O jednym ze źródeł wstydu

Bilecik o pozbywaniu się kompleksów w łóżku miał bardzo ciekawy odzew. Otrzymałam kilka mejli od osób, które sugerowały kolejne tematy (które można podciągnąć pod sypialnie, jak na przykład „o zazdrości w związku ” – bardzo mi sie podoba!  ). W ogóle, mam nadzieję, ze ktos tam odwazyl sie jednak rozebrać przed partnerem, albo chociaz spojrzec w lustro i powiedzieć sobie ” niezła ze mnie laseczka! Ale ja chciałabym najpierw rozwinąć wątek „skąd się biorą kompleksy i zahamowania” i wrócić do dzieciństwa i to tutaj szukać źródeł problemów.  Bo jednym ze źródeł jest wstyd a jednym ze źródeł wstydu mogą byc zdarzenia, ktorych bylismy ofiara…  Chciałabym napisać o tym więcej, a na końcu odesłać zainteresowane osoby do kilku stowarzyszeń i  organizacji – tu we Francji (bo w Polsce nie znam).

W poprzednim bileciku wspomniałam, że w moim odczuciu golenie sobie krocza, tzw „epilacja integralna” jest naruszeniem mojej kobiecości, mojej strefy intymnej, i jeżeli partner wymagałby tego ode mnie a nawet jeśli sama miałabym taki wymóg wobec siebie, w moim odczuciu zatem ociera się nieco o fantazje praktycznie pedofilskie, jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Czytaj dalej O jednym ze źródeł wstydu

Jak pozbyć się kompleksów w łóżku ?

Jak pozbyć się kompleksów w łóżku ?

Ten tekst powstał dzięki inspirującym dyskusjom z pewnymi ważnymi dla mnie kobietami. Bo codziennie sie wzajemnie skarżymy na siebie, na nasze kompleksy, i tylko z boku widać, jak bardzo utrudniają nam one życie. Pozwalam sobie się wymądrzać, bo też byłam w tych miejscach, i dlatego, że dzięki spotkaniom w Kobiecych Kręgach oraz dzięki Tantrze – dużo rzeczy już znalazło dobre miejsce w mojej głowie, szczególnie jesli chodzi o seksualność.

Zatem, aby pozbyć sie kompleksów w łożku, , najpierw zastanówmy sie, skąd one się tam wzięły. Otóż kompleksy wkładamy sobie do głowy same.  Czytaj dalej Jak pozbyć się kompleksów w łóżku ?

Kiedyś było lepiej

“Kiedyś było lepiej” to kolejny esej pana Michel Serres, którego bardzo podziwiam za dorobek naukowy i pozycję, jaką przyjmuje we współczesnym świecie, za pozytywne spojrzenie na przyszłość Francji.

Po raz kolejny broni on Pokolenie Które Dorasta, bo faktycznie, coraz więcej ludzi ma dość tego przysłowiowego „kiedyś było lepiej”. Ma dziś 87 lat i któż, jak nie on, może potwierdzić, czy Kiedyś było lepiej? Oto krótkie streszczenie kilu pierwszych stron książeczki.

Czytaj dalej Kiedyś było lepiej

Trzeci

Lekarz i usg wiedza swoja, a ja wiem swoje – kochany Pamiętniku, oto skończył się trzeci miesiąc ciąży. I oto najważniejsze fakty z tego miesiąca:

  • okołobrzuszkowe
  • okołonastolatkowe
  • okołomezowe
  • okołopracowe
  • i inne refleksje
    Czytaj dalej Trzeci

Kakebo i 52 tygodnie oszczędzania

Już kiedyś sie w to bawiłam. Jednym z miłych wspomnień tamtego trudnego okresu jest właśnie poczucie zabawy.  O co chodzi w 52 Tygodniach Oszczędzania kiedyś bardzo ładnie opisała na swoim  blogu Anna.

Zasady sa proste, co tydzień, i przez 52 tygodnie, odkładamy – do słoika,skarbonki lub na konto – pewna sume.  W wersji “podstawowej” , zaczynamy od 1 – złotówki, euro, funta, dolara. W drugim tygodniu odkładamy 2, następnie 3 itp.
Przez 52 tygodnie powinno zebrać sie nam 1378 – złotych, dolarów, euro czy innej waluty, w której oszczędzamy.   Czytaj dalej Kakebo i 52 tygodnie oszczędzania