• mama maluszka,  moje zdrowe ciało

    Celebracje

    Właśnie mijają pierwsze urodziny Stasia. To był dobry dzień. Takie urodziny to ja też bym chciała obchodzić. Z najbliższymi osobami (brakowało nam Irenki, ale była w moich myślach). Wystarczająco odświętnie (był tort !), ale i wystarczająco normalnie (na obiad makaron z sosem pomidorowym, zielona sałata i chleb). Obyło się bez stresu związanego z przygotowaniem przyjęcia, nie było sprzątania po imprezie. Klasa. Z tym tortem, przyznam się Wam, jak to było, to się pośmiejemy razem. Był wegański, marchewkowo-owsiany, przełożony rozmarynowym musem z moreli. Zrobiłyśmy go razem z Margaux, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Inspiracją dekoracji był lisek z tego zdjęcia: W międzyczasie koncept się zmienił, (bo poszło o formę do…

  • moje zdrowe ciało

    Lepiej zapobiegać niż leczyć

    Wzięłam tydzień wolnego od pracy. Zaczyna się w poniedziałek. Można by pomyśleć, że kiedy pracuje się w Home Office (czyli biuro ma się w domu) to tak jakby było się na wakacjach. W przerwie można powiesić pranie lub wyprowadzić psa. Łatwo wówczas zatrzeć granicę między pracą a prywatnością, a wówczas zaczynają się Gwiezdne Wojny, Przenikanie Światów i inne bzdury. Czy nie szkoda mi brać cenne wolne dni po to by zostać w domu? Lepiej zapobiegać, niż leczyć.

  • moje zdrowe ciało

    Jak radzę sobie ze stresem

    Nie wiem, czy w Waszym życiu jest dużo miejsca na stres. W moim zdecydowanie miejsca nie ma, niestety nie brakuje sytuacji, w których pewne zdarzenia prowokują we mnie negatywne emocje, jak gniew, frustrację czy poczucie bezsilności. Jeśli macie ochotę, to zapraszam do lektury dzisiejszego bileciku, w którym opowiem, jak radzę sobie ze stresem. Czytam czasem, że kiedy ktoś czuje wzrastającą agresję lub rozczarowanie, idzie na przykład na siłownię, lub pobiegać, wychodzi z aparatem porobić zdjęcia, lub rzeźbi. „Kotwice” działają w bardzo prosty sposób. Dana czynność przynosi mi określony poziom satysfakcji, poprawia humor. Wykonując ją, tworzę pozytywne wspomnienia i z czasem – podobno – wystarczyłoby, żebym pomyślała o samym procesie, aby…

  • moje zdrowe ciało

    Detox

    Patchowrki mi się porozjeżdżały, dzieci do drugich rodziców, Ben, ironio losów, do Polski. Weekend spędzam zatem w wersji solo. Wysłał mi rano mejla (po francusku:” a może zaczniemy w domu mówić po Polsku?”). Chętnie. Według tego pomysłu ja mam mówić każde zdanie po polsku i po francusku. Zobaczymy. Choć później, po polsku dopisał” tym razem na serio”.

  • moje zdrowe ciało

    Smoothies-mania

    W sobotę zakupiliśmy nową wyciskarkę do owoców. Nasza stara, kupiona 5 lat temu w Carrefour (za 20 jurków) właśnie wyzionęła ducha. Zabraliśmy ją ze sobą na weekend. Po drodze zatrzymalismy się na dodatkowe zakupy, aby mieć podstawowe surowce do produkcji zdrowych napojów. Dziewczyny naprawdę nas zaskoczyły. Koktajlowanie tak im się spodobało, że zaczęły wymyślać własne kreacje. A w niedzielę wsiadły na rower i pojechały nawet do sklepu w miasteczku, aby dokupić “kilka potrzebnych składników”. Zrobiły menu, zebrały zamowienie i podały nam fantastyczne soki 🙂 Smoothies à la carte : Pompom* (jabłko, pomarańcza) Andaluzja (jabłko, pomarańcza, banan) Gaspacho (pomidor, natka pietruszki, ogórek zielony, czosnek) Pencho (jabłko, marchewka, bulwa kopru, korzeń imbiru)…

