• ekologia

    Bobo

    Zainspirowała mnie Ann i chciałabym podzielić się z Wami pewną myślą, która zawitała u mnie po przeczytaniu komentarza pod jej postem Skala Odpowiedzialnosci (polecam) Otóż uważam (uważałam i będę uważała) że w życiu liczy się każdy gest. W związku. W diecie. W sporcie. W stosunkach z rodziną i znajomymi. W codzienności. Opowiem Wam dziś o “bobo”.

  • ekologia,  zero Śmieci

    Kompost w wielkim miescie

    Jak podaje oficjalne źródło  każdy mieszkaniec aglomeracji „Grand Lyon” produkuje 245 kg odpadów. „domowych” rocznie. Ja + Ben + 2x Nasze Patchworki/2 (bo mieszkają polowe roku u Drugich Rodziców) = statystycznie : 735 kg śmieci, co roku. Statystycznie 120 kg z tej prawie tony stanowią odpady „fermentowalne”, można wiec je kompostować. Miesiąc temu przyszedł do mnie piękny pojemnik na kompost od ecovi.

  • zero Śmieci

    Zero Śmieci ? 

    Każde z nas ma możliwość zmieniać świat. Są ludzie, którzy mają taką możliwość dzięki pozycji społecznej, charyzmie, pracy jako polityk - podejmując rewolucyjne decyzje (z czego niestety najcześciej nie korzystają). Są inni, tacy jak Ty i ja, którzy mogą jedynie dorzucać codziennie kamyczki do wspólnego dzieła.

  • Francuska codzienność

    Tygodniowy Rozkład Lotów #15

    Tydzień bez dzieci. 1. Rodzina – tyle się wydarzyło. A tyle jeszcze przed nami. Planujemy śluby, dwa, jeden cywilny we Francji, jeden uroczysty w Polsce. Ciekawe, czy znajdziemy księdza w Lyonie, który nas poprowadzi (w sensie przygotuje) do ślubu? Dziewczynki się cieszą (po swojemu). Przyjaciele się cieszą. Rodzice i Rodzina to już nie wiem sama, chyba my naprawdę jesteśmy za starzy na takie imprezy z nami w rolach głównych. Ponieważ oceniliśmy, że nie będziemy w stanie dopatrzeć wszystkiego “na odległość”, zadecydowaliśmy, że skorzystamy z usług konsultanta ślubnego. Będzie mi niezmiernie miło jeśli zaproszeni goście zjawią się i spędzą z nami ten wyjątkowy moment. 2. Finanse – jest dobrze i będzie…

  • Francuska codzienność

    Czytam 9

    9#Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość, Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka.  Te książkę kupiłam w dniu szczególnie nieszczególnym : wracając z Wielkanocy w Polsce, w księgarni na gdańskim lotnisku. Usiadłam później by poczytać wiadomości i pierwsza była właśnie ta o śmierci księdza Jana.

  • ćwiczenie wdzięczności

    # 22 – Ćwiczenie Wdzięczności – Bilans

    Zakończyliśmy cykl. Jeśli robiliście te ćwiczenia codziennie – czy widzicie z m i a n y w Waszym życiu?   W moim życiu tak, zaszły duże zmiany (o ktorych napiszę po 17 kwietnia).  Czego się nauczyłam? Że warto żyć chwilą teraźniejszą, mieć marzenia i je spełniać, wspominać i zapamiętywać tylko te dobre chwile.  Prawdopodobnie może to zabrzmieć w sposob bardzo nawiedzony, ale tak właśnie to czuję.  A co u Was? 

  • ćwiczenie wdzięczności

    #20 – Wdzięczność (dzień dwudziesty )

    Podziękujmy za to, że oddychamy. Wdech. Krótkie wstrzymanie. wydech. Krótkie wstrzymanie. Kiedy praktykuję medytację,obserwuję taki właśnie rytm składający się na oddech . Jak trudno jest skupić się tylko na oddechu wie każdy, komu na medytacji pomaga “przedmiot”, na przykład liczenie. 1,2,3,4,5,5.. Do 100. I z powrotem. Masz może dziś szansę (zrobić 100 kroków?) wyjść do parku, do lasu czy nawet do ogrodu, wziąć wdech i pozwolić wiośnie wypełnić płuca? Gorąco zachęcam jej nie zmarnować 😉 Miłego dnia 🙂

  • ćwiczenie wdzięczności

    #16 – Wdzięczność (dzień szesnasty )

    Dziś wypełniamy „magiczny czek”, z suma jaka sobie życzymy otrzymać… I umieszczamy go sobie na ścianie, w portfelu, w książce – tak, by nasz wzrok padał na niego regularnie. Za każdym razem, kiedy na niego patrzymy, wyobraźmy sobie, jak spędzamy te pieniądze 🙂 (w Polsce prawdopodobnie czeki wyszły z obiegu :)) *** Co zrobiłabym z suma, która zapisałam sobie na karteczce ? Spłacam kredyt za mieszkanie. A właściwie to za Studio tez. „Zabezpieczam” finansowo ewentualne studia mojego dziecka. Lub, jeśli nie chciałaby wykorzystać tych środków na studia, pomagam jej w jej własnych projektach (ale nie za dużo. Kiedy cos się otrzymuje na tacy, to tak często bywa, ze się to…

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #13

    Spędziłam Wielkanoc jedyną w swoim rodzaju. Obyło się bez niesnasek, kłótni, żalów. Obyło się bez spiny, że musi coś być takie a nie inne, bez namawiania mnie do jedzenia mięsa, prawie bez alkoholu (a to już prawdziwa nowość). Było za to dużo bliskości i śmiechu, była piękna święconka, był długi spacer, wspólne gotowanie i sprzątanie, normalność. Może nie powinnam tego napisać, ale co tam. Znalazł się skądś Rozweselający Papieros a widok mojego Ojca zaciągającego się zielem oraz spacer z dymkiem z Mamą – bezcenny. 🙂  moja rodzina, po wyprowadzeniu się z Łodzi odżywa w stylu Flower Power.  Wracam do Francji i jest mi trochę przykro, bo tak krótko. A jednocześnie…

  • ćwiczenie wdzięczności

    14# – Wdzięczność (dzień czternasty)

    Dziś nadszedł dzień, gdy możemy unormować relacje nieco problematyczne lub zerwane. Sporządźmy wiec listę 10 powodów, dla których moglibyśmy podziękować  osobie, z ktorą zerwaliśmy kontakt. To jedno z najtrudniejszych ćwiczeń w tym “zestawie”. Za co moglibyśmy podziękować osobom, z którymi zerwaliśmy kontakt?  Może za spokój w naszym życiu, ktory pojawił się wraz z ich nieobecnością? Może jednak za przeżyte wspólnie chwile?  *** Myślę o mojej koleżance Andżelice. To była piękna, długotrwała znajomość. Nasza wspólna głupota doprowadziła nas do tego, że nasza przyjaźń się skończyła. Czy chciałabym ponownie widzieć ją w moim życiu? Nie. Ten czas się skończył. Czy żałuję, że była? Nie. Mam dzięki niej tak wiele pięknych wspomnień. Wybieram…

  • ćwiczenie wdzięczności

    13# – Wdzięczność (dzień trzynasty)

    Dziękujmy za wszystko, co udaje nam się robić. I to od samego rana. Wyobrażajmy sobie rezultat, jakby każdą czynność i zadanie były już zrealizowane. Dziś, przy Święcie, się nie napracuję;-) Jest i będzie miło.  *** Jestem wdzięczna za : 1. Długi spokojny poranek. Za kwiatki w ogrodzie    2. Pyszne i lekkie (tak) śniadanie Wielkanocne 3. Za historyjkę, ktorą przygotowaliśmy dla dzieci przy okazji szukania jajek po ogrodzie i lesie. We Francji jest taki zwyczaj że w Pomiedzialek Wielkanocny chowa się słodkości i urządza dzieciom zabawę w podchody. Nasz historyjka: “jestem małym smokiem, ktory nie umie nawet pluć ogniem a którego wiesniacy zamknęli w donżonie. Pewnego dnia obejrzałem w TV…

  • ćwiczenie wdzięczności

    12# – Wdzięczność (dzień dwunasty)

    Sporządźmy listę naszych dziesięciu najbardziej szczerych pragnień, we wszystkich domenach życia. Następnie podziękujemy trzy razy, na piśmie, jakby one się już spełniły. Wyobraźmy sobie siebie w każdej z tych sytuacji. Jak się czujemy ? Jakie emocje towarzysza nam, gdy takie pragnienie się realizuje ? To zbiega się troszkę z psycho-magicznym ćwiczeniem Feng-shui, siatka Bagua. Znajduje się tam 9 stref, którym odpowiadają pewne energie, w każdej z nich wskazujemy, czego sobie życzymy, zgodnie z energia nią rządząca: milosc, związek, kariera…

  • ćwiczenie wdzięczności

    11# – Wdzięczność (dzień jedenasty)

    Pomyślmy o trzech osobach w naszym życiu, które naprawdę miały magiczny wpływ na nasza egzystencje i podziękujmy im w myślach z cala mocą emocji Różni się tym, od ćwiczenia z dnia drugiego, że “tamte” osoby pomogły nam, bardzo, w pewnym momencie życia. Jak Dorota, ktora we mnie uwierzyła a Denise nauczyła mnie zawodu fotografa. Te z dnia jedenastego zaczarowaly nasze życie.  Czym jest magia, jesli nie silnym przekonaniem i wiarą?  Na pewno moje życie zaczarowała mi Mama, czytając bajki, gdyż byłam dzieckiem. Babcia, otwierając swoją szafę i pozwalając sie przebierać, malować, obwieszać sztuczną biżuterią. Irka, bo zamienia mnie z Osoby w Mamę.       1. Jestem wdzięczna, że znalazłam tę…

  • ćwiczenie wdzięczności

    10# – Wdzięczność (dzień dziesiąty)

    Kiedy się budzimy, dziękujmy już za ten piękny dzień, który jest przed nami. I za to, ze żyjemy ! Dziś wracam do domu. Przede mną dwa odloty i dwa lądowania. W świetle ostatnich wydarzeń brukselskich, znów czuję się nieswojo… Ale przecież żyję.  Uśmiecham się. ***  1. Jestem wdzięczna za prawdziwy długi poranek w łóżku. Wyspałam się za cały tydzień. 2. Jestem wdzięczna za spokojne śniadanie w samotności. I takie mrugnięcia okiem, spod wieczka od konfitury :    3. Za deszczową i melancholijną podróż na lotnisko. Czytałam książkę w taksówce, a kolega drzemał.   4. Za to, że jednak nie zwiedziłam Edynburga z kolegami z pracy – wrócę tu po prostu z…

  • czerwony namiot

    O kobiecości – rozmyślania przy okazji miesiączki

    Bilecik o kobiecości, kobiecych protekcjach i rozmyślaniach przy okazji miesiączki. Jak dotąd poddawałam się opinii, że to dzień jak co dzień. Że mogę, lub muszę, robić wszystko to co zwykle. Ale – właśnie to sobie uświadomiłam - tak nie jest. Przyznaję sobie prawo do odczuwania zmęczenia, do bycia bardziej wrażliwą niż w innej fazie cyklu. Nie muszę o tym trąbić dookoła, żądać „poszanowania dla mojego samopoczucia”. Przede wszystkim daję samej sobie pozwolenie na zwolnienie tempa, a to przecież bardzo wiele.

  • ćwiczenie wdzięczności

    #9 – Wdzięczność (dzień dziewiąty)

    Dziś będzie nieco lżej i z humorem 🙂 Wyobrażamy sobie magiczny proszek, którym posypujemy co najmniej dziesięć osób, które nam pośpieszyły z pomocą lub po prostu przysłużyły się naszemu poczuciu szczęścia. Powtarzamy to ćwiczenie tyle razy, ile nam się zechce 🙂 Irenka Benoit Margaux.  Bea i Piotrek Cécile, Isabelle, Małgosia, Kurczak,  Rodzice i Tesciowie Siostra i Szwagier z dziećmi Babcia Denise. Dorota. Andrzej  Nikhil. Za najcudowniejszy w moim życiu dzień w muzeum. Koledzy i przełożeni z aktualnej pracy. I wiele, wiele innych osob.      1. Jestem wdzięczna za poranny, półgodzinny spacer z hotelu na spotkanie z klientem. 2. Jestem wdzięczna, że wzięłam z Lyonu tylko buty bez obcasów  3.…

  • ćwiczenie wdzięczności

    8# – Wdzięczność (dzień ósmy )

    Znów dzień zadedykowany finansom. Teraz dziękujemy za pieniądze, których jeszcze nie mamy… które posłużą nam do zrobienia opłat i spłacenia rachunków. Na fakturach i rachunkach piszemy „DZIEKUJE za pieniądze”. Koncentrujemy się raczej na tym, ze mamy wystarczająco pieniędzy, nie na ich braku. Myślimy o rachunkach aby uruchomić „matematykę dostatku”. Dziękujemy za pieniądze, które pozwalają nam płacić rachunki, „Dziękuję za pieniądze” oraz dziękujemy za te, które już zostały zapłacone „Dziękuję , zapłacone” Przestajemy skupiać się na rachunku i płaceniu za niego, jako czynniku ograniczającym, jako przyszłym braku, ale skoncentrujmy się na tym, co nam te rachunki przynoszą – różnica jest ogromna ! Poczujmy te wdzięczność !

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #12

    Tydzien bez dzieci. Rodzina – w Piatek lece do Polski na Wielkanoc. Na 3 dni… Finanse – przyznam, ze troche pojechalam z budzetem “prezenty” kobieto, ogarnij sie… Ale na szcęście udało mi się uniknąć dużego wydatku : popsuła mi się moja kochana mała czarna torebka (ścisłej mówiąc : zamknięcie). Już miałam się z nią rozstać, ale czego to się nie znajdzie w internecie? Znalazłam Klinikę Torebek, i to w Lyonie 2. Zamiast 150€ kosztuje mnie ta zabawa 15€, a torebka, mimo ze nosiłam ją prawie codziennie przez rok, wciąż się trzyma jak nowa (z wyjątkiem chusteczkowego zapięcia). Powiedzmy, że zachowałam równowagę, co? I a ze schowka wyciągnęłam moją poprzednią torebkę,…

  • ćwiczenie wdzięczności

    5# – Wdzięczność (dzień piąty)

    Dzień Pracy. Mamy pracę : podziękujmy za nią. Ktoś nam w pracy pomaga: podziękujmy za tę pomoc. Zróbmy inwentarz tego wszystkiego, co w naszej pracy jest dobre. To nie zawsze jest proste, ponieważ mamy tendencje do zapamiętywania szczególnie negatywnych wydarzeń. Wiecie, ze średnio jedna osoba niezadowolona ze swojej pracy, mówi o tym aż siedmiu osobom, a osoba zadowolona dzieli się swoim szczęściem zawodowym tylko z trzema osobami ? Czemu nie odwrócić tej tendencji ?

  • finanse

    Jak się kupuje mieszkanie we Francji – część trzecia : Razem czy Osobno?

    Właściwie pytanie powinno brzmieć nadrzędnikowo: Z kim? Z czym? Jeśli jesteś w związku małżeńskim, bez specjalnych umów przedmałżeńskich, albo jeśli jesteś osobą aktualnie żyjącą samotnie i decydujesz się na zakup nieruchomosci –  nie mam w tych konfiguracjach doswiadczenia. Ale, jeśli żyjesz w związku partnerskim, bardzo się kochacie i chcecie już teraz wziąć kredyt i zacząć wić sobie gniazdko – zapraszam do lektury. Gorąco zachęcam, szczegolnie Panie, by uregulować prawnie zaangażowanie finansowe na wiele,  wiele lat. Dzis jesteśmy piękni i młodzi, ale kredyt mieszkaniowy bierze sie na lat od pietnastu do dwudziestu pięciu. To szmat czasu. Wszystko się może zdarzyć. Oł je. Po kilku miesiącach dyskusji, szukaniu rozwiązań oraz wizycie u…

  • ćwiczenie wdzięczności

    4# – Wdzięczność (dzień czwarty)

    „Dzisiejszy dzień dotyczy pieniędzy, które mieliśmy dotychczas w naszym życiu. Unikamy myślenia o chwilach, w których pieniędzy nam brakowało ale skupiamy się i dziękujemy za te momenty, w których pieniądze otrzymywaliśmy. Możemy zapisać jedno zdanie, lub kilka, wracać do tego fragmentu, lub pisać je, w rożnej formie przez cały dzień.

  • ćwiczenie wdzięczności

    Jak zmiana sposobu myślenia wpływa na jakość naszego życia?

    Zamiast odpowiedzi opowiem Wam o mojej wizycie z córką u fryzjera. Wybrałyśmy się do fryzjera razem po raz pierwszy w jej dwunastoletnia życiu. (Jak dotąd do fryzjera zabierała ją bez mojej zgody i wiedzy jej macocha). Umówiłam się na wizytę już dwa tygodnie temu. Trąbiłam I. o tym przez cały weekend. Cieszyłam się jak dziecko, że spędzimy razem, tylko ona i ja, miły wieczór. I oto wraca me dziecię do domu, rzuca plecak i ochoczo wyrywa się wyprowadzić Peppera na spacer, z koleżanką.

  • minimalizm

    Home Made

    Kochany Pamiętniku. Wezmę z dzisiejszego dnia kilka minut aby sobie wypisać, co udaje mi się robić sposobami domowymi. Pasta do zębów.  Właściwie nie jest to pasta do zębów (bo wierna jestem i pozostanę pomarańczowym tubkom od Elmexa) tylko środek na pozbywanie się kamienia nazębnego. Przepis otrzymałam od mojej dentystki (która nie daje mi żadnych “super produktów” ani lekarstw – profilaktyka i profilaktyczne wizyty dwa razy do roku). Trafiłam do niej z ostrym zapaleniem dziąseł spowodowanym właśnie kamieniem nazębnym. (W nawiasie napiszę, że jak się pije alkohol, to naraża się na ryzyko podniesienia poziomu PH śliny, i szybszego powstawania kamienia, a kawa i herbata powodują, że on ciemnieje:)). Składniki: Woda utleniona…

  • ćwiczenie wdzięczności

    #1 – Wdzięczność (dzień pierwszy)

    Skończyłam pierwszy cykl “ćwiczeń wdzięczności”, które znalazłam w książce  o”Ho’oponopono“. Przez 21 dni wykonujemy proste zadania, mające na celu zwrócić nasze myśli w kierunku poczucia wdzięczności. Dziękujemy za coś szczególnego w ciągu dnia, a wieczorem dodatkowo przypominamy sobie te elementy, które karmią wdzięczność. Zachęcona pozytywnym rezultatem postanowiłam, powtórzyć te ćwiczenia.

  • czerwony namiot,  kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #11

    Tydzień z dziećmi Rodzina. Zapowiada się taki typowy, piękny tydzień w rytmie Patchworkowym. Nigdzie nie wyjeżdżam, jestem w domu i mogę szybko upichcić jakiś obiadek, jeśli dzieci wpadną do domu w związku z niezapowiedziana nieobecnością nauczyciela, mogę pomoc w lekcjach, jeśli wyrażą taka ochotę. We wtorek idę z Irenką do fryzjera, pierwszy raz (wierni Czytelnicy wiedza dla czego).    W środę Benoit kończy 40 lat i szykujemy mu niespodziankę. Poza tym: sadzimy kwiatki, chodzimy na rolki. Takie proste, fajne zycie.

  • książki

    Czytam 7,8

    7# Irvin Yalom, Problem Spinozy. Pozytywną stroną tej lektury, jest bez wątpienia fakt poznania życiorysu Spinozy. Przyznam, że sama z siebie nie wpadłabym na pomysł przeczytania jego biografii. Autor jest amerykańskim psychiatra, erudyta i z zaciekawieniem czytałam jego analizę charakteru i postaci Spinozy. Na przykład, za swoje poglądy został objety heremem, czyli żydowską ekskomuniką. Ale i przez chrześcijan uważany był za ateistę. Nie mógł się ożenić, wybrał życie w celibacie i umiłowanie szukania prawdy.

  • ćwiczenie wdzięczności

    Ćwiczenia szczęścia #4

    Ćwiczenie #5 : Moje wady – co z nimi zrobić ? To chyba jedno z moich ulubionych ćwiczeń programu. Prawdopodobnie przeszliśmy już przez taki okres w życiu, kiedy widzieliśmy w sobie same wady, w stylu : „jestem gruba, brzydka, głupia, nic nie umiem i nikt mnie nie kocha”. Laurence, specjalistka od Mindfulness, o której pisałam już przy okazji ćwiczenia “Rodzynek” poprosiła uczestników programu o napisanie takich właśnie wad, czarnych i destrukcyjnych myśli, którymi siebie karmimy. Okazuje się, ze brak wiary w siebie, brak poczucia własnej wartości jest tym, co sprawia, ze czujemy się wszyscy szczególnie nieszczęśliwi.

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #10

    Tydzień bez dzieci. Obudziłam się dziś rano wyspana jak nigdy (to zapewne efekt działania “surmatelas” maty na materac, która sobie w sobotę ofiarowaliśmy. Nie wiem jakie licho podkusiło nas, żebyśmy kupując po remoncie sobie nowe lóżko wybrali taki twardy materac… No ale teraz śpi się bosko). Benoit zrobił mi kawę, ja z Pepperem odprowadziliśmy go na “przystanek rowerowy”. Kto by powiedział, ze sobotnia noc spędziłam – wpieniona – u przyjaciółki?

  • polityka

    Żegnajcie, francuscy taksówkarze !

    Wtorek, 1 marca 2016.  Godzina 23h. Dworzec Part Dieu. Wysiadam z tramwaju, który przywiózł mnie z lotniska. Zazwyczaj te 30 minut do domu pokonuje piechota. Ale dziś jestem zmęczona i do tego pada. Tłamszę grymas niechęci i idę na postój taksówek. – Chce zapłacić karta, informuje uprzejmie i z uśmiechem taksówkarza. – Kartę bierzemy dopiero od 20 euro. Mademoiselle.

  • kartka z kalendarza

    Tygodniowy Rozkład Lotów #9

    Tydzien z dziećmi. Ale znów nietypowy. 1. Rodzina.  Dzieci są prawie same w poniedziałek i wtorek. W środę idziemy na koniki, w czwartek wieczorem robimy noc tv-żerców.     W piatek dzieci wracajądo “drugich rodziców”.  W weekend za to nie wychodzimy z łóżka.  2. Finanse.  Pożarło mi jedną kartę (dystrybutor), bo zapomniałam kodu (jak się nie używa, to sie zapomina). Wyciągam wciąż peniądze raz w tygodniu i płacę gotówką. Czeka mnie kolejna wizyta w banku.  3. Czas dla siebie. Wciąż czytam “Problem Spinoza” Interesuje mnie projekt “zero śmieci” i mam ochotę “od czegoś zacząć”. I będą to… (wrażliwe dusze, które żyją świeżym powietrzem i miłością mogą przeskoczyć ten temat) podpaski higieniczne. …

  • ćwiczenie wdzięczności

    Joga śmiechu

    Znajdziecie ja we Francji pod nazwa Yoga du rire, a w krajach anglojezycznych Laughter yoga. Wybralam sie dzis na te zajecia, chociaż w planach miałam prawdziwa joge. Ale coś mnie podkusiło, żeby wejść na strone  http://www.onvasortir.com/ . Dla tych, którzy nie znaja konceptu OnVaSortir, czyli OVS, jest to strona spotkan towarzyskich. Nudzi Ci się? Nie masz z kim wyjść ? Pograłbyś w badmintona ale nie masz pary ? Może spływ tratwą ? Albo partyjka gry w karty ? I masz już dość chodzenia sama do kina? No to zajrzyj na OVS.

  • ćwiczenie wdzięczności

    Ćwiczenia szczęścia #3

    Na specjalne życzenie Kasz oto kolejne „ćwiczenia szczęścia” przedstawione w programie J’ai décidé d’être heureux o którym pisałam wcześniej. Tutaj znajdziecie : ćwiczenie „okazuję szczodrość” a Tu ćwiczenia „Rodzynek czyli o ćwiczeniu uważności” i : „Gimnastyka Zwierzątek albo coś o spojrzeniu otoczenia” Czwartym Ćwiczeniem szczęścia jest „List na 85 urodziny”.

  • ćwiczenie wdzięczności

    Zadecydowałem być szczęśliwy lub Ćwiczenia szczęścia #1

    „Szczęście – albo się je ma albo się go nie ma”. Mówi Stephane Plaza (dla niewtajemniczonych: jest to Francuz, agent handlujący nieruchomościami, który stal się prezenterem dość popularnego we Francji programu typu reality show o kupowaniu i sprzedawaniu nieruchomości. Nic bardziej mylnego – odpowiada mu Jordi Quoidbach, naukowiec specjalizujący się w Psychologii Pozytywnej – Na szczęście się pracuje.

  • Francuska codzienność

    Tygodniowy Rozklad Lotow #6

    Tydzień bez dzieci. (Wciąż Uczę się) Pielęgnować Szczęśliwy Związek. Moim zdaniem to nie jest tak, że, się człowiek budzi rano i stwierdza: dziś postanawiam, ze dzień będzie udany. Lub nie, bo jest poniedziałek (swoja drogą, dzięki Bogu omija mnie wątpliwa przyjemność słuchania w poniedziałki tych „jak się masz? Jak to w poniedziałek”).

  • Francuska codzienność

    Jak Przetrwac Zime (w Lyonie)?

      „Jak jest zima to musi być zimno. Takie jest odwieczne prawo natury”. Od kiedy mieszkam w Lyonie, czyli paręnaście lat, nie pamiętam ostrej zimy. W styczniu bywa, że kwitną nam czasem w parkach stokrotki. Oczywiście, fajnie jest usiąść sobie w kafejce na placu,  przy stoliku łapać promienie słońca, ale tęskno za zimą i śniegiem… A może tak wybierzemy się na narty, w Alpy ?

  • Francuska codzienność

    Straszna Historia (z Lyonem w tle)

    Co trochę mamy tu w Lyonie, na co dzień, jakieś mrożące krew w żyłach historie: tu napad na bank, tam uprowadzenie i odcięcie głowy oraz próba wysadzenia w powietrze fabryki… Ale… zostawmy na chwile współczesność, przenieśmy się 200 lat z hakiem wstecz, tu strasznych historii też jest bez liku. Jest koniec roku 1793. Stoimy na „równinie Brotteaux” pod Lyonem…. Trudno mi sobie wyobrazić to „pod Lyonem”, gdyż jest to dzielnica w której aktualnie mieszkam.

  • praca,  wolontariat

    Emigracyjna Historia Alternatywna

    “Those who cannot remember the past are condemned to repeat it”. Google podaje, ze autorem aforyzmu jest George Santayana, no proszę, ja zawsze myślałam ze to był Karl Marx. Mniejsza o to. Znacie takie historie ? Wujek, tata koleżanki, sąsiad – wyjechał z Polski. Kierunek : Zachód.

  • filmy

    Zobaczyłam Ósmy film Tarantino

    Widziałam. Niestety, straciłam prawie trzy godziny życia. Jestem fanką Reservoir Dogs, Pulp Fiction, Inglorious Bastards, Kill Bill czy Django Unchained.  Te filmy mnie z a s k o c z y ł y. Zatrzęsły moją estetyką, moją wrażliwością, zostawiły c o ś po sobie.  The Hateful Eight ma swoje mocne strony : naprawdę świetne zdjęcia. Piękna muzyka. Gra aktorów – żadna postać nie jest nijaka. Nawet intryga (choć na końcu Tarantino bierze nas za idiotów i wyjaśnia -niepotrzebnie – wszystko, kawa na ławę) jest ciekawa. Ale oprócz tych niewątpliwych plusów – film nie wniósł niczego nowego do mojego spojrzenia na kino w ogóle a kino Tarantino w szczególności. Jak zwykle…

  • moje zdrowe ciało

    Joga z Ali Kamenova (1 miesiac)

    W prezencie (urodzinowym, na koniec roku i poczatek nowego) podarowalam sobie 90-dniowy program Ali Kamenovej jogi dla poczatkujacych. Moja przygoda z joga (dywanowa) zaczela sie w 2013 roku od lekcji wideo na youtube Yogi Nory. Yogi Nora jest wciaz dla mnie niesamowita inspiracja i wciaz jestem bardzo daleko do wykonania jej niesamowitego seansu. Pozniej odkrylam  Lesley Fightmaster oraz Ali Kamenova. 

  • finanse

    Propozycja

    Siedziałam wczoraj na wyciągu, gdzieś w Courchevel, w pięknym słońcu odbijającym się od zaśnieżonych stoków i cieszyłam się chwilą a w tak zwanym miedzyczasie  rozmyślałam nad życiem. Wiecie co?

  • 101 w 1001

    #114 -Test przednoworoczny

    Jednym z punktow mojej listy 101 w 1001 jest nauka ukladania menu tygodniowego. W zalozeniu jest z takiego planowania duzo plusow: wiesz co jesz, Czlowieku, wiesz, co kupujesz, masz wladze nad portfelem, zoladkiem i talia, do tego nie marnujesz jedzenia. Z drugiej strony, wymaga dyscypliny, a z tym jest ostatnio u mnie gorzej. Zatem nadchodzacy tydzien traktuje jako testowy, by powrocic do “Tygodniowych Rozkladow Lotow”, i wprowadzic powolutku te wszystkie “ulepszenia”, ktore planuje od kilku tygodni…

  • Francuska codzienność

    #112 – Priceless

    Wiecie jak to jest, kiedy się ma urodziny tuż przed Świetami (lub w święta:-)) – cieszysz się człowieku, bo urodziny to magiczny dzień, ale Święta też magiczny, a magia poddana konkurencji traci na uroku.Ale, przyznam, moi rodzice a pózniej ja sama, robiłam tak, by urodziny były świętem. I w tym roku było wyjątkowo.

  • finanse

    #109 – Kakebo

    Czy słyszeliście o Kakebo ?Pochodzi z Japonii i jest zeszytem do prowadzenia rachunków domowych. Połączeniem kalendarza, arkusza budżetowego i trochę intymnym pamiętnikiem, w którym mogę zapisać najważniejsze wydarzenia.

  • kartka z kalendarza

    Kartka z kalendarza

    Lyon powoli i ostrożnie wchodzi w świąteczny mood. Nie, żeby zaraz Święta Bożego Narodzenia – przecież uraziłoby to ateistów, muzułmanów lub osoby po prostu samotne, które z rożnych powodów schowały magię bożonarodzeniową do kieszeni, na inną okazję. A przecież Francja tolerancyjna jest. Zatem pojawiają nam się na ulicach choinki, światełka, wystawy ubierają się w gwiazdki, świeczki i rożne błyszczące sreberko-złotełka, byśmy radośnie czcili “Święta Z Końca Roku” (Fêtes de fin d’année). W dzielnicy zamknęły się dwie księgarnie, za to jedna się otwiera, poczekam dwa dni i kupię prezenty raczej u księgarza niż w internecie. Jeden Pan w Stowarzyszeniu, dla którego robię tłumaczenia, sam z siebie przestał pić. Pewnego dni po…

  • filmy

    Self/Less

    Stary, bardzo bogaty człowiek, Damian, choruje na raka. Zostało mu kilka, może kilkanaście tygodni życia. Ekskluzywna, tajna firma proponuje mu deal – może on przenieść swój umysł do nowego ciała -ciała wyhodowanego w laboratorium, zdrowego i relatywnie młodego (35 lat).

  • podróże

    #93 – Pocztowka z Nowego Jorku

    Albo zapiski z naszej podróży z Irenką. Przyjechałyśmy tu, by zobaczyć Nowy Jork takim, jaki chciała go zobaczyc moja dwunastoletnia córka. Bardzo chciałabym, żeby były tu opisy naszej wycieczki po muzum sztuki i muzeum sztuki współczesnej, recenzja spektaklu na Brodwayu, ale nie, tego tu nie znajdziecie.

  • Rodzina Patchworkowa

    #90 – Znaki

    Nowym, wypoczetym okiem spojrzalam dzis na moja lazienke. Oprocz trliliona (no dobra, przesadzam, ze dwudziestu) flakonikow, buteleczek i pojemnikow na moje kosmetyki (po okresie przeprowadzkowo-wakacyjno-wyjazdowym, kiedy to dokupuje sie “na miejscu” zapomniane w domu preparaty) , znalazlo sie tutaj, niepostrzezenie, kilka specyfikow dla mlodej skory.    Moim pannom przestaly wystarczac szmpon, mydlo i jakis plyn do kapieli.