Trzy-czte-ry czyli Busko Zdrój

No bo ileż można pisać o tym, że się jedzie z Mężem, Synem, psem i serami przez trzy dni 1500 km? W niedzielę Mąż się odstawił na lotnisko w Balicach. Ok, prawie się biliśmy o to kto ma prowadzić, tak miejsce za kierowcą było mało wdzięczne. Nie dość, że z ciała robiło się origami, to…

Dzień drugi, road trip

Będzie ich ze trzydzieści, mam nadzieje, ze się Wam nie znudzi 😉 Zatem Pożegnaliśmy Kaczkę i prawie spod francuskiej granicy pomknęliśmy przez Niemcy w stronę Polskiej granicy. Rozkminiamy, dokąd uda nam się dojechać, czy pod Wrocław, czy pod Kraków. Po siedmiu godzinach (sic!) dotarliśmy do Drezna. Nie pytajcie… już pisałam wczoraj, że zaliczamy co drugi…

Podróż do Polski (dzień pierwszy)

Zaczęło się od tego, że Mąż mój wstał o piątej, „żeby popracować”. Kiedy się obudziłam, wróć, kiedy obudził się Stasiek i przemknął mi cień nadziei, że może się nim zajmie jeszcze z pół godzinki, Mąż odwarknął, że ma dużo spóźnienia. Nożeszku, żeby być spóźnionym od piątej nad ranem. Od słowa do słowa („No dzięki bardzo…

Podróż do Polski

W mojej głowie ta Podróż do Polski zaczyna urastać do rangi wyprawy na biegun południowy. Postanowiliśmy – przy okazji tego, że Mąż ma spotkania w Sophia Antipolis „a co ja będę sama robiła w domu?” – przetestować, jak sobie poradzę. Ja, stara podróżnicza wyga, jak sobie poradzę w podróży ? Tak. Bo turystyka prawie samotna,…

Opieka dentystyczna, zabieg chirurgiczny i karmienie piersią

Rok temu miałam umówioną wizytę w klinice na zabieg usuwania zębów. Ponieważ wiązał się on z zastosowaniem neuroleptoanalgezji, przesunęliśmy termin na “po ciąży”. Przez rok używałam specjalnej pasty do zębów i płynów do płukania jamy ustnej ale w końcu nadgoniła mnie ta sytuacja. Wdała mi się poważna infekcja, najpierw uspokoiliśmy dziąsła antybiotykiem a 10 dni…

O Szczęściu przy sprzątaniu

Przycupnęłam w prali automatycznej, która znajduje się na parterze, dwie kamienice od mojej kawalerki. Włączyłam 25 kg prania (przez miesiąc w studio miałam tylko jednego gościa, wiec się uzbierało). I patrzę na wirujące w pralkach ręczniki i pościel i ta spirala hipnotycznie przenosi mnie znów 15 lat wstecz.

Co zrobić z wandalizmem ?

Mamy przed kościołem, który stoi na placu pod moją kamienicą mały park. Mały płac zabaw, kilka drzew, trawników, statua Joanny D’Arc. Kiedy w sąsiedztwie było jeszcze schronisko dla bezdomnych, w parku siedzieli menele, chlali coś tam (bo na wódkę chyba ich stać nie było), wracali na wieczór grzecznie do ośrodka. Kiedy na plac zabaw przychodziły…

Wolontariat i gierki psychologiczne

W ubiegłym tygodniu wzięłam udział w bardzo intersującym szkoleniu dla wolontariuszy. od dłuższego czasu wiem, dlaczego zaangażowałam się w wolontariat, znam moje motywacje (i ulegly one zmianie, od czasu kiedy napisalam bilecik ” cos dla kogos…” ) limity i wartości, znają je również osoby, które zarządzają „armią” (kilkunastoosobową) wolontariuszy i dlatego zaproponowano mi udział w szkoleniu, mimo „przerwy na ciążę”.

Jak się sprzedaje mieszkanie we Francji?

