• Matka

    Początek Mlecznej Drogii

    “Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwóch planet”, mojej i karmienia piersią? Powiedzmy, że jak na razie poruszamy się w dobrym kierunku.   Skoro przeżyłam “pompowanie” na sucho (!)… ja wiem, wszyscy powtarzają, ze tego colostrum nie ma zbyt wiele, kilka kropel… kilka kropel, dosłownie, na cały weekend. Skoro przeżyłam “montée du lait”, czyli nasz swojski nawał mleczny … To teraz jeszcze kilkanaście dni “stabilizacji” i będzie Ok. Chciałabym podzielić się z Wami (tzn osobami zainteresowanymi kp) kilkoma refleksjami z tego okresu. Oto co “miałam”/”mam” do dyspozycji i za co dziękuję: