Uchodźcy, rynek kontrolowany – przemysł humanitarny

Lubicie oglądać filmy dokumentalne ? Ja lubie. Nie tak, żeby codziennie – a chaque jour sa peine, jak mawiają Francuzi, ale od czasu do czasu, żeby ustawić sobie wartości w życiu, obejrze sobie taki dokument. Szczegolnie, ze w grudniu moja skrzynka na listy zasypana jest listami z prośbą o wsparcie dziesiątek stowarzyszeń i organizacji humanitarnych. A w co drugi sklepie stoja panie z Unicef-u i sprzedają kartki świąteczne. Kiedy można pomóc, warto zrobić to z głową, wybierając  w zgodzie ze stanem świadomości.

Na początku listopada bylam na konferencji – biznes związany z satelitami – i przy obiedzie los posadził mnie obok szefa jednej z dużych organizacji humanitarnych. Wcześniej, naiwna ja,  faktycznie nie zwróciłam uwagi na biznes, jaki może się kręcić na ludzkiej tragedii – na kataklizmach naturalnych, lub tych wywołanych ludzką działalnością, na wojnach. Rozmowa z tym panem naprawde otworzyła mi oczy. A w tym dokumencie znalazłam potwierdzenie, jak lukratywnym moze byc rynek humanitarny.

Dokument, do którego link podaję tutaj,  uwaga, zniknie z sieci publicznej za 6 dni, a warto go zobaczyć.

Réfugiés, un marché sous influence

Czyli : uchodźcy, rynek kontrolowany

https://www.france.tv/documentaires/politique/350961-refugies-un-marche-sous-influence.html

 

Dokument, stworzony przez Nicolas Autheman, Delphine Prunault, wprowadza nas w inny świat, ten, w ktorym Uchodzcy sa targetem handlowym, wymowka, pretekstem. Nieproporcjonalnie wielkie nakłady środków są przeznaczane na kontrolę, kontrola wymaga opanowania sytuacji, lepiej panuje sie nad sytuacja ktora sie zna, na przykład z powodu długości trwania jakiejś sytuacji. Znikome środki w porównaniu z kontrolą – są przeznaczone na doraźną pomoc i regulacje sytuacji

Dla zaciekawionych tematem, a nie władających językiem francuskim, oto moje tłumaczenie historii opowiedzianej w filmie :

Dziś, na Ziemi, około 20 milionów ludzi zarejestrowanych jest, gdzieś, w jakiś papierach, jako uchodźcy. Ryzykując życie, uciekając przed bombardowaniami, prześladowaniami – znajdują się zamknięci w obozach. Obozach Uchodźców. Niewidoczni dla przeciętnego obywatela podlegają nowemu prawu – prawu rynku, odkąd niektóre segmenty pomocy humanitarnej została sprywatyzowana i prywatne firmy wkroczyły do obozów. Technologie i produkty tych firm znajdują w tym niewidocznym świecie swoje miejsce i przynoszą niezłe dochody.

Jaki interes mają różne państwa w tym, by ten stan rzeczy się przedłużał i po prostu trwał?

Dżungla w Calais.

Luty 2016. Podczas gdy 8 tysięcy osób czeka na okazję, by  przekroczyć granice miedzy Francja a Anglia, francuski rząd stawia 180 kontenerów dla 1500 osób. Rząd powierzył to zadanie stowarzyszeniu, a to zorganizowało przetarg z firmami prywatnymi, by wybudowały i urządziły te mieszkania tymczasowe. Zamówienie na 18 milionów euro. Firma, która wygrała przetarg, do tej pory specjalizowała się raczej w konstrukcji obozów wojskowych.

Aby wejść – w sposób oficjalny – do nowej części obozu, trzeba przedstawić odciski dłoni na bramce automatycznej (specyficzna instalacja firmy prywatnej, kamery CCTV).