Zaczęłam niegdyś „serię wpisów” o tym jak się kupuje mieszkania we Francji. W tak zwanym międzyczasie znajduję się teraz po raz pierwszy w skórze sprzedawcy. I o tym Wam dzisiaj napiszę. Jak się sprzedaje mieszkanie we Francji? Przede wszystkim trzeba się, tak jak w przypadku zakupu nieruchomości, uzbroić w cierpliwość. To może być proces błyskawiczny,…

O szczepieniach (we Francji)

Z jednej strony zastanawiam sie, czy kobietom w ciąży nie powinno sie jakoś ograniczyć dostępu do internetu ? Oczywiście, zaraz sobie odpowiadam, że przecież bez tych kobiecych grup i tak byśmy oszalały z niepewności i obaw przed wszystkim, ale jeśli zachowamy resztki przytomności, na przykład : zasada : “sprawdzaj informacje najbliżej źródła”, to faktycznie, czegoś…

Francuskie L4 czyli “arrêt de travail”

Od tylu lat mieszkam i pracuję we Francji, a na zwolnieniu lekarskim jestem dopiero po raz trzeci. Konkretniej mówiąc, raz na pięć lat i dlatego za każdym razem siedzę nad tym druczkiem, zastanawiam sie, czy wszystko dobrze wypełniłam (zeby nie dostać jakiegos zwrotu) i biegam po internecie w poszukiwaniu informacji co komu wysłać. Dlatego postanowiłam…

Kiedyś było lepiej

“Kiedyś było lepiej” to kolejny esej pana Michel Serres, którego bardzo podziwiam za dorobek naukowy i pozycję, jaką przyjmuje we współczesnym świecie, za pozytywne spojrzenie na przyszłość Francji. Po raz kolejny broni on Pokolenie Które Dorasta, bo faktycznie, coraz więcej ludzi ma dość tego przysłowiowego „kiedyś było lepiej”. Ma dziś 87 lat i któż, jak…

Biblioteka miejska w Lyonie

Dziś zapraszam Was do Biblioteki miejskiej w Lyonie. Powinnam może doprecyzować, ze chodzi o siec 16 bibliotek (oraz jednego bibliobusa), ktore znajduja sie na terenie naszego w sumie zaledwie 500 tysiecznego miasta. Tak, biblioteki podlegają zarzadowi miasta Lyonu, a nie Metropolii Lyońskiej, która skupia w sumie 59 gmin i liczy ponad milion trzysta tysięcy mieszkańców….

Legalna praca we Francji

Jeśli znacie kogoś, kto wybiera się pracować do Francji, dorobić sobie “u gospodarza”, jako rolnik, w rzeźni, jako drwal, jako przysłowiowy hydraulik, których we Francji naprawdę brakuje, na budowie, lub w innej robocie… Może podsuńcie takiemu znajomemu (i jego rodzinie) ten tekst.

Nie oglądaj telewizji, mówili

Nie oglądaj telewizji, mówili, co przypomniało mi się wczoraj, a właściwie dziś w nocy, koło 2 nad ranem, kiedy kończyłam oglądać dokument „les enfants de Daesh”. To było już po tym, kiedy zjadłyśmy z moja córką lekką kolacje (roszponka z sosem vinegrette, kasza jaglana, ciecierzyca, duszona marchewka), po ty jak przy ciepłym świetle lamp w…

Akcja Emigracja – Tu i Teraz

Jak zapewne wiecie, należę do wspaniałego  Klubu, zrzeszającego Polki na Obczyźnie. Jedna z dziewcząt, Mariola, wpadła ostatnio na pomysł zorganizowania akcji #TuITeraz : Poprosiła, by klubowiczki z całego świata zrobiły zdjęcie o konkretnej godzinie. Zapraszam serdecznie na bloga Akcja Emigracja, zobaczyć, co robiłyśmy w piątek, o 14h05 czasu polskiego. Miłej niedzieli !

Na ratunek Magnolii

Zamiast Zaczarowanego Ogródka zastałam na tarasie Obraz Nędzy i Rozpaczy. Rzuciłam w Internet SOS : Na ratunek Magnolii.
I otrzymałam odpowiedzi. Chciałam uchronić tę dyskusję i te rady od utonięcia w otchłani fb z kilku powodów.

Zielone Święto

Zapraszam Was na krótką gawędę o tym, jak Piana Mydlana otworzyła mi oczy, o tym, czym było dla mnie święto Matki Boskiej Zielnej w tym roku, o ziołowym i chwaścianym koraliku, na moim naszyjniku zainteresowań oraz o tym, jak spacer po lesie, łące, parku czy miejską ulicą już nigdy nie będzie taki sam.

