• Bez kategorii

    Najlepsza Siostra

    Soroptimist Pisałam już wcześniej o Klubie Soroptimist, czyli Najlepszej Siostrze. Pozwólcie mi napisać o tym raz jeszcze, ponieważ wczoraj miała miejsce bardzo wzruszająca ceremonia. Zostałam mianowicie oficjalnie przyjęta w szeregi tej organizacji.

  • Francuska codzienność

    La Fabrica i 3xB

    Ten temat wyskoczył mi jako “temat dnia” kilka dni wcześniej, na stronie startowej wyszukiwarki lilo (nie wiem, na ile używanie lilo lub ecosia, czyli przeglądarek, na których nawigowanie sponsoruje ponoc jakies społeczne projekty robi roznice, ale zawsze można poeksperymentować) . Jest tam bardzo przyjemny dział wiadomości pozytywnych, inspirujących, takich, dzięki którym otwierasz okno na świat (Internet) i czujesz coś optymistycznego. I ten temat, zaraz obok filmiku o bezrobotnej pani, ktora gdzies w Belgii oczyszcza – bezinteresownie – rzeczkę i jej brzegi – chodzi za mna od poniedziałku. Pozwólcie mi zatem najpierw zabrać Was w wirtualną podróż do Hiszpanii, w okolice Barcelony, gdzie od 1973 roku architekt, pan Ricardo Bofill, wciąż przekształca…

  • 101 w 1001

    Pomidorek

    W projekcie #Eksperymentujesz? będziemy poruszały w tym miesiącu temat marzeń. Ostatnio dopadł mnie mały kryzysik. Lubię marzyć. Lubię – i umiem – te marzenia ubierać w plany. I nawet plany często udaje mi się przekuć w czyny i nadać im i ciała i życia. Tego Przedwiośnia jakos nagle zrobiło sie tak wiele planów (na przykład projekt 101 w 1001, założenie własnej firmy, obok pracy na etacie) a mój dzień, podobnie jak i Wasz,  ma tylko 24 godziny. Mam wrażenie, że czas przecieka mi przez palce, że robię wszystko na raz i to nie przynosi żadnych rezultatów, ja tylko rozmieniam się na drobne… 

  • dla par,  jak hoduję sobie szczęście

    Dzwonię tylko… o szczęściu w małżeństwie

    Szczęście w małżeństwie. Czy wszyscy możemy być szczęśliwi w małżeństwie ? Nie wiem, czy możliwe jest czuć sie szczęśliwym przez 24 godziny na dobę, ale nawet dla krótkiej chwili warto sie wysilić. Moj maz ma takie romantyczne zapędy - utrzymuje że miłość powinna objawiać sie spontanicznie, jeśli zaczynamy mówić o "pracy nad związkiem" jest to koniec spontanu... Oczywiście nie podzielam tego stanowiska.

  • ekologia

    Wyspa Wielkanocna

    Zapraszam Was dzisiaj w wirtualna podróż na zagubioną na Pacyfiku Wyspę Wielkanocną. Piękne fotografie pochodzą, z bloga klubowej koleżanki, Ewy,, która prowadzi bloga “Cały ten Beneluks”  i na Wyspie Wielkanocnej spędziła podróż poślubną. O Autorze i Książce Jared Diamond  amerykański naukowiec, o bardzo wszechstronnych horyzontach. Znany jest szerszemu gronu głównie ze swojego stanowiska jeżeli chodzi o przekonanie o destrukcyjnym wpływie Człowieka na środowisko. Czytam właśnie jego fascynująca książkę, Upadek, czyli jak cywilizacje decydują o przetrwaniu lub wyginięciu. Chciałabym podzielić się z Wami jego analizą upadku cywilizacji na Wyspie Wielkanocnej, wskazuje na katastrofę ekologiczną,  oraz zachęcić Was do lektury tej książki.

  • filmy,  weganizm

    Powidoki

    Powidoki. Ślad, po widoku, który zostaje nam na soczewce, nawet jeśli odwrócimy wzrok. I dlatego, odpowiadam sobie twierdząco na pytanie czy happeningi mają sens. Pytanie, ktore mi sie nasuwa, to :co nasz mózg z takimi powidokami robi...

  • ekologia

    #16 – Luty Bez Foliówek

    Ile toreb przynosisz do domu po codziennych zakupach? W lutym sprawdzamy, z jak wielu foliowych torebek jesteśmy w stanie zrezygnować! Czy uda Ci się zrobić zakupy bez wzięcia ani jednej foliówki? Sprawdź się! Ufam, ze Ci sie spodoba i zaadoptujesz bezfoliowkowe zakupy przez cały rok :)

  • filmy,  weganizm

    Grave

    Grave. To jest film tak niszowy, że pozwolę sobie na spoiler choć warto go zobaczyć. Film jest zarazem obrzydliwy, straszny ale i dowcipny, realny, zmuszający do zastanowienia.

  • O eksperymentach i kryzysach w związku
    dla par,  weganizm

    O eksperymentach i kryzysach w związku

    Tak. Kiedy zmienia się sposób odżywiania, cała piramida się chwieje w podstawach. Ten „incydent z dynią”, przelał moją czarę rozczarowania. Bo to, że codziennie ktoś zagląda mi do talerza i truje o zdrowiu, a sam ma nadwagę, cukrzycę, pali papierosy, pije alkohol i skarży się, jak bardzo jest nieszczęśliwy w życiu, jakie wszystko jest trudne i jak mało rzeczy się udaje, zaczynam reagować jak osoba atakowana – broniąc się. Na początku jeszcze sama się z siebie śmiałam (najlepsza broń).

  • czerwony namiot

    Moja świątynia

    Moje ciało to moja świątynia. Dlatego o nie dbam. Odpoczywa w czystym łóżku, w sprzątniętej sypialni. Myję je co wieczór pod ciepłym prysznicem. Lubię wówczas patrzeć na siebie w lustrze, wysłać buziaka tej Agnieszce która na mnie spogląda, powiedzieć sobie komplement. Powitać, no może nie z uśmiechem, ale czułością kolejną zmarszczkę, której przysięgam, wczoraj jeszcze tu nie było. Czasem widzę celulit na udach, czasem wałek na brzuchu, albo piersi, które spoglądają smutno ku Matce Ziemi; głaszczę je wtedy i uśmiecham się do siebie. Moje ciało żyje - niezależnie od mojej woli bycia młodą i szczupłą - no bierze się i starzeje, marszczy, traci na sprężystości. Żyje.

  • O eksperymentach w miłości (dla par w stałych związkach)
    Kobieta,  Żona

    O eksperymentach w miłości (dla par w stałych związkach)

    Czy nie zaskakuje Was, drogie Panie, fakt, że w odpowiedzi na pytanie o Miłość, małżeńska konwersacja poszła od razu w kierunku uciech cielesnych? Proza życia…Postanowiliśmy (prawie wspólnie, oczko) umawiać się znów na randki. "By lepiej się poznać" ? to stara dobra rada, którą protestanccy pastorzy dają we Francji z ambony Młodej Parze w dniu ślubu. Raz w tygodniu. Prawdziwa randka !

