Co jest a co nie jest

Bujam się po internecie montessoriańskim i coraz częściej COŚ mi tu nie pasuje. „Pomóż dziecku zrobić sam” Ok Lubię ten slogan. Podoba mi się, że dzięki wielu podpowiedziom położyliśmy materac na podłogę, właściwie od powrotu z porodówki. Od kiedy mały zaczął pełzać, wypełzła sobie z łóżka i odkrywał swój pokój. Nie ukrywam, że zyskuję dzięki…

Porady od mojej francuskiej położnej. Walizka na porodówkę

Obiecuje, ten blog kiedyś wróci do równowagi. Póki co , dajcie sie ponieść mojemu szaleństwu i przeczytajcie porady od mojej francuskiej położnej, która mówiła o tym, jak ma wyglądać walizka na porodówkę. I z radością przeczytam Wasze sugestie, bo i ja i Wy wiecie, że wiecie lepiej 🙂 Do każdego Wielkiego Wydarzenia teraz już lubię…

Kobieca sprawa ?

Dziś rano na monitorze USG ukazała sie oczom naszym, to znaczy moim i pani doktor,  para pięknych klejnotów między udami mojego dzieciaczka. Będę miała syna i bardzo sie z tego cieszę, chociaż zaczynam mieć obawy, czy sobie poradzę, bo jednak muszelka to znajoma sprawa, a siurki znam tylko w wersji dojrzałej. To wszystko nabiera coraz…