Magia Świąt

Czy magia Świąt to świąteczne porządki ?

Na pewno tak.

Wynajęliśmy znów pokój w naszym mieszkaniu dla gości z Airbnb. Jak sobie żartowaliśmy z mężem : jak już mamy sprzątać (czynność, z którą ostatnio oboje mamy problem ;-), to niech ktoś nam za to płaci 😉

Z drugiej strony, fakt że nasze rzeczy są w wiecznej migracji sprawia, że trudniej jest porządkować, bo wiecznie zmienia się „ich miejsce”. W efekcie za kanapą piętrzą się kartony i pudła, i czekają na swój czas (a raczej mój, kiedy usiądę i wymyślę im nowe miejsce). Mieszkankę w ogóle wyglada tak bardzo nieinstagramowo, że kolejny etap to tylko remont 😉

No ale dzięki temu mamy zawsze jeden pokoj idealnie czysty, w którym mogę się schować, kiedy atakuje mnie Chaos w pozostałych pomieszczeniach.

Czy Magia Świąt to świąteczne dekoracje ?

Na pewno tak.

Teść przywiózł mi 3 pudła dekoracji świątecznych w czwartek. Pamiętacie? Kiedy zadecydowaliśmy się sprzedać mieszkanie, zaczęłam opróżniać szafy, i na pierwszy ogień poszły dekoracje. Myślałam, ze do Świat sprzedamy już chatkę, ba, że będziemy mieszkać gdzie indziej.

Ogarnęłam naszą eko-choinkę (pierwsza wersja powędrowała do Irki jako kalendarz adwentowy. Na ścianie Irenka przykleiła girlandę z piór (no, miałam kiedyś taką fantazję ;-))

Na wigilijnym stole znalazły się serwetki papierowe (!), jeszcze z czasów naszego ślubu cywilnego (z motywem kaszubskim).

Czy Magia Świąt to kolędy i wspólne śpiewanie ?

Kiedy byłam sama w domu ze Stasiem, smęciłam sobie na przemian Mazowszem, kolędą dla tęczowego Boga i kolędą dla nieobecnych. Piosenką Irenki był w tym roku szlagier „All I want for Xmass is you”. A teraz, w samochodzie, jedziemy do Teściów, i jedyne co radio łapie to francuski rap.

Czy Magia Świat to tradycyjna kolacja czy obiad rodzinny?

Na pewno tak.

A stałam się w tej kuchni, zrobiłam barszcz (na wywarze z algami Nori, bo miałam w planach selerybę) pierogi z kapustą i pieczarkami, fasolę flageolet, jagły, wegeburgery z Jadłonomii na specjalne życzenie męża, ryż :-), sałatkę jarzynową i druga z kalafiorem i brokułami, makowiec z jabłkami (Jadlonomia) i pierniczki.

Burgery się przypaliły, bo poszłam karmić Stasia, na selerybę zabrakło mi odwagi i siły, a Irka, Ben i szwagier, podczas gdy zajęta byłam Stasiem i tak wsunęli po tuzinie ostryg 😂

Złożyliśmy sobie życzenia, po polsku łamiąc się opłatkiem, ale po francusku, po tym jak uraczyliśmy się lampką szampana.

Myślę, że polski obyczaj zostawiania jednego nakrycia dla nieobecnych był szczególnie dobrze przyjęty.

Każde z nas miało na myśli kogoś nieobecnego.

Moja Pasierbica dla mojego Męża, spędzająca wigilie z Matką, rodzina ojca mojej córki, dzieci mojego rozwiedzionego Szwagra, moja Rodzina w Polsce.

Spędziliśmy maleńką, cichą Wigilię, bez rozmów o polityce, o religii, o żółtych kamizelkach.

Czy Magia Świąt to Kościół i msza ?

Na pewno tak.

W niedziele poszłam do polskiego kościoła na msze oraz by kupić opłatek. Wróciłam tez ze świeczką i siankiem (😂). Powiem Wam, że nasza polska parafia w Lyonie od lat bardzo pozytywnie mnie zaskakuje. Jest to dla mnie miejsce, w którym spotykają się ludzie o podobnej kulturze, których łącza podobne tradycje i dobrze się tu znaleźć raz na jakiś czas, żeby poczuć, że jednak jestem “normalna” w pewnym określonym kontekście (to sianko pod obrusem 😂). Poza tym cenię fakt, że msze są mszami a nie polityczną agitacją. Ten Kościół to prawdziwa Wspólnota, nawet jeśli aktywniej w niej nie uczestniczę.

Zaproponowałam przy wigilii wspólny wypad na pasterkę, ale spotkałam się z grzeczną odmową. Zresztą o 22h30 byłam już w łożku, ze Stasiem przy piersi, zmęczona jak koń po westernie. Może za rok. Gdyby Staś nie był zakatarzony, to pewnie bym się upierała bardziej, i może nawet bym ich wyciągnęła. Ale nie darowałabym sobie, gdyby z kataru dziecka zrobiło się zapalenie płuc.

Czy Magia Świąt to prezenty ?

Na pewno tak

Najpiękniejszym prezentem, jaki otrzymałam to widok mojej córki, która wzięła w ramiona swojego brata. I wyhaftowała mu śliniaczek. A nam po ściereczce kuchennej. Chyba je oprawie i powieszę w kuchni jako dekoracje.

Nie chcę pisać zbyt wcześnie, ale jak dotąd Magia Świąt u nas działa.

Spędzam dobre Święta.

Czego i Wam z całego serca życzę.

4 odpowiedzi do “Magia Świąt”

  1. Oj magia u Ciebie działa, piękne święta miałaś <3 Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy!
    Radości innych zawsze wywołują u mnie uśmiech.

    Gorąca bluzka z Bordeaux :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.