  • mama nastolatki

    Cluedo – gra detektywistyczna

    Czy znacie te grę planszową ? Jest świetna, ponieważ można w nią grać w miedzynarodowym towarzystwie, właściwie bez znajomości innych języków. Należy tylko zapamiętać / rozróżnić 21 pojęć (które przedstawię tu w wersji francuskiej) W Cluedo gra od 3 do 6 graczy, od 8 lat. Celem gry jest odkrycie, dzięki dedukcji, kto zamordował Doktora Lenoir, jakim narzędziem zbrodni, w którym z pomieszczeń… Plansza reprezentuje manoir : Hall d’entrée, studio, Bibliotheque, Bureau, Petit Salon, Grand Salon, Cuisine, Salle à manger, Veranda. Osobami, które przebywają w manoirze gdy zamordowany został Docteur Lenoir są : Colonel Moutarde, Dr Olive, Professeur Violet, Madame Pervenche, Mademoiselle Rose i Madame Leblanc. Każdy gracz bierze pionek w…

  • książki

    Życie Judy, brata Jezusa

    Przeczytalam, nie, wróć, wymęczyłam, książkę pani Francoise Chandernagor, pod tytułem “Życie Judy, brata Jezusa”. Wytłumaczę sie ze słowa “wymęczyłam” na samym końcu. Pani Chandernagor jest na francuskiej scenie literackiej osobą szanowaną i na pewno znaczącą, skoro jest członkiem kilku organizacji, zwanych Nagrodami (Jean Giono, Chateaubriand, Goncourt). Ja szanuję ją za warsztat oraz za stosunek do Historii. Jest vice-prezydentem, przyznam, dość kontrowersyjnego stowarzyszenia “Wolność dla historii”. Stowarzyszenie broni prawa Historii do bycia nauką o przeszłości, wolną od ingerencji wszelkich rządów i lub instytucji religijnych i przeciwstawia sie “prawom pamięciowym” (lois memorielles). Niby oczywista ta wolność, ale gdzieś sie kończy i już podaję przykłady. Faktem jest, że w Turcji zamordowano w latach 1915-1916 ponad…

  • Bądź zmianą

    Eksperymentujesz ?

    Jest mi bardzo miło i czuję się zaszczycona, ponieważ zostałam zaproszona do akcji #Eksperymentujesz ? Myślę, ze założenia akcji można – zupełnie jak i same eksperymenty – interpretować bardzo indywidualnie. Nawet najbardziej uważnej osobie zdarza się dać ponieść codzienności – rutynie, zbyt prędkiemu rytmowi życia, presji otoczenia. Nawet najbardziej optymistycznej osobie zdarza się zmartwić się codzienną papką ze złych wieści zaserwowaną przez media, zwątpić w przyszłość i popsioczyć na „ludzka głupotę”. Dlatego może warto powrócić „do siebie” ? Uwierzyć lub na nowo odnaleźć świadomość tego, że ma się siłę by zmienić świat – zaczynając zmieniać go od jedynej osoby, na którą mamy wpływ – od siebie. Praca nad sobą, nad…

  • finanse

    jestem, jestem, dbałam o finanse

    Dzieje się dużo i o prawie wszystkim chciałabym Wam opowiedzieć. Zacznę od tematu finansów osobistych. W naszym budżecie domowym największy wydatek stanowi bezsprzecznie kredyt mieszkaniowy. Mam taki cel, cel nie tylko marzenie – pozbyć się tego kredytu zanim skończę 50 lat. I powoli, krok po kroku go realizuję. Chciałabym wejść do banku z kwotą, która została nam do spłacenia i uregulować sprawę “od ręki”. Póki co robię jednak to co mogę (a nie to co bym chciała) czyli uważnie obserwuję rynek kredytów nieruchomości. Oprocentowanie kredytów ciagle spada. 

  • czerwony namiot

    Kobiety i medytacja

    Witam Was w piątek, trzynastego. Korzystam z tej szansy i chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o czyms, co moze czesc z Was uważać za zabobon.  Ja natomiast traktuje to nieco poważniej, jako kolejny przystanek na mojej ścieżce szczęśliwej i spełnionej kobiecości Błogosławieństwo Macicy. Jest to medytacja, którą można praktykować samemu, lub w gronie bliskich kobiet. Sceptykom mogę powiedzieć – co Ci szkodzi, spróbuj, najwyżej niczego nie poczujesz 🙂 Spędzisz po prostu czas sama ze sobą, ze swoimi myślami a to w wielu wypadkach jest już luksusem 🙂 Lub, jesli sprobujesz praktykować z przyjaciolka, to wymienić sie opiniami, i ciągle miło spędzicie czas w spokoju. Dla tych, ktore chca sprobowac,  zapraszam do…

  • jak hoduję sobie szczęście

    Pierwsze Mydło

    Pozwólcie mi uczcić moje pierwsze mydło tym krótkim wpisem. Agatko, dziękuję raz jeszcze za pokazanie mi tej bajkowej ścieżki a Was, drodzy Czytelnicy odsyłam do posta mydlanego na blogu Klubu Polek, w zakładce Styl Polki. Potraktowałam bardzo uważnie ostrzeżenia o tym, że należy najpierw sie doksztalcic, doczytać to i owo, zanim sie człowiek rzuci z tłuszczami i roztworami na głęboką wodę. Z Chemia u mnie jest jak z Biologia. Scislej mowiac nie przeczytałam niczego poważnego  o reakcjach chemicznych od lat 20, z czego wcale nie jestem dumna.

  • książki

    #6 – Sekretne Życie Drzew

    « C’est une faiblesse inhérente à la nature humaine que de fermer les yeux sur les dangers qui ne sont pas échéance immédiate. Tout phénomène marche lente et progressive ne réussit jamais, dans quelque domaine que ce soit, à inquiéter personne. Le drame de la forêt, en quelque pays que ce soit, réside en ce qu’on a toujours tendance la sacrifier l’immédiat. » (M. BOUDY, ancien Directeur des Eaux et Foréts du Maroc. « Cahiers des Ingénieurs Agi-alla- 171eS )) 3° trimestre 1949.) Wiele dobrego napisano o tej książce, i moja opinia o niej jest również bardzo pozytywna. Niewiele wiem o lesie i życiu drzew i dlatego ta lektura okazuje…

  • ćwiczenie wdzięczności

    O wdzięczność (znowu)

    Przygotowałam sobie szkic tego o czym lubię sobie przypominać, czyli o Wdzięczności, po czym przeczytałam u Kasi o jej wyzwaniu styczniowym. Ponieważ lubię grać zespołowo, podpinam się pod jej wątek, #eksperymentujesz  😉 *** Zapisałam sie na newslettera do mojej ulubionej joginki (Lesley Fightmaster), ktora prowadzi 30 dniowy program Szczęśliwej Jogi (#hathayogahappiness) i wcale nie zdziwiłam sie, dlaczego w pierwszym liściku pisała ona wlasnie o Wdzięczności. Poczucie wdzięczności jest jednym z fundamentów szczęścia, ba, nawet zdrowia i … dłuższego życia.  Wysłuchałam bardzo ciekawy wykład TED pani Florence Servan-Schreiber. Powiedziała ona, między innymi, ze znaleziono dowody na tę tezę o przedłużaniu sobie życia. Szukano osob, które żyją w tym samym miejscu, jedzą dokładnie…

  • finanse

    Pieniądz lokalny (w Lyonie – la Gonette)

    Na mojej liście 101 w 101 bis jest wzmianka o Pieniądzu lokalnym. Po praz pierwszy usłyszałam o pieniądzu lokalnym oglądając film “Jutro” (“Demain”) , gdzie omówiono przykład Funta Bristolskiego. i pomyślałam sobie, że to faktycznie ciekawa inicjatywa – skoro kilka podmiotów gospodarczych w to wierzy, a mnie to właściwie nie kosztuje więcej pieniędzy, to czemu nie spróbować ? O pieniądzu lokalnym ciekawie opowiada ten filmik a przeczytać o nim możecie na przyklad tutaj. Podoba mi sie rowniez idea, podkreślona przez Panią Izabele Litwin, że “należy budzić w ludziach poczucia podmiotowości, tzn. świadomości, że wszystko zależy od nas”. Dziś pieniądz lokalny istnieje w wielu miejscach w Europie (we Francji, według tej mapy,…

  • finanse

    #3 – Datki 2017

    Dla niektórych monotonia, dla innych (dla mnie) harmonia. Początek roku, praca nad domowym budżetem wre. Postanowilam kontynuować ubiegłoroczny schemat i wybrałam znow 12 organizacji i stowarzyszeń, którym pomogę finansowo w nadchodzącym roku.  O różnicy między datkami a pomoca finansowa pisalam juz w ubieglym roku. Dla mnie datki są po prostu forma decydowania, na co idzie cześć moich podatków (dla przypomnienia, od 66% do 75% przekazanych sum, w zależności od statusu organizacji lub stowarzyszenia)można odciągnąć od podatku) a pomocy finansowej udzielam komuś bez oczekiwania na ulgi fiskalne czy jakieś inne gratyfikacje. Ta lista jest to dla mnie zarazem i ściągą (gdyby mi sie zapomniało) i trochę świadectwem ewolucji moich poglądów.