Przerwa techniczna

Lato, lato, lato Czas remontów ulic i domów, Czas posprzątać w Chatce (bo wy tu macie niezły burdel, w tym swoim Archeo). Do zobaczenia za kilka dni !

Niedzielni turyści – Massif des Bauges

Pozwólcie mi się zabrać na wycieczkę po Regionalnym Parku Naturalnym „Massif des Bauges” , jeden ze 127 geoparków na świecie, które otrzymały label UNSECO. W moim odczuciu takie geoparki stają się powoli czyms w rodzaju skansenow. Kiedy wchodzisz na to konkretne terytorium, czas się rozmywa, wiesz, że jest XXI wiek, w chatce na górskiej polanie…

Bulletin de paie czyli francuska karta płac

Pracujesz legalnie we Francji ? Chcesz pracować legalnie we Francji ? Porozmawiajmy więc o francuskich „bulletin de paie”, nazywanych również „fiche de paie” czyli o kartach płac.

Warto znać swoje prawa – i obowiązki – by mądrze się nimi posługiwać – i nie szkodzić sobie w przypadku na przykład konfliktu z pracodawca. Warto mieć świadomość, co się dzieje z pieniędzmi których nie widzimy bezpośrednio w naszym portfelu, a które czasem się tam dostają z zupełnie innej strony.

Wybory parlamentarne we Francji 2017

Wybory parlamentarne we Francji 2017. Moje przekonania i wartości są raczej oczywiste, natomiast ich hierarchia już nie. Według mojej hierarchii ważności, dzisiaj, mieszkając we Francji, w państwie gdzie jest już zapewniona edukacja, jest ubezpieczenie medyczne, jest praca i pomoc w razie utraty pracy i w ogóle żyje (mi) się dobrze, na pierwszym miejscu moich wyborów politycznych stoi regulacja praw zwierząt.

Gigondas 

Gigondas jest to miasteczko w południowej Francji, które dało swoją nazwę jednej z apelacji AOC, wyodrębnionej z Côte du Rhône.

Zamówiliśmy dwa różne gigondas. Przyznam, że zarówno produkcja wina jaki i jego marketing są dla mnie magią. Dwa kieliszki win pochodzących z innych winnic, w tym samym miasteczku, a w nich dwa różne wszechświaty. Na myśl przychodzi mi Słowacki i ten cytat z Beniowskiego: “chodzi o to by język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa”. A tu jeszcze głowa musi pomyśleć jak opisać co te garbniki, taniny, kwasy i alkohole z nim wcześniej wyprawiały.

Anne with an “e” – udana adaptacja Ani z Zielonego Wzgórza

Czasem lubię podróże bez ruszania sie z kanapy a Netflix pozwolił mi właśnie przenieść się na Wyspę Księcia Edwarda, do Avonlea, na Zielone Wzgórza. Znalazłam sie tam razem z Ania (Amybeth McNulty Maryla (Geraldine James) , i Mateuszem (R.H. Thomson) oraz innymi postaciami z książki Lucy Maud Montgomery. Nie ukrywam – nie znałam żadnego z aktorów….

Wybory prezydenckie we Francji, AD 2017, by BabaJoga

Część z Was pyta mnie czasem, co sądzę o francuskich „presidentielles”, pozwólcie mi zatem się wyrazić, ba, nawet podzielić moim zdaniem. Przypominam, że mój blog jest blogiem osobistym i wyrażam się tutaj, tak jak chce. W 2017 roku, w wyborach prezydenckich we Francji ja wciąż nie wybiorę nikogo, bo jestem, wciąż, obywatelka Polski, bez prawa…

Viva Las Vegas

Pozbieram się po tym szalonym tygodniu i napiszę o rozrywkach Las Vegas – bo tym razem doświadczyłam tego miasta w sposób “filmowy” – kolacja w uroczej restauracji, spektakl Cirque de Soleil, kluby nocne z prawdziwego zdarzenia… Na początek : The Venetian. Venetian,  ten hotel-casino zrobil na mnie naprawdę niesamowite wrażenie. Liczy sobie ponad 4000 pokoi hotelowych, a…

Wielkanocnie 

Szczęście to między innym spędzanie Świąt z ludźmi, których kochasz, robiąc to co lubisz. Lecimy do Polski. Czekamy na przesiadkę. Czytam książkę, zbiór poezji, moja głowa na sześciopaku mojego męża. Upajam się słowami, tymi pisanymi i tymi, którymi moje ukochane osoby komentują filmidło. Koczujemy na środku hali B frankfurckiego lotniska, we trójkę. Chwilo trwaj, jesteś…

Eksperymentujesz ? O czytaniu

Widzę moje córki – leżą sobie na kanapie, „nic nie robią”, połykają komiksy wątpliwej wartości i pierwsze romansidła. I pozwalam im się nacieszyć tym czasem, ta chwila, gdy czytanie jest tak naturalne, jak zjedzenie czekolady bez cienia wyrzutu. Ukradkiem im zazdroszcze – tego luksusu rozciągliwego czasu i możliwości “trwonienia” go na pierdoły.

