5 odpowiedzi do “#41- Baba z wozu, koniom lżej”

    1. Powszechnie wiadomo, że Perigree jest najlepsza zakąską do Soplicy przecież, wiec zapewne się czepiam 🙂

      Co tam u mnie? W przerwie miedzy czytaniem “Zapachu cedru” oddaję się pracy, w tym tygodniu do moich obowiązków należy zwiedzanie praskich barów, zostawiam pana Pipera i jego córki na stronie 241. Napiszę wiecej, jak wytrzeźwieje. To znaczy jak tylko wrócę do domu. To znaczy do kawalerki. To znaczy gdzies tam, nad Rodan… 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.