Sypialnie zostały utworzone z przekształconych kontenerów. Jak wyjaśnia dyrektor handlowy wspomnianej firmy, który oprowadza dziennikarzy po obozie : kontenery nie zostały stworzone po to , by w nich mieszkać, ale by spać w ciepłym miejscu. „Jestem pewny, że uchodźcy w innych krajach chcieliby mieć takie kontenery”. W Dżungli Calais, firma zrealizowała 1/3 swoich rocznych dochodów, w kilka tygodni. 3 miliony euro. „Dla mojej firmy, ten obóz stał się referencja. Istnieje rynek na tego typu instalacje, na piękne obozy z kontenerów (beaux camps en contenaires), i takie obozy będziemy eksportować i to jest szansa DLA FRANCJI”.

8 miesięcy później, Dżungla w Calais przestała oficjalnie istnieć. 8 tysiecy uchodzcow jest rozdzielonych i przetransportowanych do specjalnych ośrodków rozsianych w całej Francji.

Obóz z kontenerów, który kosztował 18 milionów euro z pieniędzy publicznych – jest w zawieszeniu. „Przechowal” jeśli można tak powiedzieć , 1500 uchodźców przez 8 miesięcy. Firma, dla której Obóz w Calais stal się wizytówką, ma nowe perspektywy, na przykład : kontenery mieszkania, proponowane na wynajem, 1000 euro miesięcznie. „Proponujemy cos na kształt hotelu” . “Dzięki zagospodarowaniu kontenera w dom z pokojami, stworzyliśmy cos intymnego i jeden uchodźca będzie kosztował 5-8 euro za noc, co i tak jest taniej niż gdyby miał spać w prawdziwym hotelu”.
„Teraz mamy zamówienia na obozy w Turcji, w Syrii, obozy dla 100 do 1000 osób”.
“W Syrii trwa wojna, całe miasta sa zrównane z ziemia, odpowiedziałem na przetarg dotyczący stworzenia obozu dla 25 000 osób. 750 milionów euro !

“Przemysł humanitarny”

“Przemysł humanitarny” jest szacowany na 20 miliardów euro rocznie, i działa działa dokładnie tak jak każdy inny przemysł, ze swoim marketingiem, komunikacja, zamowieniami…,

W Stambule, w maju 2016 roku, odbyły się światowe targi „humanitarne”, w cieniu zebrania ONZ, które było zgromadzone, by „rozwiązać problem uchodźców syryjskich” .

Stawiło sie tam  600 firm wystawiających swoje produkty i usługi, przeznaczone dla uchodźców.

oto kilka wypowiedzi :

„Ludzie nam pomagają, wysyłają nam pieniądze a my możemy pomagać na udzielając pomocy na całym świecie”. Tworzymy obozy uchodźców, gigantyczne miasteczka gotowe do zamieszkania”

To makieta „Ariane Village, dla 1000 mieszkańców, kosztuje około 8-9 milionów dolarów”

„Dostarczamy wszystko, co jest potrzebne w obozie : namioty, schronienia, pralnie, kuchnie…”

„Chciałbym wam pokazać ten produkt – mówi jeden z handlowców, podając srebrzyste opakowania – to jest racja żywnościowa samopodgrzewająca się”.

Nawet samoładujące się lampy, sprzedawane bezpośrednio uchodźcom. „ Można płacić w kilku ratach, jeśli ktoś nie uiści całej sumy, lampa po prostu przestanie funkcjonować”.

Ikea prezentuje model namiotu dla uchodźców, które stworzyła dzięki swojej własnej fundacji. (bettershelter.org). Ikea zainwestowała 12 milionów euro w R&D na tym rynku i liczy na zwrot kosztów z zyskiem. “NIe ma nic niemoralnego w pomaganiu ludziom i robieniu na tym biznesu”.

I tu pojawia sie po raz pierwszy UNHCR – UN Refugee Agency – która dysponowała budżetem globalnym w wysokości 9 dolarów  w 2016. Ale w skali rosnących zapotrzebowań, UNHCR zawiera kontrakty ze światowymi koncernami, takimi jak Ikea.

