O szczepieniach (we Francji)

Z jednej strony zastanawiam sie, czy kobietom w ciąży nie powinno sie jakoś ograniczyć dostępu do internetu ? Oczywiście, zaraz sobie odpowiadam, że przecież bez tych kobiecych grup i tak byśmy oszalały z niepewności i obaw przed wszystkim, ale jeśli zachowamy resztki przytomności, na przykład : zasada : “sprawdzaj informacje najbliżej źródła”, to faktycznie, czegoś konkretnego jednak mozna sie dowiedziec.

Bo żeby podjąć decyzje o szczepieniu lub nieszczepieniu dzieci,to trzeba to zrobić z głową, będąc w pełni świadomymi konsekwencji.

Ten bilecik jest długi (i być może nudny) zatem uporządkowałam go następująco :

  1. Jakie szczepienia sa obowiązujące we Francji dla dzieci urodzonych tutaj, po 1 stycznia 2018 roku?
  2. Lista znanych mi szczepionek (nazwy komercyjne)
  3. Gdzie szukać informacji o składzie szczepionek, działaniom niepożądanym itp
  4. Kalendarz szczepień
  5. Dwa obozy, za i przeciw
  6. Czy zdecyduje sie zaszczepić mojego synka ? (Długaśne :))

Tematem szczepień zaczelam interesowac sie dopiero od kilku miesięcy, nie ukrywam.  Dzieci urodzone po 1 stycznia 2018 obowiązuje tzw nowy kalendarz szczepień. Szczegoly podane sa oczywiscie na stronie Service Public (to w ogóle powinna być referencja i odruch każdego mieszkającego we Francji człowieka, sprawdzic najpierw co sie tu publikuje) .
A tutaj czytamy :

1. 11 szczepionek obowiązkowych we Francji dla dzieci urodzonych po 1 stycznia 2018 roku to :

  • diphtérie, tétanos et poliomyélite (DTP) czyli skojarzona szczepionka przeciw błonicy, tężcowi i polio). Sama szczepionka DTP nie jest już dostępna w sprzedaży (jeśli jest polecona przez lekarza, jest specjalnie zamówiona w aptece).
  • coqueluche ; czyli krztusiec.
    We Francji jest to (od niedawna) szczepionka nieizolowane, kombinowana:  z DTP, czyli “DTCP-Hib” lub “DTCa-P-Hib”
    ub jeszcze w skład kombinacji “IDTC-HepB-P-Hib” / “DTCa-HepB-P-Hib
  • infections invasives à Haemophilus influenzae de type b ; czyli Hib. Chroni między innymi przed Méningite, czyli zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, ale również łagodzi przebieg chorób zwanych otite,  czyli zapaleniem ucha. O tym, ze “zwykle” zapalenie ucha może mieć tragiczne konsekwencje przekonała sie niestety rodzina 19-to letniej Leany (pochodzącej z Nikaragui), dziewczyna zmarła w marcu tego roku w wyniku powikłań po zapaleniu ucha, tu, w Lyonie. 
    Na francuskim rynku istnieje albo w formie izolowanej (monovalent) albo w składzie wymienionych wyżej : Infanrix quinta lub Pentavac; oraz w skład Infanrix hexa
  • hépatite B ;czyli wirusowe zakażenie wątroby typu B (WZWb). Na pewno wszyscy wiecie, że wirus ten jest przenoszony poprzez kontakt z zakażoną krwią.  Więc dlaczego szczepi sie niemowlaki ?
  • infections invasives à pneumocoque ; pneumokoki.
  • méningocoque de sérogroupe C ; przeciw bakteriom wywołującym również zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.
  • rougeole, oreillons et rubéole czyli ROR, czyli odra, świnka, różyczka, czyli polskie MMR. Zadawalam sobie (i otoczeniu) pytanie, po co szczepić dzieci na choroby wieku dziecięcego ? Znalazłam odpowiedzi, ale o tym niżej.
  • 2. Lista znanych mi szczepionek, które może przepisać Wam lekarz

Precyzuje, że mówimy o dzieciach urodzonych we Francji i o francuskim rynku farmaceutycznym (przepisane z tej strony, uzupełnione o polskie nazwy chorób)

