• kartka z kalendarza

    Akcja Emigracja – Tu i Teraz

    Jak zapewne wiecie, należę do wspaniałego  Klubu, zrzeszającego Polki na Obczyźnie. Jedna z dziewcząt, Mariola, wpadła ostatnio na pomysł zorganizowania akcji #TuITeraz : Poprosiła, by klubowiczki z całego świata zrobiły zdjęcie o konkretnej godzinie. Zapraszam serdecznie na bloga Akcja Emigracja, zobaczyć, co robiłyśmy w piątek, o 14h05 czasu polskiego. Miłej niedzieli !

  • kartka z kalendarza

    Zielone Święto

    Zapraszam Was na krótką gawędę o tym, jak Piana Mydlana otworzyła mi oczy, o tym, czym było dla mnie święto Matki Boskiej Zielnej w tym roku, o ziołowym i chwaścianym koraliku, na moim naszyjniku zainteresowań oraz o tym, jak spacer po lesie, łące, parku czy miejską ulicą już nigdy nie będzie taki sam.

  • kartka z kalendarza

    Co robię kiedy nie ma mnie na fejsie?

    Być może powiecie – phi, co to za nowa moda, to “porzucanie Facebooka”. Spieszę z wyjaśnieniem. Wyrzuciłam apkę Facebook z telefonu. Na początku było naprawdę ciężko, prawdziwe symptomy uzależnienia : poddenerwowanie, ręka sięgająca po telefon, a nawet myśl “nie mam co ze sobą zrobić !”. Brakuje mi komunikacji z moimi wirtualnymi znajomymi… Chociaż, z drugiej strony zostawiłam sobie apkę komunikatora, teoretycznie moi “fejsbukowi przyjaciele” mogą zawsze zagaić. No i staram się zajrzeć na fb codziennie, kiedy siedzę przed komputerem, żeby uczestniczyć w życiu Klubu Polki na obczyźnie, zajrzeć zaprzyjaźnione strony. Wiedzieć co się dzieje u Was. Kiedy już pozbyłam się “Social media uzależnienia”, powoli, dzień po dniu, zyskałam coraz więcej…

  • kartka z kalendarza

    By tradycji stało się zadość

    No jak u Was Święta ? U mnie już właściwie po. We Francji nie obchodzimy Drugiego Dnia Świąt, wiec korzystam z tej ciszy świątecznej i wysyłam zaległe “season greetings”. Wszystkie te Marry Christmas skłoniły mnie, by w przerwie podzielić się z Wami przemyśleniami dotyczącymi tradycji. Cos Człowieka pcha do tego, by pracował ciężko, odkładał pieniądze i dni urlopu i jechał od czasu do czasu do Rodziny na Święta. Nie musi zaraz, jak ja, z innego kraju (choć w samolocie do Warszawy i później z Warszawy spotkałam bardzo milą Panią, która przyjechała na dokładnie taki sam maraton świąteczny jak ja). W ogóle, „na Święta”, urodziny czy inny ważny czas pcha nas…

  • kartka z kalendarza

    Such a perfect day(s)

    Przylecialyśmy do Polski we wtorek. Spedzilysmy caly dzien w podróży, na lotniskach i w samolotach, pociągach i taksówkach, a zajęło nam to ponad 14 godzin. Jestem dumna z mojej corki, bo wytrwać bez marudzenia taki dzień nie jest łatwe, a jej sie udalo. Czytaliśmy razem książki, komiksy, oglądalyśmy filmy na netflixie, nawet kolorowalysmy.

  • kartka z kalendarza,  wolontariat

    SI

    Soroptimist czyli Najlepsza Siostra. Soroptimist International jest to międzynarodowa organizacja, działająca w 133 krajach i zrzeszająca prawie 75 tysięcy kobiet. Ma rowniez swoja reprezentacje w Organizacji Narodow Zjednoczonych i działa na rzecz poszanowania prawa kobiet, w bardzo szerokim znaczeniu. SI działa na wielu frontach. Dla mnie najważniejszym filarem jest Edukacja. Z jednej strony mamy kraje, gdzie dziewczynki musza isc do pracy by zarobić na szkoły swoich braci.  Z drugiej, w  krajach “rozwiniętych”, młodzież, która uznaje, że wszystko jest już im dane, zaklepane, zarezerwowane, nie ma żadnych obowiazkow innych niż “dobrze się uczyć i być w życiu szczęśliwym”.

  • kartka z kalendarza

    Ocalić od zapomnienia

    Kochany pamiętniczku… Poniedzialek. Do Chatki Baby Jogi wpadła Popatrz jaka Francja! (zajrzyjcie koniecznie, jak ladnie pisze o Lyonie) i wspólnie  upichciłyśmy “przetwory na zimę” (dodam, że wcześniej, w sobotę wspólnie  robiłyśmy zakupy na Croix Rousse i też było przemiło). Z nas są takie Panie domu, że czytałyśmy przepis jak Adaś  Miauczyński (Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las…” – Przewróć stronę. – „…oczom ich ukazał się las… krzyży”), buraczki się nie dokońca  zapasteryzowaly… ale za to wszystko wyszło smaczne (zimy to te moje przetwory nie doczekają) no i spędziłysmy razem bardzo miło czas. Wtorek. Wzięłam udział w zebraniu Klubu Soroptimist i jestem przekonana, że to właściwa dla mnie – w…

