• mama nastolatki

    Czego chce nastolatek ?

    Czego chce rodzic ? Kiedy jesteśmy w ciąży, często mówimy sobie, myśląc o dziecku, które nosimy pod sercem : oby tylko było zdrowe. Kiedy trzymamy w rękach (zdrowego) maluszka, mówimy sobie : „oby dobrze jadł, rósł i był uśmiechnięty”. Z czasem dochodzą inne życzenia na rodzicielskiej wish-liście. Bywa, że zapisujemy nasze dzieci na lekcje baletu, bo same to uwielbialiśmy, albo bardzo chciałyśmy na takie zajęcia chodzić, a nie było nam dane. Zapisujemy dzieciaki na zajęcia muzyczne – niekoniecznie dlatego, że dzieci lubią muzykę, ale na przykład, w naszej sferze społecznej „wszyscy grają na pianinie”. Albo na lekcje golfa, bo dzieci znajomych grają, i świetnie się bawią. Później przychodzi czas wybierania…

  • mama maluszka,  moje zdrowe ciało

    Celebracje

    Właśnie mijają pierwsze urodziny Stasia. To był dobry dzień. Takie urodziny to ja też bym chciała obchodzić. Z najbliższymi osobami (brakowało nam Irenki, ale była w moich myślach). Wystarczająco odświętnie (był tort !), ale i wystarczająco normalnie (na obiad makaron z sosem pomidorowym, zielona sałata i chleb). Obyło się bez stresu związanego z przygotowaniem przyjęcia, nie było sprzątania po imprezie. Klasa. Z tym tortem, przyznam się Wam, jak to było, to się pośmiejemy razem. Był wegański, marchewkowo-owsiany, przełożony rozmarynowym musem z moreli. Zrobiłyśmy go razem z Margaux, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Inspiracją dekoracji był lisek z tego zdjęcia: W międzyczasie koncept się zmienił, (bo poszło o formę do…

  • mama maluszka

    Co jest a co nie jest

    Bujam się po internecie montessoriańskim i coraz częściej COŚ mi tu nie pasuje. „Pomóż dziecku zrobić sam” Ok Lubię ten slogan. Podoba mi się, że dzięki wielu podpowiedziom położyliśmy materac na podłogę, właściwie od powrotu z porodówki. Od kiedy mały zaczął pełzać, wypełzła sobie z łóżka i odkrywał swój pokój. Nie ukrywam, że zyskuję dzięki temu wiele cennych minut porannego spania.

  • Kobieta,  Matka

    Przesilenie

    Skumulowanego od miesięcy zmęczenia, głównie za sprawą nieprzespanych nocy, nie da się nadrobić w tydzień lub dwa. Apogeum już minęło. Widzę, czuję, że jest coraz lepiej, ale daleko mi „do siebie”. To potworne zmęczenie wpłynęło nawet (oczywiście!) na moją laktację. Znacznie zmniejszyła się ilość mleka, które odciągam, a nawet, z ciężkim sercem, kupiłam pierwsze mleko modyfikowane (wegańskie). Stasiu przyjął je ze smakiem, wymieszane z zupą warzywną i kaszką. Przez chwilę miałam cień wyrzutu sumienia, ale szybko je przegoniłam. Jesteśmy na wakacjach, na nartach. To taki nasz rodzinny rytuał, od 10 lat jeździmy na tydzień na narty we francuskie Alpy. Tym razem jednak, sorry, wcale nie czuję się jak na wakacjach.

  • Matka

    Zabawki dla niemowlaka : od 6 tygodnia do 3-4 miesięcy – DIY

    Czy niemowlę potrzebuje zabawek ? Przecież interesuje go wszystko, począwszy od własnych rączek… to prawda, ale maleństwo kilkutygodniowe jeszcze nie potrafi dobrze ruszać w sposób świadomy rączkami a już leży dłuższy czas z otwartymi oczkami… i potrzebuje, by go zająć Tak. niemowlak potrzebuje zabawek, ale nie zawsze będzie dyspozycyjny, by się nimi cieszyć. Obserwując malutkie dzieci, mam czasem wrażenie, że trzeba umieć dawać dzieciom zabawki. Dozować na początku czas prezentacji. Położyć się pod karuzelą i popatrzeć na to co widzi dziecko. Z dzieckiem. Obserwować, kiedy dziecku coś się nudzi, kiedy traci tym zainteresowanie… Właściwie powinnam napisać, że i niemowlę i jego mama potrzebują, by dziecko miało zabawki, mama szczególnie po…