Nazwa szczepionki Francuska nazwa choroby Polska nazwa choroby
Revaxis® (valences dTP) Diphtérie

Tétanos

Poliomyélite

Błonica

Tężec

Polio (Choroba Heinego-Medina)

Infanrix Tetra®
Tétravac-acellulaire®
Diphtérie

Tétanos

Poliomyélite

Coqueluche

Błonica

Tężec

Polio (Choroba Heinego-Medina)

Krztusiec

Infanrix Quinta®
Pentavac®
Diphtérie

Tétanos

Poliomyélite

Coqueluche

Haemophilus influenzae b

Błonica

Tężec

Polio (Choroba Heinego-Medina)

Krztusiec

Haemophilus influenza B 

Infanrix Hexa® / Hexyon® Diphtérie

Tétanos

Poliomyélite

Hépatite B

Coqueluche

Haemophilus influenzae b

Błonica

Tężec

Polio (Choroba Heinego-Medina)

WZW typu B

Krztusiec

Haemophilus influenza B 

Act-Hib® Haemophilus influenzae b

Engerix® B10 μg /
HBVaxpro 5 μg® /
Vaccin Genhevac B Pasteur 20 μg®
Hépatite B WZW typu B
 Twinrix® Enfant Hépatite A

Hépatite B

WZW typu A I B
À partir de l’âge de 2 ans :

Vaccin Méningococcique A+C® (non conjugué)

Méningocoque A & C zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

Od 1 roku zycia : Nimenrix® (conjugué)

Od 2 roku zycia : Menveo® (conjugué)

Méningocoque A, C, Y, W135

zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

Niemowleta od 2 miesiaca życia

Menjugate® / Neisvac®

Méningocoque C

zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

Prevenar 13® / Pneumovax Pneumocoque pneumokoki
Imovax Polio® Poliomyélite Polio
M-M-RVaxPro® /
Priorix®
Rougeole

Oreillons

Rubéole

Odra

Swinka

Rozyczka

3. Gdzie szukać informacji o składzie, przeciwwskazaniach,  efektach niepożądanych lub ubocznych szczepionek ? 

Podam wyżej kilka różnych źródeł do opisu szczepionek, ale prawdę powiedziawszy najczęściej sięgałam po spis :
BASE DE DONNÉES PUBLIQUE DES MÉDICAMENTS

Teraz przyjrzyjmy sie tej tabelce :

4. Kalendarz szczepień

  1. Jeżeli nie ma zadnych przeciwskazan, 2-miesiecznemu dziecku podaje sie szczepionki przeciw : DTP, krztuścowi i Hib, Wirusowemu zapalenie watroby i pneumokokom. Mogą to być 3 lub 2 seanse szczepień, w zależności od tego, jakie szczepionki poleci Wam lekarz (lub jakie od niego zażądać : mniej lub bardziej kombinowane ). Szczepienie na Pneumokoki zazwyczaj robi sie oddzielnie.
  2. 4 miesięczny bobas otrzyma “rappel” czyli druga dawkę wyżej wspomnianych  szczepień.
  3. Pięciomiesięczne dziecko będzie szczepione przeciw meningite, czyli przeciw bakteryjnemu zapaleniu opon mózgowych.
  4. W jedenastym miesiącu  życia przyjmuje trzecia i ostatnia dawke przeciw DTP,  krztuścowi, hib i WZW-tB
  5. Kiedy dziecko kończy rok, dostaje druga dawke Meningokoków, i jesli do tego czasu nie przeszło odry-różyczki-świnki, to podaje sie pierwsza dawke ROR.
  6. Druga dawke ROR powtarza sie po około 6 miesiącach.
Kalendarz szczepień we Francji 2018