  • minimalizm

    #2 -Kosmetyki – podsumowanie roku

    Podsumowanie roku pod względem zawartości mojej kosmetyczki było jednym z pierwszych tematów w Chatce. Moze dlatego , że od ograniczenia budżetowego zaczęła się moja przygoda z minimalizmem, z ruchem “zero śmieci”, z weganizmem, mam do tego tematu duży sentyment. Oto z czym wchodzę w rok 2017.

  • dla par,  jak hoduję sobie szczęście

    Tantryczny Sylwester

    Witam serdecznie w 2017. Spędziłam najlepszego Sylwestra minionej dziesięciolatki – na tygodniowym stażu tantry. Pisałam już, że tantra to najlepszy prezent, jak para może sobie sprawić. Podtrzymuję to twierdzenie i dorzucam – jeśli jesteś osobą samotną, staż tantry jest najlepszym prezentem, jaki możesz sprawić sobie samej:-) Jeśli, tak jak my, masz 40 lat i dosyć imprez mocno zakrapianych, po których budzisz się z kacem moralnym, bólem głowy lub rewolucją żołądkową, pospiesznych życzeń “szczęśliwego nowego roku” – może czas rozejrzeć się za alternatywą? 🙂 (tu nadmienię, że z przyjemnością spotkaliśmy kilka dużo młodszych par)…

  • kartka z kalendarza

    By tradycji stało się zadość

    No jak u Was Święta ? U mnie już właściwie po. We Francji nie obchodzimy Drugiego Dnia Świąt, wiec korzystam z tej ciszy świątecznej i wysyłam zaległe “season greetings”. Wszystkie te Marry Christmas skłoniły mnie, by w przerwie podzielić się z Wami przemyśleniami dotyczącymi tradycji. Cos Człowieka pcha do tego, by pracował ciężko, odkładał pieniądze i dni urlopu i jechał od czasu do czasu do Rodziny na Święta. Nie musi zaraz, jak ja, z innego kraju (choć w samolocie do Warszawy i później z Warszawy spotkałam bardzo milą Panią, która przyjechała na dokładnie taki sam maraton świąteczny jak ja). W ogóle, „na Święta”, urodziny czy inny ważny czas pcha nas…

  • kartka z kalendarza

    Such a perfect day(s)

    Przylecialyśmy do Polski we wtorek. Spedzilysmy caly dzien w podróży, na lotniskach i w samolotach, pociągach i taksówkach, a zajęło nam to ponad 14 godzin. Jestem dumna z mojej corki, bo wytrwać bez marudzenia taki dzień nie jest łatwe, a jej sie udalo. Czytaliśmy razem książki, komiksy, oglądalyśmy filmy na netflixie, nawet kolorowalysmy.

  • kartka z kalendarza,  wolontariat

    SI

    Soroptimist czyli Najlepsza Siostra. Soroptimist International jest to międzynarodowa organizacja, działająca w 133 krajach i zrzeszająca prawie 75 tysięcy kobiet. Ma rowniez swoja reprezentacje w Organizacji Narodow Zjednoczonych i działa na rzecz poszanowania prawa kobiet, w bardzo szerokim znaczeniu. SI działa na wielu frontach. Dla mnie najważniejszym filarem jest Edukacja. Z jednej strony mamy kraje, gdzie dziewczynki musza isc do pracy by zarobić na szkoły swoich braci.  Z drugiej, w  krajach “rozwiniętych”, młodzież, która uznaje, że wszystko jest już im dane, zaklepane, zarezerwowane, nie ma żadnych obowiazkow innych niż “dobrze się uczyć i być w życiu szczęśliwym”.

  • weganizm

    Wegański Bocuse d’Or czyli o Lyonie, gastronomicznej stolicy Francji

    Kuchnia francuska. To jest Sztuka. Świętość. Bajka ! A Lyon, proszę Państwa, jest stolicą gastronomiczną Francji. Restauracje mają swoje prestiżowe gwiazdki, zupełnie jak Szefowie Kuchni, a ich nazwiska wymienia się, pobożnie, ostrożnie i z duma, szczególnie kiedy miało się szczęście stołować w jakimś słynnym spocie. Wśród moich 10 prac emigrantki był, a jakże, epizod restauracyjny, skąd wyniosłam nie tylko znajomość hierarchii „w kuchni” i „na sali”, metody negocjacji z dostawcami, sztukę „nadawania wartości” mrożonym marchewkom ale również bardzo subtelny system notowań, u kogo modnie jest jadać a u kogo nie. Kilka lat później miałam przyjemność bywać w różnych restauracjach tzw. gastronomicznych, a nawet w moje urodziny zostałam kiedyś zaproszona do…

  • weganizm

    Z pogadanką do szkoły

    Pisałam już Wam o tym ze “lobby de la viande” czyli francuskie lobby przemysłu mięsnego „zaprosiło się” do francuskich szkół, prawda ? krótkie przypomnienie: Interbrev, czyli Interprofession betail et viande otrzymało dotacje z parlamentu europejskiego by interweniował w szkołach (przedszkola, szkoły podstawowe) aby „uczulić dzieci na konieczność zdrowego jedzenia”. A teraz mamy ciąg dalszy. Bardzo, bardzo ciekawy, według mnie. Ponieważ moje dzieci są już w gimnazjum, nie mam wieści z pierwszej ręki. Ale skoro NAWET Francuska Telewizja publiczna zaczęła się interesować tym tematem to pozwólcie, że ja też to odnotuje:

  • Kobieta

    Przypominajka (Po co czekać do lutego?)

    Grudzień. Święta. Prezenty. A może w tym roku, moje drogie czytelniczki, sprawicie sobie same maleńki prezent, który może wiele zmienić? Chciałabym dziś napisać coś o kulkach, zwanych kulkami Geishy. Właściwie niczego nowego znów tu nie odsłonię : wszystkie wiemy, że sprawne mięśnie Kegla przynoszą więcej satysfakcji w strefie naszego życia erotycznego. Ale czy wystarczająco dużo mówi się o innych “efektach ubocznych” używania kulek Geishy? Przemierzając przestworza Internetu w poszukiwaniu podpowiedzi, jakby tu żyć szczęśliwie i satysfakcjonująco w parze z jednym i tym samym samcem od lat, co i rusz pojawia się temat mięśni Kegla, ale, o zgrozo, nie tylko w kontekście fikuśnych treści. To pewnie dlatego, że motory wyszukiwarek znają…

