• ćwiczenie wdzięczności

    #16 – Wdzięczność (dzień szesnasty )

    Dziś wypełniamy „magiczny czek”, z suma jaka sobie życzymy otrzymać… I umieszczamy go sobie na ścianie, w portfelu, w książce – tak, by nasz wzrok padał na niego regularnie. Za każdym razem, kiedy na niego patrzymy, wyobraźmy sobie, jak spędzamy te pieniądze 🙂 (w Polsce prawdopodobnie czeki wyszły z obiegu :)) *** Co zrobiłabym z suma, która zapisałam sobie na karteczce ? Spłacam kredyt za mieszkanie. A właściwie to za Studio tez. „Zabezpieczam” finansowo ewentualne studia mojego dziecka. Lub, jeśli nie chciałaby wykorzystać tych środków na studia, pomagam jej w jej własnych projektach (ale nie za dużo. Kiedy cos się otrzymuje na tacy, to tak często bywa, ze się to…

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #13

    Spędziłam Wielkanoc jedyną w swoim rodzaju. Obyło się bez niesnasek, kłótni, żalów. Obyło się bez spiny, że musi coś być takie a nie inne, bez namawiania mnie do jedzenia mięsa, prawie bez alkoholu (a to już prawdziwa nowość). Było za to dużo bliskości i śmiechu, była piękna święconka, był długi spacer, wspólne gotowanie i sprzątanie, normalność. Może nie powinnam tego napisać, ale co tam. Znalazł się skądś Rozweselający Papieros a widok mojego Ojca zaciągającego się zielem oraz spacer z dymkiem z Mamą – bezcenny. 🙂  moja rodzina, po wyprowadzeniu się z Łodzi odżywa w stylu Flower Power.  Wracam do Francji i jest mi trochę przykro, bo tak krótko. A jednocześnie…

  • ćwiczenie wdzięczności

    14# – Wdzięczność (dzień czternasty)

    Dziś nadszedł dzień, gdy możemy unormować relacje nieco problematyczne lub zerwane. Sporządźmy wiec listę 10 powodów, dla których moglibyśmy podziękować  osobie, z ktorą zerwaliśmy kontakt. To jedno z najtrudniejszych ćwiczeń w tym “zestawie”. Za co moglibyśmy podziękować osobom, z którymi zerwaliśmy kontakt?  Może za spokój w naszym życiu, ktory pojawił się wraz z ich nieobecnością? Może jednak za przeżyte wspólnie chwile?  *** Myślę o mojej koleżance Andżelice. To była piękna, długotrwała znajomość. Nasza wspólna głupota doprowadziła nas do tego, że nasza przyjaźń się skończyła. Czy chciałabym ponownie widzieć ją w moim życiu? Nie. Ten czas się skończył. Czy żałuję, że była? Nie. Mam dzięki niej tak wiele pięknych wspomnień. Wybieram…

  • ćwiczenie wdzięczności

    13# – Wdzięczność (dzień trzynasty)

    Dziękujmy za wszystko, co udaje nam się robić. I to od samego rana. Wyobrażajmy sobie rezultat, jakby każdą czynność i zadanie były już zrealizowane. Dziś, przy Święcie, się nie napracuję;-) Jest i będzie miło.  *** Jestem wdzięczna za : 1. Długi spokojny poranek. Za kwiatki w ogrodzie    2. Pyszne i lekkie (tak) śniadanie Wielkanocne 3. Za historyjkę, ktorą przygotowaliśmy dla dzieci przy okazji szukania jajek po ogrodzie i lesie. We Francji jest taki zwyczaj że w Pomiedzialek Wielkanocny chowa się słodkości i urządza dzieciom zabawę w podchody. Nasz historyjka: “jestem małym smokiem, ktory nie umie nawet pluć ogniem a którego wiesniacy zamknęli w donżonie. Pewnego dnia obejrzałem w TV…

