Bądź zmianą,  finanse

Kakebo 2020

“Oby Twoje problemy trwały tak długo, jak noworoczne postanowienia”, tak rozpoczęty był mejl, który dostałam od kolegi z pracy, co mocno mnie rozbawiło. Ale zaraz pomyślałam sobie, ze Kakebo na 2020 jest i trwa i ma wytrwać do końca roku. Na szczęście, jest to już jakaś tam tradycja u mnie.

Wiele się zmieniło w mom Kakebo, odkąd zaczęłam prowadzić zeszyt wydatków. Ale zanim opowiem, jakie zmiany, chciałabym przypomnieć Wam, dlaczego w XXI wieku wybrałam spisywanie wydatków na papierze.
Podobnie jak większość z Was, mam różne apki, które pięknie robią podsumowania… Ale w moim przypadku one nie nie sprawdzają – nie tylko dlatego, ze niezbyt systematycznie je uzupełniam w wersji elektronicznej (np apka do obserwacji miesiączki, apka z zaznaczaniem wagi ciała, z częstotliwością treningów, ha ha). Jest ich po prostu zbyt dużo. W zeszycie zaznaczam to wszystko automatycznie, codziennie, bo i tak cały czas do niego zaglądam.


A juz Kakebo to cały rytuał, i to właśnie w nim lubię. Wkładam w to uwagę, tyle ile potrzebuję.

Sprzedaliśmy mieszkanie, pozbyliśmy się kredytu mieszkaniowego, kupiliśmy male mieszkanie bez kredytu – i to jest coś, co całkowicie zmieniło nam założenia finansowe, nasz budżet, ale także spojrzenie na życie się ogromnie zmieniło.

Oboje mamy na przykład pracę i stałą pensję.

Ja nie mam już kredytów (poza inwestycyjnym).

Ok, ale zanim pomyślisz, ze nagle są fajerwerki i manna z nieba…

Zmieniły się również nasze potrzeby – mamy trójkę dzieci. Jedna córka jest już w internacie i prywatnej szkole, i to na drugim końcu Francji, druga zaczyna od września prepa (cos miedzy liceum a studiami), pod Paryżem (czyli to samo: wynajem pokoju, dojazdy, wyżywienie… ) no i do opieki nad Stasiem zatrudniamy nianię.

Moje nowe rubryki w Kakebo

Żywność

Bez niespodzianek – tygodniowo na żywność wydajemy około 150/180 euro. Staram się kupować najczęściej na ryneczku, nie zawsze mi się to udaje. Czego nie kupię na ryneczku, kupuję w biocopie, wiec może nie jest to najbardziej ekonomiczne (i ekologiczne) rozwiązanie, ale w tym sklepie jest wszystko. Mam nadzieje poprawić się z zakupami, jak tylko zamieszkam już u siebie.

Ubrania

Pracuję w domu, czasem nie mam “gdzie” założyć moich ładnych sukienek. Staram się mocno nie kupować niczego nowego, no chyba, ze coś innego “wyszło z domu”. Na przykład : zupełnie rozleciały mi się kozaki, nie było mowy o reparacji, wiec na ich miejsce kupiłam sobie nowe (bo wegańskie) buty.
Albo bielizna / skarpetki. Niby drobiazgi, ale jeśli kupuję te z lokalnych firm, zaraz się robi niezła kwota.
Najwiecej rzeczy kupuję dla Stasia – bo rośnie jak na drożdżach. Nie zawsze mam czas aby się zorganizować i wyszukać używanych rzeczy (iść na przykład do Emmaus) . Dlatego ostatnie zakupy pochodzą raczej z sieciówek, ale zawsze mi miło, jeśli ktoś podaruje nam używane ciuchy po swoich dzieciach. Sama też chętnie oddaję ubrania, które mu kupiłam a z których już wyrósł.
Moja córka nie prosi mnie często o ubrania, ale jak juz się to zdarza, to w wersji kompleksowej. Trudno mówić o miesięcznych wydatkach, ale jeśli mogę to uwspólnić, to rocznie wydaje ponad 1000 euro na siebie i dzieciaki. Mój mąż oczywiście ma swój budżet i jeśli coś mu kupię [kalesony], traktuję to raczej jako “prezent”[ale prezent]

Transport

Nie ukrywam, że to może być spora część mojego budżetu. Same bilety dla mojej córki, aby przyjechała nas odwiedzić w Lyonie, to minimum 200-250 euro miesięcznie. Dodaję do tego ok 20 euro na bilety komunikacji miejskiej w Lyonie. Moj mąż używa samochodu najczęściej i to on zajmuje się wydatkami na benzynę.