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #13

    Spędziłam Wielkanoc jedyną w swoim rodzaju. Obyło się bez niesnasek, kłótni, żalów. Obyło się bez spiny, że musi coś być takie a nie inne, bez namawiania mnie do jedzenia mięsa, prawie bez alkoholu (a to już prawdziwa nowość). Było za to dużo bliskości i śmiechu, była piękna święconka, był długi spacer, wspólne gotowanie i sprzątanie, normalność. Może nie powinnam tego napisać, ale co tam. Znalazł się skądś Rozweselający Papieros a widok mojego Ojca zaciągającego się zielem oraz spacer z dymkiem z Mamą – bezcenny. 🙂  moja rodzina, po wyprowadzeniu się z Łodzi odżywa w stylu Flower Power.  Wracam do Francji i jest mi trochę przykro, bo tak krótko. A jednocześnie…

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #12

    Tydzien bez dzieci. Rodzina – w Piatek lece do Polski na Wielkanoc. Na 3 dni… Finanse – przyznam, ze troche pojechalam z budzetem “prezenty” kobieto, ogarnij sie… Ale na szcęście udało mi się uniknąć dużego wydatku : popsuła mi się moja kochana mała czarna torebka (ścisłej mówiąc : zamknięcie). Już miałam się z nią rozstać, ale czego to się nie znajdzie w internecie? Znalazłam Klinikę Torebek, i to w Lyonie 2. Zamiast 150€ kosztuje mnie ta zabawa 15€, a torebka, mimo ze nosiłam ją prawie codziennie przez rok, wciąż się trzyma jak nowa (z wyjątkiem chusteczkowego zapięcia). Powiedzmy, że zachowałam równowagę, co? I a ze schowka wyciągnęłam moją poprzednią torebkę,…

  • czerwony namiot,  kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #11

    Tydzień z dziećmi Rodzina. Zapowiada się taki typowy, piękny tydzień w rytmie Patchworkowym. Nigdzie nie wyjeżdżam, jestem w domu i mogę szybko upichcić jakiś obiadek, jeśli dzieci wpadną do domu w związku z niezapowiedziana nieobecnością nauczyciela, mogę pomoc w lekcjach, jeśli wyrażą taka ochotę. We wtorek idę z Irenką do fryzjera, pierwszy raz (wierni Czytelnicy wiedza dla czego).    W środę Benoit kończy 40 lat i szykujemy mu niespodziankę. Poza tym: sadzimy kwiatki, chodzimy na rolki. Takie proste, fajne zycie.

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #10

    Tydzień bez dzieci. Obudziłam się dziś rano wyspana jak nigdy (to zapewne efekt działania “surmatelas” maty na materac, która sobie w sobotę ofiarowaliśmy. Nie wiem jakie licho podkusiło nas, żebyśmy kupując po remoncie sobie nowe lóżko wybrali taki twardy materac… No ale teraz śpi się bosko). Benoit zrobił mi kawę, ja z Pepperem odprowadziliśmy go na “przystanek rowerowy”. Kto by powiedział, ze sobotnia noc spędziłam – wpieniona – u przyjaciółki?

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #9

    Tydzien z dziećmi. Ale znów nietypowy. 1. Rodzina.  Dzieci są prawie same w poniedziałek i wtorek. W środę idziemy na koniki, w czwartek wieczorem robimy noc tv-żerców.     W piatek dzieci wracajądo “drugich rodziców”.  W weekend za to nie wychodzimy z łóżka.  2. Finanse.  Pożarło mi jedną kartę (dystrybutor), bo zapomniałam kodu (jak się nie używa, to sie zapomina). Wyciągam wciąż peniądze raz w tygodniu i płacę gotówką. Czeka mnie kolejna wizyta w banku.  3. Czas dla siebie. Wciąż czytam “Problem Spinoza” Interesuje mnie projekt “zero śmieci” i mam ochotę “od czegoś zacząć”. I będą to… (wrażliwe dusze, które żyją świeżym powietrzem i miłością mogą przeskoczyć ten temat) podpaski higieniczne. …

  • kartka z kalendarza

    Kartka z kalendarza

    Lyon powoli i ostrożnie wchodzi w świąteczny mood. Nie, żeby zaraz Święta Bożego Narodzenia – przecież uraziłoby to ateistów, muzułmanów lub osoby po prostu samotne, które z rożnych powodów schowały magię bożonarodzeniową do kieszeni, na inną okazję. A przecież Francja tolerancyjna jest. Zatem pojawiają nam się na ulicach choinki, światełka, wystawy ubierają się w gwiazdki, świeczki i rożne błyszczące sreberko-złotełka, byśmy radośnie czcili “Święta Z Końca Roku” (Fêtes de fin d’année). W dzielnicy zamknęły się dwie księgarnie, za to jedna się otwiera, poczekam dwa dni i kupię prezenty raczej u księgarza niż w internecie. Jeden Pan w Stowarzyszeniu, dla którego robię tłumaczenia, sam z siebie przestał pić. Pewnego dni po…

  • kartka z kalendarza

    Tygodnik

    Niedziela. Moje ciało mówi mi, że nie mam lat 29, całonocne picie szampana a na to wódki kończy się całodniowym jaszczurkowaniem z kanapy na łóżko, z łóżka na dywan, z dywanu na podłogę, niżej sie nie da.

  • kartka z kalendarza

    O powodzeniu w życiu

    Wczoraj były urodziny mojego Ojca. Zadzwoniłam z życzeniami, miałam okazję zamienić kilka słów, zadzwonił telefon z pracy, musiałam skończyć rozmowę a później skończył się dzień. (Czasem czuję się, jakbym była na jakiejś planecie z Interstellara, moje 2 godziny mogą śmiało trwać czyjeś 24h). Tata podziękował za życzenia i powiedział mi, ze jest ze mnie dumny. Że powiodło mi się w życiu.