• Francuska codzienność

    Lato w Hexagonie

    Hexagone, czyli sześciokąt, to taka nazwa, którą Francuzi czasem dają swojemu krajowi. Kiedy spojrzycie na mapę Francji, faktycznie można zauważyć figurę geometryczną, ale nie spieram się, gdzie te sześć kątów się znajduje. Bilecik powstał w ramach projektu Klubu Polki na Obczyźnie. “Grupa polskich blogerek z całego świata dzieli się swoimi przemyśleniami na temat odchodzącego lata, bo tegoroczne było inne niż wszystkie. Covid-19 pokrzyżował wiele planów, ale również otworzył nas na nowe możliwości” (cytuję za Agatą, która napisała poprzedni bilecik). Punktem łączącym nasze opowieści jest kilka zdań, które miałyśmy dokończyć. Zapraszam. Lato kończy się dla mnie kiedy… Moja przyjaciółka, Agata, powiedziała, że lato kończy się, gdy nasi Mężowie sami z siebie, nieproszeni,…

  • mama nastolatki

    Czego chce nastolatek ?

    Czego chce rodzic ? Kiedy jesteśmy w ciąży, często mówimy sobie, myśląc o dziecku, które nosimy pod sercem : oby tylko było zdrowe. Kiedy trzymamy w rękach (zdrowego) maluszka, mówimy sobie : „oby dobrze jadł, rósł i był uśmiechnięty”. Z czasem dochodzą inne życzenia na rodzicielskiej wish-liście. Bywa, że zapisujemy nasze dzieci na lekcje baletu, bo same to uwielbialiśmy, albo bardzo chciałyśmy na takie zajęcia chodzić, a nie było nam dane. Zapisujemy dzieciaki na zajęcia muzyczne – niekoniecznie dlatego, że dzieci lubią muzykę, ale na przykład, w naszej sferze społecznej „wszyscy grają na pianinie”. Albo na lekcje golfa, bo dzieci znajomych grają, i świetnie się bawią. Później przychodzi czas wybierania…

  • czerwony namiot,  Kobieta

    Kręgi kobiet i plany na bloga

    Niesamowite, że od ostatniego wpisu tutaj minęło sześć miesięcy. Przez chwilę myślałam o tym, by pożegnać się z blogiem – skoro nie mam na niego czasu. Na szczęście przyszła refleksja i decyzja – chatka po prostu znów się przemeblowuje. Czas na Kręgi kobiet. Większość z Was zagłada do mnie prawie codziennie na Instagram, wiecie więc co się dzieje u mnie na bierząco. Ja czytam bilety z niektórych z waszych blogów w formie mejla do kawy i ten format, bez zdjęć, bardzo mi się podoba. Do sedna.  Co tu się działo ? Ostatnie sześć miesięcy były dla mnie zarówno trudne jak i pełne nowych wyzwań, przyniosły przykre ale i wzbogacające doświadczenia…