• ekologia

    Bobo

    Zainspirowała mnie Ann i chciałabym podzielić się z Wami pewną myślą, która zawitała u mnie po przeczytaniu komentarza pod jej postem Skala Odpowiedzialnosci (polecam) Otóż uważam (uważałam i będę uważała) że w życiu liczy się każdy gest. W związku. W diecie. W sporcie. W stosunkach z rodziną i znajomymi. W codzienności. Opowiem Wam dziś o “bobo”.

  • ekologia,  zero Śmieci

    Kompost w wielkim miescie

    Jak podaje oficjalne źródło  każdy mieszkaniec aglomeracji „Grand Lyon” produkuje 245 kg odpadów. „domowych” rocznie. Ja + Ben + 2x Nasze Patchworki/2 (bo mieszkają polowe roku u Drugich Rodziców) = statystycznie : 735 kg śmieci, co roku. Statystycznie 120 kg z tej prawie tony stanowią odpady „fermentowalne”, można wiec je kompostować. Miesiąc temu przyszedł do mnie piękny pojemnik na kompost od ecovi.

  • zero Śmieci

    Zero Śmieci ? 

    Każde z nas ma możliwość zmieniać świat. Są ludzie, którzy mają taką możliwość dzięki pozycji społecznej, charyzmie, pracy jako polityk - podejmując rewolucyjne decyzje (z czego niestety najcześciej nie korzystają). Są inni, tacy jak Ty i ja, którzy mogą jedynie dorzucać codziennie kamyczki do wspólnego dzieła.

  • Francuska codzienność

    Tygodniowy Rozkład Lotów #15

    Tydzień bez dzieci. 1. Rodzina – tyle się wydarzyło. A tyle jeszcze przed nami. Planujemy śluby, dwa, jeden cywilny we Francji, jeden uroczysty w Polsce. Ciekawe, czy znajdziemy księdza w Lyonie, który nas poprowadzi (w sensie przygotuje) do ślubu? Dziewczynki się cieszą (po swojemu). Przyjaciele się cieszą. Rodzice i Rodzina to już nie wiem sama, chyba my naprawdę jesteśmy za starzy na takie imprezy z nami w rolach głównych. Ponieważ oceniliśmy, że nie będziemy w stanie dopatrzeć wszystkiego “na odległość”, zadecydowaliśmy, że skorzystamy z usług konsultanta ślubnego. Będzie mi niezmiernie miło jeśli zaproszeni goście zjawią się i spędzą z nami ten wyjątkowy moment. 2. Finanse – jest dobrze i będzie…

  • Francuska codzienność

    Czytam 9

    9#Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość, Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka.  Te książkę kupiłam w dniu szczególnie nieszczególnym : wracając z Wielkanocy w Polsce, w księgarni na gdańskim lotnisku. Usiadłam później by poczytać wiadomości i pierwsza była właśnie ta o śmierci księdza Jana.

  • ćwiczenie wdzięczności

    # 22 – Ćwiczenie Wdzięczności – Bilans

    Zakończyliśmy cykl. Jeśli robiliście te ćwiczenia codziennie – czy widzicie z m i a n y w Waszym życiu?   W moim życiu tak, zaszły duże zmiany (o ktorych napiszę po 17 kwietnia).  Czego się nauczyłam? Że warto żyć chwilą teraźniejszą, mieć marzenia i je spełniać, wspominać i zapamiętywać tylko te dobre chwile.  Prawdopodobnie może to zabrzmieć w sposob bardzo nawiedzony, ale tak właśnie to czuję.  A co u Was? 

  • ćwiczenie wdzięczności

    #20 – Wdzięczność (dzień dwudziesty )

    Podziękujmy za to, że oddychamy. Wdech. Krótkie wstrzymanie. wydech. Krótkie wstrzymanie. Kiedy praktykuję medytację,obserwuję taki właśnie rytm składający się na oddech . Jak trudno jest skupić się tylko na oddechu wie każdy, komu na medytacji pomaga “przedmiot”, na przykład liczenie. 1,2,3,4,5,5.. Do 100. I z powrotem. Masz może dziś szansę (zrobić 100 kroków?) wyjść do parku, do lasu czy nawet do ogrodu, wziąć wdech i pozwolić wiośnie wypełnić płuca? Gorąco zachęcam jej nie zmarnować 😉 Miłego dnia 🙂