Archiwa tagu: w samochodzie z psem niemowlakiem i francuskimi serami

Dzień drugi, road trip

Będzie ich ze trzydzieści, mam nadzieje, ze się Wam nie znudzi 😉

Zatem

Pożegnaliśmy Kaczkę i prawie spod francuskiej granicy pomknęliśmy przez Niemcy w stronę Polskiej granicy. Rozkminiamy, dokąd uda nam się dojechać, czy pod Wrocław, czy pod Kraków.

Po siedmiu godzinach (sic!) dotarliśmy do Drezna.

Nie pytajcie… już pisałam wczoraj, że zaliczamy co drugi parking na tej trasie…

W podróży nie chodzi ponoć o to, by gdzieś dotrzeć, tylko po to aby podróżować. Co też uskutecznialiśmy w tę sobotę. A że lubimy z Mężem robić ciagle rzeczy po raz pierwszy, pierwszy raz podróż do Polski zabiera nam 2 noce. Czytaj dalej