Szafa minimalistki wychodzącej z połogu

Gdyby była to pora dnia, powiedzielibyśmy po francusku, ze to « temps entre les chien et les loups », kiedy szarzeje, kiedy nie można rozróżnić psa od wilka. Kiedy wychodzimy z połogu, niby wracamy do „wagi sprzed ciąży”, ale sorry, waga i objętość to dwie różne sprawy, a my jednak mamy tendencję do mieszania tych jednostek. Biust…

Mały Nowy Rok

Jak skompletować wyprawkę na “powrót do szkoły” w duchu minimalizmu i ruchu zero waste ? Nawet jeśli nie idzie sie juz do szkoly 🙂