Podróż do Polski

W mojej głowie ta Podróż do Polski zaczyna urastać do rangi wyprawy na biegun południowy. Postanowiliśmy – przy okazji tego, że Mąż ma spotkania w Sophia Antipolis „a co ja będę sama robiła w domu?” – przetestować, jak sobie poradzę. Ja, stara podróżnicza wyga, jak sobie poradzę w podróży ? Tak. Bo turystyka prawie samotna,…

Gigondas 

Gigondas jest to miasteczko w południowej Francji, które dało swoją nazwę jednej z apelacji AOC, wyodrębnionej z Côte du Rhône.

Zamówiliśmy dwa różne gigondas. Przyznam, że zarówno produkcja wina jaki i jego marketing są dla mnie magią. Dwa kieliszki win pochodzących z innych winnic, w tym samym miasteczku, a w nich dwa różne wszechświaty. Na myśl przychodzi mi Słowacki i ten cytat z Beniowskiego: “chodzi o to by język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa”. A tu jeszcze głowa musi pomyśleć jak opisać co te garbniki, taniny, kwasy i alkohole z nim wcześniej wyprawiały.

Viva Las Vegas

Pozbieram się po tym szalonym tygodniu i napiszę o rozrywkach Las Vegas – bo tym razem doświadczyłam tego miasta w sposób “filmowy” – kolacja w uroczej restauracji, spektakl Cirque de Soleil, kluby nocne z prawdziwego zdarzenia… Na początek : The Venetian. Venetian,  ten hotel-casino zrobil na mnie naprawdę niesamowite wrażenie. Liczy sobie ponad 4000 pokoi hotelowych, a…

Wielkanocnie 

Szczęście to między innym spędzanie Świąt z ludźmi, których kochasz, robiąc to co lubisz. Lecimy do Polski. Czekamy na przesiadkę. Czytam książkę, zbiór poezji, moja głowa na sześciopaku mojego męża. Upajam się słowami, tymi pisanymi i tymi, którymi moje ukochane osoby komentują filmidło. Koczujemy na środku hali B frankfurckiego lotniska, we trójkę. Chwilo trwaj, jesteś…

Dziennik pokładowy – moje greckie wakacje

Dzień pierwszy. Wtorek. Przylecieliśmy wieczorem. Pokłóciliśmy się już na pokładzie samolotu, o jakąś głupotę oczywiście. Na lotnisko przyjechał po nas Alex, mąż Izy i wiezie nas na działkę, skąd nazajutrz wyruszamy w dalszą podróż. Izę znam z fb, wiedziałam  że z mężem organizują żeglowanie, własnym jachtem po greckich morzach i jeszcze zimą zarezerwowaliśmy tydzień na…

Jak Człowiek z Człowiekiem

Skończył się właśnie mój weekend w Londynie z moją Mamą. Odstawiłam ją aż do wejścia ochrony, na terminalu 2 lotniska w Heathrow. Na karcie pokładowej nie było numeru Gate, więc pożegnałam ją zmartwioną, bo bała się, że nie znajdzie bramki.  W prezencie urodzinowym ofiarowałam jej wspólny wypad do jakiegoś europejskiego miasta, do którego łatwo trafić…

Pocztówka z Paryża

W piątek po południu dzieci wrocily ze szkoły, mialy 30 minut na spakowanie mini-walizki i ruszylismy na weekend.

#96 – #MyStopOver – Islandia

Celowo dokonałam podziału miedzy pocztowka z pamietnika – opism naszego krotkiego pobytu na Islandii a bilecikiem na temat moich wrażeń turystki z krótkiego pobytu na Islandii.

#95 – Pocztowka z Islandii

Po wizycie u Magdy, Pawla i Natalki zadna Islandia, zadne koniki, zadne gejzery, wulkany czy zorze polarne nie mogly zablyszczec. I nie zablyszczaly.

#94 – Pocztówka z okolic Toronto

Na lotnisko wyjechali po nas Magda, Paweł i Natalka. Magda jest moją koleżanką z czasów studenckich, należałyśmy do studenckiej grupy cheerleaderek, tańczyłyśmy na żeńskich meczach pabianickiej Polfy i byłyśmy piękne i młode.

#93 – Pocztowka z Nowego Jorku

Albo zapiski z naszej podróży z Irenką. Przyjechałyśmy tu, by zobaczyć Nowy Jork takim, jaki chciała go zobaczyc moja dwunastoletnia córka. Bardzo chciałabym, żeby były tu opisy naszej wycieczki po muzum sztuki i muzeum sztuki współczesnej, recenzja spektaklu na Brodwayu, ale nie, tego tu nie znajdziecie.

#81 – Osobiście 

Wróciłam do Francji, ale nie do Lyonu, tylko w Alpy, nad jezioro Annecy. Trudno w to uwierzyć, po wczorajszych 40 stopniach w Polsce, tu leje jak z cebra, ale najwyraźniej pogodę nosimy w sercu i głowie, bo dziewczynom kąpało się swietnie 🙂

#78 – Pocztówka z Kalifornii

Po fantastycznym weekendzie przyszedł czas na obowiązki służbowe. Mam dziś trzy spotkania i duuuużo jazdy samochodem. Siedzimy z szefem w korkach i komentujemy, to co widzimy, to co słyszymy, to co przeczytaliśmy. Najcześciej (poza tematem, ktory nas tu sprowadził) rozmawiamy o środowisku i lajfstajlu.

#42 – London Town – co zwiedzic z 12-to latkami ?

Siedzimy na alpejskiej lace (tak, ucieklismy z miasta, od dwoch remontow) i planujemy przyszly weekend. Wybieramy sie, Cztery Patchworki, do mojego ulubionego miasta. O ile wiem jak sie soba zajac, kiedy mam tam wolne popoludnie lub wieczor, o tyle zwiedzanie z dwojka podrostkow. Rooftop bary odpadaja. Co wiecej, natknelam sie na opis obrazu pewnego holenderskiego misrza: The Effects…

#23 – Co warto zwiedzic w Lyonie : musee des confluences

Confluences – czyli spotkania, połączenia. Piękna nazwa dla Muzeum. Powstało w miejscu spotkania dwóch rzek, Rhône i Saône. Spotykają sie w nim Antropologia, Etnografia, nauki o Ziemi, Biologia, Filozofia i wiele, wiele innych Nauk, i spotykają nas, zwiedzajacych. Nie dajcie się  zmylić tej brzydkiej bryle, kryje ona w sobie wiele niespodzianek.

#12 – Walizka

Miałam zatytułować ten bilecik : “Walizka Minimalistki w Podróży slużbowej”, ale po rozmowie z kolegami z pracy zmieniłam zdanie. W powszechnej opinii mimilalizm jest mieszany z “frugal style of life”. Minimalista “musi” zadowalać się “minimum”, bez wzgledu na estetykę, jakość otaczajàcych go przedmiotów, czy po prostu własny gust. Musi liczyć ilość posiadanych przedmiotów i ciągle…

#11 – Pocztówka z Kalifornii

Czasem – nie czasem, często – jeżdżąc to tu to tam, jeśli pozwalam sobie na luksus puszczania wodzy wyobraźni, zastanawiam się, czy chciałabym mieszkać w miejscach, które odwiedzam. Czy chciałabym osiedlić się w Kalifornii? To duży stan, a ja “znam” zaledwie okolice miedzy Los Angeles a San Diego.