5. Dwa obozy za i przeciw :

Na pewno krążąc po sieci znajdziecie sporo grup, stron i przeróżnych informacji. Nie mam wykształcenia medycznego i prawde mowiac znam sie niewiele na lekarstwach. Sama przyjmuje głównie suple, przed ciążą kiedy mogłam leczylam sie dolipranem.
Oto jakie miejsca znalazłam w sieci,  ktorych moge powiedziec, ze sa godne mojego zaufania:

za, czyli provax

https://www.facebook.com/groups/vaccins.france/

przeciw, czyli antivx

http://www.infovaccin.fr/presentation-de-la-ligue.html
https://www.suretevaccins.com/

6. Czy zdecyduje sie szczepić mojego synka ?

Zanim odpowiem Wam na to pytanie, opowiem historyjkę.
Kiedy już otrzymałam wyniki badań genetycznych na wykrycie ewentualne syndromu Downa – odetchnelam z ulga, bo ryzyko jest teoretycznie minimalne. Ale nie na długo, bo zaczęło docierać do mnie – co będzie dalej. Kolejne kilka miesięcy stresów, urodzę zdrowe dziecko, zostanie zaszczepione i bah. Przyznaje szczerze, że obejrzałam tych filmikow o szczepieniach a raczej ich niebezpieczeństwach sporo. Dużo. Popłakałam sie na niejednym.

Do tego – rozmowy z mezem, ktory mowil do mnie używając jakiś górnolotnych frazesów o “dobru społeczeństwa” itp mocno mnie denerwowały, bo zamiast uzywac czegos racjonalnego, co dotyczy naszego dziecka, ten mi wyjeżdża ze społeczeństwem.

We Francji obowiązkowe szczepienia przeciw 3 chorobom (DTP) zostało powiększone do wymienionych wyżej 11, dla dzieci urodzonych po 1 stycznia 2018.

Jak to – dlaczego jedno moje dziecko, urodzone przed piętnastu laty było szczepione według takiego kalendarza, a to tutaj, ktore ma sie narodzic według innego ?

Ostatnimi resztkami rozumu umówiłam sie na spotkanie z moim lekarzem rodzinnym ale i zawczasu wzięłam RDV z innym lekarzem generalista. Odczekałam swoje 2 tygodnie i oto siedzę przed panią S i wykładam jej moje problemy. Znamy sie wlasnie od 15 lat, bo była lekarzem prowadzącym moja corke.
Pani S wysłuchała mnie, otworzyła komputer i wyciągnęła listę szczepień mojej córki. Tu musze sie przyznac – ksiazeczke zdrowia Córki ukradziono mi kiedyś, gdy zwiedzaliśmy Mediolan, czyli wieki temu, więc nie miałam pojęcia co robiłam z moim dzieckiem, z medycznego punktu widzenia, kiedy nie mówiłam po francusku ).
A oto co ja zrozumiałam z naszej rozmowy. Może ona wcale tego tak nie ujęła, może ja inaczej to tłumaczę, ale oto co wyniosłam z tej wizyty :

“Pani córka była szczepiona na 10 z 11 dziś obowiązkowych szczepień. Nie chciała pani jej zaszczepić na te Menigokoki a mnie nie udało sie pani przekonać. Mój syn ma 20 lat i juz byl szczepiony na cały ten komplet. Otworzyłam mój gabinet w roku, gdy sie poznałyśmy. Od początku wszystkie dzieci, które mam pod opieka, sa szczepione na te 11 chorob. To nie jest tak, że nagle, big farma przyjdzie, wyłoży pieniądze i ops, z roku na rok dorzucamy 8 szczepionek. Mamy we Francji długie lata badań. Pomimo braku przymusu szczepień, 70 procent dzieci (więcej w miastach, mniej na wsi) jest szczepionych od lat według tego “nowego” kalendarza, ktory nie jest nowy tylko de facto uprawomocniony.