Czesne – internat

Czesne za szkole i internat, to około 4 tysiecy euro, ja place 50% , czyli około 2000 euro na rok,

Pensja dla Niani (Pajemploi)

We Francji system rozliczeń dla rodziców, zatrudniających nianie w domu jest dla mnie wciąż niezrozumiały, choc prosty, dzięki platformie Pajemploi. To znaczy – łatwo jest policzyć pensje, którą się wypłaca pracownikowi, natomiast po 4 miesiącach używania platformy, nadal nie rozumiem, jak obliczana jest “pomoc” państwa.

Pensja dla Pani Sprzątającej, dla Babysitter (Cesu)

Zatrudniając osoby przez platformę CESU, zdaję sobie sprawę z tego, że jest ona dużo czytelniejsza (może dlatego, ze nie ma tutaj pomocy od państwa). Chociaż podobno wciąż można odliczyć 50% wysokości kwoty z płaconych składek socjalnych od podatku… No ale odkąd podatek dochodowy jest płacony przy pensji – wciąż się nie odnalazłam w tym systemie…

Składki socjalne dla zatrudnianych osób

Oprócz pensji płaconej osobom, płacimy również składki socjalne, co miesiąc, nie co trzy, i jest to kwota oczywiście nieregularna. Ale trzeba ja sobie przygotować, aby uniknąć niespodzianek.

Kultura i Nauka

Tu bardzo chciałabym napisać “kino, teatr, opera”, ale się nie wygłupiam. Moimi wydatkami na kulturę sa abonament na Legimi, Audioteka i Spotify. Please…
Ok. Kupuje książki dla Stasia, z Polski. Może 2 razy w roku po ok 80 euro, z dostawą. Licze więc ok 50 euro w miesiącu max.
Jeżeli chodzi o podwyższanie sobie kwalifikacji… Po kursie mydlanym w ubiegłym roku, daję sobie spokój na ten rok. First things first. Najpierw będę miała gdzie mieszkać, a później inne rzeczy. A za szkolenia zawodowe płaci moja firma.

Zdrowie

Znów – cos zupełnie nieprzewidywalnego. Niby ubezpieczenie płacę (w pensji) , niby większość usług medycznych i lekarstwa są refundowane, ale przede wszystkim trzeba być przygotowanym na to, że badanie u “specjalisty” to 75 jurków (kardiolog Stasia – 100)m do tego co miesiąc zostawiam w aptece ok 30 euro nie wiadomo za co.
Natomiast w tym roku podarowuje sobie w prezencie długą terapie z psychologiem, i to znacznie zaważy na tym budżecie.

Uroda

To akurat proste – jeśli idę do fryzjera (ceny z kosmosu) to już nie idę do kosmetyczki ani na masaż. Dobrze się składa, bo nie mam czasu ani na jedno ani na drugie. Żarcik. Uroda jest częścią zdrowia, wiec psychicznie pozwalam sobie na miesięczne wydatki do 150 euro (ale nie ukrywajmy, kiedy to było ostatnio?) Kremy robię sobie sama, mydeł też mam jeszcze sporo – wytrzymam do czasu, gdy będę mogla znów sobie sama robić… Kosmetyków kolorowych też nie muszę kupować przez kolejny rok, może czasem jakiś podkład… Zamykam się w 1000 euro na rok.

Komunikacja (internet, telefon, poczta i przesyłki)

To też bardzo zależy od tego, gdzie mieszkamy. Dziś płacę kosmiczne 60 euro tylko za moja telefon. Czekam, aż się przeprowadzimy, żebym mogła znów założyć sobie światłowody i za cały pakiet – telefon komórkowy z międzynarodowym roamingiem i bardzo szybki internet płacić 100…

Dom (media i inne bieżące)

Jeszcze nie mieszkamy w nowym domu, ale juz płacimy przecież składki na utrzymanie kamienicy (charges), abonament za gaz, prąd i wodę. Razem to około 250 euro, wiec w mojej tabelce to 125 euro “przewidziane”.
Do tego ubezpieczenia, mieszkania, samochódu plus chemia domowa…

Dom (remont)

Wciąż czekamy na ostateczne kosztorysy, ale przewidujemy ze gotowy projekt powinien się zmieścić w sporej kwocie. Jest na co odkładać.

