Zobaczyłam Ósmy film Tarantino

Widziałam.
Niestety, straciłam prawie trzy godziny życia.

Jestem fanką Reservoir Dogs, Pulp Fiction, Inglorious Bastards, Kill Bill czy Django Unchained. 

Te filmy mnie z a s k o c z y ł y. Zatrzęsły moją estetyką, moją wrażliwością, zostawiły c o ś po sobie. 

The Hateful Eight ma swoje mocne strony : naprawdę świetne zdjęcia. Piękna muzyka. Gra aktorów – żadna postać nie jest nijaka. Nawet intryga (choć na końcu Tarantino bierze nas za idiotów i wyjaśnia -niepotrzebnie – wszystko, kawa na ławę) jest ciekawa.

Ale oprócz tych niewątpliwych plusów – film nie wniósł niczego nowego do mojego spojrzenia na kino w ogóle a kino Tarantino w szczególności.

Jak zwykle plan zdjęciowy tonie w czerwonej farbie, a ja co chwilę podskakuję w fotelu, bo nigdy nie przyzwyczaję się do tej taniej brutalności. Dialogi są dobre, ale nie zostanie mi w pamięci żadna kultowa scena, ani Mr. Wolf, ani Brat Pitt i jego arrivederci, ani nawet “a ja nie chcę być Różowy. Różowy brzmi jak cipa“. Na końcu – niczego nie zepsuję mówiąc, że znowu wszyscy giną lub niechybnie zginą.Trzy długie godziny, po to tylko by powiedzieć : no, tak, widziałam ósmego Tarantino? Panie Tarantino, film-wizytówka. Ale po co? 

Eeeee. Gdybym wiedziała, odpuściłabym sobie.

Joga z Ali Kamenova (1 miesiac)

W prezencie (urodzinowym, na koniec roku i poczatek nowego) podarowalam sobie 90-dniowy program Ali Kamenovej jogi dla poczatkujacych.

beginning-yoga-program

Moja przygoda z joga (dywanowa) zaczela sie w 2013 roku od lekcji wideo na youtube Yogi Nory. Yogi Nora jest wciaz dla mnie niesamowita inspiracja i wciaz jestem bardzo daleko do wykonania jej niesamowitego seansu.

Pozniej odkrylam  Lesley Fightmaster oraz Ali Kamenova.  Czytaj dalej Joga z Ali Kamenova (1 miesiac)