„System humanitarny dorósł, teraz praca humanitarna stała się zawodem. Firmy prywatne dysponują nowymi technologiami o których my nie mamy pojęcia. Musimy współpracować”.

Jak te nowe technologie pomagają uchodźcom w codziennym życiu ?

W Jordanii, na granicy z Syria, Zaatari jest drugim co do wielkości obozem uchodźców na świecie. Powstał w 2012 i przyjął 80 tysięcy uchodźców syryjskich. W 2014 zakończono dystrybucję „paczek żywnościowych”. Uchodźcy w Zaatari robią odtąd zakupy w supermarketach. Stają się znów konsumentami.

2 supermarkety dzielą rynek : 2 miliony euro miesięcznie. Ten system zrodził się „dzięki” WFP (World Food Programme)  partnerowi UNHCR – który to sprywatyzował sektor dystrybucji żywności i otworzył go dla „konkurencji”. Pod jednym warunkiem – benefity sklepu nie mogą przekroczyć 3 %.

“Kontrakty które zawarliśmy z supermarketami pozwalają nam kontrolować ceny. Nie ma nic niemoralnego w tym procesie, póki trzyma się reguł”.

Moralność.

W obozach rodzą się „rozwiązania” z pogranicza laboratorium.

Aby zatwierdzić rachunek zakupów, uchodźcy musza poddać się skanowi źrenicy oka. Dane biometryczne sprawdzane są przez bank, by uniemożliwić oszustwa.

„czy ktoś was zapytal o zgode o przetwarzanie danych biometrycznych ? Nie. Nam to ulatwia robienie zakupow, ale jeżeli chodzi o nasze dane, to już sprawa ich uczciwości…”

To nie supermarket o tym zadecydował, ale UNHRC.

Rejestracja uchodźców opiera się teraz na tej technologii, używana jest nawet na dzieciach, od 3 roku życia. Ich numer identyfikacyjny to dane ze źrenicy oka. Z tym numerem związane jest dossier.
ten program był sfinansowany przez USA i Wielka Brytanie, a UNHRC wybrał firmę Iris Guarde by zainstalowała system. „Dzięki tej technologii nikt nie ukradnie czyjejś tożsamości.

2 miliony syryjskich uchodźców jest zarejestrowanych w ten sposób.

Technologia była dotąd sprzedawana w więzieniach. W obozach uchodźców firma instaluje maszyny i system w zamian za 1% udziału w obrotach. Otwarcie mówi o tym, ze interesuje ich Afryka, gdzie program pomocy ubogim jest wart 4 miliardy dolarów rocznie, wiec 1% reprezentuje ciekawe perspektywy rozwoju…

„Jesteśmy firma bardzo przywiązana do wartości etycznych” mówi dyrektor firmy a glos narratora informuje nas, ze firma zarejestrowana jest na Kajmanach..

Dlaczego zatem Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców oddał tak poważny sektor pomocy humanitarnej w ręce firmy, która nie gwarantuje przejrzystości ?

Dziennikarze zadali pytanie w siedzibie Komisariatu,w Genewie, osobie, która zajmuje się partenariatem z sektorem prywatnym,ale odpowiedz była krótka : musicie zadać pytanie wyżej. Na moim poziomie zdaje sobie sprawę, ze aby współpraca była długoterminowa i bank i każda inna firma prywatna musi na tym coś zyskać…

Dziennikarze zapytali o tę sprawę osobę nie całkiem postronna, pana Bena Parkera, który w 2013 roku opuścił ONZ i monitoruje działalność organizacji humanitarnych.