Podróże, wyjazdy weekendowe, wakacje

NIby nigdzie nie wyjeżdżamy, ale jednak… W tym nadchodzącym 2020 roku przewidzieliśmy na razie tydzień na nartach, mój tygodniowy Krąg Kobiet w Maladze i nasz pokręgowy weekend, wciąż w Maladze. Planujesz weekend z kolegami Gadzart, ślub przyjaciół. Zabieramy się za planowanie wakacji letnich – biorąc pod uwagę, ze każde chce jechać gdzie indziej, pewnie skończymy wynajmując dom gdzieś na południowym zachodzie Francji. Chciałabym w tym roku również znów pojechać do Polski.
No I organizacja Kręgu Kobiet, który przewidujemy z Moniką na wrzesień.
Warto zatem przewidzieć kwotę globalna, ile chcemy przeznaczyć na takie cele i odkładać miesięcznie jak najwiecej, by później nie mieć niespodzianek albo – mieć przyjemna niespodziankę, bo oto mogę sobie pozwolić na jakiś ekstra wyjazd.

Podatki

Tutaj nawet nie wiem, jak mam się teraz zachowywać. Z jednej strony – mam pewna kwotę odciaganą od pensji (13,5 %) na poczet podatków od dochodu (nie mowie tutaj o składkach socjalnych) . Z drugiej strony, jako właściciele mieszkania, pod koniec roku musimy płacić zarówno podatek miejski jak i podatek od posiadłości. Czyli – przewidzieć od teraz. (Przyjmuje czarny scenariusz

Przyjemności

Wyjście do restauracji ? Coś, by sprawić przyjemność dzieciom, mężowi ? to idzie tutaj. Tutaj również idą wydatki, które robię, żeby wspierać biznesy koleżanek lub drobiazgi dla mnie, na poprawę humoru. Staram się nie przekraczać 70 euro miesięcznie.

Prezenty

Życie w rodzinie może być nieco monotonnem jeśli chodzi o prezenty. Zrobilam sobie listę osób, którym robie (w roku) prezenty. Wiem, ile prezentów c h c ę podarować, wiem, ile “muszę”, i te wszystkie prezenty (lub pieniądze, jakie chciałabym mieć na nie dyspozycyjne) maja swoje miejsce w tej rubryce.

Cele charytatywne, pomoc

Od lat, nieprzerwanie, wspieram kilka organizacji : L214, Aspas, Kościół Katolicki (choc w tym roku to chyba przestaną, bo marnują te pieniądze na głupoty – piszą do mnie na 3 nazwiska 3 odrębne listy ….) . Poza tym wspieram również zbiorki charytatywne w Polsce. I czasem pożyczam pieniądze. Nie zawsze wracają. (Dlatego zapisuję te sumy tutaj i wykreślam, kiedy wracają).

Wydatki niespodziewane i nie do skatalogowania

Ponieważ są niespodziewane, doprawdy , nie wiem co to może być. Dodatkowa podroż gdzieś ? Nie. Pies pogryzł psa sąsiadów. Nie wiadomo, czy ubezpieczenie pokryje koszta ubrania broniącego go sąsiada (sąsiedzi przynieśli faktury). Wiec jest to naprawdę ważna część budżetu i może się zrobić większa niż np na ubrania dla nas samych.

Dochody

Dla mnie dzisiaj to moja pensja oraz dochody z Airbnb.

Czasem otrzymuje również prezenty w postaci gotówki, mogę sobie wówczas uzbierać na coś i kupić – na przykład wyciskarkę do sokówś Żal by mi było wydawać pieniądze na ten sprzęt, ale bardzo chciałam ją mieć – i kupiłam z takich właśnie podarowanych pieniędzy.

Oszczędzanie pieniędzy

Jak możecie sobie wyobrazić, nie wydaję miesięcznie stałych sum. W ogóle przestałam mieć stałe wydatki. Wiec budżet – roczny – gra bardzo ważną rolę w moich finansach. Oszczędzanie jest wyjątkowo istotne. Jednak, (zupełnie jak na diecie) czasem nie wytrzymuję, i popłynę z jakimś wydatkiem. Probuje go później przed soba wytłumaczyć, wmówić sobie “jestem tego warta”, “oj takie coś”. Ale czasem po prostu robie sobie prawdziwa przyjemność, bo nabędę coś, co bardzo chce mieć i już.
Oszczędzanie wieże się z regularnym i świadomym odkładaniem sum i o tym opowiem w story na instagramie.

Aby nie przedłużać, w następnym bileciku napiszę Wam o tym, dlaczego mamy z mężem odrębne konta i jak sobie radzimy z równym podziałem wydatków. No i w rodzinie patchworkowej mamy przecież każde swoja przeszłość, także finansową) .

Miłego dnia

Walczę z Chaosem, we mnie i wokół mnie. Z pomocą przychodzi mi kobiecość, joga, weganizm, zero waste i planowanie Mój blog https://chatkababyjogi.pl/ jest blogiem osobistym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.