  • moje zdrowe ciało

    Ósmy dzień tygodnia

    Kusi mnie. Wyjsć z tego postu czy nie?  Kalkuluję, czy naje lepiej bedzie, teraz, kiedy zamknęłam cykl siedmiu dni, powrócić do “zdrowego jedzenia” i robić przypominajka raz w tygodniu? Czy “przemęczyć się”jeszcze trochę? Tak, by na spotkanie z endokrynologiem iść wciąż podczas postu?  W niedzielę zrobiłam pyszną (według rodziny) szarlotkę. Do “ich” cukinii dodałam trochę masła, do “ich” sałaty oliwę. Ślina mi ciekła, kiedy wdychałam zapach pysznego sera, kiedy słyszałam chrupiącą skórkę bagietki tuż obok ucha. I minęła mnie kolejna lampka wina.  Po co mi to? Się zastanawiam.  I wtedy wracają niedawne wspomnienia rożnych dolegliwości. Bo to jest tak jak z zębami, wiecie? Póki nie bolą, w ogóle o nich…

  • moje zdrowe ciało

    Ciało i ducha ratować żywieniem (post dr Dąbrowskiej)

    Mija dzien 5 postu. Jest ciezko, bo wyostrzyly mi sie zmysly i pachnie mi wszystko: chleb, smazone na masle marchewki dla Patchworkow a nawet mieso (…). Dla odwrocenia uwagi podczytuje ksiazke. Kilka cytatow: Post, choć zapewne należy do najskuteczniejszych metod leczenia chorób współczesnej cywilizacji, jest z każdej strony atakowany, jak chyba żadna inna metoda leczenia. Wywołuje lęk, bywa niechętnie przyjmowany przez chorego i jego rodzinę. Niechetnie, to malo powiedziane… Jaki jest mechanizm terapii głodówkowych lub półgłodówkowych? Podstawową zasadą jest endogenne czyli wewnętrzne żywienie, polegające na zużywaniu tkanek według hierarchii ważności tzn. organizm najpierw wydala zbędną wodę (ustępują obrzęki), zużywa jako pokarm niepotrzebne zapasy, złogi m.in. tłuszczu, zwyrodniałych komórek i ogniska…

  • moje zdrowe ciało

    Joga z Ali Kamenova (1 miesiac)

    W prezencie (urodzinowym, na koniec roku i poczatek nowego) podarowalam sobie 90-dniowy program Ali Kamenovej jogi dla poczatkujacych. Moja przygoda z joga (dywanowa) zaczela sie w 2013 roku od lekcji wideo na youtube Yogi Nory. Yogi Nora jest wciaz dla mnie niesamowita inspiracja i wciaz jestem bardzo daleko do wykonania jej niesamowitego seansu. Pozniej odkrylam  Lesley Fightmaster oraz Ali Kamenova. 

  • moje zdrowe ciało

    #51 – O tym jak nie kupiłam FIT pisma

    Siedzę na lotnisku w Birmingham (bo lot się opóźnił) i prawie się nudzę. Buszuję miedzy półkami z czasopismami, jak magnes przyciągają mnie te ze strefy fitness. Rzuciłam się na nie, jakby samo oglądanie ślicznych sylwetek dziewcząt na okładkach pozbawiło mnie tłuszczyku z brzuszka, ramion i dolnej części pleców, już byłam w drodze do kasy, kiedy opadł ze mnie entuzjazm.

  • moje zdrowe ciało

    Yogibabu

    Ta lista 101 w 1001 jest naprawde swietnym pomyslem. Bo kiedy zdarzaja sie gorsze okresy w zyciu, na nic sie nie ma sily ani ochoty, nie wie sie, w ktorym kierunku spojrzec, co ze soba zrobic, taka totalna dezorientacja czlowieka ogarnia… to wystarczy zajrzec do listy, usiechnac sie i…  juz. Jest taka pozycja na mojej liscie : [0/1]   *Codziennie przez 90 dni cwicze joge (sun salut minimum)