  • Matka,  minimalizm

    Szafa minimalistki wychodzącej z połogu

    Gdyby była to pora dnia, powiedzielibyśmy po francusku, ze to « temps entre les chien et les loups », kiedy szarzeje, kiedy nie można rozróżnić psa od wilka. Kiedy wychodzimy z połogu, niby wracamy do „wagi sprzed ciąży”, ale sorry, waga i objętość to dwie różne sprawy, a my jednak mamy tendencję do mieszania tych jednostek. Biust mam zacny (żeby nie było za różowo, prawa pierś jest ze dwa razy większa niż lewa, choć dają tyle samo mleka…). Za to talia, brzuch, bioderka i uda uciekają mi ze spodni sprzed ciąży i już. Moim głównym problemem jest jednak fakt, że wszystkie moje ubrania „sprzed”, w większości sukienki, nie nadają się do karmienia…

  • Kobieta,  Matka

    Bohaterów – prądem ?

    To Ciało już tyle przeszło. Te kilogramy i centymetry: w górę i w dół. Skora rozciągnięta, miejscami sflaczała. Włosy, raz jest ich więcej, raz mniej, teraz taki okres się zaczyna, ze będzie ich mniej. No i moja Yoni, pieszczotliwie zwana Grazynka. My się dobrze znamy, ba, nawet przyjaźnimy, znamy wzajemnie nasze preferencje i humorki, w końcu mieszka u mnie od urodzenia. To nie do końca prawda, ze to co się z nią dzieje aktualnie, to przez poród.

  • Bądź zmianą,  Matka

    Noworodek i „zero śmieci”

    Zacznę od spojlera. Spodziewałam się, że pójdzie nam trochę lepiej w domenie Noworodek i „zero śmieci” . Rozpocznijmy od tematu mało glamour, jakim są pieluszki. Ponieważ później będzie już tylko gorzej, zatem : âmes sensibles s’abstenir, jak mówią Francuzi, czyli, jeśli brzydzi Was ten temat, można sobie odpuścić lekturę. Wielopielo vs pieluszki jednorazowe Przyszykowałam sobie zacny – w moim odczuciu – komplet na początek przygody z pieluszkami wielorazowymi (kupiłam polską markę Pupuś i jakoś nie doczytałam, że są to jednak Chinki…). Mamy otulacze, mamy kieszonki, wkłady różnego rodzaju i jakieś 30-40 pieluszek tetrowych.

  • Matka

    Początek Mlecznej Drogii

    “Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwóch planet”, mojej i karmienia piersią? Powiedzmy, że jak na razie poruszamy się w dobrym kierunku.   Skoro przeżyłam “pompowanie” na sucho (!)… ja wiem, wszyscy powtarzają, ze tego colostrum nie ma zbyt wiele, kilka kropel… kilka kropel, dosłownie, na cały weekend. Skoro przeżyłam “montée du lait”, czyli nasz swojski nawał mleczny … To teraz jeszcze kilkanaście dni “stabilizacji” i będzie Ok. Chciałabym podzielić się z Wami (tzn osobami zainteresowanymi kp) kilkoma refleksjami z tego okresu. Oto co “miałam”/”mam” do dyspozycji i za co dziękuję:

  • Matka

    Wspomnienia z pobytu w szpitalu Croix Rousse

    Moi Kochani, Wiele osób pytało mnie ostatnio jak było. Przepraszam, ze nie mogłam odpisać każdej, każdemu z Was, ale czas mi sie zapetlil. Z drugiej strony - chce nadziać kolejny pastelowy koralik na mój naszyjnik szczęścia. Bo pobyt w szpitalu Croix Rousse przeksztalcil sie w naprawde miłe wspomnienia.