Co robię kiedy nie ma mnie na fejsie?

Być może powiecie – phi, co to za nowa moda, to “porzucanie Facebooka”. Spieszę z wyjaśnieniem. Wyrzuciłam apkę Facebook z telefonu. Na początku było naprawdę ciężko, prawdziwe symptomy uzależnienia : poddenerwowanie, ręka sięgająca po telefon, a nawet myśl “nie mam co ze sobą zrobić !”. Brakuje mi komunikacji z moimi wirtualnymi znajomymi… Chociaż, z drugiej…

La Fabrica i 3xB

Ten temat wyskoczył mi jako “temat dnia” kilka dni wcześniej, na stronie startowej wyszukiwarki lilo (nie wiem, na ile używanie lilo lub ecosia, czyli przeglądarek, na których nawigowanie sponsoruje ponoc jakies społeczne projekty robi roznice, ale zawsze można poeksperymentować) . Jest tam bardzo przyjemny dział wiadomości pozytywnych, inspirujących, takich, dzięki którym otwierasz okno na świat (Internet)…

Powidoki

Powidoki. Ślad, po widoku, który zostaje nam na soczewce, nawet jeśli odwrócimy wzrok. I dlatego, odpowiadam sobie twierdząco na pytanie czy happeningi mają sens. Pytanie, ktore mi sie nasuwa, to :co nasz mózg z takimi powidokami robi…

Grave

Grave. To jest film tak niszowy, że pozwolę sobie na spoiler choć warto go zobaczyć. Film jest zarazem obrzydliwy, straszny ale i dowcipny, realny, zmuszający do zastanowienia.

Życie Judy, brata Jezusa

Przeczytalam, nie, wróć, wymęczyłam, książkę pani Francoise Chandernagor, pod tytułem “Życie Judy, brata Jezusa”. Wytłumaczę sie ze słowa “wymęczyłam” na samym końcu. Pani Chandernagor jest na francuskiej scenie literackiej osobą szanowaną i na pewno znaczącą, skoro jest członkiem kilku organizacji, zwanych Nagrodami (Jean Giono, Chateaubriand, Goncourt). Ja szanuję ją za warsztat oraz za stosunek do Historii….

#6 – Sekretne Życie Drzew

« C’est une faiblesse inhérente à la nature humaine que de fermer les yeux sur les dangers qui ne sont pas échéance immédiate. Tout phénomène marche lente et progressive ne réussit jamais, dans quelque domaine que ce soit, à inquiéter personne. Le drame de la forêt, en quelque pays que ce soit, réside en ce…

Podsumowanie Roku 2016

Podsumowanie Roku to taki post z cyklu raczej ku własnej pamięci niż uciesze Czytelników. Z przyjemnością zajrzałam do ubiegłorocznego wpisu, jak widzialam rok 2015. I z przyjemnością sie powtórzę : rok 2016 też był dla mnie dobry.

By tradycji stało się zadość

No jak u Was Święta ? U mnie już właściwie po. We Francji nie obchodzimy Drugiego Dnia Świąt, wiec korzystam z tej ciszy świątecznej i wysyłam zaległe “season greetings”. Wszystkie te Marry Christmas skłoniły mnie, by w przerwie podzielić się z Wami przemyśleniami dotyczącymi tradycji. Cos Człowieka pcha do tego, by pracował ciężko, odkładał pieniądze…

Such a perfect day(s)

Przylecialyśmy do Polski we wtorek. Spedzilysmy caly dzien w podróży, na lotniskach i w samolotach, pociągach i taksówkach, a zajęło nam to ponad 14 godzin. Jestem dumna z mojej corki, bo wytrwać bez marudzenia taki dzień nie jest łatwe, a jej sie udalo. Czytaliśmy razem książki, komiksy, oglądalyśmy filmy na netflixie, nawet kolorowalysmy.