  • ćwiczenie wdzięczności

    12# – Wdzięczność (dzień dwunasty)

    Sporządźmy listę naszych dziesięciu najbardziej szczerych pragnień, we wszystkich domenach życia. Następnie podziękujemy trzy razy, na piśmie, jakby one się już spełniły. Wyobraźmy sobie siebie w każdej z tych sytuacji. Jak się czujemy ? Jakie emocje towarzysza nam, gdy takie pragnienie się realizuje ? To zbiega się troszkę z psycho-magicznym ćwiczeniem Feng-shui, siatka Bagua. Znajduje się tam 9 stref, którym odpowiadają pewne energie, w każdej z nich wskazujemy, czego sobie życzymy, zgodnie z energia nią rządząca: milosc, związek, kariera…

  • ćwiczenie wdzięczności

    11# – Wdzięczność (dzień jedenasty)

    Pomyślmy o trzech osobach w naszym życiu, które naprawdę miały magiczny wpływ na nasza egzystencje i podziękujmy im w myślach z cala mocą emocji Różni się tym, od ćwiczenia z dnia drugiego, że “tamte” osoby pomogły nam, bardzo, w pewnym momencie życia. Jak Dorota, ktora we mnie uwierzyła a Denise nauczyła mnie zawodu fotografa. Te z dnia jedenastego zaczarowaly nasze życie.  Czym jest magia, jesli nie silnym przekonaniem i wiarą?  Na pewno moje życie zaczarowała mi Mama, czytając bajki, gdyż byłam dzieckiem. Babcia, otwierając swoją szafę i pozwalając sie przebierać, malować, obwieszać sztuczną biżuterią. Irka, bo zamienia mnie z Osoby w Mamę.       1. Jestem wdzięczna, że znalazłam tę…

  • ćwiczenie wdzięczności

    10# – Wdzięczność (dzień dziesiąty)

    Kiedy się budzimy, dziękujmy już za ten piękny dzień, który jest przed nami. I za to, ze żyjemy ! Dziś wracam do domu. Przede mną dwa odloty i dwa lądowania. W świetle ostatnich wydarzeń brukselskich, znów czuję się nieswojo… Ale przecież żyję.  Uśmiecham się. ***  1. Jestem wdzięczna za prawdziwy długi poranek w łóżku. Wyspałam się za cały tydzień. 2. Jestem wdzięczna za spokojne śniadanie w samotności. I takie mrugnięcia okiem, spod wieczka od konfitury :    3. Za deszczową i melancholijną podróż na lotnisko. Czytałam książkę w taksówce, a kolega drzemał.   4. Za to, że jednak nie zwiedziłam Edynburga z kolegami z pracy – wrócę tu po prostu z…

  • czerwony namiot

    O kobiecości – rozmyślania przy okazji miesiączki

    Bilecik o kobiecości, kobiecych protekcjach i rozmyślaniach przy okazji miesiączki. Jak dotąd poddawałam się opinii, że to dzień jak co dzień. Że mogę, lub muszę, robić wszystko to co zwykle. Ale – właśnie to sobie uświadomiłam - tak nie jest. Przyznaję sobie prawo do odczuwania zmęczenia, do bycia bardziej wrażliwą niż w innej fazie cyklu. Nie muszę o tym trąbić dookoła, żądać „poszanowania dla mojego samopoczucia”. Przede wszystkim daję samej sobie pozwolenie na zwolnienie tempa, a to przecież bardzo wiele.