“Stwardnienie rozsiane i szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby ? Dziś najwcześniej stwardnienie rozsiane pojawia sie w okresie nastoletnim, nie ma korelacji między ilością zachorowań w populacji 70% szczepionych i 30% nieszczepionych dzieciaków na korzyść lub niekorzyść szczepień.
Ja rozumiem, ze jak sie ma 40 lat to sie więcej widziało nieszczęśliwych przypadków, inaczej przeżywamy ciaze i jestesmy bardziej swiadome. I jeśli dotknie nas nieszczęście, zachoruje nam dziecko lub wykryje sie u niego jakas chorobe, to staramy sie szukać przyczyn i łapiemy każdą  ale z drugiej strony warto przeglądać statystyki, a szczególnie te w ktorych mowa o przyjeciach na reanimacje niemowląt oraz umieralności… nastolatków…

Wyszlam od pani S., przetrawiam nasza rozmowe i poszlam do pani W.
Nie znałam jej , wybrałam po prostu lekarza pierwszego kontaktu którego gabinet lekarski znajduje sie najbliżej mojego domu. Wprowadzenie podobne, powiedzialam jej, ze widzialam sie juz z panią S. i ona przedstawiła mi swój punkt widzenia, i ze chciałabym skonsultować sie mimo to z kimś niezależnym, z kim sie nie znam od tylu lat.

W sumie jej argumenty były bardzo podobne, z tym, że poruszyłysmy również kwestie autyzmu. Okazalo sie, ze pani W. jest również specjalista od spektrum autyzmu i pełni, ok kilkunastu lat, dyżury 2 razy w tygodniu w specjalistycznej przychodni, która znajduje sie w Bron.
Powiedziala mi, ze ze swojej praktyki nie może wyciągnąć wniosku, że ilość szczepień powoduje wzrost rejestracji przypadków autyzmu. Skłania sie raczej ku tezie, ze spektrum autyzmu ma raczej podłoże genetyczne, i możliwym jest że u dzieci i osób z predyspozycjami do rozwinięcia spektrum autyzmu szczepionka może być faktorem wyzwalającym, ale nie jest to poparte liczbami, poniewaz, znow pojawia sie nasze ratio 70% /30%  : u takiej samej liczby szczepionych/nieszczepionych  dzieci wykrywa sie spektrum autyzmu. A poniewaz jest to stosunkowo nowy przedmiot badań, coraz lepiej sie autyzm wykrywa i u coraz młodszych dzieci, więc twierdzenie że im więcej jest szczepień tym więcej przypadków wykrywalności autyzmu nie może być prawdziwe.

Powiedziała mi rowniez, ze w roznych krajach Europy pojawiaja sie rozne powiązania szczepionki z ciężkimi  chorobami, które miałyby być skutkami ubocznymi szczepionek, na przyklad : autyzm i szczepionka na odre w Wielkiej Brytanii, lub we Francji stwardnienie rozsiane i szczepionka WZW.

Znow wrocilam do domu i przysiadłam do tych stron ze statystykami. Na przykład tutaj :
http://invs.santepubliquefrance.fr/Dossiers-thematiques/Maladies-infectieuses/Maladies-a-prevention-vaccinale
Trzeba wejść w dossier danej choroby, na przykład tej nieszczęsnej odry (rougeole) (która w Wielkiej Brytanii pokazuje sie z “wywoływaniem autyzmu”). Mamy we Francji prawdziwa epidemie tej choroby, miedzy listopadem 2017 a marcem 2018 odnotowano 913 przypadków zachorowań, 9 na 10 osób były to osoby nieszczepione, najwięcej przypadków to dzieci poniżej 1 roku życia (co jest logiczne, bo ROR jest podawany dopiero od 12  miesiąca życia) , ale co również nie jest dla nikogo zaskoczeniem, umieralność dotyczy osób starszych, w lutym 2018 – zmarła na odrę 32-letnia kobieta.

Albo taki krztusiec. Według tej mapki, w 2014 roku we Francji zanotowano 83 przypadki, a na przykład w Polsce – 2100… http://atlas.ecdc.europa.eu/public/index.aspx

Powiem Wam, ze osobiscie najbardziej sie boje … zapalenia opon mózgowych. Na stronie tego stowarzyszenia widnieją wszystkie zarejestrowane – i przypadki ofiar tej choroby. Nie ma miesiaca, kiedy nie sygnalizuje sie takich przypadkow. Kwarantanna i obowiązkowym leczeniem antybiotykami /ewentualnie szczepieniami objęte są całe klasy, rodziny, najbliżsi. Tyle sie staramy aby dziecko uchronic przed choroba, zeby je wychowac, a tu przychodzi taka epidemia i zabiera nastolatka, ktory tydzień wcześniej wesoło kopał w piłkę z kolegami na boisku…
http://associationpetitange.com/les-derniers-cas-de-meningites-en-france.html

Spędziłam długie godziny w Internecie, na rozmowach z mężem, z lekarzami, pytam znajomych, jak oni do tego podchodzą… Ostatecznie tak, będziemy szczepić na te 11 choróbsk.