  • Matka

    Kalendarz adwentowy

    Pisałam o nim jeszcze w październiku, pamietacie ? Oto on: Kilka gałęzi przywleczonych ze spaceru znad rzeki, stare lampki na choinke, sznurek. Papiery i torebki papierowe, które gromadziłam od kilku miesięcy, naklejki, kawałki tasmy, wstazki, ktore znalazlam w pokojach dziewczyn. I zawartosc. Konfitura z Czułych słówek. Gry podróżne. Skarpetki. Akcesoria do paznokci, które i tak kazde z nas powinno mieć, nożyczki, pilniczek… Strona z kolorowanką. Kilka czekoladek. Książka, komiks. Tatuaże efemeryczne. Zaproszenie na kręgle. Zaproszenie do wspólnego wykonywania domowych kosmetyków. foremki do pieczenia ciasteczek lub ozdób na choinkę. Bardzo sie ciesze, ze udalo mi sie namowic Meza do odrobiny wysiłku i zrobienia kalendarza dla swojej córki. Wyciągnęłam go na zakupowe…

  • Francuska codzienność

    ‪#‎MikołajDlaMikołaja‬

    Ogłoszenie Klubu Polki na Obczyźnie: Akcja #MikołajDlaMikołaja to nasza mikołajkowa akcja charytatywna na rzecz Mikołaja, chłopca z porażeniem mózgowym. Na naszym minibazarku znajdziecie ciekawe rzeczy z różnych krajów, które będziecie mogli wylicytować, a cały dochód zostanie przekazany Mikołajowi na zakup sprzętu i pokrycie kosztów rehabilitacji. Mikołaj jest pod opieką Fundacji Dzieciom http://dzieciom.pl/podopieczni/12138 Wszelkich wpłat na rzecz Mikołaja można dokonywać na nr konta fundacji: Alior Bank S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 z obowiązkowym tytułem wpłaty: 12138 Poskart Mikołaj A oto kilka wybranych przedmiotów z licytacji: a z Chatki Baby Jogi ? Zachecam Was gorąco do odwiedzenia strony wydarzenia: Mikolaj dla Mikolaja.  Jestem pewna ze znajdziecie cos dla siebie.…

  • Matka

    Konfitura z czułych słów

    Jedna z moich ulubionych joginek, Ali Kamenova, powiedziała w pewnym filmiku, miedzy wdechem a wydechem: “Życie nie czeka, aż będziesz mieć idealne warunki, takie o jakich marzysz, by były, kiedy coś ci się przytrafia. Życie po prostu się nam zdarza”. Może to brzmiało zupełnie inaczej, ale tak zapamiętałam sobie te proste słowa i wyciągam z pudełeczka “na specjalne okazje”, takie jak ta teraz. Już kiedyś przytaczałam anegdotkę z “Pięknych dwudziestoletnich”. Czuję wdzięczność, że są obok mnie (na długość internetowych łączy i telefonicznych sygnałów) wspaniale Kobiety, które Wiedzą. Podszepną ciepłe słowa, przykleją zdania, jak plasterki, tam gdzie trza. Pokrzepiona dobrymi radami, otrząsam pył z moich nóg i… Nie, nie przeklinam. Nadludzkim…

  • Matka

    Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie?

    Przeczytałam wspaniałą książkę Jespera Juula  , Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie? Otrzymałam ja od klubowej Koleżanki (bardzo dziękuje Agatko Ewo :)) w takim magicznym momencie, kiedy dokładnie takiej książki-rady-wskazówki  potrzebowałam. Polecam ją wszystkim rodzicom nastolatków, ale również rodzicom dzieci w każdym wieku, szczególnie przed 10 rokiem życia, żeby zrozumieli (lub chociaż liznęli ostrzeżenie), że po 10 roku życia kończy się nasza rola edukatora. Tak, moi Kochani, po 10 roku życia tylko możemy stanąć i podziwiać (lub przyglądać się ze zgroza) efekt (naszych ?) wychowawczych ambicji. Lektura tej książki pogodziła mnie z tym faktem i popchnęła mnie o kilka pól (wydaje mi się w dobrym kierunku) na planszy gry w dorastanie.

  • Francuska codzienność

    Jest Robótka 2016

    Kochani, Zapraszam Was do wzięcia udziału w akcji organizowanej przez klubowa kolezanke, Kaczke. Kaczka współorganizuje “odpalanie fajerwerków radości” w Domu Pomocy Społecznej w Niegowie. Poczytajcie sobie o mieszkańcach tego Domu, Damach i Kawalerach, wybierzcie jedna osóbke i po waszemu… sprawcie jej przyjemność. Mozna wyslac kartke z zyczeniami, można wysłać prezent, sky is the limit. Po szczegóły zapraszam na bloga akcji JEST ROBOTKA Milego dnia.  

  • weganizm

    Cowspiracy

    Dziś zwrócę się do szczęśliwych posiadaczy konta Netflix. A gdybyśmy tak zrobili przerwę w oglądaniu ulubionego serialu (a przyznam, ze seriale na Netflixie są wciągające) i włączyli, dla odmiany, film dokumentalny ? Film „Cowspiracy” ma już ponad dwa lata, to żadne „early window”, i o samym filmie napisano już dziesiątki, setki biletów na blogach (świetna recenzja Eveliny)  ale może tak obejrzeć go ponownie ? zaprosić koleżankę lub sąsiadkę na wspólne oglądanie ? Byłyby z tego same korzyści: Uświadomienie sobie pewnych faktów… Tyle czytam, oglądam i rozmawiam o wpływie hodowli zwierząt na ekonomię, etykę czy zdrowie, ale dopiero ten film uświadomił mi co następuje: Dlaczego żadna z międzynarodowych organizacji wypowiadająca się…

  • filmy,  Francuska codzienność

    Pierwszy dzień reszty Twojego życia.

    Taka piękna, zwykła, przykładna, ba, prawie idealna francuska rodzina. Ona, On, trojka dzieci., dwóch chłopców i dziewczynka. Mieszkają w podparyskiej dzielnicy „pawilonów”. Skaczemy z epoki do epoki, w ciagu 12 lat, ale główne wątki rozgrywają się w latach 90. Jest to jeden z tych francuskich filmów, które mocno potrząsnął moim światopoglądem Polki-Emigrantki, krytykującej jakieś niezrozumiałe mi wówczas francuskie zachowania – jakieś pakowanie się w zbędnie zawiłe sytuacje, ba! Może nawet i niemoralne. To film o dorastaniu. O tym, ze życie Rodziny nie kończy się gdy dorastające dzieci wyprowadzają się z domu.

  • Francuska codzienność,  Matka,  Rodzina Patchworkowa

    Zen Jardin

    Kiedy zaczęłam pracę nad relacjami z najważniejszymi dla mnie osobami, doszło do mnie jak ważne jest spędzanie z nimi czasu, tzw „quality time”. Wpadłam wówczas na pomysł żeby wymykać się gdzieś od czasu do czasu z moja córka, tylko we dwie. Najpierw udało nam się pojechać do Izy, do Burgundii, następnie wyruszyłyśmy we wspaniałą podróż do Nowego Jorku, w odwiedziny do Magdy do Toronto i na Islandie. Tak się złożyło, ze od tego czasu minął rok (w międzyczasie życie płynęło sobie jak to zwykle bywa, swoim torem) i dopiero teraz pojawiła się okazja…Zaledwie weekend. Skusiłam się na ofertę klubowej (pozdrawiam Klub Polki na Obczyźnie)koleżanki Ani, autorki bloga Aniversum która ruszyła właśnie…

  • weganizm

    Nie zamykajmy oczu…

      Dziś stowarzyszenie L214 złożyło skargę w trybunale w Limoges, przeciw ubojni, w której uśmierca się krowy „na mięso” – krowy, które sa jeszcze ciężarne. http://www.l214.com/enquetes/2016/abattoir-made-in-france/limoges/ Co roku we Francji zabija się 2 miliony krów. Ostatnie śledztwa, których wyniki opublikowało stowarzyszenie L214 pokazuje jak wygląda egzystencja krow za murami rzeźni. Dziś zdjęcia z ubojni w Limoges pokazały nowy akt dramatu : ubój krów ciężarnych. Wyniki dostępnych badan pozwalają oszacować, ze 10 % krow w ubojni jest ciężarnych a czasem praktycznie przed połogiem. 200 000 krów rocznie. Każdego dnia cielak, który jest gotowy do porodu umiera zaduszony, w macicy matki, podczas kiedy krowa jest zabijana i cięta na mięso. Te cielaki…

  • Francuska codzienność

    First World Problem

    Wróciłam. Przez tydzień byłam odcięta od rzeczywistości, podstawa mojej diety był szampan i kawa, a workoutem : tańce w nocnych klubach. Wracam do mojej rzeczywistości. Do mojej Chatki, jogi i biegania, chodzenia na zakupy z własnymi torebkami, używania komunikacji miejskiej, gotowania pysznych wege-dan, borykania się z dorastającymi dziećmi i przekonywania moich Patchworkow, ze dobrze jest być uważnym w kwestii ekologii. Od jutra, 1 listopada, przez miesiąc, zamierzam zapisać ile śmieci produkuje moja Chatka. Jest to test, nie mam pojęcia jak to wszystko ogarnąć, jak uporządkować dane, po prostu zaczynam. Jak to się ładnie mówi, od pierwszego kroku. A odwagi doda mi piosenka „La tristitude” https://www.youtube.com/watch?v=UQObMEXyhrU

  • ekologia

    #głosujportfelem – o świadomości

    Jako wynagrodzenie mojej pracy otrzymuję pensję. Dzięki inwestycji w Airbnb mam jeszcze inny przychód, ale pokrywa on na razie koszt inwestycji, przyjmijmy zatem, ze 100% mojego dochodu sanowi moja pensja. Dzięki Kakebo i prowadzeniu budżetu wiem, że dzisiaj moje wydatki stale (kredyt za mieszkanie, podatki, ubezpieczenia, media, niezbędne abonamenty, oszczędności i projekty ) stanowią ponad 70% mojego dochodu. Na „życie” (bieżące wydatki, takie jak żywność, ubranie, transport i podróże, oszczędności, niespodziewane wydatki itp. zostaje mi zatem mniej niz 30% . (powyższe 70% mogę podciągnąć czasem podciągnąć pod kategorie „wolny wybor” jak na przykład przy wyborze firmy dostarczającej nam prąd – ale jestem świadoma tego, ze to żaden „wybór” o rynku…

  • kartka z kalendarza

    Ocalić od zapomnienia

    Kochany pamiętniczku… Poniedzialek. Do Chatki Baby Jogi wpadła Popatrz jaka Francja! (zajrzyjcie koniecznie, jak ladnie pisze o Lyonie) i wspólnie  upichciłyśmy “przetwory na zimę” (dodam, że wcześniej, w sobotę wspólnie  robiłyśmy zakupy na Croix Rousse i też było przemiło). Z nas są takie Panie domu, że czytałyśmy przepis jak Adaś  Miauczyński (Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las…” – Przewróć stronę. – „…oczom ich ukazał się las… krzyży”), buraczki się nie dokońca  zapasteryzowaly… ale za to wszystko wyszło smaczne (zimy to te moje przetwory nie doczekają) no i spędziłysmy razem bardzo miło czas. Wtorek. Wzięłam udział w zebraniu Klubu Soroptimist i jestem przekonana, że to właściwa dla mnie – w…

  • Matka

    Kalendarz

    Nie wiem (nie pamiętam) czy w Polsce kalendarze adwentowe są popularne. We Francji tak. Do tej pory, a Irka skończyła już 13 wiosen, nigdy nie zrobiłam jej kalendarza adwentowego. Owszem, kupowaliśmy im takie z Lego czy Playmobil, ale tym razem postanowiłam zrobić cos zupełnie innego. Przetrząsnęłam Pinterest i znalazłam kilka inspiracji, co by tu ładnie u Irki w pokoju wyglądało ? Ale później dotarło do mnie,że to 24 dni, 24 niespodzianki. …że nie powkładam jej do środka samych czekoladek ani figurek z Playmobila, bo to już nie ten czas… (ten czas minął…) Nie kupuje zazwyczaj prezentów mojej córce, z wyjątkiem urodzin i Bożego Narodzenia. Ten grudzień będzie inny. Ułożyłam listę…

  • zero Śmieci

    Zakupy Zero Śmieci – środki czystości

    Dziś chciałam Wam opowiedzieć o zakupach zero sieci w sklepie Day by Day. Czekając aż otworzy się sklep A la Source chadzam do Day by Day. Produkowanie w domku własnych środków czystości pozostaje bez wątpienia najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem. Ale przyznam, ze nie zawsze mam na to czas (płyn do prania), nie opracowałam zadowalającej na dłuższą metę recepty (płyn do zmywania) a niektóre produkty u nas nie działają tak jak powinny (sól i ocet w zmywarce). Szykuję się do wyjazdu służbowego a wiem, ze to w takim momencie zazwyczaj kończy się jakiś zero-odpadowy środek, a po powrocie zastaje chemie kupioną pospiesznie i bez zastanowienia… Dlatego uzupełniłam domowe zapasy a przy okazji przetestuję…

  • weganizm

    L214 – francuskie stowarzyszenie chroniące prawa zwierząt hodowlanych

    Zainspirowana postem Moniki chciałabym Wam dzisiaj przybliżyć działalność L214. jest to francuskie stowarzyszenie chroniące prawa zwierząt hodowlanych. Stowarzyszenie L214 działa od 2008, jest stowarzyszeniem “au but non lucratif”, czyli statutowo jego działalność nie ma na celu zarabiania pieniędzy. Twórcy stowarzyszenia wpisują się w nurt antyspecyzmu, czyli anty-dyskryminacji gatunkowej, wprowadzają i rozprzestrzeniają te idee we Francji via Cahiers antispécistes. Skąd się wzięła nazwa ? L214 odnosi sie do zapisu L214-1 we francuskim Kodeksie Rolnym (code rural), który o zwierzętach hodowlanych stanowi: Tout animal étant un être sensible doit être placé par son propriétaire dans des conditions compatibles avec les impératifs biologiques de son espèce Każde zwierzę, jako istota odczuwająca (sensibles), powinna zostać umieszczona…

  • Matka

    Pogadanka

    Moja Córka przyszła do mojego home-biura jak zbity pies. Czy mogę ci coś powiedzieć? Znam to. Usiadłyśmy przy stole. Wyciągnęła klasówkę z historii. 5,5 na 20. Brwi mi się same uniosły ze zdziwienia. Mamy dopiero październik. Ale przecież się uczyyyyłaaaam. Znam to. Czuję jak wzbiera we mnie złość. Znam i to. 

  • Rodzina Patchworkowa

    Rewolucja

    Stało się. Wspólny pokój dla dwóch nastolatek jest wspomnieniem. Dziewczyny dorastają (choćbyśmy chcieli to jakoś zatrzymać), dorośleją i potrzebują więcej intymności. I własnego świata, który coraz bardziej zaczyna się różnic jeden od drugiego. Irenka wylądowała w naszej sypialni i w ciągu niepełnych 24 godzin zaadoptowała ja na dziecinno-dziewczęcy pokój. Bardziej dziewczęcy niż dziecinny. Margaux została w ich dawnym pokoju ale stwierdziła ze jest za duży, źle się w takich przestrzeniach czuje . Postanowiliśmy zatem, ze wykroimy z tego pomieszczenia (20m2) pokój nastolatki i biuro. Szukając pomysłów na pinterescie wpadliśmy na pomysł przeszklonej ściany (po więcej szczegółów możecie rzucić okiem tutaj). https://fr.pinterest.com/agnieszkariv/pokoj-nastolatki-1/ Dziewczyny uruchomiły niesamowite pokłady kreatywności… a jak bardzo są…

  • zero Śmieci

    Na straganie, w dzień targowy

    Marché, czyli targ, to we Francji instytucja. W Lyonie, jak się człowiek dobrze zakręci, mozna robić zakupy na rynku przez cały tydzień.  Zazwyczaj chadzam na targ przed pracą, rano, w piątek, bo mam maleńki ryneczek tuż za rogiem, rue Mongolfiers. Czasem w środy, rano, przed pracą, trochę dalej. Ale najbardziej lubię rynek na Croix Rousse (który odbywa się codziennie procz poniedziałków). I chodzić  tam z psiapsiółką. W weekend. Wsiadam w metro, z moim koszykiem na zakupy (na kółkach), wypchanym siatkami z materiału. Spotykam się na przykład z Beą, gawędzimy sobie, odwiedzamy ulubione standy, wymieniamy miłe słowa ze sprzedawcami. Żartujemy z moich materiałowych tytek, ale coraz cześciej ludzie pytają, gdzie je…

  • minimalizm

    #szafiarsko bis

    Witaj szkoło, do widzenia letnie ciuszki. To zupełnie nieminimalistycznie, ale dwa razy do roku przeglądam zawartość mojej szafy, pozbywam się zniszczonych ubrań, reperuję te, ktore się da, chowam te, z którymi zobaczę się już wiosną. Daleko mi dziś do projektu 333, ale przynajmniej wiem co mam, czego mi nie trzeba (łatwiej wówczas nie wrócić do domu z nowym, niepotrzebnym łaszkiem). Ciekawe co znajdzie się tu za dwa lata? Ubrań sportowych mam sporo. 7 par spodni/spodenek/leginsow, 5 topów, 7 koszulek/bluzek, 2 kurtki do biegania. Bielizna? 5 kompletów. Plus kilka specjalnych części bielizny (do sportu i na kobiecy czas). Na noc mam 5 rożnych łaszków, zależy na co mam ochotę:-) Na codzień…

  • ekologia

    Jak tworzy się bezodpadowa przyszłość ?

    Poprzez edukację. Moja córka wróciła do domu, po tygodniowej nieobecności. Wymyśliłam sobie, żeby poszła ze mną na wyprawę do sklepu typu „zero waste” – Day by day. Otwiera się teraz w Lyonie więcej takich miejsc, a ja #glosujeportfelem i lubię odkrywać i wspierać, nawet i drobnym zakupem, takie właśnie inicjatywy. Wierzę, że jeśli więcej ludzi zacznie robić w ten sposób zakupy, to suma naszych pojedynczych gestów zmieni sposób myślenia i konsumowania społeczeństwa jako całości.

  • weganizm

    Wernisaż

    Byłam wczoraj na wernisażu żony mojego byłego szefa (które to spotkanie kwalifikuje się do 101 wizyt w 1001 dni) Wiecie jak to jest, mała galeria, artyści mało (jeszcze) znani, główną publiczność stanowią znajomi znajomych, tacy jak ja i znajoma mama koleżanki Irenki ze szkoły. Rozmowy to takie typowe small talk o niczym. Krąży wino. Krążą kanapki.

  • dla par,  jak hoduję sobie szczęście

    Przeczytałam Les langages de l’amour, Gary Chapman

    Otrzymaliśmy tę książkę w prezencie ślubnym i przyznam, ze jest to świetny pomysł na prezent z tej właśnie okazji. Ale lekturę polecam wszystkim parom z ponad dwuletnim stażem. Gary Chapman ładnie wyminął pułapkę Frederika Beigbedera (miłość trwa trzy lata) i wyszedł z założenia, ze zakochanie nie jest miłością. Miłość ma szanse rozwinąć się tam, gdzie nie działa już zauroczenie, kiedy ludzie są świadomi swoich wad i swoich wartości. W takiej konfiguracji otrzymujemy s z a n s e na to by wyhodować miłość

  • weganizm

    Buty z ananasa i torebka z grzybka

    UPDATE Luty 2017 …i oto torebki z ananasa (z Pinatexu, o którym poniżej) sa dostepne rowniez w sklepie pani Aleksandry Kościkiewicz : http://www.alexandrak.co/category/pl/sklep-online-wszystkie-torby-pinatex-leather :* *** Zupełnie bez związku z emocjami poślubnymi. Układam moją nową listę – 101 w 1001 Bis. Kilka punktów „zakupowych” kreci się wokół ubrań, według następującego schematu: Etyka => Antydyskryminacja gatunkowa => być Częścią Zmiany => Czym zastąpić eleganckie skórzane obuwie, torebki, kurtki, paski i inne, unikając stylizacji hipisowskich (z całym szacunkiem dla hipisów, to po prostu nie mój styl).

  • 101 w 1001

    Pierwsze 101 w 1001 -podsumowanie

    Dnia 19 Października 2013 roku, na moim poprzednim blogu napisałam pierwszy bilet: “Zmiany. Ma się rozumieć, na lepsze. Wind of Change dmuchnął we Wrześniu. I ciągle wieje. I żeby nie zabrakło mu oddechu, pomogę mu blogiem. Zatem, co się konkretnie zmienia: Szukam nowej pracy. Z czegoś trzeba spłacić ten kredyt za mieszkanie, nie? Postanowiłam że sport znów będzie dla mnie ważny, a moje ciało w bikini będzie tego wizytówka. Qchnia: staje się… smaczna i zdrowa. Wynajdę magiczny środek, dzięki któremu poprawia się moje relacje: z córka z przyrodnia córka jak również z Księciem z Bajki. I w ogóle sobie poradzę z codziennością, co w tym roku idzie mi jakoś szczególnie pod górkę……

  • weganizm

    “Antispéciste” Aymeric Caron

    To lektura dla mnie trudna, bo choć większość zawartych w niej informacji jest mi już znajoma, jego bardzo spokojny, prosty, narracyjny styl pióra sprawia, że te wiadomości bombradują mój mózg. Wysadzają w mnie schrony, do których pochowała się świadomość a później nic już nie może być tak jak przedtem. Aby zagospodarować dziurę po leju potrzebuję przetrawić informacje, dodać kilka nowych elementów, coś jakby pastyleczki z Matrixa, niebieską czy czerwoną? by się zrekonstruować.

  • książki

    #15 – Czytając “Lalkę”

    Minęło ponad 20 latod kiedy zamknęłam Lalkę i pożegnałam się (z ulgą) z Wokulskim i panną Łęcką. 20 lat lektur przeróżnych. I coś mnie tknęło. To chyba się nazywa désespoir po francusku, kiedy przechadzając się po polskich i francuskich księgarniach mijam półki obłożone “nowym” Musso, “nową” Nothomb. Dzisiaj, czytając Prusa, z całym 20-to letnim bagażem lektur post szkolnych, odkrywam te wszystkie detale, które umykają nastolatkom. A dzięki internetowi to czytanie jest … Interaktywne, co rusz to ciekawostka Na przykład  odkryłam, że marka perfum, tak zachwalanych Izabeli przez Rzeckiego, Atkinson, istnieje do dziś i ma się swietnie ! (Sprawdźcie sami :))

  • Rodzina Patchworkowa

    Odliczanka

    A, co tam, napiszę i tu, choćby żeby się (wspólnie) pośmiać już po fakcie, w duchu powiedzenia : chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Powiedz mu o swoich planach 🙂 Środa, Dzień-10 Co już mamy ? + Moją sukienka na dzień u krawcowej + moje 3 pary butów (mało minimalistycznie kruca bomba, tak wyszło)

  • mama nastolatki,  podróże

    Dziennik pokładowy – moje greckie wakacje

    Dzień pierwszy. Wtorek. Przylecieliśmy wieczorem. Pokłóciliśmy się już na pokładzie samolotu, o jakąś głupotę oczywiście. Na lotnisko przyjechał po nas Alex, mąż Izy i wiezie nas na działkę, skąd nazajutrz wyruszamy w dalszą podróż. Izę znam z fb, wiedziałam  że z mężem organizują żeglowanie, własnym jachtem po greckich morzach i jeszcze zimą zarezerwowaliśmy tydzień na łódce. Teraz siedzimy na ich tarasie, Benoit wściekły, ja zażenowana, nasi gospodarze też pewnie czują się nieswojo. („zakochani, za miesiąc się żenią” a my tu taki cyrk …) Z Benoit nie zszedł jeszcze stres związany ze sprzedażą firmy, i dopiero tu w Grecji doszło do niego (sic!), że Iza i Alex mówią po polsku i…

  • Kobieta

    Przekształć swoją codzienność (zaobserwuj…)

    My kobiety żyjemy cyklem w który wpisana jest spirala zmian, a napędzają go cztery energie: dwie energie, wprawiające nas w ruch, popychające do działania – jedna z silnym elementem Męskim (Wiosna), druga z silnym elementem żeńskim (Jesień) dwie energie „otwierające” – jedna ku wewnątrz, w apogeum naszej Kobiecości (Zima), druga ku zewnątrz, gdy najsilniejszy jest w nas pierwiastek Męski (Lato) Wsłuchać się w siebie i podążać za wyrażeniem swoich sezonów jest sposobem by odnaleźć swoją Dziką Kobietę, a tym samym wnieść w swoją codzienność więcej płynności i lekkości.

  • książki

    Czerwony namiot, Anita Diamant

    Dziękuję Annie z za świetną rekomendację. Anna pięknie zrecenzowała Czerwony Namiot, i niewiele mogę od siebie dodac, jednak się pokuszę. Ta książka pochłonęła mnie na kilkanaście wieczorów, może dlatego, że naprawdę nie chciałam jej zakończyć. Na pewno pamiętacie biblijna historie rodziny Jakuba i Józefa, a jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Biblii, Księga Rodzaju od rozdziału 29,1.

  • czerwony namiot

    Cztery pory roku – Jesień

    Jesienne zawieruchy … lub czwarta faza cyklu Okres : Trwa od 3 dnia po owulacji do 3 dnia przed pierwszym dniem miesiaczki Charakterystyka Faza twórcza i kreatywna Powrót energii do wnętrza Cechy Twórczość, poszukiwanie, dostosowywanie się Wskazówki : Podążajmy za nasza kreatywnością i intuicją Biologia Pęcherzyk przekształca się w ciałko żółte, które produkuje progesteron Błona śluzowa macicy grubieje i stwarza warunki zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej Podwyższa się poziom progesteronu Komorka jajowa, zapłodniona lub niezapłodniona, przemieszcza się w stronę macicy Opowieść jesienna

  • Matka

    Przyjęcie urodzinowe dla nastolatki

    Ciężko jest zorganizować przyjęcie dla 13-to letniej dziewczyny. Bo to już nie jest (radosne i wszystkim zachwycone) dziecko, wciąż jeszcze nie młoda kobieta (której można ofiarować seans zabiegów u kosmetyczki :-)). Co lubią robić 13 letnie dziewczęta? Na codzień – wisieć na Snapie ioglądać YouTubersów, gadać za plecami koleżanek i kolegów, szukać swojego stylu itd. Ale na “przyjęciu urodzinowym”?

  • czerwony namiot

    Cztery pory roku – Lato

    Urodzajne Lato… albo trzecia faza cyklu Okres : Otacza owulacje – 2-3 dni przed do 2-3 dni po) Charakterystyka Faza pełna w energie Otwarcie na zewnątrz: promieniujące Cechy Przyjmowanie, pewność, moc, współczucie (współodczuwanie) Wskazówki : Pokażmy się światu w pełnej naszej urody. Biologia Okres dojrzewania i owulacji Szyjka macicy rozwiera się i ustawia w linii z pochwa, by lepiej przyjąć męskiego członka Napięcie w jajnikach jest skrajne Poziom estrogenów jest tak wysoki, ze odblokowuje przypływ innych hormonów z przysadki mózgowej, cale ciało zalewa fala hormonów, które wywołują owulacje. Po owulacji następuje okres „zawieszenia” w ciele kobiety… Endometrium przestaje narastać Szyjka macicy powoli się zamyka, kobieta nie jest już płodna, ponieważ…

  • czerwony namiot

    Cztery pory roku – Wiosna

    Macie w sobie te zdolność widzenia w Kobiecie tego co jest w niej piękne, co czyni ja wyjątkową i unikalną. Przełóżcie te zdolność na słowa, powiedzcie jej to. Zachęćcie ja by się zaakceptowała, by pokazała światu swoje prawdziwe ja a nie jakąś maskę.

  • czerwony namiot

    Mal Lunée

    Po francusku możemy powiedzieć o kimś, że jest mal luné, jeśli chcemy podkreślić, ze jest on (pod wpływem Księżyca, he he) w złym humorze. Najczęściej jednak mówi się w ten sposób o kobietach. Miesiączka. Kiedy damy sobie czas, by przyjrzeć się jej (sobie?) bliżej, można dojść do wniosku, iż jest to fascynujący czas. Wcale nie musimy być traktowane jak mal lunées, lub wzgardliwie podsumowane: e, ta to jest dzisiaj w złym humorze.

  • weganizm

    Garść przepisów słoikowych

    Przeszłam właśnie kryzysik przedmałżeński, który zakończył się lekkim okaleczeniem – ścięłam sobie włosy. Chciałam krócej, ale fryzjerce ręka zadrżała. W efekcie, mam na głowie zebrę (moje włosy koloru naturalnie mysiego plus końcówki pasemek blond). Do wesela się zagoi. ***

  • Matka

    Pierwsze niepowodzenie

    Pamiętacie swój pierwszy oblany egzamin ? Ja pierwszego swojego nie. Pamiętam, za to, ze przy kolejnych bardzo bałam się niepowodzenia i porażki, wiec kiedy tylko mogłam – unikałam egzaminów. Po latach, kiedy wzięłam się za siebie a byka za rogi i zaczęłam na egzaminy przychodzić naprawdę przygotowana, pewna siebie i opanowana, przestalam się bać i zaczęłam je zaliczać z palcem w nosie. Ale zabrało mi to dużo czasu.

  • Matka

    Czytam #10 – Six Half (shōjo manga)

    Ha, dawno nie pisałam o tym co podczytuję i nagle mam spore opóznienie:-) Dziś, przy niedzielnym relaksie zapraszam Was w świat mangi – dla młodych dziewcząt 🙂 Szukałyśmy z Irką prezentu dla koleżanki, ktora lubi mangi. Spędziliśmy w Gibert Joseph przynajmniej 30 minutes, odkrywając świat dla nas obu nieznany. I tak wpadła nam w ręce “Six Half”. Shōjo manga jest gatunkiem mangi przeznaczonym dla nastoletnich dziewcząt i opowiada historie mniej lub bardziej romantycznej, za to zawsze skomplikowanej miłości. Kończy się (ponoć zawsze) happy endem. Co mi strzeliło do głowy, żeby zabrać się za lektury dla nastolatek? Przede wszystkim ciekawość. Bo Irnak połknęła pierwszy tom w pol wieczoru i poprosiła o…

  • moje zdrowe ciało

    Detox

    Patchowrki mi się porozjeżdżały, dzieci do drugich rodziców, Ben, ironio losów, do Polski. Weekend spędzam zatem w wersji solo. Wysłał mi rano mejla (po francusku:” a może zaczniemy w domu mówić po Polsku?”). Chętnie. Według tego pomysłu ja mam mówić każde zdanie po polsku i po francusku. Zobaczymy. Choć później, po polsku dopisał” tym razem na serio”.

  • Rodzina Patchworkowa

    Dzień.

    Dziś w Polsce Dzień Matki. Zadzwoniłam do Mamy, podziękowała mi za pudełko czekoladek. -Jakie pudełko? -A Tata mi dał pudełko w kształcie serca i powiedział, że to od drugiej córki. Rozczuliłam się. 

  • moje zdrowe ciało

    Smoothies-mania

    W sobotę zakupiliśmy nową wyciskarkę do owoców. Nasza stara, kupiona 5 lat temu w Carrefour (za 20 jurków) właśnie wyzionęła ducha. Zabraliśmy ją ze sobą na weekend. Po drodze zatrzymalismy się na dodatkowe zakupy, aby mieć podstawowe surowce do produkcji zdrowych napojów. Dziewczyny naprawdę nas zaskoczyły. Koktajlowanie tak im się spodobało, że zaczęły wymyślać własne kreacje. A w niedzielę wsiadły na rower i pojechały nawet do sklepu w miasteczku, aby dokupić “kilka potrzebnych składników”. Zrobiły menu, zebrały zamowienie i podały nam fantastyczne soki 🙂 Smoothies à la carte : Pompom* (jabłko, pomarańcza) Andaluzja (jabłko, pomarańcza, banan) Gaspacho (pomidor, natka pietruszki, ogórek zielony, czosnek) Pencho (jabłko, marchewka, bulwa kopru, korzeń imbiru)…

  • moje zdrowe ciało

    Ósmy dzień tygodnia

    Kusi mnie. Wyjsć z tego postu czy nie?  Kalkuluję, czy naje lepiej bedzie, teraz, kiedy zamknęłam cykl siedmiu dni, powrócić do “zdrowego jedzenia” i robić przypominajka raz w tygodniu? Czy “przemęczyć się”jeszcze trochę? Tak, by na spotkanie z endokrynologiem iść wciąż podczas postu?  W niedzielę zrobiłam pyszną (według rodziny) szarlotkę. Do “ich” cukinii dodałam trochę masła, do “ich” sałaty oliwę. Ślina mi ciekła, kiedy wdychałam zapach pysznego sera, kiedy słyszałam chrupiącą skórkę bagietki tuż obok ucha. I minęła mnie kolejna lampka wina.  Po co mi to? Się zastanawiam.  I wtedy wracają niedawne wspomnienia rożnych dolegliwości. Bo to jest tak jak z zębami, wiecie? Póki nie bolą, w ogóle o nich…

  • moje zdrowe ciało

    Ciało i ducha ratować żywieniem (post dr Dąbrowskiej)

    Mija dzien 5 postu. Jest ciezko, bo wyostrzyly mi sie zmysly i pachnie mi wszystko: chleb, smazone na masle marchewki dla Patchworkow a nawet mieso (…). Dla odwrocenia uwagi podczytuje ksiazke. Kilka cytatow: Post, choć zapewne należy do najskuteczniejszych metod leczenia chorób współczesnej cywilizacji, jest z każdej strony atakowany, jak chyba żadna inna metoda leczenia. Wywołuje lęk, bywa niechętnie przyjmowany przez chorego i jego rodzinę. Niechetnie, to malo powiedziane… Jaki jest mechanizm terapii głodówkowych lub półgłodówkowych? Podstawową zasadą jest endogenne czyli wewnętrzne żywienie, polegające na zużywaniu tkanek według hierarchii ważności tzn. organizm najpierw wydala zbędną wodę (ustępują obrzęki), zużywa jako pokarm niepotrzebne zapasy, złogi m.in. tłuszczu, zwyrodniałych komórek i ogniska…

  • podróże

    Jak Człowiek z Człowiekiem

    Skończył się właśnie mój weekend w Londynie z moją Mamą. Odstawiłam ją aż do wejścia ochrony, na terminalu 2 lotniska w Heathrow. Na karcie pokładowej nie było numeru Gate, więc pożegnałam ją zmartwioną, bo bała się, że nie znajdzie bramki.  W prezencie urodzinowym ofiarowałam jej wspólny wypad do jakiegoś europejskiego miasta, do którego łatwo trafić i z Łodzi i z Lyonu, tak byśmy spotkały się na niezależnym gruncie. Jak przewidywałam, zalało mnie całe morze emocji, od radości, szczęścia, satysfakcji, rozczulenie po niepokój (czy na pewno spędzamy ten czas właściwie?) i rozdrażnienie (ach, te nasze rozmowy o obcokrajowcach i o śmieciach;-)) Moja Mama chciała zobaczyć muzeum Madame Tussaud. Ale nie zarezerwowałam…

  • Kobieta

    Wszystko jest możliwe 

    Dziś rano zobaczyłam ten film-reportaż (ma kilka lat) http://vod.tvp.pl/17100422/wszystko-jest-mozliwe Chodził za mną ten film cały dzień (na zmianę z przeczytaną historią jednej z Klubowych koleżanek, choć tematy są zupełnie niezwiązane). Pani Teresa ma (na filmie) 79 lat i od 15 lat przemierza świat, za pieniądze ze swojej emerytury o zawrotnej wysokości 900 złotych. Ale 900 złotych może reprezentować zupełnie różne wartości…

  • ekologia

    Home made #2

    Domowy Plyn do Prania Dwa miesiące temu zaczęłam domową produkcję plynu do prania. Jak ten czas szybko mija. Wczoraj zrobiłam płyn po raz trzeci i obliczyłam,  ze w ciągu 2 miesięcy zrobiłam okolo 60 prań. (to dużo, ale jeśli wliczam w to dodatkowe pranie pościeli i ręczników, zwiazane z wynajmowaniem pokoju w Airbnb, to wychodzi że ok). Pranie jest czyste tylko mankamentem płynu jest … brak t e g o zapachu, do którego byłam przyzwyczajona cale życie. Pranie nie pachnie bowiem niczym.

  • ekologia

    Bobo

    Zainspirowała mnie Ann i chciałabym podzielić się z Wami pewną myślą, która zawitała u mnie po przeczytaniu komentarza pod jej postem Skala Odpowiedzialnosci (polecam) Otóż uważam (uważałam i będę uważała) że w życiu liczy się każdy gest. W związku. W diecie. W sporcie. W stosunkach z rodziną i znajomymi. W codzienności. Opowiem Wam dziś o “bobo”.

  • ekologia,  zero Śmieci

    Kompost w wielkim miescie

    Jak podaje oficjalne źródło  każdy mieszkaniec aglomeracji „Grand Lyon” produkuje 245 kg odpadów. „domowych” rocznie. Ja + Ben + 2x Nasze Patchworki/2 (bo mieszkają polowe roku u Drugich Rodziców) = statystycznie : 735 kg śmieci, co roku. Statystycznie 120 kg z tej prawie tony stanowią odpady „fermentowalne”, można wiec je kompostować. Miesiąc temu przyszedł do mnie piękny pojemnik na kompost od ecovi.

  • zero Śmieci

    Zero Śmieci ? 

    Każde z nas ma możliwość zmieniać świat. Są ludzie, którzy mają taką możliwość dzięki pozycji społecznej, charyzmie, pracy jako polityk - podejmując rewolucyjne decyzje (z czego niestety najcześciej nie korzystają). Są inni, tacy jak Ty i ja, którzy mogą jedynie dorzucać codziennie kamyczki do wspólnego dzieła.