  • Kobieta,  Matka

    Vulnerabilité czyli bezradność

    Vulnerable, adj. Czyli po polsku : bezradny. I tak mogłabym podsumować ostatni tydzień. Z życiowej fajterki, baby, która o niejedno walczyła, stałam się bezradną brzuchatką. I z pokorą przyjmuje tę nową dla mnie rolę, bo doświadczenie podpowiada mi, że to, jak wszystko co mi jak dotąd się przytrafiło, też minie…

  • Matka

    Dziewiąty

    I tak zaczął się dziewiąty. Dziewiąty miesiąc ciąży. Tydzień trzydziesty szósty. Czas, kiedy zaczynam słyszeć : o, ja już urodziłam w tym tygodnie, o, to już niedługo…

  • Matka

    Kiedy nastoletnie dziecko wyprowadzi się z domu

    Kiedy nastoletnie dziecko wyprowadzi się z domu… … to zapada cisza. Nie do końca jest to długo wyczekiwane (jak w przypadku starszego potomstwa, potocznie zwanego Tanguy, od francuskiej komedii obyczajowej o pokoleniu dorosłych dzieci, które zostają w domu do trzydziestki) „No kiedy ono wreszcie rozwinie swoje skrzydła?”. Cisza. Bałagan w pokoju. Wśród innych pytań, takie banalne „co teraz zrobić z tymi rzeczami” ? Zeszyty szkolne, playmobile, zapomniane ubrania. Niewątpliwie, są pewnie strony pozytywne :

  • Matka

    Tubka z maścią miłości

    Z wizyty u psychologa wyniosłam jedną radę : „proszę używać tuby z maścią miłości”. Psycholog, lekarz od duszy. Bardzo potrzebowałam tego seansu. Nastolatka w pełni kryzysu, mąż nagle porwany przez pracę, moja praca, która zeszła na plan ostatni, w domu niekończące się zalanie, rozgardiasz nie do opanowania, plany sprzedaży mieszkania i kupna domu posypały się jak domki z kart… Właściwie tylko – jak dotąd – wciąż zdrowa ciąża trzyma mnie w bańce ochronnej No i ta rada o „tubce maści miłości” była rewelacyjna.

  • Matka

    Siódmy (i pół)

    Moja apka poinformowała mnie, ze oto dziś zaczyna się 30 tydzień ciąży, czyli siódmy (i pół) miesiac ciazy, spieszę zatem by podzielić się kilkoma wspominkami z tego okresu. Może kiedyś wydrukuje sobie tego bloga i będę czytac do poduszki, powiedzmy za 15 lat… to takie wówczas miałam problemy ? sobie westchnę 🙂 Ciężarna czterdziestolatka

  • Matka

    Szósty

    Szósty miesiąc ciąży to mi się już dawno skończył, ale po kolei. Najbardziej intensywnym zajęciem jest akurat zawierucha związana z miejscem do mieszkania dla naszej ulegającej wymianie członków, że tak powiem, rodzinie.

  • Matka

    Nie kupuję kolorowych pisemek dla młodych mam

    Dawno temu przyłapałam sie na tym, jak nie kupiłam “fit-pisma”.  A dzisiaj chciałabym Wam napisać, dlaczego nie kupuję kolorowych pisemek dla młodych mam. Nie, wcale nie dlatego,  że skończyłam 40 lat 🙂 Tego typu pisemko może się u mnie znaleźć tylko w dwóch przypadkach : przyniesie mi je Mąż (kiedyś rozmawialiśmy o tiny-houses i przyniósł mi pismo o życiu w kamperze i drugie o mieszkaniu na jachcie…), albo przyjdzie pocztą.  Nie wiem jak jest w miejscach w których Wy mieszkacie, u mnie w skrzynce, odkąd zaczęłam 6 miesiąc ciąży cudownie zaczęły pojawiać się reklamy wszystkiego co jest “niezbędne” przyszłym rodzicom. Zastanawiam się, kto tu handluje moimi danymi,  Secu, Caf czy…

  • mama maluszka

    Porady od mojej francuskiej położnej. Walizka na porodówkę

    Obiecuje, ten blog kiedyś wróci do równowagi. Póki co , dajcie sie ponieść mojemu szaleństwu i przeczytajcie porady od mojej francuskiej położnej, która mówiła o tym, jak ma wyglądać walizka na porodówkę. I z radością przeczytam Wasze sugestie, bo i ja i Wy wiecie, że wiecie lepiej 🙂 Do każdego Wielkiego Wydarzenia teraz już lubię się przygotować, mam ochotę celebrować zarówno koniec ciąży jak i urodziny synka. Wbrew pozorom, dla mnie są to dwie różne sprawy, biorąc pod uwagę ile się na tę ciążę naczekałam, i mój wiek, który nie pozwala mi już powiedzieć : a, następnym razem zrobię to inaczej…

  • Matka

    Piąty

    Piąty miesiąc ciąży. Tyję w oczach. Specjalnie mnie to nie martwi, ale ten celulitis na założonej noga na nodze wcale mnie również nie cieszy. Im bliżej lata, tym mniej potrafię wyobrazić sobie, jak to będzie, kiedy nasz chłopczyk będzie z nami.