EDIT : 08.10.2018

Pierwsze dwa szczepienia :

Infarix quinta + prevenar 13

Reakcja organizmu :

  • gorączka (między 38 a 38, 5 stopni Celsjusza)
  • Brak interakcji z nami – ani uśmiechów, ani gaworzenia
  • Drżenie prawej nóżki (tej, w która wstrzyknięty był prevenar)

Będziemy zgłaszali te reakcje, poprzez naszego lekarza rodzinnego :

http://professionnels.vaccination-info-service.fr/Aspects-pratiques/Acte-vaccinal/Declaration-d-un-effet-indesirable

15 odpowiedzi do “O szczepieniach (we Francji)”

  1. Powiązanie autyzmu ze szczepionkami to dzieło Andrew Wakefielda, który fałszował swoje prace naukowe, żeby odwieść ludzi od szczepienia się. Dlaczego? Jego o to pytać.
    Gorąco polecam ten jakże dłuuuugi filmik kochanego Defekatora na temat szczepień https://youtu.be/y_Is5iNwGpA Choć wygląd człowieka może odstraszyć albo wręcz odrzucić – zawsze pokazuję go ludziom mającym wątpliwości czy szczepić, czy nie.

    Buźka wielka gorąca! <3

    1. Koncze wlasnie oglądać:)
      Wiesz, ja sie w wiekszosci z tymi argumentami zgadzam – poza jedna postawa : ze niby w imię “dobra ludzkości” i społeczeństwa miałbym ryzykować zdrowie mojego dziecka. Przyznaje, ze mnie sie w tym wszystkim rozchodzi o cos, o czym nie myślałam kiedy miałam 25 lat i bylam wowczas w ciazy : “tyle lat staran, tyle nadziei, miłości, goryczy rozczarowań, by urodzić zdrowe dziecko, które miałoby zachorować, dlatego, ze “nie stwierdzono” powiązania szczepionki z jakas choroba; lub, jak mowi autor filmiku : w ostatecznym rozrachunku liczba osób, które uchroniło sie przed choroba i smiercia jest przewazajaca w porównaniu z ewentualnymi przypadkami komplikacji… Ja naprawde “rozumiem to rozumowanie”, ale sie z nim nie zgadzam.
      Chyba za dlugo pracuje w biznesie, ktory jest reglamentowany – bo wowczas uczysz sie, jak zwrocic uwage wlasnie na przewazajaca ilosc pozytywow, a negatywy?, no cos za cos… Jednak widze roznice, miedzy sprzedażą rozrywki a wpływaniem na decyzje, które mogą mieć konsekwencje długoterminowe, poprzez uzywanie srodkow chemicznych, jakimi sa lekarstwa.
      To co mi przeszkadza dzisiaj, to to ze “nie wykazano związku”. chociaz w “tajnym raporcie” (juz nawet nie wiem, jak ten dokument zweryfikowac:))http://ddata.over-blog.com/xxxyyy/3/27/09/71/2012-2013/confid.pdf sa wykazane także klinicznie odnotowane reakcje na infanrix hexa, ktore dotad nie byly na liscie “efektow ubocznych.
      Zreszta nawet na oficjalnych stronach publicznej bazy danych lekarstw jest wzmianka o efektach ubocznych takich jak konwulsje itp… No wlasnie – ja myse, ze kazdy rodzic, ktory decyduje sie na szczepienia powinien miec prawo – jesli tego chce – znac porzadne statystyki, realne ryzyko itp. A ta historia z badaniami z ktorych “nic nie wynika”, to troche takie usprawiedliwianie sie i zabezpieczanie przed ponoszeniem konsekwencji za zdegradowanie zycia malego czlowieka…
      Sciskam 🙂

