Garść przepisów słoikowych

Przeszłam właśnie kryzysik przedmałżeński, który zakończył się lekkim okaleczeniem – ścięłam sobie włosy. Chciałam krócej, ale fryzjerce ręka zadrżała. W efekcie, mam na głowie zebrę (moje włosy koloru naturalnie mysiego plus końcówki pasemek blond).


Do wesela się zagoi.

***

Z pozytywów : udało mi się w biegać już 3 razy w tym tygodniu i to dwa razy raniutko (dzięki Nika za motywacje :)) No, lubię biegać o świcie. Lyon się budzi, ja się budzę. Lubie ten moment zaraz po „Czy na pewno chce mi się biegać? A może tylko wyjść z pieskiem na siku ?” i przed „układam sobie plan dnia” : leśmianowskie bezmyślenie.

Poza tym, kiedy wychodzę z domu o 6h00 i wracam o 7h00 mogę, tak jak dziś: zjeść z Patchworkami śniadanie (bo nocna owsiankę przygotowałam sobie wieczorem), dać wszystkim buzi na dobry dzień, kiedy wychodzą do szkoły / pracy, pójść na piątkowy targ po warzywa, owoce i kwiaty i przygotować sobie, wciaz przed rozpoczeciem pracy, słoiki ze zdrowym jedzeniem na cały dzień.

Z moich obserwacji siebie wynika, ze jednak, pracując w domu, mam tendencje do przegryzania. Pracuje właśnie nad samodyscyplina, a niskokaloryczne bomby witaminowe w postaci sałatek lepiej są lepsza opcja niż rzucenie się podwieczorek dziewczyn.

Moje „słoiki-food” na dzisiaj, czyli

Garść przepisów słoikowych

Śniadanie – nocna super owsianka (dzięki Karolina za pomysł z psyllium, faktycznie „zapycha” ):

5 łyżek płatków owsianych (około 50g) zalewam wodą (wczoraj było to mleko kokosowe, własnej roboty, dzięki Aniu za przepis), dodaję :
1 łyżeczka nasion chia
1 łyżeczka psyllium
100 g mrożonych truskawek (korzystam z sezonu, kupuje na targu kiedy mogę, w domu dziele na porcje 100g i wypełniam zamrażarkę J . W ten sam sposób traktuje również pietruszkę, koperek, bazylie i inne ziola : szatkuje, pakuje w porcje i zamrażam)


Odkładam na noc do lodówk (w słoiku od blendera) a rano miksuje kilka sekund i już.

Taboule – bomba witaminowa
40 g suchej kaszy kuskus, zalewam wrząca woda – robi się 100g

Pół pęczka posiekanej pietruszki
Ogórek zielony
Cebula
Dwa małe pomidory
1 łyżka oleju z oliwek, sok z cytryny, sól, pieprz.
W sumie 350 g.
Dziś dodałam kilka listków mięty i moczone przez noc rodzynki (zostało ich z pół tuzina, bo Książe z bajki myślał, ze to śmieci i wylał wszystko do zlewu, zanim zdążyłam zaprotestować)

Biała sałatka – fenuł, jabłko, orzechy, oliwa z oliwek.


Pół bulwy kopru włoskiego, pół jabłka: kroje w drobna kosteczkę, dorzucam kilka pokruszonych orzechów włoskich, dodaje łyżkę oliwy z oliwek i z lakomstwa oraz odrobine dla smaku: odrobine sera. Dzis jest to moj ulubiony comte …

Do tego na obiad, “na ciepło” mam resztki z wczorajszej kolacji (cukinia, bakłażan, pomidory, ziemniaki, cebula, czosnek, podduszone na łyżeczce masła, kiedy warzywa sa miękkie dodałam trochę mleka kokosowego (własnej roboty, dzięki Aniu za przepis) i kilka przypraw (imbir, kolendra, cynamon, słodka papryczka), cos w stylu curry plus jajecznicę ze szpinakiem.

Milego dnia 🙂

2 odpowiedzi do “Garść przepisów słoikowych”

  1. jestes taka inspiracja 🙂

    Nocna owsianka jakis czas temu stala sie jednym z moim ulubionych sniadan – preferowana wersja z orzechami wloskimi lub pecan (rowniez dodanymi wieczorem) oraz ziarnami chia. Rano dodaje troszke jogurtu kokosowego lub jagod itd, itp. Opcji jest mnostwo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.