SI

Soroptimist czyli Najlepsza Siostra. Soroptimist International jest to międzynarodowa organizacja, działająca w 133 krajach i zrzeszająca prawie 75 tysięcy kobiet. Ma rowniez swoja reprezentacje w Organizacji Narodow Zjednoczonych i działa na rzecz poszanowania prawa kobiet, w bardzo szerokim znaczeniu. SI działa na wielu frontach. Dla mnie najważniejszym filarem jest Edukacja. Z jednej strony mamy kraje,…

‪#‎MikołajDlaMikołaja‬

Ogłoszenie Klubu Polki na Obczyźnie: Akcja #MikołajDlaMikołaja to nasza mikołajkowa akcja charytatywna na rzecz Mikołaja, chłopca z porażeniem mózgowym. Na naszym minibazarku znajdziecie ciekawe rzeczy z różnych krajów, które będziecie mogli wylicytować, a cały dochód zostanie przekazany Mikołajowi na zakup sprzętu i pokrycie kosztów rehabilitacji. Mikołaj jest pod opieką Fundacji Dzieciom http://dzieciom.pl/podopieczni/12138 Wszelkich wpłat na…

Jest Robótka 2016

Kochani, Zapraszam Was do wzięcia udziału w akcji organizowanej przez klubowa kolezanke, Kaczke. Kaczka współorganizuje “odpalanie fajerwerków radości” w Domu Pomocy Społecznej w Niegowie. Poczytajcie sobie o mieszkańcach tego Domu, Damach i Kawalerach, wybierzcie jedna osóbke i po waszemu… sprawcie jej przyjemność. Mozna wyslac kartke z zyczeniami, można wysłać prezent, sky is the limit. Po szczegóły zapraszam…

Pierwszy dzień reszty Twojego życia.

Taka piękna, zwykła, przykładna, ba, prawie idealna francuska rodzina. Ona, On, trojka dzieci., dwóch chłopców i dziewczynka. Mieszkają w podparyskiej dzielnicy „pawilonów”. Skaczemy z epoki do epoki, w ciagu 12 lat, ale główne wątki rozgrywają się w latach 90. Jest to jeden z tych francuskich filmów, które mocno potrząsnął moim światopoglądem Polki-Emigrantki, krytykującej jakieś niezrozumiałe…

Zen Jardin

Kiedy zaczęłam pracę nad relacjami z najważniejszymi dla mnie osobami, doszło do mnie jak ważne jest spędzanie z nimi czasu, tzw „quality time”. Wpadłam wówczas na pomysł żeby wymykać się gdzieś od czasu do czasu z moja córka, tylko we dwie. Najpierw udało nam się pojechać do Izy, do Burgundii, następnie wyruszyłyśmy we wspaniałą podróż…

First World Problem

Wróciłam. Przez tydzień byłam odcięta od rzeczywistości, podstawa mojej diety był szampan i kawa, a workoutem : tańce w nocnych klubach. Wracam do mojej rzeczywistości. Do mojej Chatki, jogi i biegania, chodzenia na zakupy z własnymi torebkami, używania komunikacji miejskiej, gotowania pysznych wege-dan, borykania się z dorastającymi dziećmi i przekonywania moich Patchworkow, ze dobrze jest…

Ocalić od zapomnienia

Kochany pamiętniczku… Poniedzialek. Do Chatki Baby Jogi wpadła Popatrz jaka Francja! (zajrzyjcie koniecznie, jak ladnie pisze o Lyonie) i wspólnie  upichciłyśmy “przetwory na zimę” (dodam, że wcześniej, w sobotę wspólnie  robiłyśmy zakupy na Croix Rousse i też było przemiło). Z nas są takie Panie domu, że czytałyśmy przepis jak Adaś  Miauczyński (Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom…

Porządki

…na półce z książkami. Mam kilka pozycji, które chętnie poślę w świat. Jeżeli jestescie zainteresowani, to proszę o kontakt. Będzie mi bardzo miło, jeśli po przeczytaniu poślecie te książki… dalej 😉 Tę (“nie bój się życia”) akurat jeszcze czytam, myślę że bedzie do dyspozycji w listopadzie 😉

#15 – Czytając “Lalkę”