  • Francuska codzienność,  Matka,  opieka zdrowotna

    O szczepieniach (we Francji)

    Z jednej strony zastanawiam sie, czy kobietom w ciąży nie powinno sie jakoś ograniczyć dostępu do internetu ? Oczywiście, zaraz sobie odpowiadam, że przecież bez tych kobiecych grup i tak byśmy oszalały z niepewności i obaw przed wszystkim, ale jeśli zachowamy resztki przytomności, na przykład : zasada : “sprawdzaj informacje najbliżej źródła”, to faktycznie, czegoś konkretnego jednak mozna sie dowiedziec. Bo żeby podjąć decyzje o szczepieniu lub nieszczepieniu dzieci,to trzeba to zrobić z głową, będąc w pełni świadomymi konsekwencji. Ten bilecik jest długi (i być może nudny) zatem uporządkowałam go następująco : Jakie szczepienia sa obowiązujące we Francji dla dzieci urodzonych tutaj, po 1 stycznia 2018 roku? Lista znanych mi…

  • Matka

    Czwarty

    Ten czwarty miesiąc ciąży przejdzie chyba do mojej prywatnej historii pod hasłem staropolskiego powiedzenia : “w marcu jak w garncu” Czego tu nie ma ? Jest radość :

  • mama maluszka

    Kobieca sprawa ?

    Dziś rano na monitorze USG ukazała sie oczom naszym, to znaczy moim i pani doktor,  para pięknych klejnotów między udami mojego dzieciaczka. Będę miała syna i bardzo sie z tego cieszę, chociaż zaczynam mieć obawy, czy sobie poradzę, bo jednak muszelka to znajoma sprawa, a siurki znam tylko w wersji dojrzałej. To wszystko nabiera coraz więcej ciała, że tak to ujmę i zaczynam nawet myśleć o porodzie. W związku z tym,  mam do Was takie pytanie : Czy uważacie, że mężczyzna powinien być obecny przy porodzie ? 

  • Matka

    Trzeci

    Lekarz i usg wiedza swoja, a ja wiem swoje – kochany Pamiętniku, oto skończył się trzeci miesiąc ciąży. I oto najważniejsze fakty z tego miesiąca: okołobrzuszkowe okołonastolatkowe okołomezowe okołopracowe i inne refleksje

  • Matka

    Wtedy i dziś

    Pisałam wówczas pamiętnik. *** Najwyrazniej w marcu 2003 miałam już “papiery” (był to rok przed wejściem Polski do Unii, trzeba wówczas było mieć Carte de Séjour) bo mogłam – nareszcie – pracować legalnie. “Witaj Maleństwo, Jestem zmęczona, wróciłam z pracy. Ładuję towar na półki hipermarketu w Saint Quentin…

  • Matka

    Drugi

    Jakby tego wszystkiego mi było mało, to jeszcze nachodzą mnie głupie myśli. Za dwa tygodnie mam wizytę u lekarza. To TA wizyta, „przed końcem pierwszego trymestru”. We Francji sprawa wygląda następująco. Kobiecie w ciąży przysługują specjalne prawa (w pracy, ubezpieczenie socjalne i medyczne) od momentu otrzymania „papierka”, że tak oto, kończy ona pierwszy trymestr ciąży.

  • Matka

    Czterdziestoletnia. Matka nastolatki. Weganka. I do tego…

    I do tego w ciąży. Dziś są moje urodziny. Miałam sobie podarować dziarę, ale ponieważ odkryłam, że jestem w ciąży, dziara poczeka. Kiedy poroniłam z końcem lata, coś sie we mnie skonczyło. Chyba oczekiwanie i nadzieje, ktorych się  trzymałam tak kurczowo. Życie potoczyło sie dalej. Bomba atomowa spuszczona na moje patchworki przez moja pasierbicę.  Dużo podróży służbowych. Cały trzymiesięczny cykl Kręgu Kobiet,  tantry dla kobiet. Na pierwszym Kręgu użalałam sie nad soba – odchodzą ode mnie, lub zamierzają odejść, bliscy mi ludzie – córki, poczęte dziecko. Na drugim, cieszylam sie, z  wróciłam do tego mojego Czerwonego Namiotu, z czterdziestoma kobietami na różnym etapie życia. Część już po menopauzie, część wlasnie miesiączkująca,…

  • Matka,  Rodzina Patchworkowa

    Czy umiesz twerkować, mamo ?

