Pierwsze niepowodzenie

Pamiętacie swój pierwszy oblany egzamin ?

Ja pierwszego swojego nie.
Pamiętam, za to, ze przy kolejnych bardzo bałam się niepowodzenia i porażki, wiec kiedy tylko mogłam – unikałam egzaminów.
Po latach, kiedy wzięłam się za siebie a byka za rogi i zaczęłam na egzaminy przychodzić naprawdę przygotowana, pewna siebie i opanowana, przestalam się bać i zaczęłam je zaliczać z palcem w nosie. Ale zabrało mi to dużo czasu. Czytaj dalej Pierwsze niepowodzenie