  2. Dla mnie temat jak najbardziej na czasie. Szczerze – szczepię moje dzieci tylko dlatego, że prawo ode mnie tego wymaga. Śmieszne jest dla mnie podpisywanie “zgody” na szczepienie, kiedy wszyscy w przychodni wiedzą, jaki jest mój stosunek do sprawy. Formularza “niezgody” nie ma. Jeśli się nie godzę, łamię prawo.
    Ale ja nie o tym w sumie. Po pierwsze, ten kalendarz rózni się od polskiego – może nie chorobami, ale czasem, w którym szczepionki się podaje. Po drugie, zdecydowaliśmy się, za gorącą namową pediatry, na szczepionkę skojarzona, tzw. 5w1. to było 7 miesięcy temu. Dziś mieliśmy dostać kolejną dawkę tegoż szczepienia – i co? Otóż wycofano ją ze sprzedaży.
    Moje oburzenie nie ma granic. Centralnie za dwie godziny mamy wizytę u lekarza i jestem tak naładowana, że boję się że ktoś się czegoś dowie ode mnie, niekoniecznie w literackiej polszczyznie…
    TO CO JA PODAŁAM DZIECKU, SKORO NAGLE WYCOFANO TO Z PRODUKCJI? NA CO JA SIĘ ZGODZIŁAM? i co najważniejsze – CZYM, DO KURWY NĘDZY (przepraszam), mam dalej szczepić?

    1. o ja cie !!! Co to była za szczepionka ??

      Tak, wiem od mojej siostry, że kalendarz szczepień jest różny w obu krajach, zastanawiam sie z czego to wynika ?

      No u nas sa ogloszenia raczej o opoznieniu w produkcji i w dostawach… i sa rozne dopuszczone szczepionki zamienne, wlasnie, na wypadek “rupture de stock”

      1. Ech…jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, wiadomo. Sprawa jest mocno skomplikowana, okazało się, że wycofano tylko jedną partię (dla mnie i to i tak za dużo), a “nasza” szczepionka, czyli Pentaxim, ma wrócić w trzecim kwartale tego roku. Zaistniała więc dilerka na wyższym poziomie i dostaliśmy szczepionkę dziecka, które ma ją odłożoną na listopad – kiedy tylko znowu się pojawi w aptekach, musimy po prostu odkupić.
        Ale sam fakt. Nie dość, że w przypadku tych nowych szczepionek (nowych w składzie i technologii, nie chorób) robią nasze dzieci za króliki doświadczalne, żeby nie powiedzieć, że laboratoryjne szczury, dwa, uzależnia się nas (jasne, za naszą zgodą…ech) od konkretnego leku!
        To jest moim zdaniem podwójnie, jeśli nie potrójnie nieetyczne.
        Anyway, szczepionki podane, Grześ, dzięki Bogu, nie wykazuje jakichkolwiek oznak, że coś dostał. I niech tak zostanie. Spokój do września…

        1. To o czym piszesz jest absolutnym skandalem (odkładanie lekarstw, rezerwacja itp…)

          Jeżeli dobrze rozumiem, pentaxim to mniej więcej odpowiednik pentavac, czyli szczepionka łączona przeciw 5 chorobom? I obie są produkowane przez Sanofi? Choć pentaxim nie widnieje w bazie lekarstw (ten link z bloga, a może złe szukałam…)

          Lekarze u których byłam zgodnie (choć przecież się nie znają) powiedzieli, ze najlepiej korzystać z tych samych szczepionek (jeśli się da) co przy Irce, bo w większości mają po prostu bardzo długą historię obserwacji (w tym i porcedurę zgłaszania niepożądanych objawów). Poradziły mi obie panie żeby po szczepieniu, jeśli istnieje jakakolwiek komplikacja, upierać się na procedurę zgłaszania effets secondaires , przeczytać co dany lekarz wyśle i w jakiej formie i zarządzać duplikatu.