  • ćwiczenie wdzięczności

    #9 – Wdzięczność (dzień dziewiąty)

    Dziś będzie nieco lżej i z humorem 🙂 Wyobrażamy sobie magiczny proszek, którym posypujemy co najmniej dziesięć osób, które nam pośpieszyły z pomocą lub po prostu przysłużyły się naszemu poczuciu szczęścia. Powtarzamy to ćwiczenie tyle razy, ile nam się zechce 🙂 Irenka Benoit Margaux.  Bea i Piotrek Cécile, Isabelle, Małgosia, Kurczak,  Rodzice i Tesciowie Siostra i Szwagier z dziećmi Babcia Denise. Dorota. Andrzej  Nikhil. Za najcudowniejszy w moim życiu dzień w muzeum. Koledzy i przełożeni z aktualnej pracy. I wiele, wiele innych osob.      1. Jestem wdzięczna za poranny, półgodzinny spacer z hotelu na spotkanie z klientem. 2. Jestem wdzięczna, że wzięłam z Lyonu tylko buty bez obcasów  3.…

  • ćwiczenie wdzięczności

    8# – Wdzięczność (dzień ósmy )

    Znów dzień zadedykowany finansom. Teraz dziękujemy za pieniądze, których jeszcze nie mamy… które posłużą nam do zrobienia opłat i spłacenia rachunków. Na fakturach i rachunkach piszemy „DZIEKUJE za pieniądze”. Koncentrujemy się raczej na tym, ze mamy wystarczająco pieniędzy, nie na ich braku. Myślimy o rachunkach aby uruchomić „matematykę dostatku”. Dziękujemy za pieniądze, które pozwalają nam płacić rachunki, „Dziękuję za pieniądze” oraz dziękujemy za te, które już zostały zapłacone „Dziękuję , zapłacone” Przestajemy skupiać się na rachunku i płaceniu za niego, jako czynniku ograniczającym, jako przyszłym braku, ale skoncentrujmy się na tym, co nam te rachunki przynoszą – różnica jest ogromna ! Poczujmy te wdzięczność !

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #12

    Tydzien bez dzieci. Rodzina – w Piatek lece do Polski na Wielkanoc. Na 3 dni… Finanse – przyznam, ze troche pojechalam z budzetem “prezenty” kobieto, ogarnij sie… Ale na szcęście udało mi się uniknąć dużego wydatku : popsuła mi się moja kochana mała czarna torebka (ścisłej mówiąc : zamknięcie). Już miałam się z nią rozstać, ale czego to się nie znajdzie w internecie? Znalazłam Klinikę Torebek, i to w Lyonie 2. Zamiast 150€ kosztuje mnie ta zabawa 15€, a torebka, mimo ze nosiłam ją prawie codziennie przez rok, wciąż się trzyma jak nowa (z wyjątkiem chusteczkowego zapięcia). Powiedzmy, że zachowałam równowagę, co? I a ze schowka wyciągnęłam moją poprzednią torebkę,…

  • ćwiczenie wdzięczności

    5# – Wdzięczność (dzień piąty)

    Dzień Pracy. Mamy pracę : podziękujmy za nią. Ktoś nam w pracy pomaga: podziękujmy za tę pomoc. Zróbmy inwentarz tego wszystkiego, co w naszej pracy jest dobre. To nie zawsze jest proste, ponieważ mamy tendencje do zapamiętywania szczególnie negatywnych wydarzeń. Wiecie, ze średnio jedna osoba niezadowolona ze swojej pracy, mówi o tym aż siedmiu osobom, a osoba zadowolona dzieli się swoim szczęściem zawodowym tylko z trzema osobami ? Czemu nie odwrócić tej tendencji ?

  • finanse

    Jak się kupuje mieszkanie we Francji – część trzecia : Razem czy Osobno?