Minęło ponad 20 latod kiedy zamknęłam Lalkę i pożegnałam się (z ulgą) z Wokulskim i panną Łęcką. 20 lat lektur przeróżnych. I coś mnie tknęło. To chyba się nazywa désespoir po francusku, kiedy przechadzając się po polskich i francuskich księgarniach mijam półki obłożone “nowym” Musso, “nową” Nothomb. Dzisiaj, czytając Prusa, z całym 20-to letnim bagażem…

Dziennik pokładowy – moje greckie wakacje

Dzień pierwszy. Wtorek. Przylecieliśmy wieczorem. Pokłóciliśmy się już na pokładzie samolotu, o jakąś głupotę oczywiście. Na lotnisko przyjechał po nas Alex, mąż Izy i wiezie nas na działkę, skąd nazajutrz wyruszamy w dalszą podróż. Izę znam z fb, wiedziałam  że z mężem organizują żeglowanie, własnym jachtem po greckich morzach i jeszcze zimą zarezerwowaliśmy tydzień na…

Diabeł nie ubiera się już u Prady

  Myślicie może, ze uciekam od rzeczywistości, od informacji, od tak zwanych wiadomości bo bardzo niewiele o tym pisze ? Nie. Nie uciekam. Chciałabym napisać jakiś mądry komentarz do tragedii, która wydarzyła się 27 lipca 2016 roku w Saint-Etienne du Rouvray. Ale co tu napisać mądrego ?

„Zanim się pojawiłeś”, Jojo Moyes

  Czytałam zachęcające recenzje filmu, wpadła mi na lotnisku w Gdyńsku w ręce książka, a teraz siedzę i zastanawiam się, skąd tak pozytywny odzew również czytelników ?

Czerwony namiot, Anita Diamant

Dziękuję Annie z za świetną rekomendację. Anna pięknie zrecenzowała Czerwony Namiot, i niewiele mogę od siebie dodac, jednak się pokuszę. Ta książka pochłonęła mnie na kilkanaście wieczorów, może dlatego, że naprawdę nie chciałam jej zakończyć. Na pewno pamiętacie biblijna historie rodziny Jakuba i Józefa, a jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Biblii, Księga Rodzaju od rozdziału…

Jak Człowiek z Człowiekiem

Skończył się właśnie mój weekend w Londynie z moją Mamą. Odstawiłam ją aż do wejścia ochrony, na terminalu 2 lotniska w Heathrow. Na karcie pokładowej nie było numeru Gate, więc pożegnałam ją zmartwioną, bo bała się, że nie znajdzie bramki.  W prezencie urodzinowym ofiarowałam jej wspólny wypad do jakiegoś europejskiego miasta, do którego łatwo trafić…

Tygodniowy Rozkład Lotów #15

Tydzień bez dzieci. 1. Rodzina – tyle się wydarzyło. A tyle jeszcze przed nami. Planujemy śluby, dwa, jeden cywilny we Francji, jeden uroczysty w Polsce. Ciekawe, czy znajdziemy księdza w Lyonie, który nas poprowadzi (w sensie przygotuje) do ślubu? Dziewczynki się cieszą (po swojemu). Przyjaciele się cieszą. Rodzice i Rodzina to już nie wiem sama,…

Czytam 9

9#Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość, Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka.  Te książkę kupiłam w dniu szczególnie nieszczególnym : wracając z Wielkanocy w Polsce, w księgarni na gdańskim lotnisku. Usiadłam później by poczytać wiadomości i pierwsza była właśnie ta o śmierci księdza Jana.

Tygodniowy Rozkład Lotów #13

Spędziłam Wielkanoc jedyną w swoim rodzaju. Obyło się bez niesnasek, kłótni, żalów. Obyło się bez spiny, że musi coś być takie a nie inne, bez namawiania mnie do jedzenia mięsa, prawie bez alkoholu (a to już prawdziwa nowość). Było za to dużo bliskości i śmiechu, była piękna święconka, był długi spacer, wspólne gotowanie i sprzątanie,…

Tygodniowy Rozkład Lotów #12

Tydzien bez dzieci. Rodzina – w Piatek lece do Polski na Wielkanoc. Na 3 dni… Finanse – przyznam, ze troche pojechalam z budzetem “prezenty” kobieto, ogarnij sie… Ale na szcęście udało mi się uniknąć dużego wydatku : popsuła mi się moja kochana mała czarna torebka (ścisłej mówiąc : zamknięcie). Już miałam się z nią rozstać,…