    Ja i moja córka żyjemy na różnych planetach. Ja sama żyje na innej planecie, innej niż ta, na której żyłam będąc nastolatką. No i przyznaję, często mam wrażenie, że na innej niż współcześni mi czterdziestolatkowie. “Zbiegną sie czasem tory sieroce naszych dwóch planet”…  u mnie zdarza sie to aktualnie co wieczór przed ekranem telewizora, na którym puszczamy sobie – wydzielamy sobie- po jednym odcinku serialu Once Upon a Time. 

  • książki,  mama nastolatki,  podróże

    Wielkanocnie 

    Szczęście to między innym spędzanie Świąt z ludźmi, których kochasz, robiąc to co lubisz. Lecimy do Polski. Czekamy na przesiadkę. Czytam książkę, zbiór poezji, moja głowa na sześciopaku mojego męża. Upajam się słowami, tymi pisanymi i tymi, którymi moje ukochane osoby komentują filmidło. Koczujemy na środku hali B frankfurckiego lotniska, we trójkę. Chwilo trwaj, jesteś taka piękna. Wam też życzę Udanych Świąt.

  • mama nastolatki

    Cluedo – gra detektywistyczna

    Czy znacie te grę planszową ? Jest świetna, ponieważ można w nią grać w miedzynarodowym towarzystwie, właściwie bez znajomości innych języków. Należy tylko zapamiętać / rozróżnić 21 pojęć (które przedstawię tu w wersji francuskiej) W Cluedo gra od 3 do 6 graczy, od 8 lat. Celem gry jest odkrycie, dzięki dedukcji, kto zamordował Doktora Lenoir, jakim narzędziem zbrodni, w którym z pomieszczeń… Plansza reprezentuje manoir : Hall d’entrée, studio, Bibliotheque, Bureau, Petit Salon, Grand Salon, Cuisine, Salle à manger, Veranda. Osobami, które przebywają w manoirze gdy zamordowany został Docteur Lenoir są : Colonel Moutarde, Dr Olive, Professeur Violet, Madame Pervenche, Mademoiselle Rose i Madame Leblanc. Każdy gracz bierze pionek w…

  • Matka

    Kalendarz adwentowy

    Pisałam o nim jeszcze w październiku, pamietacie ? Oto on: Kilka gałęzi przywleczonych ze spaceru znad rzeki, stare lampki na choinke, sznurek. Papiery i torebki papierowe, które gromadziłam od kilku miesięcy, naklejki, kawałki tasmy, wstazki, ktore znalazlam w pokojach dziewczyn. I zawartosc. Konfitura z Czułych słówek. Gry podróżne. Skarpetki. Akcesoria do paznokci, które i tak kazde z nas powinno mieć, nożyczki, pilniczek… Strona z kolorowanką. Kilka czekoladek. Książka, komiks. Tatuaże efemeryczne. Zaproszenie na kręgle. Zaproszenie do wspólnego wykonywania domowych kosmetyków. foremki do pieczenia ciasteczek lub ozdób na choinkę. Bardzo sie ciesze, ze udalo mi sie namowic Meza do odrobiny wysiłku i zrobienia kalendarza dla swojej córki. Wyciągnęłam go na zakupowe…

  • Matka

    Konfitura z czułych słów

    Jedna z moich ulubionych joginek, Ali Kamenova, powiedziała w pewnym filmiku, miedzy wdechem a wydechem: “Życie nie czeka, aż będziesz mieć idealne warunki, takie o jakich marzysz, by były, kiedy coś ci się przytrafia. Życie po prostu się nam zdarza”. Może to brzmiało zupełnie inaczej, ale tak zapamiętałam sobie te proste słowa i wyciągam z pudełeczka “na specjalne okazje”, takie jak ta teraz. Już kiedyś przytaczałam anegdotkę z “Pięknych dwudziestoletnich”. Czuję wdzięczność, że są obok mnie (na długość internetowych łączy i telefonicznych sygnałów) wspaniale Kobiety, które Wiedzą. Podszepną ciepłe słowa, przykleją zdania, jak plasterki, tam gdzie trza. Pokrzepiona dobrymi radami, otrząsam pył z moich nóg i… Nie, nie przeklinam. Nadludzkim…

  • Matka

    Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie?