„Firmy używają uchodźców jak króliki doświadczalne. Tworzą technologie, które nie są do końca legalne, na pograniczu eksperymentacji i eksploatacji. Jeśli ludzie nie maja naprawdę wyboru a ramy prawne nie są wystarczająco mocne, możemy być pewni ze powstają pewne formy eksploatacji. Jeśli tworzycie innowacje – dlaczego nie tworzyć innowacji na własnym rynku, we własnym państwie, dlaczego innowacji musza podlegać lidzie w tym regionie świata, którzy i tak już wiele przeszli ?

W imię walki z terroryzmem, dossier zawierające dane biometryczne uchodźców zaczynają nabierać nowej wartości w oczach reżimów wrogich konkretnym uchodźcom, mogą być sprzedawane, kradzione i wykorzystywane przeciwko jednostkom.

„Czy możemy zabezpieczyć dane biometryczne ? tak i to właśnie robimy, a procesy są poddane kontroli ekspertow” – zaswiadcza urzędnik UNHCR

Jeden z ekspertów przyznał, ze w 2008 roku w Etiopii uchodźcy byli przeciwni pobieraniu odcisków palców, w obawie, ze ktoś może te dane po prostu sobie przywłaszczyć. Raport, który adwokat wówczas stworzył, nigdy nie został opublikowany. 9 lat później, akcja zbierania danych biometrycznych uchodźców tylko się amplifikuje i eksperci wyrażają swoje zaniepokojenie : „dane mogą być zbierane w jednym celu a wykorzystywane w zupełnie innym i ONZ nie jest bezpieczna organizacja do przechowywania takich danych – jest to klub, i każdy członek może zażądać wglądu do tych danych.

UNHCR postępuje jak gubernator obozów uchodźców na całym świecie.
Obozy były tworzone jako miejsca prowizoryczne, a okazuje się, ze najlepiej, gdyby trwaly i trwaly,bo wówczas lepiej sie je kontroluje.

Dadaab

Dadaab w Kenii, 30 km od granicy z Somalia. 350 tysięcy uchodźców, Stworzony 26 lat temu, jest dziś najstarszym obozem uchodźców na świecie. Rząd Kenii nie daje mieszkańcom obozu prawa do pracy, do produkowania czegokolwiek ani od dobrowolnego opuszczenia obozu. Dadaab dalo 3 pokolenia uchodźców, 60% mieszkańców obozu ma mniej niż 17 lat, populacja bez obywatelstwa.

„Ludzie stracili swoja tozssaosc. Nie maja zadnej przyszłości, nadziei, probuja popelnic samobójstwo”. Bliskosc Somalii sprawia, ze Dadaab jest również zrodlem dla rekrutacji islamskich organizacji terrorystycznych z Somalii. W samym obozie policja i organizacja humanitarnainterweniuja bardzo rzadko. Mlodzi ludzie, bez przyszłości, bez nadziei rosna bez szacunku dla innych i hierarchi społecznej. Wzrasta ilość gwaltow i rabunkow.

Sami pracownicy organizacji Care mieszakaja w osobnym obozie, o kilka kilometrow od Dadaab właściwego, i przemieszczają się tylko pod eskorta. Na ochrone (która zapewnia brytyjska firma G4S) pracowników organizacji humanitarnej, Dadaab wydaje prawie tyle samo co na wodę dla 350 tysiecy ludzi.

G4S

G4S jest największą firma ochroniarska na świecie, zatrudnia prawie 600 tysięcy pracowników na całym świecie. Ochrania transport gotówki, budynki prywatne i państwowe, więzienia .. i obozy dla uchodźców pod mandatem UNHCR.  Jej pracownicy, codziennie dopuszczają się nadużyć – pobić, wyłudzeń – sa wciąż bezkarni.
Pomimo iż Kenia de facto nie pomaga w zadnen sposób w rozwiązaniu sytuacji z Dabaab, zazadala w 2016 roku pomocy/odszkodowan, rzedu 140 milionow dolarów rocznie za „naprawianie szkód” spowodowanych przez uchodzcow.