Tygodniowy Rozkład Lotów #11

Tydzień z dziećmi Rodzina. Zapowiada się taki typowy, piękny tydzień w rytmie Patchworkowym. Nigdzie nie wyjeżdżam, jestem w domu i mogę szybko upichcić jakiś obiadek, jeśli dzieci wpadną do domu w związku z niezapowiedziana nieobecnością nauczyciela, mogę pomoc w lekcjach, jeśli wyrażą taka ochotę. We wtorek idę z Irenką do fryzjera, pierwszy raz (wierni Czytelnicy…

Czytam 7,8

7# Irvin Yalom, Problem Spinozy. Pozytywną stroną tej lektury, jest bez wątpienia fakt poznania życiorysu Spinozy. Przyznam, że sama z siebie nie wpadłabym na pomysł przeczytania jego biografii. Autor jest amerykańskim psychiatra, erudyta i z zaciekawieniem czytałam jego analizę charakteru i postaci Spinozy. Na przykład, za swoje poglądy został objety heremem, czyli żydowską ekskomuniką. Ale…

Tygodniowy Rozkład Lotów #10

Tydzień bez dzieci. Obudziłam się dziś rano wyspana jak nigdy (to zapewne efekt działania “surmatelas” maty na materac, która sobie w sobotę ofiarowaliśmy. Nie wiem jakie licho podkusiło nas, żebyśmy kupując po remoncie sobie nowe lóżko wybrali taki twardy materac… No ale teraz śpi się bosko). Benoit zrobił mi kawę, ja z Pepperem odprowadziliśmy go…

Żegnajcie, francuscy taksówkarze !

Wtorek, 1 marca 2016.  Godzina 23h. Dworzec Part Dieu. Wysiadam z tramwaju, który przywiózł mnie z lotniska. Zazwyczaj te 30 minut do domu pokonuje piechota. Ale dziś jestem zmęczona i do tego pada. Tłamszę grymas niechęci i idę na postój taksówek. – Chce zapłacić karta, informuje uprzejmie i z uśmiechem taksówkarza. – Kartę bierzemy dopiero od…

Tygodniowy Rozkład Lotów #9

Tydzien z dziećmi. Ale znów nietypowy. 1. Rodzina.  Dzieci są prawie same w poniedziałek i wtorek. W środę idziemy na koniki, w czwartek wieczorem robimy noc tv-żerców.     W piatek dzieci wracajądo “drugich rodziców”.  W weekend za to nie wychodzimy z łóżka.  2. Finanse.  Pożarło mi jedną kartę (dystrybutor), bo zapomniałam kodu (jak się nie…

Czytam 4,5,6

Zacznę od najbardziej radosnej pozycji: „Comment trouver une femme ideale ou Le Theoreme du homard”, przetłumaczonej na polski jako : Projekt “Rosie”, Graeme Simsion…

Tygodniowy Rozklad Lotow #6

Tydzień bez dzieci. (Wciąż Uczę się) Pielęgnować Szczęśliwy Związek. Moim zdaniem to nie jest tak, że, się człowiek budzi rano i stwierdza: dziś postanawiam, ze dzień będzie udany. Lub nie, bo jest poniedziałek (swoja drogą, dzięki Bogu omija mnie wątpliwa przyjemność słuchania w poniedziałki tych „jak się masz? Jak to w poniedziałek”).

Jak Przetrwac Zime (w Lyonie)?

  „Jak jest zima to musi być zimno. Takie jest odwieczne prawo natury”. Od kiedy mieszkam w Lyonie, czyli paręnaście lat, nie pamiętam ostrej zimy. W styczniu bywa, że kwitną nam czasem w parkach stokrotki. Oczywiście, fajnie jest usiąść sobie w kafejce na placu,  przy stoliku łapać promienie słońca, ale tęskno za zimą i śniegiem……

Straszna Historia (z Lyonem w tle)

Co trochę mamy tu w Lyonie, na co dzień, jakieś mrożące krew w żyłach historie: tu napad na bank, tam uprowadzenie i odcięcie głowy oraz próba wysadzenia w powietrze fabryki… Ale… zostawmy na chwile współczesność, przenieśmy się 200 lat z hakiem wstecz, tu strasznych historii też jest bez liku. Jest koniec roku 1793. Stoimy na…

Pocztówka z Paryża

W piątek po południu dzieci wrocily ze szkoły, mialy 30 minut na spakowanie mini-walizki i ruszylismy na weekend.