    Przeczytałam wspaniałą książkę Jespera Juula  , Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie? Otrzymałam ja od klubowej Koleżanki (bardzo dziękuje Agatko Ewo :)) w takim magicznym momencie, kiedy dokładnie takiej książki-rady-wskazówki  potrzebowałam. Polecam ją wszystkim rodzicom nastolatków, ale również rodzicom dzieci w każdym wieku, szczególnie przed 10 rokiem życia, żeby zrozumieli (lub chociaż liznęli ostrzeżenie), że po 10 roku życia kończy się nasza rola edukatora. Tak, moi Kochani, po 10 roku życia tylko możemy stanąć i podziwiać (lub przyglądać się ze zgroza) efekt (naszych ?) wychowawczych ambicji. Lektura tej książki pogodziła mnie z tym faktem i popchnęła mnie o kilka pól (wydaje mi się w dobrym kierunku) na planszy gry w dorastanie.

  • Francuska codzienność,  Matka,  Rodzina Patchworkowa

    Zen Jardin

    Kiedy zaczęłam pracę nad relacjami z najważniejszymi dla mnie osobami, doszło do mnie jak ważne jest spędzanie z nimi czasu, tzw „quality time”. Wpadłam wówczas na pomysł żeby wymykać się gdzieś od czasu do czasu z moja córka, tylko we dwie. Najpierw udało nam się pojechać do Izy, do Burgundii, następnie wyruszyłyśmy we wspaniałą podróż do Nowego Jorku, w odwiedziny do Magdy do Toronto i na Islandie. Tak się złożyło, ze od tego czasu minął rok (w międzyczasie życie płynęło sobie jak to zwykle bywa, swoim torem) i dopiero teraz pojawiła się okazja…Zaledwie weekend. Skusiłam się na ofertę klubowej (pozdrawiam Klub Polki na Obczyźnie)koleżanki Ani, autorki bloga Aniversum która ruszyła właśnie…

  • Matka

    Kalendarz

    Nie wiem (nie pamiętam) czy w Polsce kalendarze adwentowe są popularne. We Francji tak. Do tej pory, a Irka skończyła już 13 wiosen, nigdy nie zrobiłam jej kalendarza adwentowego. Owszem, kupowaliśmy im takie z Lego czy Playmobil, ale tym razem postanowiłam zrobić cos zupełnie innego. Przetrząsnęłam Pinterest i znalazłam kilka inspiracji, co by tu ładnie u Irki w pokoju wyglądało ? Ale później dotarło do mnie,że to 24 dni, 24 niespodzianki. …że nie powkładam jej do środka samych czekoladek ani figurek z Playmobila, bo to już nie ten czas… (ten czas minął…) Nie kupuje zazwyczaj prezentów mojej córce, z wyjątkiem urodzin i Bożego Narodzenia. Ten grudzień będzie inny. Ułożyłam listę…

  • Matka

    Pogadanka

    Moja Córka przyszła do mojego home-biura jak zbity pies. Czy mogę ci coś powiedzieć? Znam to. Usiadłyśmy przy stole. Wyciągnęła klasówkę z historii. 5,5 na 20. Brwi mi się same uniosły ze zdziwienia. Mamy dopiero październik. Ale przecież się uczyyyyłaaaam. Znam to. Czuję jak wzbiera we mnie złość. Znam i to. 

  • mama nastolatki,  podróże

    Dziennik pokładowy – moje greckie wakacje

    Dzień pierwszy. Wtorek. Przylecieliśmy wieczorem. Pokłóciliśmy się już na pokładzie samolotu, o jakąś głupotę oczywiście. Na lotnisko przyjechał po nas Alex, mąż Izy i wiezie nas na działkę, skąd nazajutrz wyruszamy w dalszą podróż. Izę znam z fb, wiedziałam  że z mężem organizują żeglowanie, własnym jachtem po greckich morzach i jeszcze zimą zarezerwowaliśmy tydzień na łódce. Teraz siedzimy na ich tarasie, Benoit wściekły, ja zażenowana, nasi gospodarze też pewnie czują się nieswojo. („zakochani, za miesiąc się żenią” a my tu taki cyrk …) Z Benoit nie zszedł jeszcze stres związany ze sprzedażą firmy, i dopiero tu w Grecji doszło do niego (sic!), że Iza i Alex mówią po polsku i…

  • Matka

    Przyjęcie urodzinowe dla nastolatki

    Ciężko jest zorganizować przyjęcie dla 13-to letniej dziewczyny. Bo to już nie jest (radosne i wszystkim zachwycone) dziecko, wciąż jeszcze nie młoda kobieta (której można ofiarować seans zabiegów u kosmetyczki :-)). Co lubią robić 13 letnie dziewczęta? Na codzień – wisieć na Snapie ioglądać YouTubersów, gadać za plecami koleżanek i kolegów, szukać swojego stylu itd. Ale na “przyjęciu urodzinowym”?

