• polityka

    Wybory prezydenckie we Francji, AD 2017, by BabaJoga

    Część z Was pyta mnie czasem, co sądzę o francuskich „presidentielles”, pozwólcie mi zatem się wyrazić, ba, nawet podzielić moim zdaniem. Przypominam, że mój blog jest blogiem osobistym i wyrażam się tutaj, tak jak chce. W 2017 roku, w wyborach prezydenckich we Francji ja wciąż nie wybiorę nikogo, bo jestem, wciąż, obywatelka Polski, bez prawa głosu we Francji, chociaż finansowo wspierałam Zielonych, przynajmniej dopóki Yannick Jadot nie oddał swoich głosów na PS (partia socjalistyczna, niby), i tego tam Hamon, Benoit ze swego imienia, który w pierwszej turze zebrał zawrotny wynik 6% poparcia społeczeństwa. Z czego chyba 3% elektoratu to naprawdę byli Zieloni. Swoja droga, jeszcze 2 miesiące temu rozmawialiśmy ze…

  • polityka

    Żegnajcie, francuscy taksówkarze !

    Wtorek, 1 marca 2016.  Godzina 23h. Dworzec Part Dieu. Wysiadam z tramwaju, który przywiózł mnie z lotniska. Zazwyczaj te 30 minut do domu pokonuje piechota. Ale dziś jestem zmęczona i do tego pada. Tłamszę grymas niechęci i idę na postój taksówek. – Chce zapłacić karta, informuje uprzejmie i z uśmiechem taksówkarza. – Kartę bierzemy dopiero od 20 euro. Mademoiselle.

  • polityka

    Zbiorowa psychoza

    Ciężkie są te nasze czasy. Przeciez mozesz wszystko ale to wszystko sie może zdarzyć. Koniecznie, koniecznie trzeba być kimś, czegoś dokonać, jakoś zaistnieć bo inaczej rozbujana frustracja staje sie niepohamowana..