Przygotowania do wesela

Gdy piszę te słowa, chyba wszystko jest gotowe. W każdym razie gotowsze nie będzie.

Zatrzymaliśmy się w uroczych pokojach nad jeziorem w Sulęczynie.

Podarowałam sobie „beauty day” w postaci trzygodzinnej wizyty u kosmetyczki w centrum miasteczka. Pani bardzo miło życzyła mi słońca na sobotę.

Teraz spędzamy dzień między pokojem a jeziorem, gdzieś pomiędzy pasą się krowy.

Jest tak cudownie leniwie. Zbieram siły po podróży, żeby w pełni korzystać z nadchodzących 48 godzin, z obecności naszych Rodzin, Przyjaciół, Znajomych, którzy będą mogli do nas dołączyć już jutro.

Dziś czas płynie tak leniwie, każde pięć minut ciągnie się jak guma Donald. Ach, żeby tak było też jutro. 

Jestem pełna oczekiwania, moje ciało tez powinno być przygotowane na przyjęcie tych wszystkich emocji, które z pewnością się we mnie wyleją za każdym razem kiedy zobaczę przybywającą w hotelu znajomą twarz.

Czekam, by spotkać naszych Gości, i może nawet nie tyle rozpuścić się we wspomnieniach, co utkać nowe, i udekorować nimi także Chatkę.

Już teraz życzę Wam dobrego weekendu

2 myśli nt. „Przygotowania do wesela

Dodaj komentarz