    Właściwie pytanie powinno brzmieć nadrzędnikowo: Z kim? Z czym? Jeśli jesteś w związku małżeńskim, bez specjalnych umów przedmałżeńskich, albo jeśli jesteś osobą aktualnie żyjącą samotnie i decydujesz się na zakup nieruchomosci –  nie mam w tych konfiguracjach doswiadczenia. Ale, jeśli żyjesz w związku partnerskim, bardzo się kochacie i chcecie już teraz wziąć kredyt i zacząć wić sobie gniazdko – zapraszam do lektury. Gorąco zachęcam, szczegolnie Panie, by uregulować prawnie zaangażowanie finansowe na wiele,  wiele lat. Dzis jesteśmy piękni i młodzi, ale kredyt mieszkaniowy bierze sie na lat od pietnastu do dwudziestu pięciu. To szmat czasu. Wszystko się może zdarzyć. Oł je. Po kilku miesiącach dyskusji, szukaniu rozwiązań oraz wizycie u…

  • ćwiczenie wdzięczności

    4# – Wdzięczność (dzień czwarty)

    „Dzisiejszy dzień dotyczy pieniędzy, które mieliśmy dotychczas w naszym życiu. Unikamy myślenia o chwilach, w których pieniędzy nam brakowało ale skupiamy się i dziękujemy za te momenty, w których pieniądze otrzymywaliśmy. Możemy zapisać jedno zdanie, lub kilka, wracać do tego fragmentu, lub pisać je, w rożnej formie przez cały dzień.

  • ćwiczenie wdzięczności

    Jak zmiana sposobu myślenia wpływa na jakość naszego życia?

    Zamiast odpowiedzi opowiem Wam o mojej wizycie z córką u fryzjera. Wybrałyśmy się do fryzjera razem po raz pierwszy w jej dwunastoletnia życiu. (Jak dotąd do fryzjera zabierała ją bez mojej zgody i wiedzy jej macocha). Umówiłam się na wizytę już dwa tygodnie temu. Trąbiłam I. o tym przez cały weekend. Cieszyłam się jak dziecko, że spędzimy razem, tylko ona i ja, miły wieczór. I oto wraca me dziecię do domu, rzuca plecak i ochoczo wyrywa się wyprowadzić Peppera na spacer, z koleżanką.

  • minimalizm

    Home Made

    Kochany Pamiętniku. Wezmę z dzisiejszego dnia kilka minut aby sobie wypisać, co udaje mi się robić sposobami domowymi. Pasta do zębów.  Właściwie nie jest to pasta do zębów (bo wierna jestem i pozostanę pomarańczowym tubkom od Elmexa) tylko środek na pozbywanie się kamienia nazębnego. Przepis otrzymałam od mojej dentystki (która nie daje mi żadnych “super produktów” ani lekarstw – profilaktyka i profilaktyczne wizyty dwa razy do roku). Trafiłam do niej z ostrym zapaleniem dziąseł spowodowanym właśnie kamieniem nazębnym. (W nawiasie napiszę, że jak się pije alkohol, to naraża się na ryzyko podniesienia poziomu PH śliny, i szybszego powstawania kamienia, a kawa i herbata powodują, że on ciemnieje:)). Składniki: Woda utleniona…

  • ćwiczenie wdzięczności

    #1 – Wdzięczność (dzień pierwszy)

    Skończyłam pierwszy cykl “ćwiczeń wdzięczności”, które znalazłam w książce  o”Ho’oponopono“. Przez 21 dni wykonujemy proste zadania, mające na celu zwrócić nasze myśli w kierunku poczucia wdzięczności. Dziękujemy za coś szczególnego w ciągu dnia, a wieczorem dodatkowo przypominamy sobie te elementy, które karmią wdzięczność. Zachęcona pozytywnym rezultatem postanowiłam, powtórzyć te ćwiczenia.

  • czerwony namiot,  kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #11

    Tydzień z dziećmi Rodzina. Zapowiada się taki typowy, piękny tydzień w rytmie Patchworkowym. Nigdzie nie wyjeżdżam, jestem w domu i mogę szybko upichcić jakiś obiadek, jeśli dzieci wpadną do domu w związku z niezapowiedziana nieobecnością nauczyciela, mogę pomoc w lekcjach, jeśli wyrażą taka ochotę. We wtorek idę z Irenką do fryzjera, pierwszy raz (wierni Czytelnicy wiedza dla czego).    W środę Benoit kończy 40 lat i szykujemy mu niespodziankę. Poza tym: sadzimy kwiatki, chodzimy na rolki. Takie proste, fajne zycie.

