• finanse

    jestem, jestem, dbałam o finanse

    Dzieje się dużo i o prawie wszystkim chciałabym Wam opowiedzieć. Zacznę od tematu finansów osobistych. W naszym budżecie domowym największy wydatek stanowi bezsprzecznie kredyt mieszkaniowy. Mam taki cel, cel nie tylko marzenie – pozbyć się tego kredytu zanim skończę 50 lat. I powoli, krok po kroku go realizuję. Chciałabym wejść do banku z kwotą, która została nam do spłacenia i uregulować sprawę “od ręki”. Póki co robię jednak to co mogę (a nie to co bym chciała) czyli uważnie obserwuję rynek kredytów nieruchomości. Oprocentowanie kredytów ciagle spada.