          Kiedyś koleżanka w Polsce opowiadała mi, jak jej lekarz naciskał na wybór jakiejś szczepionki „widzi pani, ta jest o x złotych droższa, ale bezpieczniejsza, No na zdrowiu dziecka będzie pani oszczędzała?” We Francji taki tekst kwalifikuje się do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej, nigdy czegoś podobnego nie usłyszałam…

  3. Jako matka dziecka z autyzmem naczytałam się i naoglądałam pierdyliona filmów na temat tego, jak to się lekarze przyznają do wadliwych szczepionek celem eksperymentu, naczytałam się o leczeniu biomedycznym i podłożach autyzmu na tym tle, przede wszystkim nasłuchałam się opowieści matek, których dzieci w kilka dni od MMR zmieniły się nie do poznania.
    Czy szczepiłabym poraz drugi? Nie. Na pewno nie wszystko po równo jak leci. Na pewno nie MMR, jeśli już to dużo później i rozłożone na raty, nie naraz. Na pewno też nie zamieniłabym karmienia piersią na mleko modyfikowane, jak to zrobiłam wtedy pod presją otoczenia, głupia wtedy byłam i mało wiedziałam.
    Nie panikuj na zapas, zdrowo siebie i dziecinkę odżywiaj i odpoczywaj póki możesz 😉

    1. Dzieki Sadeemko za Twój głos. Ja się w kwestii autyzmu wypowiadać nie za bardzo mogę, bo tylko obserwuję znajomych, którzy mają dzieci u których zdiagnozowano spektrum autyzmu.
      I widzę, że to wszystko jest bardzo skomplikowane…
      Jedni znajomi, po latach leczenia na bezpłodność zaadoptowali w Chinach dziewczynkę (we Francji procedury adopcji są cholernie skomplikowane). Później okazało się ze miała ona brata, od którego była odseparowana. Poruszyli niebo i ziemie i sprowadzili chłopca do Francji. Tu zdiagnozowano u niego autyzm.
      I wysunięta została hipoteza raczej szoku (rozstanie? Przyjazd do Francji), który miałby być jego przyczyną. Kiedy z nimi na ten temat rozmawiałam, oni wyraźnie mi powiedzieli, ze nie maja już siły ani czasu na zastanawianie się nad przyczyną, tylko szukają rozwiązań…

      Chciałam Ci to powiedzieć, przy innej niż szczepionki okazji:
      Mam koleżankę, która ma dorosłego autystycznego brata. Dla niego i podobnych mu chłopaków, ze swoją mamą, otworzyły dzięki jednemu ze stowarzyszeń, restaurację.
      Tzn : w restauracji pracują rodzice jako kucharze itp a restauracja zatrudnia osoby autystyczne jako kelnerów. Nawet nie zatrudnia, bo czasem oni nie są w stanie „pracować” – chodzą z talerzem po ulicy, albo stają nad jednym klientem i mu opowiadają coś przez 15 min.
      Restauracja jest w Grenoble, jest mała, (20 nakryć) ale zawsze jest pełna. Klienci wiedzą kim są kelnerzy, są bardzo wyrozumiali i właściwie wszyscy są zadowoleni – bo to zawsze atrakcja rozmawiać z człowiekiem, który na przykład poda Ci skład chemiczny tego co masz na talerzu, albo opowie ze szczegółami wojny napoleońskie.
      Jedzenie jest dobre, ci akurat autycy poza momentami „nieobecności” funkcjonują normalnie, pracują, maja poczucie ze są potrzebni i ich rodzice tez maja pewność, ze nie są z ta troską sami…
      No i są to rodzice dorosłych autyków (mam nadzieje ze to tak się pisze), z większym dystansem podchodzą już do opieki nad dorosłymi dziećmi.
      Ogólnie myślę, że to jest pozytywne.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