Sciezke ku takim roszczeniom otworzylo podpisanie umowy miedzy Unia Europejska a Turcja w marcu 2016 o przyjęciu uchodzcow syryjskich, gdzie Turacja zyskala 3 miliardy euro w chwili podpisania umowy oraz przyzeczenie 3 kolejnych miliardow, jeśli traktat będzie uhonorowany przez Turcje.

Turcja

Miesiąc po podpisaniu traktatu na morzu egejskim rozpoczęła się operacja „Posjedon” – mająca na celu przechwycenie łodzi wypływających z Turcji i zatrzymaniu paserów.

Lodz której operacja  przechwycenia zarejestrowana była w filmie dokumentalnym, przewoziła 42 osoby, z 7 krajów – z Afganistanu i z Afryki. Te osoby zostały przetransportowane do obozu na greckiej wyspie Moira, gdzie w obozie typu „hot spot” są one rejestrowane, gdzie ich podania o azyl sa rozpatrywane i w przypadku gdy nie zostaną zaakceptowane, sa one odsyłane do Turcji.

Turcja chce pokazać Europie, jak to się robi :Eybeli, obóz uchodźców w Turcji, przy granicy z Syria. 25 tys osób, w mieście z kontenerów. 5 szkół, 2 przedszkola, żłobek, gimnazjum, szpital – wszystko jest przewidziane nie jako obóz przejściowy, ale jako miejsce stałego pobytu, którego nie można ot tak po prostu opuścić.

Naprawde ciekawy dokument – a i temat niebanalny.

Mam styczność z kilkoma osobami bez papierow. Szczególnie bliski jest mi los jednej rodziny z Gruzji. nie wiem z jakich powodów, ale opuscili Gruzje 17 lat temu a od 10 lat przebywają we Francji, bez pozwolenia o pracę, bez papierow uprawniających do czegokolwiek. Ojciec – nie mówi po francusku i jest zupełnie nieprzystosowany do tutejszej cywilizacji. Matka – ma 4 dzieci, najmłodszy syn, 4 lata jest lekko upośledzony, wiec ona nie moze tez dorabiac w zaden sposob. Jedna corka w gimnazjum, druga na pierwszym roku studiow, trzecia, najstarsza uciekła przed małżeństwem, ktory ojciec chciał jej zaaranżować juz tutaj, we Francji z kuzynem, posiadającym obywatelstwo, do Gruzji… Mieszkają w piątkę w jednym pokoju. Sytuacja jest dramatyczna, bo od ubiegłego roku zmieniła sie we Francji polityka w stosunku do osób zgłaszających sie po azyl we Francji. Tylko druga córka, ta ktora zrobila juz francuska maturę i która jest na pierwszym roku studiów, moze dostac wize studencka, pod warunkiem, ze usamodzielni sie z dossier rodziny. Rodzina czeka na ekstradycję już od roku. Bez żadnych tragedii typu wojna, prześladowania – jak nieludzko jest pozostawić ludzi w sytuacji “prowizorki” przez 10 lat po czym wydalić ich po prostu z kraju ?

.

4 odpowiedzi do “Uchodźcy, rynek kontrolowany – przemysł humanitarny”

  1. Antyglobaliści w najkach
    pierdolą o zdrajcach
    zamiast wspomóc Afrykę
    wybierają Starbucksa
    Mały świat dużych miast
    psychologia tłumu
    Mali ludzie dużych nazw
    legalne pranie mózgu

