#92 – Carnet de vol

Przygotowuję się do podróży. Z Irenką.

Prawdziwej podróży a nie delegacji czy wyjazdu służbowego.

Właściwie przygotowuję tę podróż od zeszłej zimy, mieliśmy jechac do Malezji i Indonezji we czwórkę, ale ostatecznie jade z Irenka w zupełnie inne miejsca na Ziemi…

Ale o tym napiszę już z drugiego lotniska, ktore jutro odwiedzimy.

Życzę Wam fantastycznego weekendu !

Kilka PS-ów:

1. Moje praktyczne dziecko spakowało się do jednej walizki (ktorą czasem pożyczam sobie, jako bagaż podręczny). Zostawiła sobie “miejsce” na zakupy w NY, za to wzięła kapcioszki, bo jej tłumaczę, ze na Islandii bedzie zimno…

2. Meteo. Wyglada obiecujaco 🙂
Slide1

12 odpowiedzi do “#92 – Carnet de vol”

  1. A ja w tym tygodniu rozpocząłem nową pracę, następnie z niej zrezygnowałem, by jeszcze zdążyć znaleźć sobie nową. Wczoraj miałem wstępną rozmowę i w poniedziałek zaczynam, eh… to życie…

    1. Ha, czyli nie tylko ja musze uzbroic sie w cierpliwosc:) Na razie moge powiedziec tyle, ze taka przygode islandzka mozna wlasnie skombinowac z nowojorskim wypadem, bo Icelandair proponuje bardzo atrakcyjne ceny biletow (Paris/London-Reykiavik-New York, return) z mozliwoscia Stop Over. Szczegolnie, kiedy kupuje sie bilety z kilkumiesiecznym wyprzedzeniem. Nawet wliczajac cene za nocleg na Islandii, wyszlo taniej niz regularny bilet Paris-New York od Lufthansy .
      A jezeli interesuje Was wylacznie Islandia, to warto zerknac na WOW Air, low cost carrier lub EasyJet, czyli tez LCC. Pozdrawiam i witam na blogu 🙂

        1. E tam, ja nie jestem od oceniania, ja jestem od słuchania, kibicowania i trzymania kciuków. Tym czasem, życzę dobrej tj. wnoszącej podróży.
          I szczęśliwych startów i lądowań!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.