  • Matka

    Pierwsze niepowodzenie

    Pamiętacie swój pierwszy oblany egzamin ? Ja pierwszego swojego nie. Pamiętam, za to, ze przy kolejnych bardzo bałam się niepowodzenia i porażki, wiec kiedy tylko mogłam – unikałam egzaminów. Po latach, kiedy wzięłam się za siebie a byka za rogi i zaczęłam na egzaminy przychodzić naprawdę przygotowana, pewna siebie i opanowana, przestalam się bać i zaczęłam je zaliczać z palcem w nosie. Ale zabrało mi to dużo czasu.

  • Matka

    Czytam #10 – Six Half (shōjo manga)

    Ha, dawno nie pisałam o tym co podczytuję i nagle mam spore opóznienie:-) Dziś, przy niedzielnym relaksie zapraszam Was w świat mangi – dla młodych dziewcząt 🙂 Szukałyśmy z Irką prezentu dla koleżanki, ktora lubi mangi. Spędziliśmy w Gibert Joseph przynajmniej 30 minutes, odkrywając świat dla nas obu nieznany. I tak wpadła nam w ręce “Six Half”. Shōjo manga jest gatunkiem mangi przeznaczonym dla nastoletnich dziewcząt i opowiada historie mniej lub bardziej romantycznej, za to zawsze skomplikowanej miłości. Kończy się (ponoć zawsze) happy endem. Co mi strzeliło do głowy, żeby zabrać się za lektury dla nastolatek? Przede wszystkim ciekawość. Bo Irnak połknęła pierwszy tom w pol wieczoru i poprosiła o…

  • Matka,  Rodzina Patchworkowa

    Ja, dorastająca matka

    Wybyłam (samowolnie), wbrew wlasnym zasadom, z domu w błyskawiczna podróż służbową w tygodniu, kiedy “mam dziecko”. Wiecie co jest najgorsze? Wcale nie organizacja. Mam psaipsiołkę, samotna matkę trójki dziewcząt w wieku zbliżonym do mojej Irenki. Przygarnęła Irke na wieczor i noc, mimo, ze mieszka w innej dzielnicy i mimo, ze musiała specjalnie przyjeżdzać po nią metrem, bo nie ma samochodu. (Ben wraca późno z pracy a ja nie chce, zeby ona sama siedziała w domu przez kilka godzin). Jestem pewna, ze dobrze sie bawiła, bo to takie dziecko, ktore lubi sie socjalizować (nawet zazdrośnie powiem, ze moja nieobecność przekształciła się w imprezę…)

  • mama nastolatki,  podróże

    #42 – London Town – co zwiedzic z 12-to latkami ?

    Siedzimy na alpejskiej lace (tak, ucieklismy z miasta, od dwoch remontow) i planujemy przyszly weekend. Wybieramy sie, Cztery Patchworki, do mojego ulubionego miasta. O ile wiem jak sie soba zajac, kiedy mam tam wolne popoludnie lub wieczor, o tyle zwiedzanie z dwojka podrostkow. Rooftop bary odpadaja. Co wiecej, natknelam sie na opis obrazu pewnego holenderskiego misrza: The Effects of Intemperance by Jan Steen,

  • Matka,  Rodzina Patchworkowa

    Świat okiem dziecka

    Wyslalam Dziewczyny po drobne zakupy. (Obok kawalerki jest prawdziwy Warzywniak. Od lat nie bylam w prawdziwym warzywniaku, takim, gdzie to mydlo I powidlo I jeszcze mozna pogawedzic z Pania Sprzedawczynia, ktora wie wszystko o wszystkim I wszystkich). I: Wiesz, jajka kosztowaly 1,99, wiec powiedzialam Pani Sprzedawczyni, zeby zatrzymala reszte (1 centym)