    1. Są obowiązkowe szczepionki przeciw 11 chorobom.
      No i podział na anty i pro bardzo się pogłębia.
      To co najbardziej mnie zaskoczyło, to to, że jednak te szczepionki przeciw 11 chorobom były w większości nieobowiązkowe ale i tak stosowane przez ponad 70% społeczeństwa.
      Myśle, ze to znów (jak z prawem do aborcji) ma związek z wolnością wyboru.
      Jeśli ma się wybór to się zagłębia temat i jakoś łatwiej do jakiegoś pomysłu przekonuje, a kiedy pojawiają się nakazy i zakazy, to naturalnie rodzi się bunt.
      Jest jedna jak dla mnie pozytywna strona szczepień obowiązkowych. To ze jak we Francji coś jest przykazane prawnie (np szczepienia i określone lekarstwa refundowane) stanowi właśnie poniekąd gwarancje, ze nie będzie braków lekarstw, ze będą one dostępne, ze są prowadzone statystyki (trzeba dopilnować zgłaszania wszystkich reakcji, od najmniejszej gorączki…) itp.
      Idę do Ciebie zobaczyć jak to u was wyglada.

  4. Moja pierwsza corke zaszczepilam na 10 z 11 szczepionek i osobiscie troche zaluje, z druga mimo silnego nacisku ze strony lekarza prowadzacego nie zamierzam szczepic az na tyle. Druga corka zachorowala mi na zapalenie opon mozgowych w 11 dniu zycia, na szczescie okazalo sie ze przyczyna zapalenia byl wirus a nie bakteria, ktory teoretycznie nie pozostawia sladow. W 25 dniu zycia zachorowala na zapalenie oskrzeli. W obu przypadkach przyczyna byly wirusy przynoszone przez starsza corke z przedkszkola. Podjelam decyzje o nieposylaniu starszej do przedszkola i problemy zdrowotne obu corek sie skonczyly. Co prawda moja corka zachorowala zanim dostala jakakolwiek szczpionke, ale i tak uwazam ze nie chronia one zupelnie przed zachorowaniem. Moja decyzja o zniejszeniu dawki szczpionek jest spowodowana badaniami, ktore potwierdzily ze skad szczepionek powoduje wiele scorzen. http://www.wikistrike.com/article-vaccins-une-infame-mixture-responsable-d-une-augmentation-de-30-des-cancers-chez-les-enfants-115171249.html

    1. A jesli chodzi o badania prenatalne o syndrom Downa nie robilam ani razu, uwazam ze nie sa wiarygodne, moja polozna powiedziala mi przypadek mlodej dwudziestoparoletniej kobiety, ktorej wszystkie wyniki byly bardzo dobre i zdziwienie bylo ogromne kiedy dziecko urodzilo sie z zespolem Downa.

  5. Ja szczepię, starsza córka była szczepiona w Niemczech (tam wówczas mieszkaliśmy), po powrocie do PL doszczepiałam ją na gruźlicę. (W Niemczech szczepionka jest wycofana.) Powód:coraz częstsze przypadki zachorowań, a szczepionka jednak chroni. Teraz mam małego synka (mieszkamy w PL) i też szczepię, dodatkowo na rotawirusy – bardzo łatwo się tym zarazić,zwłaszcza w przedszkolu albo szkole. Szczepionka nie chroni przed zachorowaniem, ale dzięki niej objawy są dużo słabsze i prawdopodobieństwo konieczności hospitalizacji maleje. Starsza była na to szczepiona i nigdy nie było objawów ubocznych, zaś biegunki przy infekcjach pokarmowych łagodne.
    Generalnie jestem za szczepieniami – czytałam za i przeciw i uważam, że lepsze niepożądane objawy poszczepienne niż np.śmierć dziecka w wyniku krztuśca czy odry, bo nie zostało zaszczepione i się od kogoś zaraziło.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego na te 4 miesiące 🙂
    Gosia
    PS. A jak mąż będzie denerwował, to można powiedzieć, że szkodzi w ten sposób dziecku 😉

  6. D.d.Mam 48 lat i pani doktor przepisala mi takie to specyfiki revaxis i prenevar 1 Rose Suomi pneumovax.Co Wy o tym sadzicie.Podejrzewam,ze w dzieciństwie już podobne preparaty mi zaaplikowano!

    1. Hm, nie wiem, skoro lekarz przepisał, to chyba to jest Ok?
      Poza tym w linkach powyżej można sprawdzić skład każdej z tych szczepionek, może to jakoś rozjaśni Ci problem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.