    1. Hm, Na Afryce sie nie znam 🙂
      Gdybym jednak chciała wspierać akcje humanitarne na tym kontynencie, wybrałabym działalność jednej z tych dwóch osobo :
      – Mission… possible! Pomagam Katondwe. https://www.facebook.com/groups/1199894276757986/ – bo zorganizował ja mlody chlopak, lekarz, ktorego znam, zebrał potrzebne środki, kupił potrzebny sprzęt i wyjechał z misja do Katondwe juz drugi raz.
      – Dermatolog dla Afryki – https://dermatologdlaafryki.wordpress.com/ – bo czytam bloga pani Anny od dawna i imponuje mi to co ona robi.
      Natomiast mam duzy moralny problem z wielkimi organizacjami humanitarnymi : z jednej strony, w Europie i w Ameryce rodzice coraz częściej zastanawiają sie, jaki jest sens podawania noworodkom coraz większej ilości szczepionek (we Francji z 3 wzroslo do 11 dzieki nowej pani minister zdrowia), z drugiej strony wielkie organizacje zbierają fundusze reklamując ze 1 twoje euro to 5 szczepionek dla dzieci w Afryce no i bez bicia przyznam, ze nie mam pojęcia, czy to faktycznie niezbedne szczepionki przeciw chorobom z ktorymi niezwlocznie trzeba walczyc, czy tez niesprzedane zapasy z magazynów big-pharma, które trzeba opchnac.

      Mam wiele wątpliwości – a juz kiedy wyobrażam sobie te obozy, w których dla lepszej kontroli zbiera sie dane biometryczne w tym i od dzieci 3 letnich, to zastanawiam sie, co sie dzieje, co my robimy ? W ogóle, w Europie łatwiej wyciągamy portfel, kiedy przychodzi prośba od organizacji i dotyczy odległych krajów. Natomiast to, ze we Francji dzieci ludzi wszelkich narodowości, bez papierow, śpią pod mostem lub w samochodach i żebrzą na skrzyżowaniach, czasem kogoś zbulwersuje. I tyle.
      Problem polega również na tym, ze od kiedy organizacje charytatywne/humanitarne muszą przedstawiać budżet wielkim donatorom, to zaczynają sie te same historie, co w regularnych firmach : pod koniec roku zostanie troche budżetu, wiec zeby nie bylo ze zle gospodarowaliśmy i zeby nie daj Boże nie przyznali nam mniej w przyszłym, wydajmy je na jakiś projekt, to nic że w okolicach maja zaczniemy znów zaciskać pasa…
      A Starbuck 🙂 to też temat-rzeka 🙂

      Szerzej w sprawie Afryki – słucham wywiadów z Kemi Seba, ktory opowiadal o organizacjach finansowanych przez George Sorosa w Afryce : https://www.youtube.com/watch?v=RoI6dXFvD9E
      Kemi Seba oo pan, ktory urodził sie, wychował i wykształcił we Francji ale jego przodkowie pochodzą z Afryki. Kemi Seba charakteryzuje sie piękna retoryka, ma swietnie zorganizowane wypowiedzi, jest prawdziwym oratorem czasów współczesnych. Jest też zagorzałym zwolennikiem wyrzucenia firm “Zachodnich” – europejskich, amerykańskich i chińskich z Afryki, utrzymuje on, że Afryka może sobie poradzić sama. Kilka razy oczywiście wylądował w więzieniu, za sianie zamętu, palenie symboliczne pieniędzy lokalnych, kontrolowanych przez bank francuski. No i im dłużej go słucham, tym bardziej przyznaje mu rację.

  2. Żeby nie było tak defetystycznie: nie jestem ekspertem od uchodźców, od razu mówię. Wydaje mi się, że jeśli nawet milion dolarów zostanie przejedzonych, a jedno dziecko uratowane – jest to warte miliona dolarów. Miliona, dwóch, pięciuset – whatever.
    Ale im dłużej obserwuję różne formy dobroczynności i pozarządowości, demokratyczności i humanitarności – wydaje mi się, że najskuteczniejsze wydają się dwie formy działania: subwersywna (w obrębie istniejącego porządku, choć wykorzystująca je do własnych celów, sprzecznych z tego porządku prawami) i zewnętrzna zupełnie. O zewnętrznej nawet nie usłyszysz, bo jej właśnie zupełnie nie ma w tym porządku. To jak z ludźmi którzy zamieszkali w lesie, nie ma ich na eko zdjęciach na instagramie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.