kartka z kalendarza

#jesuischarlie

Jestem wstrząśnięta.

W Paryżu, w redakcji Charlie Hebdo zastrzelono 12 osób.

Dlaczego ? Bo humor, którym Charlie częstował swoich czytelników “obrażał uczucia religijne”. Oto, kropla, która przepełniła wazę :

Wciąż żadnego zamachu we Francji? Poczekajcie – mamy czas do końca Stycznia, żeby składać życzenia* (*We Francji wysyła się kartki noworoczne w Nowym Roku)

Brak mi słów. Niech mówią obrazki…

Mahomet zawiedziony integrystami : “Ciężko jest być kochanym przez kretynów”

Update 09.09.2020 ;
od kilku dni trwa we Francji proces 14 osób oskarżonych w zamachu na Charlie Hebdo.
Ja mam tylko jedno pytanie, do adwokatów broniących oskarżonych. Jak wy to robicie ? Serio. Chciałabym posiąść taka sztuke oddzielenia uczuć od tego człowieczeństwa, które każe nam bronic oskarżonych. Zachować swoje prywatne poglądy, jakby uchronić je a jednocześnie argumentować za “wybronieniem” ludzi, którzy dopuszczają sie mordów i aktów nieodwracalnej destrukcji.

Walczę z Chaosem, we mnie i wokół mnie. Z pomocą przychodzi mi kobiecość, joga, weganizm, zero waste i planowanie Mój blog https://chatkababyjogi.pl/ jest blogiem osobistym.

4 komentarze

    • babajoga

      Myslę, że wiekszość z nas jest zszokowana. Nie przepadam za humorem z Charlie Hebdo, to pismo kojarzyło mi się być może niesłusznie z “Nie”, ale od lat te rysunki były częścią pejzażu medialnego. Nie potrafię zrozumieć dlaczego w głowie tych urodzonych we Francji skurwysynów mógł rozwinąć sie terroryzm.

      • brigitta

        Próbuję sobie wyobrazić co by się działo, gdyby to zrobiła katolik.. przepraszam za to,ale tak mi chodzi po głowie..

        Dla mnie to jest niepojęte i straszne i powiem szczerze,że własnie dlatego jestem przeciwna islamizacji Europy. Takie zdarzenia to nie są wyjątki czy pojedyncze wypadki, a co gorsze: coraz więcej i częściej się to zdarza.

        To takie tragiczne i smutne, nie ogarniam… 🙁

        w polskiej telewizji, w wiadomościach, dziennikarka przez kilka minut ubolewa na tym, że zaostrzą się teraz ataki nietolerancji i islamofobii, bo przecież to jedyny i najważniejszy problem…

        • babajoga

          Nie wiem jak z atakami, mieszkam w cywilizowanej dzielnicy (co oznacza, że mieszkaja tu rownież muzulmanie, żydzi, prawosławni, katolicy ale w wiekszosci jednak laicy, w sensie “niepraktykujący”). Jest spokój, wczoraj tylko na parapetach okien wystawilismy symbolicznie świeczkę…
          Nie mam pochlebnego zadania o 6 na 10-ciu muzułmanów, ale się z tym nie obnoszę.

          Ciekawe, jak zatrzymać “islamizację Europy” skoro w laickich szkołach serwuje sie dania halal lub koszerne? Masz jakiś pomysł? Bo ja nie mam.

          Przypominam : skurwysyny, ktore wczoraj strzelały, to przecież technicznie rzecz biorąc Francuzi.

          A… Współczuję polskiej pani redaktor zaściankowo “otwartego” spojrzenia na tę sprawę, cóż, wygodnie jest ubolewać z perspektywy 1500 km, pomieszkałaby kilka lat w jakiejś nieszczególnej dzielnicy, zmieniłaby zdanie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.