• praca

    Legalna praca we Francji

    Jeśli znacie kogoś, kto wybiera się pracować do Francji, dorobić sobie "u gospodarza", jako rolnik, w rzeźni, jako drwal, jako przysłowiowy hydraulik, których we Francji naprawdę brakuje, na budowie, lub w innej robocie... Może podsuńcie takiemu znajomemu (i jego rodzinie) ten tekst.

  • Matka

    Czterdziestoletnia. Matka nastolatki. Weganka. I do tego…

    I do tego w ciąży. Dziś są moje urodziny. Miałam sobie podarować dziarę, ale ponieważ odkryłam, że jestem w ciąży, dziara poczeka. Kiedy poroniłam z końcem lata, coś sie we mnie skonczyło. Chyba oczekiwanie i nadzieje, ktorych się  trzymałam tak kurczowo. Życie potoczyło sie dalej. Bomba atomowa spuszczona na moje patchworki przez moja pasierbicę.  Dużo podróży służbowych. Cały trzymiesięczny cykl Kręgu Kobiet,  tantry dla kobiet. Na pierwszym Kręgu użalałam sie nad soba – odchodzą ode mnie, lub zamierzają odejść, bliscy mi ludzie – córki, poczęte dziecko. Na drugim, cieszylam sie, z  wróciłam do tego mojego Czerwonego Namiotu, z czterdziestoma kobietami na różnym etapie życia. Część już po menopauzie, część wlasnie miesiączkująca,…

  • Bądź zmianą

    Uchodźcy, rynek kontrolowany – przemysł humanitarny

    Lubicie oglądać filmy dokumentalne ? Ja lubie. Nie tak, żeby codziennie – a chaque jour sa peine, jak mawiają Francuzi, ale od czasu do czasu, żeby ustawić sobie wartości w życiu, obejrze sobie taki dokument. Szczegolnie, ze w grudniu moja skrzynka na listy zasypana jest listami z prośbą o wsparcie dziesiątek stowarzyszeń i organizacji humanitarnych. A w co drugi sklepie stoja panie z Unicef-u i sprzedają kartki świąteczne. Kiedy można pomóc, warto zrobić to z głową, wybierając  w zgodzie ze stanem świadomości. Na początku listopada bylam na konferencji – biznes związany z satelitami – i przy obiedzie los posadził mnie obok szefa jednej z dużych organizacji humanitarnych. Wcześniej, naiwna ja, …

  • Bądź zmianą

    Jestem czekaniem

    Jestem czekaniem. Na zmianę życia. A szykują się zmiany. Rysuje sobie te zmiany na karteluszkach, pisze luźne zdania na luźnych kawałkach papieru, w telefonie, na kompie. Bo wiem, że aby spełniły sie marzenia, najpierw trzeba je wyartykułować, zobaczyć, nadać im kształtów w myśli, aby mogly sie urzeczywistnic. Podzielę się z Wami dwoma odkryciami, które jeszcze mocniej tę chęć zmian podkreślają.