Mydło – nawłoć, słonecznik i geranium

Słoneczne lato na wsi jest piękną porą na obcowanie z Naturą.

Dwa tygodnie temu biegałam po ogrodzie i po polu u mojej siostry, zbierałam kwiaty, chwasty i ziółka, namaczałam je w oliwie a teraz powoli przychodzi czas na ich wykorzystanie (wrzesień już zapowiada się bardzo pracowitym miesiącem i z pewnością nie będę miała czasu na mydlany relaks…).

Wczoraj zabawiłam się z kolejnym mydłem.

Mydło : nawłoć, słonecznik i geranium

Wykorzystałam macerat robiony z płatków Słonecznika (na Oliwie z Oliwek), Olej Kokosowy, napar z rosnącej w ogródku Teściowej Nawłoci i resztki olejku eterycznego z Geranium.

Są to moje małe eksperymenty, nie wiem jeszcze których ziół nie można łączyć, ale powoli się uczę. Na razie nie doczytałam żadnych przeciwskazań w łączeniu słonecznika, nawłoci i geranium.

Oto składniki i właściwości gotowego mydła według kalkulatora:

Skład mydła : macerat z płatków słonecznika, napar z nawłoci, olejek z geranium. Dobrze jest zapisać sobie skład mydła, jego właściwości teoretyczne, charakterystykę. Po kilku tygodniach łatwiej będzie porównać teorię z praktyką:-)


Mydło kalkulowałem na podstawie ilości dostępnego maceratu : w tym słoiczku było go 121 gram 🙂

Napar zrobiłam z kwiatów nawłoci kanadyjskiej, która rośnie tuż przed domem:

Nawłoć kanadyjska

Ług sodowy na naparze miał bardzo ciekawą barwę, jak sok z czerwonego grejpfruta !

Kiedy przelewałam budyń mydlany do formy, zastanawiałam się jak u licha w ogóle on stężeje, tak był rzadki.

Ale dziś czekała mnie niespodzianka ! Mydełka same wyskoczyły z formy!


Z podanych wyżej ilości, masy starczyło mi na dwie choinki i jeden daszek 🙂
Przetestuje mydło i jeśli wszystko pójdzie świetnie, w przyszłym roku na pewno wyprodukuje więcej maceratu z płatków słonecznika.

Literatura

A teraz garść informacji o użytych produktach :

Nawłoć kanadyjska

Różański
Strefa Zdrowia

Spodobala mi sie opcja „pomaga na siniaki”. Otóż od czasu do czasu – szczególnie kiedy jestem zmęczona i brakuje mi Magnezu (przy kazdej zmianie sezonów, ktora pokrywa sie u mnie z intensywniejszym okresem wyjazdowym), pojawiają sie u mnie siniaki. mam ochote wyprobowac na sobie czy to mydło naprawde pomaga pielęgnować wówczas taka skórę. Bardzo dobrze, będzie na kwiecień (bo mydla na oliwie z oliwek wymaga dłuższego leżakowania. No i zweryfikuje, czy nie zjełczeje.

Płatki słonecznika

Skoro są dobre dla królików, beda dobre i dla mnie 🙂 Zartuję oczywiscie. Ale po raz kolejny pojawia sie informacja o uszczelnianiu naczynek krwionosnych. Moze w tym cos jest ?
Niezłe ziółko
Lokalny rolnik

Geranium

Olejek eteryczny z Geranium

Dodalam ten akurat, ponieważ wyczytałam, że, podobnie jak Tea Tree pomaga w walce z grzybica, a u mnie okresy o obnizonej odpornosci organizmu wiaza sie niestety z występowaniem grzybicy (chociaż, jeśli sie pilnuję i przyjmuję mało cukrów to unikam tych nieprzyjemności). No zobaczymy kiedy przyjdzie pora używania tego mydełka.
W każdym razie, z tego co rozumiem,  dodanie olejków eterycznych, ktore maja antyseptyczne działanie, chroni również mydło od utworzenia sie roznych bakterii – choć nad tym tematem chce sie również pochylić, bo wydawalo mi sie ze żrący ług wytepi wszelkie drobnoustroje…
jesli wiecie, po co – prócz doznań zapachowych i ewentualnie efektow pielęgnacyjnych dodaje sie do mydła olejków eterycznych, chetnie poczytam.

Oliwa z Oliwek

Mieszkam we Francji i Oliwę z Oliwek  uważam za lokalne źródło doskonałych tłuszczy mydlarskich.

Olej Kokosowy

Kłóci sie z punktem powyżej – po niesamowitym bumie na olej kokosowy pojawiają sie już podobne doniesienia, jak o oleju palmowym (że równie mało ekologiczny, że z daleka…
Jak żyć ?

Może przejdę niedlugo na mydla 100% oliwy z oliwek, kto wie ?

Pozdrawiam serdecznie 🙂

 

 

 

 

4 myśli nt. „Mydło – nawłoć, słonecznik i geranium

  1. Kasia | Ograniczam Się

    Piękne mydełka! Fajnie, że tak Ci się chciało robić napary i maceraty, ale domyślam się, że w tak pięknych okolicznościach przyrody grzechem byłoby nie skorzystać z jej dobrodziejstw. Ja też mam dylemat z olejem kokosowym i palmowym, widnieją w tak wielu przepisach mydlarskich! Kokos wywołuje tak pożądaną w mydle pianę, więc chyba lepiej go stosować. Ciekawe, jak mydełka będą się u Ciebie sprawdzać 🙂

    Odpowiedz
    1. BabaJoga Autor wpisu

      Dzieki, Kasiu !
      Tak, juz zaczelam uzywac pierwszych zrobionego przeze mnie mydlek (oliwa z oliwek, olej kokosowy, olejek eteryczny) i pieknie sie mydi i pachnie…

      To bedzie takie pierwsze z powaznie brzmiacym „maceratem” i „naparem” :)))

      Odpowiedz
  2. Malgorzata Haggu

    Super mydełka! Gotuję wszystko co zjadliwe, to może i jakieś mydło bym uważyła…Też nachodziłam się po polach i lasach będąc w Polsce w mojej letniej posiadłości…Dopiero co wróciłam zza morza i trudno mi jest się pogodzić z miejskim życiem… Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz