się przy mężu, że moja sukienka nie będzie biała – a on bardzo chciał żeby jednak biała była. Życie jest sztuką kompromisów, podobno. Odejmowałyśmy, dorzucałyśmy elementy aż powstało coś co – w moich oczach – naprawdę do mnie pasuje.

Ale w tę suknię wpisała się również praca innej niesamowitej Kobiety i Artystki. Agata Ewa,przyjaciółka 😘 poznana dzięki Klubowi Polki na Obczyźnie, jest artystką tworzącą grafiki różnymi technikami. Agata Ewa zgodziła się zaprojektować nam papeterię ślubną.

W prezencie ślubnym podarowała nam grafikę „Bluszcz” wykonaną techniką drzeworytniczą. Brzmi tak „znajomo” i „prosto” , prawda? Jestem wielką fanką prac Agaty Ewy ale kiedy skromnie przesłała mi film o tym, w jaki sposób wykonuje się dzisiaj drzeworyty, mój szacunek do jej sztuki jeszcze bardziej urósł.


Piękno jest w każdym geście, w spokoju dłoni, która wie co zrobić by wyrzeźbić w drzewie motyw, co zrobić z farbą, matrycą, prasą. Przypomina mi się audycja z Radio France : „wspiąć się na ramionach Gigantów” pana Ameisen.

Kiedy obserwuję pracę i prace Agaty, i Ambroisine, myślę o współczesnych grafikach komputerowych, widzę, jak wiele zawdzięczamy technikom Gigantów, tych Wielkich, którzy wczoraj szlifowali swój warsztat, ulepszali go i unowocześniali.

No i poza techniką jest przecież jeszcze estetyka… i sztuka.
Wydaje mi się, że to bardzo trudna sprawa – tworzyć coś, według własnego stylu i warsztatu ale z myślą o tym, by podobało się odbiorcy.

Tak. Jaram się moją suknią ślubną jak pochodnia. W moich oczach – jest piękna,  złożona z tylu ciepłych dyskusji i pasji.

14 myśli nt. „Suknia ślubna

  1. Storyland

    No to już się nie mogę doczekać aż ją zobaczę – te wzory i sam motyw bluszczu jest cudowny, hafty zachwycają – mam nawet pewne wyobrażenia co do Twojej osoby, ciekawe czy się pokryją 😀

    Odpowiedz
    1. BabaJoga Autor wpisu

      Prawde mowiac – ja tez !!!
      Intelektualnie naprawde sie na nia nakrecilam 🙂
      🙂 🙂 A wiesz, no expectations, no disappointments 🙂

      Buziaki !

      Odpowiedz
  2. Celt Peadar

    Szalenie wzruszająco jest patrzeć, z jakim zachwytem i zaangażowaniem, z jaką pasją angażujesz się w to wszystko… Ludzi z pasją dzisiaj jak na lekarstwo 🙂

    Odpowiedz
  3. ag

    Jestem zaszczycona i zachwycona wzmianką na twoim blogu Ag, szczególnie, że w kontekście mojej czarnej od farby drukarskiej roboty. Dziękuję. Potwierdzam, że suknia niesie w sobie nie tylko estetyczną wartość (czyli, że jest po prostu piękna), ale też szczególną historię, każdy element ma swoją wyjątkową jakość i znaczenie, to samoukładająca się intelektualna zagadka. Czuję euforię wtajemniczenia i zarazem smutno mi, że nie zobaczę was w tym magicznym dniu <3 szerokiej drogi podróżnicy, także w życiu!

    Odpowiedz
    1. BabaJoga Autor wpisu

      ❤️ jesteście z nami ❤️ (brzmi jak banał, co? Ale za każdym razem kiedy spojrzę na błyszczyk w sobotę, na zdjęcie po… No, wiesz ! )
      A im dłużej zastanawiam się nad pracą łączącą sztukę i rzemiosło, tym więcej mam szacunku dla ludzi – takim jak Tobie – którym udaje się wpleść w codzienność. Ukłon, proszę Pani !

      Odpowiedz
  4. Igomama

    Och, brzmi cudownie! Znajdujesz się w wyjątkowym momencie życia…
    A ta niezwykła, bardzo osobista suknia tylko potwierdzi piękno tych chwil.
    Wszystkiego najlepszego, niech suknia okaże się jeszcze ładniejsza niż w Twoich marzeniach.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz