Archiwa tagu: First World Problems

#61 – O tym jak odkryłam że panicznie boję się pustki.

Kobieto, przeciez ty zawsze jestes takim wulkanem energii:  tu sport, tu praca, tu gotowanie, tam sprzątanie, tu dzieci, tam facet, koleżanki, a jeszcze znajdujesz czas zeby usiąść z książka na kanapie lub chociaz napisać dwa słowa na blogu. Do dzisiaj. Dziś po raz pierwszy czuję, że nie daję rady.  Czytaj dalej

#59 – Coś się kończy, coś się zaczyna

Skończył się Okres Kawalerki.

Przeżyliśmy w 17m2, z psem i z dziecmi ponad dwa miesiace. Ktoś  mógłby powiedzieć, że to żaden wyczyn, ale dla mnie, bylo to cos. Nie mówie nawet o tym, jak wyglada to z socjalnego punktu wiedzenia (sie gnieżdż, a mogliby wynajac “normalne mieszkanie”). Czytaj dalej

#52 – O korzyściach z bycia (w związku z ) Color Blind

Siedzę sobie przy stole w pięknej (brązowej) spódniczce w (czerwone) kwiatki i bluzeczce (zielonoturkusowej). Teraz, jak o tym piszę wyobrażam sobie reakcję faceta, znającego na pamięć Alternatywy 4: powiedziałby pewnie : “no i jak to wyglada? Jak gówno w lesie!”. A tu proszę, kulturalnie: “ramiączko Ci spadło”. Pepper wyżebrał u mnie kawałek kiwi i zaraz go wypluł. A Ben: “nie smakuje Ci ,piesku, pomidorek?” Czytaj dalej