Emigracyjna Historia Alternatywna

“Those who cannot remember the past are condemned to repeat it”. Google podaje, ze autorem aforyzmu jest George Santayana, no proszę, ja zawsze myślałam ze to był Karl Marx. Mniejsza o to. Znacie takie historie ? Wujek, tata koleżanki, sąsiad – wyjechał z Polski. Kierunek : Zachód.

Zobaczyłam Ósmy film Tarantino

Widziałam. Niestety, straciłam prawie trzy godziny życia. Jestem fanką Reservoir Dogs, Pulp Fiction, Inglorious Bastards, Kill Bill czy Django Unchained.  Te filmy mnie z a s k o c z y ł y. Zatrzęsły moją estetyką, moją wrażliwością, zostawiły c o ś po sobie.  The Hateful Eight ma swoje mocne strony : naprawdę świetne zdjęcia….

Czytam 1,2,3

Miałam szczęście (czas:-)) i w upływającym tygodniu przeczytałam :

#113 – Moja francuska Wigilia 

Co drugi rok spędzam Boże Narodzenie bez mojej córki. W pierwszy dzień Świąt jeździmy zazwyczaj do rodziców B. A Wigilię organizuję w domu, dla przyjaciół. Zamiast karpi i śledzi Francuzi kupują ostrygi, krewetki, langusty, łososia, ślimaki oraz fois gras.

#112 – Priceless

Wiecie jak to jest, kiedy się ma urodziny tuż przed Świetami (lub w święta:-)) – cieszysz się człowieku, bo urodziny to magiczny dzień, ale Święta też magiczny, a magia poddana konkurencji traci na uroku.Ale, przyznam, moi rodzice a pózniej ja sama, robiłam tak, by urodziny były świętem. I w tym roku było wyjątkowo.

Kartka z kalendarza

Lyon powoli i ostrożnie wchodzi w świąteczny mood. Nie, żeby zaraz Święta Bożego Narodzenia – przecież uraziłoby to ateistów, muzułmanów lub osoby po prostu samotne, które z rożnych powodów schowały magię bożonarodzeniową do kieszeni, na inną okazję. A przecież Francja tolerancyjna jest. Zatem pojawiają nam się na ulicach choinki, światełka, wystawy ubierają się w gwiazdki,…

#100 – Zachód

Spędziłam weekend w Carlsbad, CA. Słońce, ocean, plaza. Siedzialam dzisiaj na stopniach domu za kilka milionow dolarow czekajac na odplyw, widzialam najprawdziwsza, wolna foke, pluskajaca sie wsrod fal…

Self/Less

Stary, bardzo bogaty człowiek, Damian, choruje na raka. Zostało mu kilka, może kilkanaście tygodni życia. Ekskluzywna, tajna firma proponuje mu deal – może on przenieść swój umysł do nowego ciała -ciała wyhodowanego w laboratorium, zdrowego i relatywnie młodego (35 lat).

#96 – #MyStopOver – Islandia

Celowo dokonałam podziału miedzy pocztowka z pamietnika – opism naszego krotkiego pobytu na Islandii a bilecikiem na temat moich wrażeń turystki z krótkiego pobytu na Islandii.

#95 – Pocztowka z Islandii

Po wizycie u Magdy, Pawla i Natalki zadna Islandia, zadne koniki, zadne gejzery, wulkany czy zorze polarne nie mogly zablyszczec. I nie zablyszczaly.

#94 – Pocztówka z okolic Toronto

Na lotnisko wyjechali po nas Magda, Paweł i Natalka. Magda jest moją koleżanką z czasów studenckich, należałyśmy do studenckiej grupy cheerleaderek, tańczyłyśmy na żeńskich meczach pabianickiej Polfy i byłyśmy piękne i młode.

#93 – Pocztowka z Nowego Jorku

Albo zapiski z naszej podróży z Irenką. Przyjechałyśmy tu, by zobaczyć Nowy Jork takim, jaki chciała go zobaczyc moja dwunastoletnia córka. Bardzo chciałabym, żeby były tu opisy naszej wycieczki po muzum sztuki i muzeum sztuki współczesnej, recenzja spektaklu na Brodwayu, ale nie, tego tu nie znajdziecie.