  • książki

    Czytam 7,8

    7# Irvin Yalom, Problem Spinozy. Pozytywną stroną tej lektury, jest bez wątpienia fakt poznania życiorysu Spinozy. Przyznam, że sama z siebie nie wpadłabym na pomysł przeczytania jego biografii. Autor jest amerykańskim psychiatra, erudyta i z zaciekawieniem czytałam jego analizę charakteru i postaci Spinozy. Na przykład, za swoje poglądy został objety heremem, czyli żydowską ekskomuniką. Ale i przez chrześcijan uważany był za ateistę. Nie mógł się ożenić, wybrał życie w celibacie i umiłowanie szukania prawdy.

  • ćwiczenie wdzięczności

    Ćwiczenia szczęścia #4

    Ćwiczenie #5 : Moje wady – co z nimi zrobić ? To chyba jedno z moich ulubionych ćwiczeń programu. Prawdopodobnie przeszliśmy już przez taki okres w życiu, kiedy widzieliśmy w sobie same wady, w stylu : „jestem gruba, brzydka, głupia, nic nie umiem i nikt mnie nie kocha”. Laurence, specjalistka od Mindfulness, o której pisałam już przy okazji ćwiczenia “Rodzynek” poprosiła uczestników programu o napisanie takich właśnie wad, czarnych i destrukcyjnych myśli, którymi siebie karmimy. Okazuje się, ze brak wiary w siebie, brak poczucia własnej wartości jest tym, co sprawia, ze czujemy się wszyscy szczególnie nieszczęśliwi.

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #10

    Tydzień bez dzieci. Obudziłam się dziś rano wyspana jak nigdy (to zapewne efekt działania “surmatelas” maty na materac, która sobie w sobotę ofiarowaliśmy. Nie wiem jakie licho podkusiło nas, żebyśmy kupując po remoncie sobie nowe lóżko wybrali taki twardy materac… No ale teraz śpi się bosko). Benoit zrobił mi kawę, ja z Pepperem odprowadziliśmy go na “przystanek rowerowy”. Kto by powiedział, ze sobotnia noc spędziłam – wpieniona – u przyjaciółki?

  • polityka

    Żegnajcie, francuscy taksówkarze !

    Wtorek, 1 marca 2016.  Godzina 23h. Dworzec Part Dieu. Wysiadam z tramwaju, który przywiózł mnie z lotniska. Zazwyczaj te 30 minut do domu pokonuje piechota. Ale dziś jestem zmęczona i do tego pada. Tłamszę grymas niechęci i idę na postój taksówek. – Chce zapłacić karta, informuje uprzejmie i z uśmiechem taksówkarza. – Kartę bierzemy dopiero od 20 euro. Mademoiselle.

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #9

    Tydzien z dziećmi. Ale znów nietypowy. 1. Rodzina.  Dzieci są prawie same w poniedziałek i wtorek. W środę idziemy na koniki, w czwartek wieczorem robimy noc tv-żerców.     W piatek dzieci wracajądo “drugich rodziców”.  W weekend za to nie wychodzimy z łóżka.  2. Finanse.  Pożarło mi jedną kartę (dystrybutor), bo zapomniałam kodu (jak się nie używa, to sie zapomina). Wyciągam wciąż peniądze raz w tygodniu i płacę gotówką. Czeka mnie kolejna wizyta w banku.  3. Czas dla siebie. Wciąż czytam “Problem Spinoza” Interesuje mnie projekt “zero śmieci” i mam ochotę “od czegoś zacząć”. I będą to… (wrażliwe dusze, które żyją świeżym powietrzem i miłością mogą przeskoczyć ten temat) podpaski higieniczne. …